gosia.23 03.03.06, 20:20 jaki wpływ ma codziennie kapanie dziecka a dokładnie chłopczyka na zum. Mój synek z powodu choroby ostatnio był kapany co 2- 3 dni i teraz juz 3 tyg nie możemy pozbyc się E coli. Synek ma refluks 3 stopnia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muress Re: higiena a zum 04.03.06, 08:44 nie mam własnych doświadczeń z e-coli (na szczęście), ale z tego, co tu dziewczyny pisaly wynika, że to jedna z trudniejszych bakterii do pozbycia się. W każdym razie na pewno zachowanie higieny pomaga w walce z zakażeniami. Jeśli nie możesz dziecka wykąpać chociaż umyj mu pupę, siusiaczka codziennie. U nas jest mycie kilka razy dziennie (po każdej kupie - a ostatnio robi ich 3-4 jest mycie pod bieżącą wodą) i częste wietrzenie pupy. I oczywiście częsta zmiana pampersów. Też mamy relfuks III stopnia, na razie bez zum-ów, poza pierwszym, po którym został zdiagnozowany refluks. Odpowiedz Link
tusia21 Re: higiena a zum 04.03.06, 14:37 Ja mam dziewczynkę. Podobnie jak muress kąpiemy codziennie. Alicja miała kilka razy coli, ale teraz jakoś się unormowało odkąd chodzimy do Rutki. Podmywam w zlewie po kupach. ALicja cały czas jest kąpana w swojej wanience(ma rok i 3 mies.). Powoli zaczynam myśleć o przniesieniu do naszej wanny. Na noc używamy linomagu, no i jak tylko jet zaczerwieniona to maści, wietrzenie itp. Odpowiedz Link
mami7 Re: higiena a zum 04.03.06, 22:08 Nie musisz kąpać dziecko codziennie, ale pupę i siusiaka myc koniecznie codziennie. Odpowiedz Link
magda_mkwiat Re: higiena a zum 05.03.06, 00:24 Jeżeli twój synek używa jeszcze pampersów to mycie pod bieżącą wodą (i to najlepiej od razu po kupce) to przy refluksie podstawa. Bakterie E coli żyją w jelitach, czyli znajduja się również w się do kale. Właśnie w tą drogą dostają się do cewki, a u dzieci z refluksem mocz cofa się w kierunku nerek i zakażenie gotowe. Ważne jest też ile jest bakterii w posiewie (robiłaś posiew ?) i czy mały osłonowo coś dostaje (np. furagin). Kąpiel na pewno nie szkodzi (bakterie sa w kale a nie w wodzie), a zwłaszcza jeśli twój synek ją lubi, ale moim zdaniem prysznic też jest ok. Jeżeli miałabym Ci coś doradzić (dwójka moich dzieci miała refluks II stopnia) to napisz czym mały jest leczony i jak długo, w jakiej dawce, w jakim synek jest wieku, ile było bakterii w posiewie, czy tylko E cola, jaki był mocz ogólny, czy mały gorączkował, czy na stałe przyjmuje jakiś lek osłonowo? Pozdrawiam Ciebie i twojego synka Magda Odpowiedz Link
gosia.23 Re: higiena a zum 05.03.06, 11:35 witai i dziękuję za odzew.Synek ma 11 miesięcy Używa jeszcze pampersów ale po kupie wycieram go tylko chusteczkami nawilżającymi. synek miał 2 razy E coli 10 do 5 i 2 razy klebsiella 10 do 5 . Synek dostaje osłonowo furagin ma teraz 8 kg i dostaje rano 1/4 tabletki i wieczorem 1/2. Przez pewnien czas dosawał urotim poniewaz klebsiella była oporna na furagin ale nic to nie pomogło bo z powrotem były bakterie. Teraz 3 tyg chorował na zum. Najpierw 2 razy klebsiella