Dodaj do ulubionych

Różne dziwne rzeczy o pasożytach..

23.09.06, 12:46
znalazłam przez przypadek, dużo niesamowitych rzeczy tu jest...

www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=b4037fbc6b749bae1add675f4b7d445c;act=Print;f=12;t=461
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 24.09.06, 11:05
      O tym, że ok. 80 % populacji może być zarażone czytałam faktycznie w jakichś
      statystykach, ale wiekszość lekarzy jak pokazuje to forum tych statystyk nie
      czyta.
      Co do tego cytatu z forum, który znalazłaś - mam tylko jedną uwagę. Nieszczęsny
      Paraprotex. Też dałam się chwilowo uwieść jego opisowi (rzecz jasna
      producenta) - moje dziecko gdy chorowało miało 6,5 msc więc bardzo szukałam
      innego rozwiązania niż leki konwencjonalne. Przeszukałam wtedy właśnie fora pod
      hasłem Paraprotex (mordercza robota) i znalazłam wiele postów osób
      rozczarowanych, np. leczących się miesiącami za ciężkie pieniądze bez efektów.
      Rozczarowanych, że przy takim drogim leku okazuje się, ze dopiero picie
      go "litrami" i to bardzo długo może przynieść efekty.
      Także pisze o tym paraprotexie jako słowo komentarza, bo może ktoś tu nabrać
      ochoty na jego zastosowanie.
      • kado1 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 07:11
        Dzięki, sigvaris, że piszesz o paraprotexie,
        ja strasznie się wciągnęłam w te historie z "obcymi " wyłażącymi przez skórę.
        wklejam fragment:

        Smarowanie skóry miodem i ew, mak± podczas ciep³ej kapieli to stary zwyczaj
        pozbywania siê w³osog³ówek. Te pasozyty nie bytuja tylko w jelitach- przeciez u
        czê¶ci mocno zarobaczonych dzieci dochodz± do krtani i w ten sposób powoduja
        uci±zliwy kaszel w nocy- toz to jeden z podstawowych objawów w robaczycach. A
        skoro przechodz± do dróg oddechowych, to na zewn±trz za s³odka glukoz±, która
        jest najlepszym ¼ród³em energii, tak¿e wylez±. M±ka jest po to, by je po prostu
        zatjkaæ czy zalepic- st±d najczê¶ciej juz siê nie ruszaj± po przedarciu siê
        przez skórê. Jesli uzywa siê tylko miodu, to mozna zaobserwowaæ jak siê ruszaj±-
        widzia³am na w³asne oczy podczas takiego "leczenia". Gdyby to by³a wydzielina
        z gruczo³ów ³ojowych czy toksyny, to wystapi³yby u KA¯DEGO, a nie tylko u
        czê¶ci korzystaj±cych z tego sposobu. Wg starych zwyczajów nie smarowa³o siê
        skóry miodem w okolicy serca i krtani, aby prze³a¿±ce robale nie uszkodzi³y
        tych wa¿nych narz±dów.
        PS Taki sposób leczenia robaczyc mozna wyczytaæ w starych przedwojennych
        podrêcznikach do medycyny. Mozna sprawdziæ w bibliotekach.
        Przyjemnej lektury.


        Mam zamiar spróbować, chociaż się boję, bo nie lubię takich widoków..

