maka2003
12.10.06, 06:58
juz od 3 lat próbuję uodpornić moje dziewczynki, ale nic z tego, troszkę
wytrzymają, a potem...
Zośka zakatarzona i kaszląca, Hanka zakatarzona i kaszląca...
Od wczoraj mamy pierwsze jesienne przeziębienie, dziewczynki w domu, pierwsze
wolne dla moich przedszkolaków.
Mam problem z leczeniem Hanki - na swojej diecie nie może żadnych leków
zawierających cukier (i jemu podobne), staramy się zawalczyć na euphorbium,
tantum verde i baby pulmex. Jak nie pomoze to niestety antybiotyk ( u Hani
tylko zastrzyki).
A jak wy sobie radzicie ??
marta