witam! mam na imię marta jestem mamą 5,5 miesięcznej martynki. od długiego
czasu zmagamy się z alergią, chociaż może to i jest azs

. karmię małą samą
piersią. jem tylko: pieczywko ryzowe, wieprzowinę, ryż, kaszę gryczaną,
ziemniaki i marchewkę. smarujemy się maścią cholesterolową. mała się drapie
mimo, ze skórka bardzo się poprawiła. podczytując wasze forum, skorzystałam z
rady o kąpieli w siemiu lnianym. i teraz moje pytania: po kąpieli mała
zrobiła się cała czerwona i po chwili wyskoczyły jej takie pęcherzyki jakby
poparzenia pokrzywą. po jakimś czasie to zeszło, ale czerwona skóra
pozostała. to chyba nie jest normalne...poradźcie co robić, zeby się tak nie
drapała. a drapie się tylko jak przebieram pieluszkę i rozbieram do kąpieli.
dalej mam ją kapać w tym siemiu (czy siemieniu)? pomocy!!!!