        jest tam jeszcze o nalewkach z orzech czarnego, o vernicadisie
        w ogóle duzo róznych ciekawostek, tylko trzeba dosć dużo przegrzebać
        pozdrawiam
        kasia
        • marki0 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 12:34
          kado1.trudno to przecztac.o co chodzi z tym miodem?
        • sweet.joan Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 12:37
          Hehe, to zapraszam do mnie. Mam zamiar to wypróbować, na Młodym i na sobie smile
          Mam nadzieję, że nie zemdleję w trakcie big_grin
          • maggie2229 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 15:08
            wcale nie trudno, po prostu literowki...tez slyszalam o tym smarowaniu miodem i
            maka...wink
            wracamy do starych babcinych sposobow...
            • marki0 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 16:21
              Moze i jestem jakaś lewa, ale naprawdę nie rozumiem jak mam ta kuracje
              zastosowac, a chetnie bym moze spróbowała.Od 5 lat byłam pewna że mam alergika a
              teraz zaczynam juz w to watpic i szukam innych przyczyn.
              • sweet.joan Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 16:42
                Kado, wpisz w wyszukiwarce 'włosogłówka', powinnaś znaleźć dłuuugi wątek chyba
                na zdrowiu dziecka. Tam jest wszystko bardzo dokładnie opisane i bardzo długa
                dyskusja na temat, co wyłazi przez skórę wink
                Ja tam nie wiem i nie wnikam. Dr M. zaleciła nam te kąpiele. Spróbuję. Jak ma
                pomóc, to czemu nie? Dostałam też jakieś zioła do tej kąpieli i ulotkę, jak to
                zrobić. Mamy się moczyć w tych ziołach i smarować miodem i mąką. Jak coś
                wyjdzie, najlepiej to zgolić (brrr) i spłukać tymi ziołami.
                Pozdrawiam
                • sweet.joan Do marki0 to wyżej 30.09.06, 16:43
                  Pomyliło mi się, ups.
                  • marki0 Re: Do marki0 to wyżej 30.09.06, 17:44
                    Dzieki.Faktycznie sporo tego a nawet bardzo a ja nie za bardzo mam kiedy to
                    wszystko przeczytac, cjoć to bardzo ciekawe.A moze skoro jestesciew zorientowane
                    to napiszecie mi jak to sie robi i czy musza byc tez te zioła czy tez wystarczy
                    rozgrzać sie w goracej wodzi/tylko ile czasu?/ a potemco, smaruje sie miodem i
                    nastepnie posypuje maka i tak czekam?A ile czsu.Wypróbowała bym dzis na sobie.
                    • kado1 Re: Do marki0 to wyżej 30.09.06, 20:43
                      dopiero teraz wróciłam
                      czy chodzi wam o to?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950&v=2&s=0
                      tez to "studiowałam"dziś rano..
                      • kado1 Re: Do marki0 to wyżej 30.09.06, 20:45
                        acha, i z tego co wiem to zwykle większośc robi bez ziół, tylko samą gorącą
                        kąpiel, tylko trzeba czasami 2 , 3 razy powtórzyć nakładanie tego miodu z mąka i
                        trzymać ok 15 min. ja już dziś nie mam siły , ale mój mąż chce spróbować smile
                        • kado1 Re: Do marki0 to wyżej 30.09.06, 20:50
                          A tu jest to trochę dokładniej opisane:



                          A teraz przyszła kolej na robaki.Próba przeprowadzona pomyślnie i bezglutenowo.
                          Podaje przepis na mieszankę ziołową na kąpiel.

                          ziele tymianku 50 g
                          kłącze tataraku 50 g
                          korzeń omanu 50 g
                          liść mięty 25 g
                          liść orzecha 25 9
                          ziele piołunu 20 g
                          ziele tysiącznika lub
                          goryczka żółta 20 g
                          liść bobrka 2o g
                          koszyczek rumianku 20 g
                          owoc kminku 20 g
                          wszystko razem zalać gorącą wodą i parzyć przez godzinę. Ja dziewczynki
                          moczyłam w tym ok 15 min. Młodsza bardzo się cieszyła, że może kąpać się w
                          zupie (bo zioła parzyłam w garnku ,w którym gotuję zupę). Kąpiel ma ciemno
                          brązowy kolor. Taki sam przepis jest na nalewkę do picia , a ponieważ skóra
                          dziecka tak samo chłonie jak jelito, więc część tych nieproszonych gości
                          pozbyły się z jelitek z pierwszą kupką po kąpieli. Wracając do kąpieli,
                          pozostałe zabiegi jak już wiele mam pisało miód i mąka u nas ryżowa i dokładnie
                          było tak jak opisała betka 111. Dla tych , którym nie wyszło, na pierwsze
                          robaki trzeba trochę poczekać. Posmarować plecy miodem, spłukać znów
                          posmarować, aż wyczuje się pod ręką twarde wągry to przebijają się główki tych
                          stworków, potem już same będą wychodzić...
                          Dzieci raczej ich nie wypatrzą , bo jedna i druga moja córa patrzyły z
                          zachwytem na to co robię drugiej, a i ja patrzyłam na to bardziej z fascynacją
                          niż przerażeniem, widziałam tu już gorsze rzeczy.
                          Co nowego u moich dzieci Mireczka lepiej śpi, a Asia to nie ta sama
                          dziewczynka, grzeczna i nagle wszystkich kocha, oby jej tak zostało. Teraz
                          muszę już kończyć, ale jak znajdę czas to podam jeszcze jeden smaczny i tani
                          sposób na pozbycie się robaków z jelit.
                          Dziękuję za to, że tu jesteście i przekazujecie tyle cennych informacji.
                          Smaczny przepis na robaki w jelicie;
                          100 g pestek z dyni, koniecznie muszą to być świeże wyskubane pestki, a teraz o
                          dynię nie trudno, w każdym warzywniaku stoją pomarańczowe głowy. Pestki
                          zmiksować z dodatkiem mleka ryżowego i podzielić na dwie części podać je na
                          czczo co 30 minut. Potem dzieci mogą zjeść normalne śniadanie, a po 2-3
                          godzinach podać łyżeczkę oliwy z oliwek. W orginalnym przepisie jest olej
                          rycynowy, ale nie ryzykowała bym u dzieci z problemami jelitowymi. Dla
                          dorosłych jest 300 g pestek i dwie łyżeczki oleju rycynowego, w takich samych
                          odstępach jak wyżej.
                          Przepis ze starej książki zielarskiej ze sklepiku z ziołami, w nowszych nie
                          piszą, że pestki mają być świeże ,a to najważniejsze, kto był na konferencji we
                          Wrocławiu to też to usłyszał od dr Dawidiuk.
                          Wracając do kąpieli, to co przebija się przez skórę to nie zwałkowana mąka ' bo
                          mąkę sypiemy dopiero jak robaki wydostaną się na zewnątrz.
                          U dorosłych zabieg ten nie wychodzi , bo mamy za mało elastyczną skórę, chyba ,
                          że ktoś ma przysłowiową skórę niemowlaka
                          Przepis z pestkami jest na wszystkie najczęściej występujące u dzieci
                          pasożyty, a nawet na tasiemca tak opornego na wiele innych sposobów.
                          To na razie tyle, życzę udanego pozbywania się nieproszonych gości.