brał zinacef a potem urotrim iale bakterie nawracały się końcu był w szpitalu ale tym razem z E coli i dostawał zastrzyki Fortum a po nich w domu jeszcze przez 7 dni biseptoli na szczęście pomogło jesteśmy już 5 dni bez leków tylko na furaginie. Ogólne badanie przy zumie wychodziło zawsze nawet dobrze. Czasami tylko slad białka leukocyty ok 10 -30, krwinek czerownych tez niewiele, odczyn zawsze kwasny, ph6.Ale wczoraj robiłam ogólne i zaniepokoiło mnie ciężar własciwy 1005. zawsze miał w normie. tłumaczę sobie to tym że dużo i w dzien poprzedni i w dniu pobrania. Ale w poniedziałek oczywiście go powtórzę. Synek tylko raz przy zumie gorączkował 38,5 a tak to zawsze przechodził bezobjawowo. Wiesz u mojego synka niestety jest jeszcze jedna najgorsza sprawa. Synek ma niedorozwój prawej nerki, która jest szczątkowo wydolna i to właśnie ten refluks III stopnia jest po stronie prawej. Mia 3 miesiące temu ostrzykiwanie i za miesiąc zrobimy kontrolną cystografię i wtedy okaże się czy ono coś pomogło i jeszcze musimy powtórzyć scyntygrafię nerek żeby zobaczyć co z tą wydolnością. USG wychodzi dobrze . Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link
muress Re: higiena a zum 05.03.06, 14:18 nie używaj chusteczek! One nie zmywają, to niestety już przewijało się w wielu opiniach i zaleceniach lekarzy oraz doświadczeniach dziewczyn tu na forum. Mycie pod bieżącą wodą niestety to podstawa. Ja na wyjścia w lecie, gdy nie mogłam byc pewna, że będę mogła myć pod bieżącą wodą, zabierałam ze sobą wodę w sprayu i waciki, zeby jednak myć wodą, a nie chusteczkami. Odpowiedz Link
magda_mkwiat Re: higiena a zum 07.03.06, 00:41 Witaj Gosiu! Po pierwsze z tego co piszesz Twój maluszek ma refluks + wade nerki, a to juz sprawa powazniejsza, wiec wymądrzac się nie będę. Bardzo dobrze ze jestescie pod kontrola lekarza, zwłaszcza ze synek ma dopiero 11 miesięcy, bo takie maluchy wymagaja zawsze większej czujności. Jesli chodzi o E coli, z która ja zmagałam się przez parę lat najpierw u córki, a potem u synka, to koniecznie zrezygnuj z chusteczek, na rzecz bieżącej wody. Zwróć uwagę ze często po zdjęciu pampersa maluch ma umazany kupką czubek siusiaczka. Chusteczkami tylko zetrzesz wszystko z grubsza, a wystarczy niewielka ilość pod napletkiem, zeby bakterie przedostały się do cewki moczowej. Najlepiej zmyj kupkę delikatnie prysznicem. Przy okazji, nie wiem jak u Twojego malca jest z napletkiem, bo mi kazano go odprowadzać. Na zakażenia to nic nie pomogło, a teraz Michaś ma wtórne zwężenie napletka i pewnie czeka go zabieg. W razie czego bardzo na to uważaj, bo łatwo o tzw. mikrourazy, które powoduja maleńkie blizny, po woli powodujace zwężenie. Gołym okiem wyglada to tylko jak silne zaczerwienienie siusiaczka na czubku, albo widac maleńkie pęknięcia. Zwróć na to uwage, po co w końcu narażać dziecko na dodatkowe przykrości. Chirurdzy generalnie uważaja ze u malego chłopczyka wcale nie powinno sie majstrowac przy napletku, no ale niestety inne zalecenia daja nefrolodzy. Mi się wydaje ze potrzebny jest zdrowy rozsądek i delikatność. Jesli chodzi o zakażenia, to moja pani nefrolog uczulała mnie na to, ze przy niejałowym pobraniu moczu na posiew, wynik moze byc zafałszowany, ale jednoczesna podwyzszona ilość leukocytów w moczu ogólnym świadczy już stanie zapalnym (jeśli mocz ogólny jest ok trzeba powtorzyć posiew). Nie wiem niestety jak wpływa na wyniki żle funkcjonująca nerka Twojego synka. Zakładam, ze przy kazdym zakażniu mały miał robiony posiew z antybiogramem. Moje maluchy w przypadku ujemnego antybiogramu, a jakichs nieduzych odchylen w moczu ogólnym (np. pojawienie się nieduzej ilości bakterii w osadzie) dostawały tygodniową kurację z większa ilościa dawek furaginu. Zgodnie z zaleceniem lekarki wprowadzałam ją sama, ewentualnie po konsultacji z lekarzem pediatrą, po kuracji robiłam powtórkę badan i jezeli były ok to niebezpieczeństwo mozna było uznac za zażegnane. Tylko w żadnym wypadku nic nie podawaj sama tylko zapytaj swojego nefrologa, bo w przypadku wady twojego malca sytuacja moze byc inna. Furagin, który dzieci z refluksem dostaja osłonowo, czasami faktycznie na jakis szczep bakterii moze nie działać, wtedy robi sie posiew+antybiogram, wprowadza leczenie, a potem wraca do stałego podawania furaginu. Cięzar właściwy może się trochę wahać, jak dziecko wypije więcej, lub mniej niż zwykle, albo jak na przykład sa upały i malec sie poci. Taki ciężąr jak u twojego synka czyli 1005 moim dzieciom zdarzał się czesto i nie miało to znaczenia. Jeśli chodzi o ph, to moja córka miała takie oscylujące blisko neutralnego (6-7) i nefrolog zaleciła jednak zakwaszanie Viabutinem (preparat z żurawiny), właśnie ze względu na E coli. Na temperaturę uważaj zawsze, nawet jesli wyglada to tylko na przeziębienie tzn. rób od razu badania moczu, zeby wykluczyc ZUM. Jesli coś się w moczu pokaże, a gorączka jest wysoka, powyzej 39 stopni, to moze (ale oczywiscie nie musi) swiadczyc o zakażeniu nerek. Musisz byc po prostu czujna. Mi czesto sie zdarzało, ze pediatra o tym zapominał i musiałam się upominac o kontrolę. Pozdrawiam serdecznie i zyczę zdrówka maluszkowi. Pamiętaj ze duzo zalezy od Ciebie. Magda Odpowiedz Link
gosia.23 Re: higiena a zum 05.03.06, 11:37 sorry ale ze mnie gapa tyle błędów literowych robię napisałam tam że w dzień pobrania i w dzień poprzedni synek dużo pił i dlatego może ten ciężar właściwy jest obniżony Odpowiedz Link
madziulaw Re: higiena a zum 07.03.06, 11:14 Moja propozycja - wprowadzić NOCNIK, przynajmniej na kupkę. Słuchaj a jak wygląda odporność dziecka? Moze być zaburzona po tych wszystkich zdarzeniach i w tej sytuacji radze podawać Kinder syropek ze zwiekszoną zawartością żelaza. U nas zawsze pomaga Mikołajowi szybciutko odzyskać formę po infekcjach. Co do zakażeń - u nas 1wszy (i jak na razie ostatni) zum, też odbył się bez współudziału bakterii, przynajmniej nie wyszły one żadne w posiewie. Czasami tak się zdarza,że jakaś bakteria się pojawi na chwilę, narobi balaganu, i zniknie na jakiś czas. Nie wiem jak to jest, ale u nas też tak było. Takie lotne brygady, czy co? Pozdrawiam Zdrowia Odpowiedz Link
madziulaw Re: higiena a zum 07.03.06, 11:16 co z NAPLETKIEM!!! Byc moze tutaj masz źródło zakażeń... Odpowiedz Link
gosia.23 Re: higiena a zum 10.03.06, 12:19 mój synek ma delkiatny rozszczep napletka. Przy każdej kompieli lekarz zaleci odciągac mu napletek. I tak robię nie wiem czy słusznie Odpowiedz Link
gosia.23 Re: higiena a zum 10.03.06, 12:21 radzisz mi wprowadzic nocnik przynajmniej na kupe. A skąd ja moge wiedzieć kiedy on zrobi kupe a boję się żeby nie marzł na tym nocniku długo a poza tym on jest taki ruchliwy że wątpliwe jest to że usiedzi na nim długo Odpowiedz Link
dorkapoz Re: higiena a zum 10.03.06, 13:07 z tym nocnikiem to spróbuj naprawdę. moja Ala miała 9 miesięcy jak zaczęłam z nocnikiem, za namową mamy mojej bo sama bym na to oczywiście nie wpadła i powiem ci jedno: to był bardzo dobry pomysł. Przestała sikać w pieluchy jak miała 20 miesięcy, prawie bez problemu, a kupkę chyba gdzieś k. 14 miesiąca. Spróbuj najpierw wysadzać go po spaniu- wtedy powiniem się wysiusiać, daj mu w tym czasie coś do zabawy, coś co mu zajmie uwagę, spróbuj naprawdę warto. Odpowiedz Link
madziulaw Re: higiena a zum 10.03.06, 15:37 A skąd wiesz kiedy robi kupkę? Naprawdę nie widać jak zaczyna ją robić? no daj..... Odpowiedz Link
tusia21 Re: higiena a zum 10.03.06, 20:48 Takie dziecko jest za małe żeby umieć wstrzymać kupkę. Moja córka ma 15mies. i nie widać kiedy ma zamiar robić. Jak już widać to jest za późno zeby sadzać na nocnik. Oswajam ją z nocnikiem, ale myślę, że na naukę to jeszcze za wcześnie. Ja poczekam do wakacji, bo teraz to dla mnie nie ma sensu. Odpowiedz Link
malk0 Re: higiena a zum 11.03.06, 21:39 u mojego widac jak robi kupe, bo zaciska piastki, robi sie czerwony i wypowaida yyyy..do tego nawet mozna go namowic na kupe łapie się go za rączkę i trzymajac mowie yyy i za 5 minut kupa gotowa..ale do rzeczy, moj pediatra kazał sadzać na nocnik jak tylko będzie stabilnie siedzial, chodzic nie musi. Odpowiedz Link
madziulaw Re: higiena a zum 12.03.06, 15:33 Gosiu., co do napletka - odciągac leciusieńko ile się da i przemywac. jestem stanowczo za higieną siusiaka, na ile jest to mozliwe bez użycia jakiejkolwiek siły. co do nocnika to jestem zdecydowanie propagatorką nocników. Wszędzie można znależc moje, wysoce niemodne/ niedzisiejsze, wypowiedzi w w/w temacie. Walcze w tym temacie dzielnie, przyjmuje na klatę wszystkie dyskusje i przy braku argumentów - obelgi, typu - Odpowiedz Link
gosia.23 Re: higiena a zum 12.03.06, 20:36 dziekuje ci bardzo za odpowiedz wczoraj kupiłam nocnik i od jutra mam zamiar zadzać na niego mojego synka. Odpowiedz Link
magdalena.podlaska Re: higiena a zum 12.03.06, 23:07 Swego czasu mamy refluksiaków tak mnie nastraszyły, że teraz Ninkę przy każdym przewijaniu myję pod bieżącą wodą. Niezależnie, czy to kupka, czy siusiu... Od ponad roku ani jednego ZUMu. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
tusia21 dzięki 15.03.06, 10:01 No więc zmobilizowana zaczęłam częściej sadzać Alicje na nocnik. No i skumała! Prawie za każdym razem coś zrobi. Jeszcze sama nie woła, bo nie mówi , ale jestem dumna z mojej córci!!! Dzięki za mobilizowanie Odpowiedz Link
madziulaw Re: dzięki 15.03.06, 10:52 Tusia a ile m-cy ma Alicja? Fajnie, że w ogóle próbujesz. Ja osobiście uważam, że dzieci tak już od około 6 m-ca są tak chłonne świata, nowych wrażeń, są już tak inteligentne, że bardzo dobrze kojarzą przedmioty z czynnościami, i naprawdo łatwo zapamiętują to co widzą/ robią, szczególnie jeśli jest to czynność powtarzalna i dla dziecka miła, zabawna. Pozdrowionka, uściski Odpowiedz Link
tusia21 Re: dzięki 15.03.06, 19:00 Alicja ma już rok i 3miesiące Sadzałam ją od 9 miesiąca, ale tylko czasami i ewidentnie był to przypadek, że coś tam zrobiła. Teraz po prostu napina brzuszek, bo wie, że powinna coś zrobić. Tylko nie wiem jak często ona robi siusiu. Jak jaej zdejmowałam pieluchę to co 30 min robiła. Nie wiem, czy to nie za często. Jak często powinnam ją sadzać? Ona sama nie daje znać, że chce, ale jak zapytam to odpowie tak lub nie. Odpowiedz Link
madziulaw Re: dzięki 15.03.06, 20:51 Jeśli już odpowiada tak lub nie, to się pytaj. Niech Mała się tym bawi. nazwij jakoś załatwainie się na nocniczek np. chcesz eeeee?, będzie jej łatwiej wołac na nocnik. papapapa Odpowiedz Link
a.lenard Re: dzięki 22.03.06, 22:11 moja córeczka od 2 tygodni robi siusiu do nocniczka, a ma zaraz roczek. Muszę spróbować posadzić ją zeby zrobiła "coś więcej:". Zawsze widać u niej kiedy zaczyna, pada na czworaka głową w kierunku ściany , głowę opuszcza i ...zaczyna ciężko pracować, hihi. Odpowiedz Link
szeniaa Re: higiena a zum 03.10.06, 13:44 a ja się właśnie zstanawiałam czy pół roku to nie za wcześnie na nocnik, ale widzę że to już wypróbowane. Dzięki. Ze starszą córką nie miałam tego dylematu bo jak zaczęliśmy ją leczyć to miała półtora roczku i nie robiła już w pieluszki. Odpowiedz Link
szeniaa Re: Jakie mydło? 04.10.06, 19:29 Nasza pani nefrolog zaleciła nam stosowanie pieluch tetrowych i mycie po każdej kupie wodą z mydłem . Tak między innymi zaleceniami.I nie byłoby problemu gdyby nie fakt że moja Patrycja jakoś nie toleruje zbyt dobrze mydła.Zaraz pupa robi czerwona obszczypana co wyraźnie jej przeszkadza .Próbowałam z kajtkiem, bambino, jonsonem, bebii to samo jak nie umje mydłem tylko samą wodą to nic takiego się nie dzieje.Mała jest smarowana clotrymazolem, gentamecyna, więc tyłek jest tłusty i przydałoby sie coś do łatwiejszego mycia. Może wiecie co można jeszcze wypróbować; mydło czy jakiś inny srodek.wcześniej kąpaliśmy ją w ojlatum ze względu na to że po mydełkach ją wysypywało, myślałam że jej przejdzie ale chyba jednak jeszcze nie przeszło.Więc czym jeszcze można myć pupę? Odpowiedz Link
szeniaa Re: Jakie mydło? 06.10.06, 07:34 nie wpadłam na to ale pierwsze próby wypadły pomyślnie nic się nie dzieje dzięki Odpowiedz Link