Dodaj do ulubionych

saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić?

29.03.06, 12:40
W badaniu kupki, wyszly u synka kolonie saccharomyces cerevisiae. W
internecie znalazlam tylko, ze to drozdzaki odpowiedzialne za proces
fermentacji, glownie info o fermentacji piwa...wink, czy wiecie może coś
więcej na ten temat? Jak uregulować jakimś naturalnym sposobem ich
liczebność? Co złego z nich wynika? Któraś z mam miała z tym może do
czynienia?
Obserwuj wątek
    • jaskag Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 13:09
      a podawałaś dziecku enterol?
      bo u mojego Antka też wyszły s.c i laborantka zapytaa mnie, czy podaję enterol,
      ja oczywiście daję od wielu miesięcy - więc machnęła ręką, to samo zrobił lekarz
      gastrolog,
      jak pytałam go dlaczego cerevisie, skoro w enterolu są boulardi, powiedział, ze
      to jest od enterolu
      jaska
      • setia Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 15:44
        jaskag napisała:
        > jak pytałam go dlaczego cerevisie, skoro w enterolu są boulardi, powiedział,
        ze
        > to jest od enterolu

        s.boulardii jest jednym ze szczepow s.cerevisiae, laboratoium oznaczylo wiec
        ogolnie, ze jest cerevisiae, nie wnikajac w szegoly.

      • jewgrafka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 16:49
        nie podawalam enterolu, a cóż to takiego?
        Profesor do którego "uczęszczamy" też machnął na to ręka, koleżanka też
        potwierdziła u znajomego lekarza, że to nic chorobotwórczego nawet jeśli
        równowaga liczebności jest zachwiana. Ale pytam na wszelki wypadek, lubię
        wiedzieć.
    • dziunia_f Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 17:13
      To tzw. "dobre drozdze". Glownie nazywane drozdzami piekarskimi, tez uzywanymi w
      gorzelnictwie, browarnictwie. Nie podejrzewam dziecka o picie piwawink ale
      chlebek, wyroby cukiernicze wypiekane na drozdzach pewnie konsumuje, to i stad u
      niego te drozdze. Nie ma powodu do obaw w kazdym badz razie. Mozesz podac jakies
      probiotyki z bakteriami, aby troche urozmaicic, czy zmienic flore fizjologiczna
      jelit
      • matiuszka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 17:37
        U mojego dziecka także wyhodowano je z kupki. Niby są to grzyby obojętne - ale
        lekarz powiedział, że nie powinno tego być.
      • jewgrafka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 18:00
        piwka nie pije, a zeby bylo smieszniej, to chlebka i slodyczy tez nie wcina,
        mege alergik z niego i w sumie to wszystko co je (ma niespelna rok!):
        bebilon amino
        sliwka gerbera ze sloiczka
        buraczki
        brokuly
        kleik ryzowy

        Dostaje probiotyk oczywiscie, od wrzesnia zeszlego roku.
    • sigvaris Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 18:19
      Poczekajcie, ale z tego co pisze Jaska i Setia - wynika że to "probiotykowe"
      drożdże, bo choć sie nie znam specjalnie to enterol jest probiotykiem, prawda?
      Może to jednak jest coś w tym prawdy, ze nawet probiotyków nie można podawać ot
      tak sobie....
      Jewgrafka pisze, że podaje probiotyki od września. Matiuszka mówi, że nie
      powinno ich być (i ja sie z tym zgodzę, bo nie ma ich na liście drożdżaków co
      mogą być) i też ma i podaje probiotyki.
      Czyli co ?
      Problem przy probiotykach?

      Jewgrafko, Matiuszko po jakim czasie trzymania próbki wyszedł ten drożdżak?
      Pewnie szybko, bo to drożdżak, ale wolę dopytać.

      • dziunia_f Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 18:58
        Ja nie sadze aby te drozdze byly akurat z probiotykow. Nie mam teraz gdzie tego
        sprawdzic, jak sie maja S.cerevisiae do tych z Enterolu, zrobie to jutro.
        Dla mnie wyglada to nieco podobnie, jak sprawa z przerostem Candidy. Sa jakies
        czynniki-immunologiczne, dietetyczne, ktore sprzyjaja rozwojowi flory
        drozdzakowej. Tu akurat jest mniejszy problem, bo S. cerevisiae nie sa patogenne
        tak jak Candida w nadmiarze. Tym niemniej jednak rzeczywiscie ich obecnosc w
        kale jest nietypowa. Ale nie powinna dawac objawow chorobowych. I mysle, ze w
        pewnych okolicznosciach-zmiana diety, lepsza odpornosc, S. cerevisiae moze po
        prostu zniknac.
        • sigvaris Re: Dziuniu! 29.03.06, 19:01
          Ale zobacz, co eMama daje dziecku jeść, z tego co pisze, to trudno mówić
          o "złej" diecie.
        • setia Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 20:40
          dziunia_f napisała:
          jak sie maja S.cerevisiae do tych z Enterolu,

          Saccharomyces Boulardii are subspecies of S. Cerevisiaes. dlatego sadze,ze
          podawanie enterolu moglo wplynac na wynik (byl juz kiedys taki przyp. na
          forum).
          aczkolwiek pewnie tak jak pisze dziunia zazwyczaj to sprawa jakichs
          niewyjasnionych procesow fermentacyjnych w przewodzie pok.wink dieta pewnie nie
          jest zla w sensie: nie zawiera alergenow, ale do zbilansowanych diet nie
          nalezy, b. amino to tez straszna chemia, jakis wplyw na flore jelitową to
          wszystko wywiera.
          • dziunia_f Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 20:55
            "Saccharomyces Boulardii are subspecies of S. Cerevisiaes"

            Aaaaaa. Juz teraz rozumiemsmileWlasnie chcialam sprawdzic to "pokrewienstwo".
            Dzieki, nie doczytalam wczesniejszego Twego postu. Wiec w przypadku podawania
            Enterolu rzeczywiscie to wlasciwy tropsmile
            Dieta rzeczywiscie nie jest najgorsza, ale dieta to nie wszystko. Jest mnostwo
            czynnikow wplywajacych na stan flory ukladu pokarmowego-stan odpornosci,
            stosowane leki, ewentualna antybiotykoterapia, infekcje wirusowe,zaburzenia
            metaboliczne. Cale mnostwo mozliwosci. Dlatego bardzo istotny jest dokladny
            wywiad lekarski, wtedy lekarz bedzie mogl okreslic ewentualne czynniki
            wskazujace na taki a nie inny sklad flory bakteryjnej i grzybowej, powinien tez
            okreslic na podstawie stanu zdrowia dziecka czy mozna zaliczyc te flore do
            fizjologii czy patologii. Kazdy przypadek jest inny i przez net trudno cos
            konkretnego radzic.
            • sigvaris Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 21:04
              Czyli teoria o przedobrzeniu z probiotykami nie jest właściwa?
              Poproszę o jasną odpowiedź z serii "łąkowych" (czyli jak krowie..).
              • dziunia_f Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 21:27
                > Czyli teoria o przedobrzeniu z probiotykami nie jest właściwa?
                > Poproszę o jasną odpowiedź z serii "łąkowych" (czyli jak krowie..).

                No troche malo prawdopodobna, ale nie niemozliwa. W medycynie nic nie jest
                niemozliwe. Co prawda nigdy nie spotkalam sie z opracowaniami mowiacymi o
                skutkach ubocznych podawania probiotykow, wrecz przeciwnie- mnostwo czytalam
                artukulow z hymnami pochwalnymi na temat probiotykow. I rzeczywiscie badania
                kliniczne wskazuja na to, ze sa niezmiernie pomocne.
                • matiuszka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 29.03.06, 22:02
                  Ja enterol podawałam tylko króciutko. Może kilka dni, to wszystko. Ale moje
                  dziecię je chlebek, ciasteczka itp.
                  Sigvaris - nie wiem po jakim czasie wyhodowano drożdżaka ale wynik miałam po 5
                  dniach. Obiecano trzymać 14, ale wydano po 5.
            • jewgrafka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 30.03.06, 11:42
              Syn ma 11 miesiecy, nigdy nie chorowal, infekcji (poza jednorazowym katarem)
              nie mial, nie przyjmowal antybiotykow, chowa sie zdrowo, pomijając bardzo silną
              alergię i AZS. Aha, wymieniajac jego dietę nie napisałam co pije: wode.
              Zastanawiam sie, jak to dziwnie jest, te drozdze wspomagaja proces fermentacji,
              skoro jest ich wiecej, to fermentacja powinna byc przyspieszona (tak na babski
              rozum), a u synka efekt jakby odwrotny: zatwardzenia.
      • jewgrafka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 30.03.06, 11:28
        U nas próbka pobrana byla w szpitalu, po 2 dniach bylo wiadomo, ze cos rosnie,
        po kolejnych 3 dniach byl juz wynik: gronkowiec i saccharomyces. Franek miał
        wtedy rota wirusa, wiec moze to byl powod zaburzen w proporcjach liczebnosci.
        Probiotyk dostawal 3 miesiace od wrzesnia do konca listopada, chwila przerwy i
        od polowy stycznia dostaje znowu.
        • sigvaris Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 30.03.06, 16:17
          A chwila moment, czy ten drożdżak to nie jest jakiś bardzej stały kompan tego
          gronkowca? I wiadomo jaki to gronkowiec?
          • jewgrafka Re: saccharomyces cerevisiae- co z tym zrobić? 30.03.06, 16:28
            gronkowiec zlocisty. Czy sie przyjaźnią z drożdżakiem, to nie wiem,
            razem "wyszli" w badaniach...
            • sigvaris Re: saccharomyces cerevisiae w parze z Gronkowcem! 30.03.06, 17:16
              Kochana to zmienia postać całej sprawy!
              Problem więc nie leży w jakimś drożdżaku - TYLKO w gronkowcu! I to złocistym.
              Na skali problemów przy diagnozie "alergicznej" jest tak:
              - robaki
              -lamblie
              - gronkowce i paciorkowce i inne trudne bakterie.
              To jeden szereg problemów. Sporych problemów.
              Potem duża przerwa.
              Potem grzyby i pleśnie. Czasami organizm bez tych pierwszych z listy z grzybami
              radzi sobie sam.

