Dodaj do ulubionych

Alergia na pokarm matki????

26.07.06, 12:35
Witam
Mam taki problem. Mój, obecnie dwuletni, synek od skończenia siedmiu miesięcy miał problemy z przybieraniem na wadze (do tej pory jest poniżej 3 centyla). Ma zdiagnozowaną skazę białkową i alergię na parę innych pokarmów (diagnoza na podstawie obserwacji diety, nie na podstawie testów). Generalnie jest niejadkikem. Karmiłam go piersią przez 21 miesięcy uznając to za najlepsze co mogę mu dać i bardzo rygorystycznie przestrzegając własnej diety. Potem straciłam pokarm będąc w piątym miesiącu kolejnej ciąży. Miesiąc później synek zaczął ładnie przybierać na wadze i znacznie poprawił mu się apetyt. Przez niespełna pół roku przybrał na wadze ponad 2 kg (od 8500 garmów w grudniu do 10700 w czerwcu). W czerwcu urodziła się moja druga pociecha. Za radą alergologa od początku jestem na diecie antykrowiej i pozbawionej typowych, najczęstszych alergenów. Ponieważ pokarmu miałam mnóstwo to za radą lekarza odciągałam po każdym karmieniu pokarm i dawałam starszemu do wieczornej kaszki zamiast wody (Tomek nie może pić ani bebilonu pepti ani nutramigenu, bo reaguje alergicznie). No i po dwóch tygodniach apetyt Tomka zaczął spadać i prawie codziennie zdażały się wymioty. Kładałam to głównie na karb upałów. Ale postanowiłam odstawić Tomkowi moje mleko na dwa dni i wymioty zupełnie ustąpiły, spróbowałam podać znowu moje mleko wymioty wróciły.... No i wtedy uświadomiłam sobie ten przyrost masy i poprawę apetytu po odstawieniu od piersi. I jestem trochę zdruzgotana. Czy to możliwe, żeby to co uznawałam za najlepsze dla mojego dziecka, okazało się dla niego szkodliwe????? Czy zdarza się alergia na pokarm matki??? (Dodam, że nietolerancję laktozy miał wykluczoną). Boję się też o moją małą córeczkę, żeby to i jej nie zaszkodziło, boję się, że kłopoty mogą się powtórzyć. Czy któraś z Was spotkała się z czymś takim??? Powiedzcie proszę, co o tym sądzicie...
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: Alergia na pokarm matki???? 26.07.06, 12:55
      Widocznie w twojej diecie jest coś co dziecko uczula, a czego niepodejrzewasz.

      Kruffa
      • smallwitch Re: Alergia na pokarm matki???? 26.07.06, 13:03
        Myslę, że nie.... W tej chwili moja dieta jest uboższa niz dieta synka. A to co jem jest tym samym co on je - to samo pieczywo, to samo mięso, te same warzywa i owoce... Nie biorę do ust niczego czego on sam nie je... Od tak wielu miesięcy prowadzę dzienniczek żywieniowy swój i synka, że wiem na pewno co go uczula a co nie. No chyba, że jak on sam coś zje to jest ok, a jak to przechodzi przez mój układ trawienny to już przestaje być ok...
        • maggie2229 Re: Alergia na pokarm matki???? 26.07.06, 13:10
          ja uslyszalam od lekarza , ze jest okolo 3% kobiet, których mleko szkodzi
          dziecku, u nas z uwagi na b.rygorystyczna diete i brak poprawy u córci-mamy
          ciezki przypadek AZS, zadecydowano abym odstawila dziecko, mimo,iz mialam b.duzo
          pokarmu i mala slicznie jadla i pieknie przybierala na wadze...

          u nas diagnoza okazala sie niesluszna, bo juz ponad 4 m-ce jedziemy na sztucznym
          i lepiej nie jest...
          ale pisze o tym co uslyszalam
          moze nalezysz do tych 3% kobiet???
          • kalinkaagata Re: Alergia na pokarm matki???? 26.07.06, 13:23
            Ja rowniez slyszalam , ze bardzo sporadycznie ale jednak, zdarza sie
            nietolerancja matczynego mleka, w zasadzie sie o tym nie mowi, bo teraz jest
            boom na mleko z cyci. Ale wiesz, jak to jest wyjatki potwirdzaja regulesmile)
            Radze isc do dobrego alergologa i skontaktowac sie z jakas dobra poradnia
            laktacyjna z wieloletnim stazem, moze mieli taki przypadek?
      • zosia97 Re: Alergia na pokarm matki???? 26.07.06, 13:41
        Witam cię serdecznie
        Miałam te same problemy z synem (w tej chwili ma 11 m-c).Jak karmiałam syna
        przez 7 m-c dziecko bardzo kiepsko przybywało na wadze 250 gr na 2 m-c.Kiedy
        jadł inne produkty wprowadzane do jego skromnego jadłospisu wszystko go
        uczulało.Jak go garmiłam piersia był ciągle zsypany więc musiałam stosować
        bardzo rygorystyczna dietę.Ciągłe wymioty dziecka,6 kupek dziennie,ulewanie i
        to wszystko myslałam że jest spowodowane alergią dziecka na produkty które ja
        jadłam.Załamana zaczełam czytac forum alergie i bardzo szybko doszłam co jest
        grane.Po radach dziewczyn z forum których dzieci miały te same problemy
        zrobiłam synkowi badanie kału w kierunku grzybów i bakterii .I co się okazało
        ze synek ma te same grzyby w przewodzie pokarmowym które ja miałam w ciaży w
        pochwie.I co się okazuje ze kobieta która nawet leczy grzybice pochwy w ciąży
        nie zabespiecza to dziecka w łonie matki.Niestety grzyby w organizmie tak
        małego dziecka zatruwaja cały organizm objawy sa bardzo podobne do alergii gdyż
        toksyny wydalane przez grzyby obciążają jelita które przepuszczaja alergeny do
        organizmu dziecka.Teraz stosuje leki odgrzybiające i nie karmię go już piersia
        Dziecko rozwija sie dobrze wrucił mu apatyt , przybywa prawidłowo na
        wadze.Dzieci które maja grzybice często są uczulone na laktoze i to wcale nie
        wyjdzie w testach. Bo testy sa niewiarygodne.Może twoje dziecko ma to samo co
        moje.Powodzenia
        • optymkap do zosi... 26.07.06, 21:53
          zosiu a jakie badania robilas synkowi, ze wyszly grzyby i bakterie?
          • zosia97 Re: do zosi... 27.07.06, 09:13
            optymkap napisała:

            > zosiu a jakie badania robilas synkowi, ze wyszly grzyby i bakterie?
            Witam serdecznie

            Badanie które zrobiłam synkowi to posiew kału w kierunku grzybów i bakterii
            (bardzo wazne jest laboratorium w którym sie to badanie wykonuje,muszą grzyby
            hodowac więcej niż 7 dni.Pozdrawiam
        • dorismam Re: Alergia na pokarm matki???? 27.07.06, 10:04
          Może nie jest to alergia, ale jakiś rodzaj nietolerancji mleka matki. Ale ta
          nietolerancja jest spowodowana jakimś czynnikiem. Ja karmiłam dziecko, które
          nie przybierało na wadze, parametry krwi spadały bardzo, wszystko uczulało i od
          srodka (pokarmy przez moje mleko)i z zew (kosmetyki, proszki do prania). Przez
          2 m-ce jadłam ryż i ziemniaki, a stan dziecka stale sie pogarszał. Potem w
          testach wyszło, że dziecko jest bardzo uczulone na ryż - a ja myślałam, że jak
          starszego synka ryż nie uczulał, to i młodszego nie będzie. W końcu decyzja-
          odstawić od piersi. I stan dziecka stabilnie zaczął sie poprawiać. Krew doszła
          do normy w ok. 2-3 m-ce, no i zaczął przybierać na wadze. Początkowo podany
          Nutramigen, ale po 2 tyg. znowy lekkie pogorszenie i zmiana na Bebilon Amino. I
          jest ok. Do 1 roku i 8 m-cy żywił się wyłącznie Bebilonem (nic innego nie
          dostawał), potem niewielkie zmiany w żywieniu, jeszcze 3 m-ce temu jadł kaszę
          jaglaną i kukurydziana oliwę z oliwek, gruszkę. A teraz próbujemy w zasadzie
          wiele różnych produktów i nie ma żadnych objawów negatywnych. A problemy z
          zatwardzeniami przeszły jak ręką odjął.
          Ja też byłam za karmieniem piersią (starszy synek na cycu przez 2 lata i przy
          mojej diecie przybierał na wadze jak mały smok 1 kg przez 3 tyg), nie
          przypuszczałam, że może być inaczej. Dla nas BA był jak lekarstwo.
          • aga_ada Re: Alergia na pokarm matki???? 28.07.06, 13:04
            u mnie było podobnie....jak małą miała 3 tyg lekarz stwierdził alergię(kłopoty z
            brzuskiem, ulewanie , skóra okropna, kupki ze śluzem i zielone) ostra dieta mamy
            karmiacej tylko ziemniaki, wieprzowina i oliwa z oliwek, pieczywo
            bezglutenowe(mieszkam na wsi więc ziemniaki i wieprzowina swojskie) po kilku
            tygodniach wszyscy sie dziwili ze mała ma alergię bo tak ślicznie wygląda na
            buzi, a że mama schudła i w 3 miesiace po porodzie zjechała na wadze prawie 25
            kg to nic. Zaczęłąm wyglądać jak cień wszystko ze mnie spadało, tylko mleka było
            dość. Mała przybierała na wadze wzorowo. Tylko że cały czas na brzuszku miała
            suche plamu wi wystarczyło że sie spociła lub pomoczyła i juz było
            podrażnione.Zadne maści nie pomagały. Lekarz pediatra i alergolog stwierdził że
            możliwe iż skałdnik mleka mamy ja uczula aby to potwierdzić kazał odstawić pierś
            na jakiś czas(ściagać pokarm) i podać Nutramigen. Mała skończyła wtedy 5
            miesięcy.PO 3 TYGODNIACH NA NUTRAMIGENIE SKóRKA GłACIUTKA, nie wróciłam juz do
            piersi i problemy ze skórą skonczyły się.Tak jest juz od kilku tygodni. Mała ma
            7 miesiecy i jest na Nutramigenie je marchewkę ziemniaki, kleik ryżowy i
            jabuszko teraz przymierzamy sie do dyni.....
            Ale sie rozpisałam, czasami nawet jak bardzo sie chce to nie można karmić
            piersią
    • barbaragoralska Re: Alergia na pokarm matki???? 28.07.06, 20:46
      Moj syn mial alergie na moje mleko a wlasciwie na moje bialko, bezwzgledu na to
      co bym zjadla (podwyzszony poziom eozynofili). Jednak caly czas przybieral na
      wadze prawidlowo. Alergia objawiala sie biegunka. Odstawil sie od piersi jak
      mial 2 m-ce. Od 3 miesiaca byl na bebilonie pepti.
      • aga_ada Re: Alergia na pokarm matki???? 10.08.06, 11:49
        u mojej małej jak wykryto alergie eozynofile były 4 - krotnie przekroczone,
        wyladowałysmy w szpitalu, gzdie wykluczono pasożyty, grzyby i inne paskudztwa.
        Podczas diety po 2 m-cach spadły do lekko powyzej normy teraz ma w normie..... a
        dyni jeść nie może.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka