Dodaj do ulubionych

Co lepsze?

26.01.06, 10:24
Witajcie,
już kilka razy pomogłyście mi w różnych sytuacjach, więc znowu chcę się Was
poradzićsmile

Wpadłam w doła, bo lada chwila (no lada tydzień) urodzę drugie dziecko, a moja
córeczka (20 miesiecy) ma problemy z alergią - niealergią.
Od września borykamy się z nawracającą wyspką na policzku (tylko jednym -
prawym). Najpierw było to zaledwie kilka czerwonych (dość mocno) krostek.
Potem zniknęło, za jakiś czas znowu się pojawiło, w grudniu znowu aż przeszło
do takiego stanu, że niżej na policzku zrobiła się duże zbiorowisko czerwonych
klkrostek i zaczęło się trochę sączyć.

Powiedzieliśmy sobie dość!
(Gdzieś tam w październiku czy listopadzie - raz posmarowaliśmy elocomem - bo
tak kazała nam pediatra - owszem zniknęło i nawet wybielo skóre, akle nie
usunęło problemu).
Trzeba coś z tym zrobić. Polecono nam pediatrę - ordynatora - niby alergologa
oraz pania ordynator od chorób płuc.
Pani ordynator zrobiła badania: IGe całkowite - 16, specyficczne na mleko,
roztocza, kurz, sierść - 0,01 i powiedziała, że dziecko nie jest alergiczne
tylko ma nadkażoną skórę. Przepisała Bactroban i clotrimazol.

Pan doktor natomiast - popatrzył do bużki i powiedział - tyopowa alergiczka,
bardzo alergiczne śluzówki. Przepisał Zaditen i kazał brać dwa razy dziennie,
nie ograniczając diety. Powiedział, że w żadne badania nie wierzy, że w USA to
i tosad+

Aha, kał na pasozyty, lamblie wyszedł oki, ale na gdrzyby nigdy jeszcze nie
robił, po wylacie lece jeszcze zrobić.

1. Ale moje wątpliwości są następujące: Czy tak latwo można określić, ze
dziecko ma alergię i od razu leki (nie znam się ale cghyba dość mocne).
Zamiast zaproponiwać szukanie - zmianę diety itd.
Kiedy dzwoniłam do doktora jeszcze raz to powiedział (choć na wizycie nie
wiedział), że to 100% białko.
My odstawilismy jej na tydzień, ale gdzies tam się trafiło w międzyczasie, a
skóra w zastraszającym tempie się pogarszała.

2. Czy wyjściem nie jest najpierw próba z dietą? Doktor powiedział, że nie
jestesmy w stanie wyeliminowac wszystkioego. Kiedy zapytalam: jak w takim
razie bedzie teraz wygladac nasze postepowanie wzgledem coreczki - to
powiedzial jakies - kilkanascie lat brania leku i bedzie po alergii.

3. Czy to nie są daleko idace herezje?
Lekarz jest niesamowicie szanowany i poważany, tłumy u niego zawsze. Ale mi
sie wydaje podejrzane takie postepowanie.
Jestem u kresu wytrzymałości, nie wiem co robić. Narazie dajemy malej syrop,
by ja wyprowadzic z tego złego stanu skr
óy, ale nie chce sie pogadzic z kilkunastoletnim podawaniem leku. tym
bardziej, ze pani doktor nie stwierdza alergii póki co - czekamy jeszcze na
wyniki na gluten/

I ostatnie (nie wiem czy ktos bedzie chciał przez to przebrnacsad(( Czy na
melko dziecko moze sie uczulic po kilku miesiacach (3-4) córka ma teraz 20
miesiecy odstawilam ja od piersi jak miala 13 i po 3 -4 sie zaczelo.
Wybaczcie Matce w biedziesad( ale nie mam sie kogo poradzic.
Pozdrawiam
Edyta
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: Co lepsze? 26.01.06, 11:48
      Nie mozna stwierdzić alergi na podstawie tych objawów.bo alergiczne objawy
      niekoniecznie muszą oznaczać alergię..........kał na pasożyty, anytgen almblii,
      kał mykologicznie, przeleczenie dziecka i reszty rodziny pyranthelum i
      zentelem, wymazy z gardła, cytologia nosa, morfologia z romzem, poziom
      eozynofilii w krwi, wyeliminowanie refluksu to wszystko powinna zrobić mama,
      zanim pójdzie do alergologa.bo jeżeli idziesz do alergologa on na wstepie
      uznaje że dziecko jest alergikiem........i daje leki...........często
      niepotrzebnie........
      Jeżeli wszystkie wyniki wyjdą negatywnie lub w normie to faktycznie może
      oznaczać alergię..wtedy podstawą jest dieta..........antygrzybiczna, ale nie
      taka surowa tylko polegająca na unikaniu drożdży i cukru......bo alergicy,
      jeżeli nie przestrzegają diety prędzej czy później będą miały
      kandydozę.............błędne koło.........trzeba też wzmacniać odporność
      dziecka..co z tego, że mam da antybiotyk na gronkowca czy inną bakterie, jak
      obniży tym jeszcze bardziej odporność dziecka i prędzej czy później złapie ono
      to samo lub inne świństwo.........pomocne bywa także regularne podawanie
      probiotyków...po pierwsze zapobiegną one kandydozię, zmniejszą reakvcje
      alergiczne jak tez podniosą odporność...........
      A co do diagnozowania alergii.................jeżeli masz tylko taka mozliwość
      to zrób testy......tylko po badaniach o których napisałam na początku..bo one
      mogą wpłynąc na jego wynik...............jeżeli testy nic nie wykazą nie
      pozostaje nic innego jak eliminacja z diety poszczególnych
      produktów...........bez epizodów w stylu "a przytrafiło mi się".........robiąc
      w ten sposób nie znajdziesz potencjalnego alergenu lub rzeczy, której maluch
      nie toleruje.........nie chodzi o ot, aby w tym wieku ograniczyć dietę do
      minimum.ale aby na jakiś czas wyeliminować CAŁKOWICE dany produkt.potem
      ponownie go wprowadzić i potem obserwować reakcję............
      • estocek Re: Co lepsze? 26.01.06, 12:02
        Dzięki za odpowiedź.
        Kał na pasożyty już 4 razy w ostatnim czasie robiony - ujemny wynik, lamblie 3
        razy - ujemny, czy mam przeleczyć dziecko i rodzinę, choć nie ma robaków?
        Jestem w ciąży więc chyba nie bardzo mogę się tak teraz odrobaczać?
        Morfologia z romzazem - dobra. refluksu nie podejrzewamy, bo i nie bardz są
        podstawy. Jedynie co to jescze kał mykologicznie.
        • estocek Re: Co lepsze? 27.01.06, 08:55
          Moze jeszcze ktos mi cos poradzi?smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka