12.03.06, 14:44
Moj synek od 10 dni ma katar. Zaczelo sie tak, ze ja go zarazilam. Bylam
przeziebiona. Po kilku dniach katar zaczal mu mijac (nie wychodzilismy z nim
na dwor), ale po kazdym wyjsciu na spacer, nastepnego dnia wraca ze zdwojona
sila. Maly jest cieplo ubrany, spacer trwa max 30 minut. Czy to zbieg
okolicznosci? W czasie pobytu na dworzu nie ma zadnych objawow - kataru czy
kaszlu. Nie wiazalam tego kataru z alergia, ale moze nieslusznie?
Obserwuj wątek
    • nowajulka Re: katar 12.03.06, 15:39
      Na zimnie sluzówki się obkurczają..i katar wypływa...........dla nas, kiedy syn
      nie mógł swego czasu uzywać soli do nosa było to szczególnie
      korzystne..........nosek super się obczyszczał............
      • rybcia001 Re: katar 12.03.06, 21:22
        niestety nie chodzi o cieknacy katar, ale o zapchany nosek utrudniajacy
        jedzenie, spanie i w ogole oddychanie. A katar jest wiekszy nie po wejsciu z
        zimna do cieplego pomieszczenia, ale dopiero nastepnego dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka