m-y-s-z-k-a23
03.03.05, 11:19
Witam. Jestem nowa forumowiczką, i z innego fora zostałam skierowana z mioim
pytaniem tutaj.
W 22 tyg. ciąży podczas USG, dowiedziałam sie, że mój synek będzie miał tylko
jedna nereczkę. Wtedy brzmiało to dla mnie jak wyrok. Ale po przeczytaniu na
ten temat wielu artykułów, po licznych rozmowach z moim ginekologiem
stwierdziałam, że nie jest to aż tak duża wada, i mój syn dożyje spokojnej
starości.
Od urodzenia robiłam częste analizy moczu, posiewy. Wykonałam także
scyntygrafię, cystografie i USG. 1 grudnia Kacper miał operację usunięcia
szczątkowej lewej nerki. Miał wtedy 8,5 mies. Wynik badania
histopatologicznego to HAMARTOMA, czyli praktycznie najgorszy scenariusz-nie
licząc obecności komórek nowotworowych( przynajmniej z tego mogłam sie
cieszyć!!!!).
Nie napisałam jeszcze, że naszym nefrologiem jest dr Hyla-Klekot z
Chorzowskiego Centrum Pediatrii I Onkologii, a operacje przeprowadził prof
Niedzielski z Łodzi.
Od operacji minęło juz 3 mies, Kacper czuje sie dobrze. Wiem, że brak nerki
to nie jest koniec świata. Już sie z tym pogodziłam. Ale ciągle pytam sama
siebie, czy nie mogło być wszystko ok????
Gdybym znalazła jakąś mamę(lub tatę) , której dziecko ma podobny problem,
byłoby mi łatwiej.
Pozdrawiam!!!!