Dodaj do ulubionych

darmowe szczepienia

09.11.10, 14:16
W przychodni zaproponowali mi zebym zaszczepiła dziecko darmowymi szczepieniami, sponsorowanymi przez jakąś firmę farmakologiczną. Są to wszystkie obowiązkowe szczepienia (6w1) oraz szczepienia zalecane czyli pneunokoki i meningokoki, szczepienia sa bezplatne, w zamian za obserwację dziecka po szczepieniu oraz pobraniu krwi. Czy któraś z Was szczepiła tak dziecko? Zgodziłybyście się na takie szczepienie?
Obserwuj wątek
    • ponponka1 To nie darmowe szczepineie 09.11.10, 14:28
      To ty dajesz swoje dziecko za darmo jako krolika doswiadczalnego....Twoj wybor
    • mnaimmnia Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 14:29
      testują na dzieciach nowe szczepionki? czy jak to rozumieć?
    • memphis90 Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 14:42
      Tak, zgodziłabym się. Każdy lek przechodzi tzw. czwartą fazę badań, czyli obserwowanie na gigantycznej grypie ludzi leku wprowadzonego na rynek. Mi zaproponowano udział w badaniu szczepionki p-HPV, ale warunkiem było niezachodzenie w ciążę przez chyba 5 lat. Nie zgodziłam się, teraz żałuję, miałabym szczepienie przeciw rakowi szyjki za darmo.
      • boo-boo Nie ma takiej szczepionki !!!! 10.11.10, 13:13
        Przeciwko rakowi szyjki macicy- jest szczepionka przeciwko HPV- 4 typom wirusa-tym najbardziej popularnym co powodują raka szyjki macicy. Sypiasz bez prezerwatywy i jaką masz pewność,że nie złapiesz innego rodzaju mniej "popularnego" przed którym nie chroni szczepionka, a też jest onkogenny.
        Nie pisz bzdur.
        • memphis90 Re: Nie ma takiej szczepionki !!!! 10.11.10, 22:42
          A gdzie tu bzdury, bo nie rozumiem? Tak, szczepionka jest skierowana przeciwko najbardziej onkogennym i najczęstszym typom wirusa- co też napisałam. O ile dobrze pamiętam 95% nowotworów szyjki jest związanych z tymi konkretnymi wirusami. Dla mnie to solidne zabezpieczenie i zmniejszenie ryzyka nowotworzenia.
      • alex6811 Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 06:54
        jak bym pracował tam gdzie Ty też pewnie bym tak mówił.
    • ma_niusia Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 15:17
      Zazdroszczę, bo ja musiałam płacić za te szczepienia ciężkie pieniądze a na meningo już nam nie starczyło sad

      Pewnie, że bym się zgodziła! I jeszcze bezpłatne kontrole i dodatkowa obserwacja... chciałabym!
      • ponponka1 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 09:58
        > Pewnie, że bym się zgodziła! I jeszcze bezpłatne kontrole i dodatkowa obserwacj
        > a... chciałabym!

        A czy zapwenija bezplatne leczenie, rehabiliotacje i opieke w razie powiklan?

        Dziweczyny obudzcie sie, szczepionka jak kazdy lek moze miec efekty uboczne, czasami bardzo uboczne.....
        • miska_malcova Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 18:53
          ponponka1 napisała:

          > > Pewnie, że bym się zgodziła! I jeszcze bezpłatne kontrole i dodatkowa obs
          > erwacj
          > > a... chciałabym!
          >
          > A czy zapwenija bezplatne leczenie, rehabiliotacje i opieke w razie powiklan?
          >
          > Dziweczyny obudzcie sie, szczepionka jak kazdy lek moze miec efekty uboczne, cz
          > asami bardzo uboczne.....

          rozumiem, że ty nie szczepisz dzieci?
          • deela Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 19:40
            rozumiem, że ty szczepisz wszystkim co popadnie i zupełnie bezrefleksyjnie?
        • memphis90 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 22:43
          > Dziweczyny obudzcie sie, szczepionka jak kazdy lek moze miec efekty uboczne, cz
          > asami bardzo uboczne.....
          Jasne, lepiej zapaść na posocznicę meningokokową albo zapalenie opon...
    • babka71 Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 16:03
      A to napewno wszystko za darmo?? czytaj uwaznie umowy /e
      uwazaj nic nie ma za darmo??!
    • mel-laa Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 16:29
      Ja bym się nie zgodziła. Moja w 8 tygodniu dostała 5 szczepionek (3 w ramach NFZ) dodatkowo rota i pneumokoki. Na moje pytanie do lekarza czy aby napewno wszystko razem powiedział, że tak się szczepi. I głupia zaszczepiłam- dziecko przez tydzień było nie do życia (przestało się uśmiechać, miało jakieś dziwne ruchy ręką -prostowało i zginało, do tego dosłownie "przelewało" się przez ręce, doszły wymioty i gorączka- ogólnie miałam wrażenie, że cofnęła się w rozwoju o jakieś 3 tygodnie), miałam tydzień z głowy i bałam się czy dziecko z tego wyjdzie... Potem szczepiłam infanrixem i nie kontynuowałam ani pneumo ani rota. Każde szczepienie teraz to dla mnie stres.
      • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:29
        Zgłosiłaś to?
        • mel-laa Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 22:46
          Nie, nie zgłaszałam. Byliśmy 2x na tzw "ostrym dyżurze" i lekarze mówili,że to "normalna reakcja na szczepionkę". Czyli byłaby walka z wiatrakami. Nie byłabym też w stanie udowodnić, że dziecko np. wcześniej gaworzyło i nagle przestało- no bo jak? Zmieniłam lekarza i tyle.
          • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 00:32
            No i błąd. Skoro problem był poważny i Twoim zdaniem wystąpił po szczepionce to trzeba było zgłosić. Do Sanepidu chociażby aby uchronić inne dzieci. Ale lepiej wyżalić się na forum jakie to szkodliwe są szczepionki.
            • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 08:41
              to
              > trzeba było zgłosić. Do Sanepidu chociażby aby uchronić inne dzieci.
              Zdajesz sobie sprawę, że rodzic nie ma takiego prawa? Że jego zgłoszenie do sanepidu nic nie znaczy? Nie, jak zwykle poruszasz się w sferze pobożnych życzeń.

              Ale lepie
              > j wyżalić się na forum jakie to szkodliwe są szczepionki.
              I po raz kolejny twierdzisz, że NOP-y nie istnieją, zarzucając rodzicowi przewrażliwienie. Zastanów się czasami, dziewczyno, podobno bierzesz odpowiedzialność za swoje słowa. W teorii możliwe, w praktyce blado to wypada.
              • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 08:49
                Nie zarzucam jej przewrażliwienia. To Twoja interpretacja. Zarzucam jej, że tego nie zgłosiła (nawet nie próbowała), bo jesli uważała i uważa, że to coś poważnego (wierzę, że mówi prawdę, bo przecież sprawy nie znam dokładnie) to powinna to zrobić. I tyle. Nie wiem jaka jest praktyka, bo moi komplikacji po szczepieniach nie mieli ale gdyby coś im się stało to starałabym się coś zrobić a nie zakładać, że żadne działania nie poskutkują a zamiast tego żalić się na forach. I NIGDY nie twierdziłam, że NOP-y nie istnieją. Stosowanie jakichkolwiek leków, szczepionek czy innego rodzaju zabiegów medycznych jest obarczone możliwością pojawienia się komplikacji. Dobrze jest tylko umieć ocenić prawdopodobieństwo ich wystapienia.
                • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 09:01
                  >Nie wiem jaka jest praktyka
                  Ano taka, że w gabinecie lekarza pada sakramentalne "To na pewno nie od szczepionki". Drobiazg, że - po raz kolejny powołam się na Rozporządzenie ministra zdrowia nt. NOP-ów (a nuż jakaś matka się z nim zapozna, bardzo ciekawa lektura) - rozporządzenie wyraźnie mówi, że: "Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) stanowi każde zaburzenie stanu zdrowia, jakie występuje po szczepieniu. Jeśli nie podano inaczej i z wyjątkiem odczynów po szczepieniu BCG, za związane czasowo ze szczepieniem uznaje się zaburzenia stanu zdrowia, które wystąpiły w okresie 4 tygodni po podaniu szczepionki". I lekarz każde, KAŻDE zaburzenie zdrowia powinien zgłosić!

                  Dobrze jest tylko umieć ocenić prawdopodobieństwo i
                  > ch wystapienia.
                  Dobra, muszę zapytać. Jak to się robi? Oświeć mnie, jak mogę przewidzieć, że właśnie moje dziecko wyjdzie bez szwanku ze szczepienia. Jak ocenić, że dane dziecko nie zareaguje źle? Wykluczam wizytę u jasnowidza lub wróżki.
                  • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 09:19
                    Oświeć mnie, jak mogę przewidzieć, że wł
                    > aśnie moje dziecko wyjdzie bez szwanku ze szczepienia. Jak ocenić, że dane dzie
                    > cko nie zareaguje źle? Wykluczam wizytę u jasnowidza lub wróżki.
                    Tego nie przewidzisz nigdy. Tak jak nie przewidzisz, że będziesz mieć wypadek samochodowy, że dostaniesz wstrząsu po antybiotyku albo zaczniesz się dusić jak mój mąż po zjedzeniu małej łyżeczki konfitury z róży. Organizm to nie komputer, nie przewidzisz wszystkich możliwych reakcji. A co do oceny prawdopodobieństwa, jeśli nie ufasz innym to poczytać sobie raporty z różnych krajów, nie tylko z Polski. Doszkolić się z zakresu immunologi, żeby wiedzieć o czym się mówi. Czytać sobie doniesienia naukowe. Powtarzam, że nie musisz tego robić ale jeśli nie ufasz innym (lekarzom np.) to zdobywaj wiedzę sama. Ale korzystaj z różnych źródeł a nie tylko z forum zakręconych rodziców - szczepienia.org.
                    • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 09:32
                      Ale korzystaj z różnych ź
                      > ródeł a nie tylko z forum zakręconych rodziców - szczepienia.org.
                      A w którym momencie tej dyskusji powołałam się na to forum? Zanim mi przypiszesz swoje pobożne życzenia, pomyśl. To nie boli!

                      A co do oceny prawdopodobieństwa
                      > , jeśli nie ufasz innym to poczytać sobie raporty z różnych krajów, nie tylko z
                      > Polski.
                      Ale mnie interesuje Polska, bo tutaj mieszkam, tu istnieje taki a nie inny kalendarz szczepień OCHRONNYCH (nie obowiązkowych, drobna zmiana, która jakiś czas temu nastąpiła), mamy taką a nie inną sytuację epidemiologiczną, dostęp do lekarzy, leczenia, wyżywienia, bieżącej wody, środków czystości i takich a nie innych szczepionek.

                      Powtarzam, że nie musisz tego robić ale jeśli ni
                      > e ufasz innym (lekarzom np.) to zdobywaj wiedzę sama.
                      Dziękuję za rady, Areto. Doprawdy, ujęłaś mnie swoją troską.

                      Organizm to nie komputer,
                      > nie przewidzisz wszystkich możliwych reakcji.
                      Dziękuję, nie mam więcej pytań.

                      >A co do oceny prawdopodobieństwa
                      Prawdopodobieństwo zda się psu na budę, interesuje mnie moje dziecko. BARDZO i przede wszystkim.
                      • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 09:49
                        > A w którym momencie tej dyskusji powołałam się na to forum?
                        Faktycznie nie powołałaś się na nie. W takim razie skąd pochodzi Twoja wiedza na temat szczepień?
                        > Ale mnie interesuje Polska, bo tutaj mieszkam, tu istnieje taki a nie inny kale
                        > ndarz szczepień OCHRONNYCH (nie obowiązkowych, drobna zmiana, która jakiś czas
                        > temu nastąpiła), mamy taką a nie inną sytuację epidemiologiczną, dostęp do leka
                        > rzy, leczenia, wyżywienia, bieżącej wody, środków czystości i takich a nie inny
                        > ch szczepionek.
                        Ale Polska to nie wyspa na oceanie. Zresztą nawet takie wyspy nie są kompletnie izolowane. Nasze warunki, choćby były najlepsze (a nie są) nie ochronią nas przed chorobami docierającymi do nas z innych krajów. Sytuacja zresztą może się zmienić. Wszystkie wymienione parametry to zmienne. To co mamy w tej chwili za rok może wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego warto czytać o tym co dzieje się gdzie indziej i wyciągać wnioski. Warto wystawić główkę ze swojej norki.
                        > Dziękuję za rady, Areto. Doprawdy, ujęłaś mnie swoją troską.
                        Ależ proszę bardzo. Polecam się na przyszłość. Jak chcesz możemy umówić się na korepetycje z immunologii. Co prawda nie jestem wybitnym specjalistą w tej dziedzinie ale coś tam wiem.
                        > Prawdopodobieństwo zda się psu na budę, interesuje mnie moje dziecko. BARDZO i
                        > przede wszystkim.
                        Prawdopodobieństwo jest bardzo ważnym czynnikiem w ocenie zagrożenia. Żeby było całkowicie bezpiecznie to po urodzeniu należałoby od razy umrzeć bo całe życie jest jednym wielkim zagrożeniem. Możesz się zakrztusić kawałkiem marchewki i umrzeć a jednak prawdopodobnie marchewkę (czy cokolwiek innego) jadasz. Sądzisz, że mnie moje dzieci nie interesują. Ostatnio podałam jednemu z nich antybiotyk aby wyleczyć choróbsko i narobiłam mu tym kłopotów. Czy powinnam krzyczeć po forach, że ten antybiotyk to zło najgorsze, i nie powinno się go przestać używać?
                        • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 10:14
                          W takim razie skąd pochodzi Twoja wiedza n
                          > a temat szczepień?
                          Bo m.in. tym zajmuję się zawodowo. Naprawdę uważasz, że wiedzę na temat szczepin można czerpać wyłącznie z internetu? Inna sprawa, że to nie najgorsze źródło informacji. A już znajomośc angielskiego czy niemieckiego otwiera bramy do raju wiedzy na ten temat.

                          Dlatego warto czytać o tym co dzieje się gdz
                          > ie indziej i wyciągać wnioski. Warto wystawić główkę ze swojej norki.
                          To wystaw, Areto, choćby na teren UE i weź pod uwagę, że w UE - z małymi wyjątkami - szczepienia są zalecane, a nie obowiązkowe.

                          To co mamy w tej chwili za r
                          > ok może wyglądać zupełnie inaczej.
                          Toteż choćbyś na rzęsach stanęła, nie zaszczepisz się przed wszystkimi zagrożeniami. Lepiej jednak zadbać o odporność organizmu, niż sztucznie go immunizować. Zwłaszcza że szczepionka działa, o ile zadziała, przez jakiś czas, nie całe życie.

                          Jak chcesz możemy umówić się na
                          > korepetycje z immunologii.
                          Po raz kolejny ujmujesz mnie swoją troską, ale noszenie drew do lasu mija się z celem.

                          > Prawdopodobieństwo jest bardzo ważnym czynnikiem w ocenie zagrożenia.
                          Tak, bardzo ważnym. Dlatego warto zapoznać się z sytuacją epidemiologiczną, przeanalizować warunki, w jakich żyje dziecko. Przeczytać ulotkę dołączoną do szczepionki, przeanalizować jej skład, zapoznać się z Rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie NOP-ów, prześledzić stan dziecka (jak wyglądała ciąża, poród - dokumentacja medyczna za szpitala rzuca ciekawe światło na poród), jego rozwój, a potem decydować: szczepię, nie szczepię, odraczam w czasie, rozwlekam w czasie, szczepię wybiórczo z kalendarza szczepień ochronnych, bo mam do tego prawo. Ot i wszystko.

                          Ostatnio podałam jednemu z nich antybiotyk
                          > aby wyleczyć choróbsko i narobiłam mu tym kłopotów.
                          Różnica między pierwszym z brzegu lekiem (w tym antybiotykami) a szczepionką jest taka, że lek zazwyczaj (podkreślam, zazwyczaj) podaje się doustnie, szczepionkę rzadko kiedy (są wyjątki). A to istotna różnica.
                          Oczywiście, zanim podałaś dziecku antybiotyk, zrobiłaś antybiogram.
                          • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 11:11
                            > Toteż choćbyś na rzęsach stanęła, nie zaszczepisz się przed wszystkimi zagrożen
                            > iami. Lepiej jednak zadbać o odporność organizmu, niż sztucznie go immunizować.
                            Tak jak nie zaszczepisz na wszystko tak i nie uodpornisz na wszystko w sposób naturalny. Gdyby tak było to nie byłoby epidemii różnych chorób.
                            > Tak, bardzo ważnym. Dlatego warto zapoznać się z sytuacją epidemiologiczną, prz
                            > eanalizować warunki, w jakich żyje dziecko. Przeczytać ulotkę dołączoną do szcz
                            > epionki, przeanalizować jej skład, zapoznać się z Rozporządzeniem ministra zdro
                            > wia w sprawie NOP-ów, prześledzić stan dziecka (jak wyglądała ciąża, poród - do
                            > kumentacja medyczna za szpitala rzuca ciekawe światło na poród), jego rozwój, a
                            > potem decydować: szczepię, nie szczepię, odraczam w czasie, rozwlekam w czasie
                            > , szczepię wybiórczo z kalendarza szczepień ochronnych, bo mam do tego prawo. O
                            > t i wszystko.
                            I tu się zgadzam. Kalendarz szczepień powinien być zindywidualizowany. Na pewno dużo bardziej niż w tej chwili (bo teraz nie jest wcale).
                            > Oczywiście, zanim podałaś dziecku antybiotyk, zrobiłaś antybiogram.
                            Robiłam test Elisa. W tym wypadku antybiogramu się nie robi.
                            > Różnica między pierwszym z brzegu lekiem (w tym antybiotykami) a szczepionką je
                            > st taka, że lek zazwyczaj (podkreślam, zazwyczaj) podaje się doustnie,
                            Skoro jesteś z branży to powinnaś wiedzieć, że to akurat nie robi różnicy. Reakcja może być natychmiastowa.
                            A języki znam i używam każdego dnia. I w pracy i nie w pracy.
    • fotka10 Re: darmowe szczepienia 09.11.10, 16:38
      Firmy farmaceutyczne nie testują swoich szczepionek na dzieciach, tylko co jakiś czas robią badania tych szczepionek, w zamian za to są za darmo. To są te same szczepienia, za które miałabym zapłacić. Tylko minusem jest to pobieranie krwi, ma to być 4 razy po pół łyżeczki i chyba z tego powodu sie nie zdecyduje...
      • ponponka1 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 09:54
        fotka10 napisała:

        > Firmy farmaceutyczne nie testują swoich szczepionek na dzieciach, tylko co jak
        > iś czas robią badania tych szczepionek,

        A jak sie bada szczepionke bez dziecka? Fotka, przeczytaj to co napisalas.....
        Firmy farmaceutyczne testuja szczepionki na dzieciach, co wiecej, daja szczepionki za darmo ale przychodnia dostaje "od zlapanego na darmoche lebka" kasiorke.

        Jakby moje dziecko bylo ciezko chore i pojaiwlby sie lek, kroy moze je uratowac ale w fazie badan, dalabym wszytsko by byc w grupie testowej.
        Nigdy w zyciu nie dalabym zdrowego dziecka do testow.....
        • monikanu Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 10:53
          ja nie zgodziłabym się na coś takiego, zawsze boję się jak idę szczepić dziecko bo różne historie sie słyszało ...a tu tyle róznych szczepionke , trzeba się zapytać tych co proponują czy zrobiłby to samo ze swoimi dziećmi ?
          • memphis90 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 22:45
            > ja nie zgodziłabym się na coś takiego, zawsze boję się jak idę szczepić dziecko
            > bo różne historie sie słyszało ..
            Rada- nie słuchać "różnych historii", które najczęściej nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością.
            • alex6811 Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 06:57
              Zgadzam się całkowicie, nie słuchać dziwnych historii i czytać ulotki od szczepionek. Wtedy możemy dokonać swiadomego wyboru. Polecam dokładnie przestudiować ulotkę od DTP - epilepsja, brak kontaktu z otoczeniem ... takie fajne zwroty tam są w możliwych działaniach niepożądanych.
              • memphis90 Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 14:08
                Doczytaj sobie też o powikłaniach chorób. Błonica- do leczenia wymagana jest surowica; bakteria wytwarza niebezpieczną toksynę; w erze respiratorow pomijam zupełnie ryzyko uduszenia dziecka. Tężec- śmiertelny. Krztusiec- może doprowadzić do niedotlenienia, uszkodzenia mózgu.
                • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:31
                  > epilepsja, brak kontaktu z otoczeniem ... takie fajne zwroty tam są w możliwych działaniach niepożądanych.
                  Ile jest takich przypadków. Sprawdziłaś?
                  • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:47
                    Mało, bo nie są notowane. O czym doskonale wiesz, jeśli zapoznałaś się z linkowanym przeze mnie swego czasu apelem, i o czym doskonale wiedzą lekarze, do których apel był skierowany.
                    www.pzh.gov.pl/page/index.php?id=49&L=1&tx_ttnews[backPid]=3&tx_ttnews[tt_news]=21&cHash=5b26ea944f
                    • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 21:54
                      I słusznie, że apelują. Też uważam, że należy zgłaszać wszystkie powikłania. Tylko ciekawe czy dokładnie przestudiowałaś ten dołączony plik. Nawet jeśli założymy, największą zgłoszoną ilość powikłań i nawet ją podwoimy (zakładając, że drugie tyle nie zostało zgłoszone) to otrzymujemy zawrotną ilość 100 przypadków/100 tys. szczepionych w przypadku DTaP i 240/100 tys. w przypadku BCG. To są wszystkie zgłoszone odczyny co nie oznacza, że wszystkie są groźnymi powikłaniami. Zwłaszcza w tych regionach gdzie zgłaszalność jest większa. Tam prawdopodobnie czujność lekarzy powoduje, że wśród zgłoszonych przypadków część jest przypadkami łagodniejszymi. Na świecie około 40 mln rocznie choruje na błonicę. Z tego 400 tys. umiera czyli co 100. Przy przyjętych przeliczeniach (pesymistycznych) powikłania po DTaP - 1/1000. Drobna różnica.
                      • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 23:03
                        Nawet jeśli założ
                        > ymy, największą zgłoszoną ilość powikłań i nawet ją podwoimy
                        Ale podwojenie to znów twoje pobożne zyczenie. Nie wiesz, ile tak naprawdę jest NOP-ów. Dwa razy więcej, trzy, pięć czy dwadzieścia razy więcej.

                        Tam prawdopodobnie
                        > czujność lekarzy powoduje, że wśród zgłoszonych przypadków część jest przypadk
                        > ami łagodniejszymi.
                        Tak, zdecydowanie słowo klucz to "prawdopodobnie".

                        Na świecie około 40 mln rocznie choruje na błonicę. Z tego
                        > 400 tys. umiera czyli co 100.
                        Ale rozmawiamy o Polsce, o powikłaniach w Polsce i zachorowaniach w Polsce.

                        Przy przyjętych przeliczeniach (pesymistycznych)
                        > powikłania po DTaP - 1/1000.
                        Przyjętych przez ciebie, które nijak się mają do rzeczywistości. Tak, jest to drobna różnica.

                        Zapominasz przy tym, że szczepione osoby również chorują. Również drobiazg.


                        • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 00:30
                          Powołujesz się na tę stronę jako podstawę do dyskusji, po czym sama kwestionujesz to co tam napisano. Skoro moje przypuszczenia są wg Ciebie wzięte z sufitu to tak samo może być z Twoimi. Tylko ja mam na czym się oprzeć a Ty nie. Skąd Ty wiesz jaka jest rzeczywistość?
                          Mieszkamy w Polsce i w tej chwili notuje się rocznie około 2 tys. zachorowań na błonicę. Ile wśród nich to osoby zaszczepione? I jak to się ma do liczby tych, które zaszczepione były i do tej pory nie zachorowały? Poza tym to, że mieszkamy w Polsce nic nie znaczy. Nie myślisz chyba, że bakterie i wirusy przestrzegają Układu z Schengen. Jesteś pewna, że zza wschodniej granicy nic do nas nie przylezie?
                          I ja w dyskusjach używam często słów "przypuszczam", "prawdopodobnie" itp. Ty często twierdzisz, że coś dzieje się na pewno.
                          • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 08:39
                            > Mieszkamy w Polsce i w tej chwili notuje się rocznie około 2 tys. zachorowań na
                            > błonicę. Ile wśród nich to osoby zaszczepione?
                            No właśnie. Ile wśród nich jest zaszczepionych?

                            Poza tym to, że mieszka
                            > my w Polsce nic nie znaczy.
                            Jeśli chodzi o liczbę powikłań i odnotowanych NOP-ów (to jednak nie to samo) znaczy dla mnie bardzo dużo.

                            > I ja w dyskusjach używam często słów "przypuszczam", "prawdopodobnie" itp.
                            I swoje gdybania uważasz za argument. Burzysz się, kiedy odrzucam pobożne życzenia.
                            • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 09:13
                              Przepraszam ale pomyliłam się co do liczby zachorowań na błonicę. W Polsce to nie 2 tys.. Ta liczba dotyczy krztuśca w Polsce. Na błonicę w naszym kraju tej chwili choruje co najwyżej kilka osób rocznie. Czasem nikt. Na świecie odnotowuje się ok. 2,5 tys. zachorowań, z tym, że część odnotowana prawdopodobnie nie jest. A kiedyś było tego po kilkadziesiąt tysięcy. Z tego kilka tysięcy umierało.
        • maji13 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 12:24
          czy Ty czytac nie umiesz, czy co?
          histeryzujesz i tyle.
          to sa te same szczepionki, ktorymi my szczepimy dzieci.
          tylko dziecko fotki ma byc pod oberwacja.
          i tyle.
          jesuuu, Wy wszedzie widzicie spiski no, dramat jakis.
          zamiast zaplacic 800 za to, moze miec za darmo, musi wykonac tylko badania.
          ale skoro nie chce tego robic (kluc dziecka) ja to rozumiem doskonale.
          • ponponka1 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 12:57
            maji13 napisała:

            > czy Ty czytac nie umiesz, czy co?

            Umiem, a Ty?

            > histeryzujesz i tyle.

            Nie to Ty histeryzujesz, ze mozna umiec powiedziec nie na darmowe....

            > to sa te same szczepionki, ktorymi my szczepimy dzieci.

            Tak? To czemu nie badaja szczepionych milionami dzieci?

            > tylko dziecko fotki ma byc pod oberwacja.

            Dzieci szczepione zaplazu\ymi szczepionkami nie sa pod obserwacja. WHO z Polski nie dostaje zadnych informacji o powiklaniach poszczepiennych.....Moze warto poddac to pod obserwacje...

            > i tyle.

            Az tyle...

            > jesuuu, Wy wszedzie widzicie spiski no, dramat jakis.

            Dramtem jest ulegnaie darmowym szczepionkom...

            > zamiast zaplacic 800 za to, moze miec za darmo, musi wykonac tylko badania.

            to nie darmo, za te 800 PLN oddajesz dziecko firmiw farmaceutycznej....Tanio smile

            > ale skoro nie chce tego robic (kluc dziecka) ja to rozumiem doskonale.

            Ja dam kluc moja do skuktku jesli to jej pomoze. Szczepionka nie jest podawana chorym dzieciom zeby je wyleczyc, jest podawana zeby je uchronic. Jednak kazda szczepionka moze miec skutki uboczne....Zatem oddajesz zdrowe dziecko do szczepoeniea ale nie masz gwarancji, ze dostaniesz zdrowe po szczepieniu.....
            • maji13 ponponka 10.11.10, 13:23
              rozumiem, ze Ty nie szczepisz?
              hmmm to narazasz moje i inne dzieci.
              czego sobie nie zycze. trzymaj dzieci zatem w izolatce.
              moje dziecko jest szczepione, gdyz w przeciwienstwie do Ciebie i Tobie podobnym nie naczytalam sie w necie bzdur i udaje, ze wiem wiecej niz lekarze, ktorzy ksztalca sie cale zycie.
              i nie ja histeryzuje, gdyz moja droga madralko....
              nie krytykuje ludzi, ktorzy chca/nie chca szczepic. jestem zdania jedynie, ze skoro ktos chce, a nie ma srodkow to dobrze, ze sa takie mozliwosci, aby zaszczepil za darmo.
              • ma_dre Re: ponponka 10.11.10, 13:34
                Szczepionka nie daje 100%owej gwarancji unikniecia infekcji, a co za tym idzie unikniecia zarazenia MOJEGO dziecka przez twoje zaszczepione dziecko, wiec trzymaj swoje w zamknieciu TEZ. No i akurat dobro twojego dziecka mam w .... wybacz, dla mnie liczy sie dobro mojego i ja jako rodzic decyduje co dla niego dobre.
                • maji13 Re: ponponka 10.11.10, 13:51
                  taaaa, a ja Twojego w d nie mam. i tym sie roznimy, bo Ty zatrzymalas sie na etapie kamienia łupanego.
                  • ma_dre Re: ponponka 10.11.10, 18:51
                    roznimy sie tym ze ja wiem o czym mowie, ty zas nie. Wracaj do swojego komiksu.
                    Twoje zdanie aby kolezanka powyzej izolowala swoje dziecko bylo wysoce inteligentne, humanitarne i wogole na poziomie! Mam zwyczaj dostosowywac sie do poziomu rozmowcy.
                    • maji13 Re: ponponka 10.11.10, 18:54
                      jak ja lubie takie zarozumiale osoby, przekonane o swej wiedzy, nieomylności.
                      do tego cudownie zlosliwe.
                      trzeba sie jakos dowartosciowac.
                      niestety Twoj poziom wypowiedzi byl nie współmierny do mojej.
                      ale zapewne tego nie zauwazysz.
                      a skoro twierdzisz, ze nie wiem, co mowie prosze udowodnij mi to jakos, a nie tylko sypiesz jakies wyimaginowane domysly na temat swojej watpliwej wiedzy
                • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 20:33
                  Szczepionka nawet jesli nie da pełnej ochrony, to przynamniej w większości przypadków spowoduje łagodniejszy przebieg choroby.
                  • kasiulkkaa Re: ponponka 16.11.10, 20:42
                    to przynamniej w większości przy
                    > padków spowoduje łagodniejszy przebieg choroby.
                    Znów powtarzasz te same oklepane dyrdymały albo co gorsza kłamiesz!!! Bezczelnie i cynicznie kłamiesz. W jaki sposób sprawdzić, że szczepionka spowoduje łagodniejszy przebieg choroby skoro szczepienia cofnąć się nie da. Nie wiesz, jak dziecko przeszłoby chorobę bez szczepienia? Czy w ogóle by na nią zachorowało? Szczepienie ma chronić przed zachorowaniem, jeśli nie chroni, to między bajki włóż opowieści o łagodniejszym przebiegu choroby. Jest to zwyczajnie nie do zweryfikowania.
                    Pomyśl czasami, dziewczyno, to nie boli. Albo przestań kłamać i oszukiwać ludzi.
                    • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 21:36
                      Ja po prostu wiem jak chorowały dzieci w czasach kiedy szczepień nie było. I wiem jaki jest przebieg wielu z tych chorób u osób nieszczepionych. Zauważ, że używam słowa w większości przypadków. Czyli dopuszczam możliwość, że we wszystkich. Większość dzieci zresztą nie zachoruje wcale bo po to są szczepione. Przecież kiedyś na te choroby chorowały dziesiątki tysięcy dzieci rocznie. Nawet jeśli teraz zachoruje kilkaset to różnica jest gigantyczna. A Ty nie podniecaj się tak, bo Ci żyłka pęknie. Ja biorę odpowiedzialność za swoje słowa. Nie kryję się za nickiem. Ty klepiesz różne rzeczy bo nikt Cię z nich nie rozliczy.
                      • kasiulkkaa Re: ponponka 16.11.10, 21:44
                        >Ja biorę odpowiedzialność za swoje słowa.
                        Zaiste wielką, opowiadając dyrdymały bez pokrycia.

                        Czyli dopuszczam możliwość, że we wszystkic
                        > h.
                        To jeszcze pomyśl i dopuść taką, że nie ma czegoś takiego, jak łagodniejsze przejście choroby po szczepieniu. Jest to nie do sprawdzenia.


                        I wi
                        > em jaki jest przebieg wielu z tych chorób u osób nieszczepionych.
                        Prowadzisz ogólnopolskie badania na ten temat czy to kolejne twoje wyssane z palca rewelacje?

                        A Ty nie podniecaj się t
                        > ak, bo Ci żyłka pęknie.
                        Doprawdy daruj sobie wielkie litery przy podobnej grzeczności.

                        • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 22:00
                          Jesteś dla mnie równie miła. To co Ty piszesz ma oczywiście pokrycie w faktach. Wiem jak te choroby wyglądają bo pamiętam czasy gdy mnóstwo ludzi na nie chorowało. Niektóre sama przeszłam. Poza tym mój zawód powoduje, że orientuję się trochę w tych sprawach.
                          • ponponka1 Re: ponponka 17.11.10, 15:01
                            aretahebanowska napisała:

                            > Wiem jak te choroby wyglądają bo pamiętam czasy gdy mnóstwo ludzi na nie choro
                            > wało. Niektóre sama przeszłam.

                            No to jestes dowodem, ze nie sa niebezpieczne. Ja przeszlam ODRE i OSPE, moja siostra Swinke i Rozyczke.....i zadne z dzieci ktore za moich czasow przechodzily te choroby nie milay powiklan.....Lata - konice 70-tyuch pocz. 80-tych. Za to wiele powiklan jest po szczepieniach.....

                            Poza tym mój zawód powoduje, że orientuję się tr
                            > ochę w tych sprawach.


                            A moje doswiadczenie zyciowe mowi, ze szczepienie moga wiecej zaszkodzic niz pomoc....
              • fifinka2 Re: ponponka 10.11.10, 13:40
                "maji13 10.11.10, 13:23 Odpowiedz
                rozumiem, ze Ty nie szczepisz?
                hmmm to narazasz moje i inne dzieci.
                czego sobie nie zycze. trzymaj dzieci zatem w izolatce."

                i tu mamy wypowiedz osoby chyba ograniczonej niestety...
                dziewczyno poczytaj troche madrych ksiazek i pism a nie gazetek dla mamus kipiacych od reklam ( szczepionek tez! )...
                • maji13 Re: ponponka 10.11.10, 13:50
                  oooo kolejna madra, co ocenia po wpisie inteligencje innych.
                  to tylko o Tobie swiadczy
              • ponponka1 Re: ponponka 10.11.10, 13:52
                maji13 napisała:

                > rozumiem, ze Ty nie szczepisz?


                Szczsepilam ale jak mala majac rok dostala trzecia porcje szczepioni na pneumokoki i dotala goraczki i drgawek wyladowalismy na pogotowiu. Jak powiedzialam lekarzowi, ze rano mala dostala szczepionke to skomentowal to, ze czytalam ulotke a wnien rodzial o powiklaniach. Nie, nie czytalam, po prostu w przychodni pielegniarka przyszla ze strzykawka i mala ukula. Tak robi wiekszosc mam. Ja potem poszlam do przychodni i poporossilam o ulotke....przecztalam, zaczelam grzebac w necie i myslec....i wymyslialm, ze nie chce by moja mala miala znowu goraczke i drgawki.....
                Osoba szcepiona ma wieksza szanse na powiklania poszczepienne niz zachorowanie na ktoras z chorob z powiklaniami (nie kazda odra konczy sie powiklaniami)....
                • memphis90 Re: ponponka 10.11.10, 22:52
                  > Osoba szcepiona ma wieksza szanse na powiklania poszczepienne niz zachorowanie
                  > na ktoras z chorob z powiklaniami (nie kazda odra konczy sie powiklaniami)....
                  Tak, a wiesz dlaczego? Bo większość dzieci jest zaszczepiona! Jak przestaniemy szczepić, to możesz spodziewać się epidemii zachorowań. A odra jest akurat drugą co do częstości przyczyną zgonów na świecie, których możnaby uniknąć, gdyby "cały świat" był zaszczepiony... Tak, nie każda odra kończy się powikłaniami- ale nigdy nie wiesz, czy za 5-10 lat nie będziesz żebrać w mediach o eutanazję dla swojego dziecka, które akurat rozwinie to podostre zapalenie mózgu (nieuleczalne).
                  • ponponka1 Re: ponponka 11.11.10, 10:09
                    Memphis - nie zorzumialas ale napisalas smile

                    Jeszcze raz powtorze
                    Wieksza sznasa jest na powiklania poszczepienne po szczepionce skojarzonej z odra niz powiklania po odrze. Zrozumialas?
                    A zasluga tego, ze nie ma juz chorb jest wygasniecie ich ognisk. Ja poczytasz historie tej chorob\y to bedziesz wiedziala. Obecnie zarazaja dzieci szczepione dzieci nieszczepione (z roznych powodow, np. w Szwajcarii bogate dzieci szwajcarskie zaniosly wirusa poszczepienngo do obozu bednych cyganow rumunskich). Bo wirus ten nie fruwa ot tak sobie latami.....

                    Pozdarwiam
                    • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 20:38
                      > Wieksza sznasa jest na powiklania poszczepienne po szczepionce skojarzonej z od
                      > ra niz powiklania po odrze. Zrozumialas?
                      Skąd wiesz? Zajmujesz się zbieraniem informacji o powikłaniach poszczepiennych? Jesteś immunologiem a może chociaż neurologiem? Pracujesz w Sanepidzie? Chciałabym zobaczyć odpowiednie artykuły z prasy naukowej.
                    • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 20:45
                      > A zasluga tego, ze nie ma juz chorb jest wygasniecie ich ognisk.
                      Tak sobie same wygasły. Same to mogą przygasnąć na jakiś czas ale nie wygasnąć zupełnie.
                      > Obecnie zarazaja dzieci szczepione
                      > dzieci nieszczepione (z roznych powodow, np. w Szwajcarii bogate dzieci szwajca
                      > rskie zaniosly wirusa poszczepienngo do obozu bednych cyganow rumunskich).
                      Proszę o więcej szczegółów. Jaka choroba, jaki wirus i czy to na pewno ten wirus, który był w szczepionce przeniósł się na te biedne cygańskie dzieci i wywołał chorobę?
                • aretahebanowska Re: ponponka 16.11.10, 20:35
                  Nie każde szczepienie kończy się powikłaniami.
      • babka71 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 11:08
        fotka10 napisała:

        > Firmy farmaceutyczne nie testują swoich szczepionek na dzieciach, tylko co jak
        > iś czas robią badania tych szczepionek, w zamian za to są za darmo. To są te sa
        > me szczepienia, za które miałabym zapłacić. Tylko minusem jest to pobieranie kr
        > wi, ma to być 4 razy po pół łyżeczki i chyba z tego powodu sie nie zdecyduje...
        to jednak nie za darmo he he za krew dziecka do badań ...no cóz moje dziecko moja krew, ale widok igły przy pobieraniu krwi u mojej córki przyprawia mnie o zawał serca ..nie mówiąc o niedoswiadczonych pielegniarkach, które po 3 razy mi kłuły dziecko bez rezultatu...koszmar
    • maderta Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 10:07
      Mi mąż zabronił szczepić dziecko szczepionkami skojarzonymi, odkąd u jego znajomego był przypadek, że dziecko po takiej szczepionce doznało paraliżu i niestety leży. Tak się tym przeraził, że nawer na rota mi nie pozwolił Małej zaszczepić.
      • 18_lipcowa1 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 11:38
        maderta napisała:

        > Mi mąż zabronił



        mi nie pozwolił Małej zaszczepic

        a ty jesteś matka dziecka czy jakaś własnosc męza?
        co to znaczy NIE POZWOLIŁ/ ZABRONIŁ?
        • ma_dre Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 13:36
          Dziecko ma ojca i matke, o ile sie nie myle, nie wiedzialas o tym, ze o dobru dziecka decyduja oboje rodzice? Dziecko nie jest wlasnoscia matki. Dobrze chlop zrobil, widac ze sie interesuje swoim dzieckiem.
        • alex6811 Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 06:53
          nie rozumiesz co to znaczy - po prostu zabronił. Postawił sprawę na ostrzu noża, żeby nie wpadła na pomysł "a jednak zaszczepię". Bo zawsze jest ryzyko, że po takim szczepieniu nie będzie mieć ani męża ani dziecka.
          • 18_lipcowa1 Re: darmowe szczepienia 15.11.10, 15:56
            alex6811 napisał:

            > nie rozumiesz co to znaczy - po prostu zabronił. Postawił sprawę na ostrzu noża
            > , żeby nie wpadła na pomysł "a jednak zaszczepię". Bo zawsze jest ryzyko, że po
            > takim szczepieniu nie będzie mieć ani męża ani dziecka.


            buhahaaaaaa podlam
    • fifinka2 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 12:50
      No super! Beda testowac szczepionke na Twoim dziecku, masz TYLKo oddac krew malucha po szczepieniu! Normalnie extra i wszystko za darmo! No wprost nie do uwierzenia.... :-B

      Boze.... NIGDY ale to Nigdy nie zgodzilabym sie testowac szczepionek na swoim dziecku, wystaczy poczytac o powiklaniach poszczepiennych juz przez lata wykorzystywancyh niby bezpiecznych szczepionek!

      wejdz na forum szczepienia.org.pl/index.php poczytaj ile jest powiklan po "bezpiecznym" Infarnixie, Pentaximie itd .
    • ma_dre Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 13:39
      Nie, nigdy bym sie nie zgodzila. Nie podejmuje tego typu niepotrzebnego ryzyka wzgledem dzieci. W razie powiklan zostajesz sama. Poczytaj o ludziach zaszczepionych przeciw ptasiej, w jakim sa stanie i czy ktos dba o ich zdrowie.
    • babsee Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 13:49
      Slyszalam o tej akcji.Prowadzą ja w szpitalach polozniczych, kobitka rodzi i juz czekają hieny z propozycją testow na dziecku.Szkoda ze nie proponują w zyciu plodowym szczepic.
      W zyciu bym sie nie zgodzila
      1)nie szczepię dziecka na cos, na co nie ma sensu(czyli rota, pneumo i menigokoki)
      2)w krajach bogaych,za testy sie placi kupe kasy a tu sie proponuje "za darmo"szczepionke a biedni Polacy to kupują
      3)Ja decyduje kiedy szczepic dziecko i kiedy bedzie mu pobierana krwe-nie koncern
      4)za mądra jestem juz po reakcji poszczepiennje u mojej corki i od tego czasu nie wierze w ani jedno slowo zaslyszane od farmaceutow na temat "bezpiecznych"szczepionek
      • annwy Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 22:51
        Jak tak czytam te wpisy to śmiech mnie ogarnia! Każda się oburza i krytykuje. Ale tak prawde mówiąc to każda z nas by się poważnie zastanowiła nad taka propozycją. Podliczając jest to nie lada duży wydatek dla budżetu domowego. Nie każdą z nas stać na płatne dodatkowe szczepienia. Ostatnio zaszczepiłam małą na wiatrówkę. Przychodnia dostała darmowe szczepionki z sanepidu. Miałam opory – nie powiem, ale się jednak zdecydowałam. Po każdej szczepionce niezależnie czy jest darmowa czy płatna mogą wystapić powikłania poszczepienne i nie mamy na to najmniejszego wpływu. Jedne maluszki będą miały gorączkę i obrzęki a inne nic a nic. Moja mała nigdy nie zagorączkowała ani nic z tych rzeczy. Ostatnio koleżanka mnie skrytykowała, że zaszczepiłam córeczkę darmowym MMR. Bo po nim dzieci stają się autystyczne rzekomo. A już po płatnym MMR to nie??.
      • memphis90 Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 22:59
        > 2)w krajach bogaych,za testy sie placi kupe kasy a tu sie proponuje "za darmo"s
        > zczepionke a biedni Polacy to kupują
        Płaci się za testy leków niewprowadzonych na rynek. Leki testowane są 1. na zwierzętach (czy nie zabijają) 2. na osobach chorych (czy działają) 3.na zdrowych ochotnikach (czy nie szkodzą). Ta 3 faza jest płatna. Po wprowadzeniu na rynek przez wiele lat kontynuuje się badania, czy jednak nic się nie dzieje, czy nie pojawiają się szkody po długoletnim stosowaniu, czy nie zdarzyły się powikłania u ciężarnych i dzieci (w badaniach fazy 3 nie biorą udziału kobiety i dzieci) czy może wyszły jakieś dodatkowe korzystne działania lub możliwości zastosowania czyli mamy 4 fazę. Na tej zasadzie dowiedziano się, że thalidomid (lek na wymioty) szkodzi płodom, za to leczy białaczkę.
        • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:51
          Wiesz co? To jak kopanie się z koniem. Co niektóre sobie tu wyobrażają, że te biedne dzieciątka ktoś będzie wyłapywał na ulicach, trzymał w klatkach i wstrzykiwał im nieznane trucizny. Nie wiedzą nic o testach leków ale za to czytają szczepienia.org gdzie ostatnio poszukiwano kontaktu z jakikolwiek immunologiem aby wyjaśnił podstawowe rzeczy, bo tacy na tym forum specjaliści. Długofalowe badania nad skutkami stosowania leków są oczywiście bzdetem. Proponuję szanownym forumowiczkom rezygnację ze stosowania wszelkich leków. Też je ktoś przecież na kimś testował.
          • maji13 Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 20:18
            ufff, juz myslalam, ze tu tylko rozhisteryzowane mamy sa smile dzieki aretho smile
    • aczpa Re: darmowe szczepienia 10.11.10, 23:31
      My właśnie bierzemy udział w takim programie, który nie jest rzadnym ,,testowaniem na dzieciach", a polega jedynie na zbadaniu ilości przeciwciał w krwi. Jesteśmy po pierwszym ,,zmasowanym" szczepieniu (jeszcze szczepiłyśmy się na rota) i, odpukać, młoda przeszła je bezproblemowo. Udział w tym programie poleciła mi moja pediatra, do której mam ogromne zaufanie. Wydatek rzędu 2tys. to dla nas sporo, więc cieszę się, że udało nam się załapać, a to, że małej pobiorą 3 razy krew specjalnie mnie nie wzrusza, bo gdyby nie ten program byłaby kłuta zdecydowanie większą ilość razy, więc i tak wychodzi na swojesmile I tak wiem, że po szczepieniach może dojść do powikłań, ale do powikłań może dojść równie dobrze po podaniu dziecku leku przeciwgorączkowego, więc litości, nie popadajmy w jakąś paranojęsmile
      • alex6811 Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 06:51
        masz całkowitą rację, można dostać wstrząsu po zjedzeniu banana ... tylko, że nie widziałem dziecka z powikłaniem po podaniu leku przeciwgorączkowego a widziałem dziecko niepełnosprawne po szczepionce. Każdy rodzic ma wybór. Ale ja nie zdecydowałbym się na eksperymentowanie na moim dziecku za żadne pieniądze.
        • aretahebanowska Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:54
          A wiesz, że to było po szczepionce? Masz pewność? Robiłeś badania? Paracetamol jest jedną z bardzo częstych przyczyn zatruć u dzieci. Widziałeś skutki zatrucia paracetamolem? Sam miód, mówię Ci. Wątroba w strzępach.
      • ponponka1 Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 10:16
        aczpa napisała:

        > Udział w tym programie poleciła mi
        > moja pediatra, do której mam ogromne zaufanie.

        Pytalas sie ile wziela za Twoje dziecko?

        I czy czytala ci, tak jej ufasz, jakie sa mozliwe powiklaia po tych szczepionkach? Czy zagwarantowala Ci ewentualna pomoc w leczeniu i opiece nad chorym dzieckiem....

        Jesli nie to bym jej nie ufala....
        • aczpa Re: darmowe szczepienia 11.11.10, 10:50
          Nie, nie pytałam, ile wzięła. Nie jestem idealistką i zdaję sobie sprawę, że może mieć z tego jakieś korzyści. Sama również prowadzę badania, więc wiem jak to wygląda. Czytać mi nic nie musiała, bo opanowałam czytanie ze zrozumieniem i dałam radę sama przebrnąć przez dokumenty. Natomiast odpowiedziała na wszystkie moje pytania, również te dotyczące powikłań. Są zwolennicy szczepień, są i przeciwnicy. Ja należę do tych pierwszych.
    • fotka10 Re: darmowe szczepienia 15.11.10, 15:54
      Czyli wcale mam nie szczepić??? Po płatnych szczepionkach też mogą być jakieś komplikacje...
      Rozmawiałam ze znajomym pediatrą z innego miasta i też mnie zachęca, żebym z tego skorzystała. Polecał, żebym zaszczepiła dziecko na pneunokoki i meningokoki. Nie stać mnie, żeby za nie płacić, a tu miałabym za darmo.
      Teraz sie zastanawiam, czy wybrac szczepionkę 5w1, bez dodatkowych szczepień i sama sobie to zapłace czy skorzystać z tego darmowego programu i mieć szczepionke 6w1, pneunokoki i meningokoki.
      Czy konieczne są te dodatkowe szczepienia??
      • annie_laurie_starr Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 09:47
        Ja mialam brac udzial w tym programie, ale uznalam, ze to nie na moje nerwy. Nie kwestionuje bezpieczenstwa szczepionek, bo sa przebadane, ale uznalam, ze dodatkowy stres zwiazny z obserwacja, pobieraniem krwi itd. to nie dla mnie.
      • madzia116 Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:42
        powiem tak: gdybym miała taką możliwość jak Ty, zdecydowałabym się bez zastanowienia. Konsekwencje pobrania krwi i obserwacji a konsekwencje chorób wywoływanych przez pneumokoki i meningokoki? dla mnie wybór jest prosty. Zresztą szczepię córkę i płacę za to kupę kasy. Tyle, że ja mam pewne doświadczenie z pneumokokami, spędziłam przez nie 2 tygodnie w szpitalu ze starszym synem, a konsekwencje tej choroby odczuwamy nadal choć minęło 4 lata. Nie wiem czy to pomoże ale przynajmniej będę mieć przeświadczenie, że zrobiłam wszystko aby zapobiec chorobie i nie można tego przeliczać na żadne pieniądze. Ty masz możliwość szczepić za darmo... zazdroszczę... i życzę dobrej dla dziecka decyzji.
    • kasiulkkaa Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 20:48
      Nie skorzystałabym. Nie traktuję swojego dziecka jak królika doświadczalnego firmy farmaceutycznej.
    • sondomi Re: darmowe szczepienia 16.11.10, 21:26
      Żadna szczepionka nie chroni na 100 % przed zachorowaniem.. Rodzice którzy jeszcze się zastanawiają nad eksperymentowaniem na swoich dzieciach powinni poczytac sobie niektóre fora jak np szczepienia.org.pl lub ogólnie zagłębić się w temat szczepionek to może coś im się rozjaśni.. A pediatrzy? Dajcie spokój z tym bezkresnym zaufaniem do nich ( czesto nakłonią do tego co im karzą na "zagranicznych sympozjach w ciepłych krajach"
    • zosiad Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 00:30
      Jak dołożą to tego pakietu szczepienie na świńską grypę to ja też się chętnie zdecyduję smile
      Gdzie można się o to dowiadywać ?
      Świńska grypa to najgorsze niebezpieczeństwo jakie nam teraz grozi. Dużo gorsze niż pneumo i meningokoki. Przeciez nawet WHO światową epidemię ogłosiło.
      Trzeba się zabezpieczyć a przede wszystkim zaszczepić noworodki !!! Przecież już w zeszłym roku mówili w telewizji, ze świńska grypa jest smiertelnie niebezpieczna !!!
      W Polsce niestety nie ma tych szczepionek. Chyba można kupić za granica ale są bardzo drogie.
      Gdyby udało się włączyć je do tego darmowego programu - byłoby wspaniale wink
      • ponponka1 Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 15:03
        zosiad napisała:

        >!!! Przecież ju
        > ż w zeszłym roku mówili w telewizji, ze świńska grypa jest smiertelnie niebezpi
        > eczna !!!


        A jak w TV powiedza, zebys skoczyla z okna to tez skoczysz?
        • zosiad Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 20:23
          ponponka1 napisała:

          > zosiad napisała:
          >
          > >!!! Przecież ju
          > > ż w zeszłym roku mówili w telewizji, ze świńska grypa jest smiertelnie ni
          > ebezpi
          > > eczna !!!
          >
          >
          > A jak w TV powiedza, zebys skoczyla z okna to tez skoczysz?

          No jak mi ktoś powie, kto jest naukowcem albo z rządu albo z Sanepidu - to czemu nie ? To napewno będzie bezpieczne wink
    • b.bujak Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 11:00
      moim zdaniem popełniasz błąd w podejściu do tematu;
      nie kieruj się kwestiami finansowymi a tym, czy w ogóle chcesz szczepić dziecko proponowanymi szczepionkami; w ogóle nie powinno być rozważania darmowe czy nie! powinny być tylko o wyłącznie rozważania zdrowotno-medyczne;
    • maji13 Re: darmowe szczepienia 17.11.10, 20:23
      kobieto, Ty idz do lekarza i z nim poromzaiwaj o swoich watpliwosciach, a nie tu sie pytasz.
      tutaj to na ogol sa mamy, ktore naczytaly sie na jakis bzdurnych forach o szkodliwosci szczepien i beda Cie tylko obrazaly, ze chcesz na dziecku eksperymentowac.
      bo one znaja sie lepiej od milionow lekarzy no.
      i kwestionuja szczepionki, ktore ratuja ludziom zycie od sama nie wiem ilu lat smile
      ja szczepie na wszystko i czuje sie bezpieczna. nie zycze zadnej mamie, aby potem nie zalowala swej decyzji podjetej pod wplywem braku wiedzy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka