rybcia001
12.03.06, 14:44
Moj synek od 10 dni ma katar. Zaczelo sie tak, ze ja go zarazilam. Bylam
przeziebiona. Po kilku dniach katar zaczal mu mijac (nie wychodzilismy z nim
na dwor), ale po kazdym wyjsciu na spacer, nastepnego dnia wraca ze zdwojona
sila. Maly jest cieplo ubrany, spacer trwa max 30 minut. Czy to zbieg
okolicznosci? W czasie pobytu na dworzu nie ma zadnych objawow - kataru czy
kaszlu. Nie wiazalam tego kataru z alergia, ale moze nieslusznie?