              Nigdy nie pozbędziesz się grzyba przy gronkowcu złocistym. Nawet gdybyś
              zastosowała mega dietę z mega lekami. Ona się wręcz kochają. Dopóki nie
              wyleczysz gronkowca zł. grzyb bedzie ten lub inny, ale będzie.

              Kto oprócz dziecka ma jeszcze gronkowca zł? On też sam nie przypełzł. Myślałaś
              o leczeniu tego gronkowca autoszczepionką?
              Czy ten gronkowiec jest tylko w przewodzie pokarmowym? CZy robiłąs jeszcze
              dziecku wymazy ze skóry (lubi się panoszyć, niestety)?

              I na koniec dobra wiadomość. Gronkowiec może byc wyłacznym powodem Waszej
              alergii. WYŁĄCZNYM. Teraz tylko problem, czy zdecydujesz się na leki typu
              antybiotyki - mnie leczono latami i nic z tego. Czy na autoszczepionkę.
              Po niej od 15 lat mam spokój z gronkowcem zł. Ja miałam go w przewodach
              moczowych. Chorowałam bez przerwy.
              poprosze Dziunię, żeby tu zajrzała. Ja jestem tylko wyleczonym laikiem. Ona
              mikrobiologiem.

              • dziunia_f Re: saccharomyces cerevisiae w parze z Gronkowcem 31.03.06, 09:57
                Przepraszam, ze dopiero teraz pisze, ale wczoraj nie mialam dostepu do netu.
                Sigvaris ma racje, ze ten nieszczesny gronkowiec zmienia postac rzeczy. I co,
                jego tez lekarze zbagatelizowali?! Sluchaj, prawie za kazdym razem jak
                izolowalam od dziecka gronkowca, to byl tam tez drozdzak, tylko zwykle C.
                albicans. Po prostu w parze te drobnoustroje wplywaja na zaburzenia flory
                fizjologicznej, ograniczaja dobre bakterie i same sie panosza na calego. W
                przypadku Twego dziecka na tego drozdzaka poki co machnelabym reka mimo
                wszystko, a skupila sie na gronkowcu. On moze byc przyczyna dolegliwosci ze
                strony ukl. pokarmowego, pomijajac to, ze zaburzona jest flora fizjologiczna,
                to gronkowiec produkuje rozne toksyny, ktore na pewno nie sa obojetne dla
                organizmu, szczegolnie dziecka. AZS tez moze byc spowodowane obecnoscia
                gronkowca, na pewno moze on wplywac na nasilenie objawow. Zrob jeszcze wymaz ze
                skory, bo u dzieci z AZS o wiele bardziej prawdopodobna jest obecnosc tego
                drobnoustroju. I znajdz lekarza, ktory nie zbagatelizuje sprawy, mowiac, ze
                mnostwo ludzi jest jego nosicielem.
                • dziunia_f Re: link 31.03.06, 10:06
                  Mysle, ze w tym linku znajdziesz nieco informacji na temat gronkowca
                  zlocistego, terapii autoszczepionkami, powiazania obecnosci tej bakterii z AZS.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38828222&v=2&s=0
                  • sigvaris Re: link 31.03.06, 11:17
                    z namiarami na laby, co robią autoszcepionki na gronkowce:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=39408311&v=2&s=0
                    • jewgrafka Re: link 31.03.06, 12:45
                      bardzo dziękuję. Oczywiście wymaz również robiłam i na skórze też wyszedł
                      gronkowiec. Antybiotyku doustnego nie chcialam podac, bo całą kurację
                      probiotykową szlag by trafił, a niewątpilwie polepszyła nam stan rzeczy
                      (braliśmy udział w programie dla dzieci alergicznych w IMiD). Niestety
                      przyczyną dolegliwości jelitowo skórnych jest alergia, gronkowiec ma w objawach
                      swój niewątpliwy udział, ale wszystkie badania, jak również wywiad rodzinny
                      wskazują alergię. Jesli chodzi o zwalczanie antybiotykiem gronkowca tego na
                      skorce, to wszystkie antybiotyki z antybiogramu uczulaja mojego syna, ale już
                      same próby spowodowały, że stan skóry znacznie się poprawił.
                      Namiary na laboratorium od autoszczepionek spisałam sobie już wcześniej, teraz
                      tylko trzeba się tam udać i załatwić sprawę.
                      • kasiulka751 jewgrafka :) 31.03.06, 13:09
                        Cześć
                        Z tym gronkowcem to chyba mamy podobny problem, choć córka dop.w trakcie
                        (posiew)-już samo Oilatum Plus na gronkowca z triclosanem znacznie poprawiło
                        skórę, choć nie mam pewności (jednocześnie odstawiłam marchew)-proszę Cię
                        powiedz,czy te zmiany skórne, na których wykryto u Was gronkowca zł. sąropne i
                        sączące, czy takie czerwone placki suchawe (jaku nas)
                        Dziękuje...może mi to coś wyjaśni, bo nie wiem, czy jeśli nie ma nadkażeń to
                        bać się złotego czy nie, czy on może powodowac problemy skórne i tylko takie.
                        • jewgrafka Re: jewgrafka :) 31.03.06, 13:56
                          u nas byla postać bąbelków, z których powstawały ranki sączące (na twarzy), na
                          reszcie ciała typowe AZS-owe, suche, liszajowate. Teraz sączenia już nie ma,
                          stan skóry wyraźnie lepszy, ale na poprawę złożyło się wiele czynników: badania
                          na alergenyi ich wykluczenie, antybiotyk-choć uczulał, to jednak gronkowca same
                          próby smarowania znacznie osłabiły, a przede wszystkim odkrylam alergen, ktory
                          dzialal najbardziej na moje dziecko, roztocza- kontaktowo. Profilaktycznie
                          kupilam pokrowce na materace i posciel i byl to strzal w 10! dziecko od
                          pierwszej spędzonej w nich nocy przestało się drapać i kolejna poprawa stanu
                          skóry, więc niechcący wyszło mi, że to był Franka największy kłopot skórny. W
                          tej chwili gronkowiec uśpiony, choć mam świadomość, że jest i się odezwie, więc
                          szykuję się do tej autoszczepionki. Na razie jest ok, ale zabiorę się za niego,
                          bo czuję, że nie znam dnia ani godziny.... a w zasadzie intuicyjnie czuję, że
                          latem będzie gorzej...
                      • jewgrafka Re: link 31.03.06, 13:58
                        dla uscislenia, program dla dzieci alergicznych w CZD... sorry
                  • jewgrafka Re: link 31.03.06, 14:33
                    dziuniu, w waszej dyskusji z linka napisalas, ze gronkowiec wywołuje: choroby
                    przewodu pokarmowego, manifestujace sie biegunkami, zielonymi, pienistymi
                    stolcami...
                    U nas jest wręcz odwrotnie, kupy są twarde, kolorystycznie poprawne i robione 2
                    razy w tygodniu z dużym wysiłkiem, czyżby to oznaczało, że gronkowiec nie jest
                    aktywny? Podobnie z tym drożdzem, teoretycznie powinien wywoływać fermentację,
                    a u synka zatwardzenia wskazuję, że z tą fermentacją coś jest nie do końca
                    tak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka