gosiakol27
05.10.06, 10:02
Córka mojej siostry (2 latka) jakiś czas temu była w szpitalu. Prawdopodobnie
było to ostre zatrucie pokarmowe. Miała silną biegunkę.
Gdy była pod opieką innej osoby wpadł jej rogalik do poitka dla drobiu.
Podniosła go i zaczęła jeść. Zanim ktoś to zauważył już zdążyła posmakować
tego rarytasu.
Siostra niedawno zrobiła jej badania i wyszło że ma Lamblie, toksoplazmozę i
bakterie e Coli. Te ostatnie w wysokim stężeniu. Niedługo ma zamiar zrobić
ponowne badania.
Czy możliwe że przy pobieraniu materiału do badania, do próbki dostały się
pakterie (w przypadku pobierania moczu) i to spowodowało taki wynik. Czy jest
to pozostałość po tym zatruciu. Czy w szpitalu nie powinni zlecić podawania
jej jakiś leków? Mała w tej chwili nic nie bierze. Dodam jeszcze że bardzo
słabo przybiera na wadze i mało je, bardzo mało.
Jak to leczyć? Czy każde z osobna? Jeśli tak to w jakiej kolejności?
I jeszcze jedno: nasze córeczki często się wspólnie bawią. Czy moja może się
czymś zarazić. Jakie wprowadzić środki zapobiegawcze? Proszę o pomoc.
Z góry dziękuję.
GOSIA mama 3 letniej Oliwii z niedomykalnością mitralną.