kasiuncia25
23.02.05, 11:01
Wiem, wiem, to nie forum towarzyskie a tematyczne ale myśle ze bedzie nam
łatwiej ze sobą rozmawiać gdy sie troche poznamy.
Może nie mam racji ale nie jest to forum o chorobach tylko tak naprawde o
naszych dzieciach.
Jeśli sie myle to prosze Barem skasuj ten post.
To zaczynam.
Mam na imie Kasia i razem z mężem i synkiem Kamilkiem mieszkamy na
warszawskim Tarchominie. Zapomniałabym o bokserze Atamanku, który też jest
przecież członkiem naszej rodzinki. My mamy po 25 lat a Kamilek w piątek
skończy 7 tygodni. Jest troche za malutki jak na swój wiek ale to przez
chorobe a teraz ma nadrabiać. A jak będzie troche niższy od rówieśników no to
co z tego???
O choobie synka dowiedzieliśmy sie bardzo niedawno i teraz staramy sie wrócić
do normalniści i żyć tak jak dawniej. Jakoś sobie radze psychicznie ale to
chyba tylko dzięki mojemu mężowi bez którego nie dałabym rady z tym
wszystkim.
Kamilek jest bardzo żywym i pogodnym chłopcem, myśle że juz troche
rozpieszczonym bo nie chce zejść z rąk i przekonanie go do spania we własnym
łóżeczku jest bardzo trudne (szczególnie w dzień). Teraz jest na etapie
rozglądania sie i poznawania świata, wszystko go ciekawi a szczególnie to co
sie świeci lub wydaje dzwięki. Od czasu do czasu rozbraja nas niesamowitym,
bezzębnym uśmiechem, od ucha do ucha.
Pozdrawiamy wszystkich rodziców i dzieciaczki.