    • marki0 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 22:30
      Ja to juz chyba swiruję! Własnie wylazłam z wanny po 50 min kapieli, i.... nic
      mi nie wylazło.Dodam, ze dokładnie nie widziałm, bo mąz z jelitówka lezy w
      łózku/zreszta nawet lepiej bo jakby mnie wysmarowana miodem i obsypana maka
      zobaczył to by chyba myślał, ze zwaryjowałam!!!/Jakies tam właski były wzdłuz
      kregosłupa z tego co widziałam w lustrze, ale bez łepków i jak dla mnie to były
      stojace włoski a nie jakies robactwo.Jak mały wróci od babci to spróbuje i na
      nim dla swietego spokoju sumienia.Córka jescze za mała, teraz tylko sie martwie
      czy ta dawka miodu jej nie wysypie.
      Ludzie, ja juz chyba swiruje.Ratunku!
      • kado1 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 22:35
        spokojnie,pasożyty też gdzieś muszą mieszkaćsmile
        z mojego męża też nic nie wylazło , ale spróbuję na dzieciach jutro albo pojutrze
        ,a i może te zioła mi się uda skompletować, a może jak się robaki parę dni
        potrzyma bez cukru , to chetniej wyjdą..
        • marki0 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 22:41
          matko, a jak ty meza na to namówiłas????! Nie wyobrażam sobie mojego namówic.Ja
          juz kupki do labolatoriów woze bez jego wiedzy, bo on temat uwaza za zakończony,
          skoro nic nie znaleziono!jejku, jejku, a moze ja faktycznie zgłupiałam.nawet
          nikomu nie przyznam sie co odwaliłam chyba.
          • kado1 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 22:49
            mój mąż sam chciał, bo lubi siedzieć w wannie, a miód też mu nie przeszkadza
            a kupy też badaliśmy dużo razy w Krakowie ( kilka razy testem Elisa, i
            mikroskopowo na inne robaki), a dopiero w Warszawie nam wyszły nieliczne cysty
            lamblii. ale nie wpadam w panikę, im dłużej grzebię w internecie i przeglądam
            różne fora, tym bardziej wierze w to , że wszyscy mamy pasozyty, tylko organizm
            zdrowy reguluje sobie ich ilośc, aby mu nie przeszkadzała.
            • marki0 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 22:58
              A do Warszawy je wysyłałas czy wiozłaś.Bo ja własnie zastanwiam sie nad wysylka
              do zaproponowanego labolatorium na ul wał miedzyszczński/czy jakos tam/.Juz
              jestem po rozmowie telefonicznej.Oczywiscie mój maz nic o tym nie wie.A robale
              to niby tez widze że ma wiekszosć tak jak i np gronkowce, tylko, ze jak nie dają
              jakis tam objawów chorobotwórczych to sie ich podobno nie rusza, bo nie ma ludzi
              sterylnych.W tej kwesti juz miałam chyba 6 konsultacji i dałam spokój.Ale u nas
              jest silna alergia i asma, do tego niespokojne noce.Dzieci moich kolezanek maja
              pietrowe łózka a moje dziecko tak sie rzyca, ze spiac na łózku 140/200 potrafi w
              nocy albo spasc na podłogę, albo tez wygarnać głowa o sciane, tak sie rzuca
              idrapie przez sen.Do tego since pod oczmi.Niby taka uroda i azs jest temu
              przypisywany.ale ja juz sama nie wiem.
              • kado1 Re: Różne dziwne rzeczy o pasożytach.. 30.09.06, 23:06
                do warszawy mój mąż wiózł,właśnie do tego laboratorium.ale z Łodzi jest bliżej
                to może dałoby się jakoś przesłać. musisz się dowiedzieć ile by szła taka
                przesyłka, albo zapytać panią Kamirską jak przesłać. Ja Twoim miejscu szukałabym
                oczywiście pasożytów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka