Dodaj do ulubionych

wątek jesienny

12.10.06, 06:58
juz od 3 lat próbuję uodpornić moje dziewczynki, ale nic z tego, troszkę
wytrzymają, a potem...
Zośka zakatarzona i kaszląca, Hanka zakatarzona i kaszląca...
Od wczoraj mamy pierwsze jesienne przeziębienie, dziewczynki w domu, pierwsze
wolne dla moich przedszkolaków.
Mam problem z leczeniem Hanki - na swojej diecie nie może żadnych leków
zawierających cukier (i jemu podobne), staramy się zawalczyć na euphorbium,
tantum verde i baby pulmex. Jak nie pomoze to niestety antybiotyk ( u Hani
tylko zastrzyki).
A jak wy sobie radzicie ??

marta
Obserwuj wątek
    • ali_mama Re: wątek jesienny 12.10.06, 15:53
      obym tego nie napisła w złym momencie..... ale moja alicja calkiem niele sie
      trzyma w porze wczesno wiosennej i jesiennej..... katarki sa .... ale leczymy
      sie nsivinem , euphorbium i podobnie jak Wy tantum verde ... u nas pomaga....
      alicja brała tylko raz antybiotyk na zapalenie układu moczowego.....
      • annanow261 Re: wątek jesienny 15.10.06, 13:56
        jeśli mogę coś doradzić, a problem jest duży, to może warto zainwestować w
        wizytę u lekarza honeopaty, choć nie jest to tanie, mam bardzo dobre
        doświadczenia, swoje jeszcze nie bo dopiero zaczynam, ale inne wiarygodne
        osoby. W Szczecinie u dr (to jest też normalny lekarz rodzinny) pierwsza wizyta
        160 zł, następne 80 zł
        • kaha1 Re: wątek jesienny 16.10.06, 00:09
          moja starsza półtora tygodia w domu (ale tylko na Eurespalu całe szczęście),
          młodsza o dziwo dużo lepiej od siostry. Brak antybiotyków i powikłań tłumaczę
          wakacjami nad morzem :)

          poza tym ja chora, bo remontuję własnoręcznie mieszkanie w Niemczech - bo tam
          według prawa po ojcu dziedziczę zobowiązania i przed rozwiązaniem umowy o najem
          muszę je zrobić na błysk. Tonę więc w długach i kredytach, bo ceny niemieckie
          są... dalekie od naszych zarobków. Samo malowanie i tapetowanie mieszkania
          wycieniono na 3000 E...
    • gabrynio Re: wątek jesienny 16.10.06, 15:30
      świetny wątek jak na ten okres. Dziewczyny chrońcie swoje pociechy bo wirusy
      teraz są przeraźliwe, mój mały ciągnie chorobę od końca sierpnia najpierw
      duracef potem bactrim teraz eurespal i naprawde nie wiem jak sobie radzić z tym
      cholernym wirusem zawalamy cwiczenia i wszyskie inne zajęcia. Pani doktor
      powiedziała ze teraz panują takie ostre wirusy.
      a może macie jakies sposoby na zahartowanie maluszków
      • kaha1 Re: wątek jesienny 16.10.06, 20:56
        sok z cebuli

        - moje go lubią
    • mama_misi Re: wątek jesienny 17.10.06, 10:38
      Ja od m-ca podaję tran w kapsułkach, latem bylismy nad morzem i narazie -puk
      puk mała się trzyma. (obym nie zapeszyła:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka