Dodaj do ulubionych

stawy u alergika

27.06.06, 09:57
Moja mala ma 2 lata , uczulona (min. Na mleko). Ostatnio slysze u malej
strzykanie stawow, mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi (tak jak wyciągacie
się i cos strzyka np. w dłoniach) Do niedawna zupełnie się tym nie
przejmowałam bo slyszlam sporadycznie gdzies w okolicach kręgosłupa , a teraz
slysze przy wielu ruchach , rak , nog dziecka.
No i teraz ja Wy sobie radzicie czy się z tym spotykacie ?
Mala nie bierze zadnych witamin, nie jestem tez w stanie zmusic jej do
jedzenia nozek w galarecie.
Czy powinnam isc z nia do lekarza . Dosc ze mala jest krucha drobna to
jeszcze cos jej strzyka….boje się o zlamania , skrecenia itd. Tylko please
nie bagatelizujcie mojej sprawy
Dzieki
I
Obserwuj wątek
    • marki0 Re: stawy u alergika 27.06.06, 12:06
      Moje drugie dziecko tak mi strzyka.Prz podnoszeniu głównie poid paszki.Ma teraz
      9 m-cy i wrzuciłam taki watek na forum niemowle i zdrowie dziedcka/to było ok
      m-ca/ temu i natychmiast sporo mam sie odezwało ze ich dzieci też tak maja bądź
      miały. Mój 5latek teraz jak zaczełam nasłuchiwac tez czasem strzyka gdzieś w
      nadgarstkach.Oboje sa alergikami ale sadże że to ma niewiele do żeczy.Syn nigdy
      nie pił normalenego mleka/wstrzas po produktach mlecznych/.Jedynie sojowe.Ale
      lubi galaretki, chrzastki itp.Wiem jedynie że alergicy czesto maja płaskostopia
      i problemy z postwawa.
      • marki0 Re: stawy u alergika 27.06.06, 12:28
        jedno znalazłam ale jest tez i w zdrowiu dziecka o tym sporo
        • marki0 Re: stawy u alergika 27.06.06, 12:28

          • dziecko chrupie przy podnoszeniu
          marki0 01.06.06, 09:37 + odpowiedz

          Czy wasze dzieciatka tez tak maja.Mam też starszego synka ale jemu nic nie
          chrupało jak był mały/na pewno bym pamietała/. Fakt tylko, że on był bardziej
          ubity/moze nie gruby/, ale taki ubity sumo, grubej kosci. Ona za to jest
          drobna ma prawie 8m-cy i wazy ok 8,300kg. Jak ja podnoszę pod paszki, czy
          wogóle jakkolwiek ja unoszę to chrupie jej cos w srodku jakby na wysokosci
          żeber. Mówiłam pediatrze to sie zdziwił i kazał zakomunikowac ortopedzie na
          usg stawów, a on mnie wysmiał i powiedział ze mam zdrowe diecko, super
          pogodne/bo tak wogółe to oprócz alergi i katarów alergicznych jest ok/ i abym
          nie wyszukiwała jej chorób których nie ma.Chrupią Wasze czy nie?


          • Re: dziecko chrupie przy podnoszeniu
          jaga9911 01.06.06, 10:12 + odpowiedz

          Moje też chrupie. Nie mam pojęcia co to jest. USG bioderek też ok więc nie mam
          pojęcia co to może być. Może któraś z bardziej doświadczonych mam wie?


          • Re: dziecko chrupie przy podnoszeniu
          marki0 01.06.06, 10:27 + odpowiedz

          a to juz jest nas dwie.Dięki.Powiem szczerze, że jakiś czas temu wrzuciłam wątek
          w tym temacie na forum zdrowie dziecka i wiele dzieci podobno tak ma, ale jakos
          nie przekonuje mnie to.Jak chcesz to wejdz tam i poszperaj co dziewczyny
          napisały. Było to gdzxieś ze 2-4 tyg temu.Pytałam też eksperta na forum, ale
          kazał udać sie do specjalisty/zreszta co mógł powiedzieć, skoro jefgo wypowiedz
          idzie w świat/


          • Re: dziecko chrupie przy podnoszeniu
          agnes_r1 01.06.06, 10:33 + odpowiedz

          Mój synek też chrupał, tveraz ma 10 miesięcy i chrupie jakby mniej...
          pozdrawiam


          • Re: dziecko chrupie przy podnoszeniu
          andziulka33 01.06.06, 10:49 + odpowiedz

          moja córeczka za 4 dni kończy 9 miesięcy,chrupie też jak podnosimy ją biorąc ją
          pod paszki..mąż strasznie niepokoi sie tym faktem ja natomiast spokojnie patrze
          na to i tłumacze sobie że dziecko i starzec mają coś wspólnego......smilepozdrawiam


          • Re: dziecko chrupie przy podnoszeniu
          maw3 01.06.06, 14:01 + odpowiedz

          A ja się uśmiechnęłam jak przeczytałam Wasze posty.Ale nie smieje sie z
          tematusmile.Jakiś rok temu miałam schizę na ten temat,bo moja córka (wtedy 5 mies)
          chrupała i strzykała prawie w każdym stawie.Jak w nocy (było cicho, wiec dobrze
          słychać) brałam ją do kramienia to był jeden trzask.niepokoiło mnie to, ale
          jakoś tak trwało.kiedy powiedziałam pediatarze - ta zrobiła wilekie oczy i
          powiedzieła ,,Co też pani wymyśla, w życiu o taki czymś nie słyszałam".No i
          stres. Zadzwoniłam do ortopedy a on na to: ,,taaa , wrodzona wiotkość stawów,
          nic pani na to nie poradzi".Pytam co to oznacza, czy to choroba itd., a
          on:,,bogiem nie jestem , nie wiem co bedzie, chodzić raczej powinna". nogi mi
          się ugięły. W ciągu godziny byłam u innego ortopedy - normalnego tym razem.
          Wyjaśnił mi,ze dzieci tak mają, stawy sa niedojrzałe, rysował,
          pokazywał,tłumaczył.Wszystko jest OK.Póżniej pytałam jeszcze przy okazji swoich
          wizyt lekarskich innego ortopedę i reumatologa i wszyscy potwierdzili, ze jest
          OK. A tamtego ortopedę pierwszego omijam dalekim łukiemsmileIdiota...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka