Hej dziewczyny....
Po tygodniu odstawienia leków na lambie mam prawie 100% pewności, że były też
owsiki, których wcześniej nikt nie czuł, ani nie było żadnego podejrzenia.
Teraz - bardzo się uaktywniły - szczególnie u dzieci. Starsza dziwnie zaczęła
się skręcać podczas dnia, niby jakby chciała siku i rzeczywiście sikała po
jakimś czasie, ale mnie to zaczęło martwić, a teraz właśnie obudziła się z
krzykiem, że ją tyłeczek bardzo swędzi
Od czwartku zaczęłam im podawać soczek z czosnku (dostawały już wcześniej też
na przeziębienie) i smarować im na noc tyłeczki sokiem z wody i czosnku
przemieszanym z wazeliną, ale objawy nasilają się. Wczoraj mój mąż był u pani
doktor po leki (chciałam nawet tak na wszelki wypadek, ale ona dała tak:
dla dorosłych - dawki na dwie powtórki po trzy dni
starsza - dawki na trzy powtórki po 1 dniu
młodsza - wcale nie dała - bo za mała - i że na pewno nie ma, bo byłoby w
kupce widać

Małej, ani nikomu innemu nic ruszającego się nie widać w kupce, ale myślę, że
ma - też ostanio zaczęła się budzić z krzykiem wieczorem

Chyba pójdę i nakłamię, że widziałam owsika, bo leczenie bez niej nie ma
sensu, chociaż jest taka mała... - ?
Czy przez to, że były też owsiki, które należy leczyć najpierw - to lambie
mogły nie zostać wybite?
Od Piątku, były na tyłeczku Malutkiej takie dziwne małe, białe, kuleczki, nie
ruszające się, więc w niedzielę, kiedy zobaczyłam je w kupce zebrałam to "coś"
do badania. Dzisiaj mamy wyniki - nic nie ma. Myślicie, że to mogłyby być
martwe owsiki, ale przecież chyba laboratorium by je rozpoznało?!
Jestem trochę podłamana - wyniki swoje, życie swoje - nie wiem jak bardzo
zaszkodziłam kolejnością tego leczenia. Podczas leczenia lambii nie było
żadnego pogorszenia, za to pod koniec leczenia (8,9,10 dzień)Starsza baaaardzo
odżyła - byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona, ale po odstawieniu leków
"sprawa wróciła do normy".
Czy to przez to, że lambie nie padły (mamy te sterydy we wziewach), czy to
przez te przypuszczalne owsiki?
Dziękuję jeśli ktoś dobrnął do tego miejsca - napiszcie, proszę, co wiecie.
konwalijka