Dodaj do ulubionych

Przepisy dla mam alergikow

IP: *.* 04.07.02, 11:22
Jako poczatkujaca mama malego alergika mam pytanie do mam karmiacych piersia i stosujacych diete eliminacyjna: skad bierzecie przepisy na jedzenie dla was? Do tej pory moj jadlospis opieral sie na potrawach mleczno-jajecznych, wiec przestawienie sie na slawetna baze indyk-brokul-ryz-jablka sprawia mi niejakie trudnosci... Chcialabym jakos urozmaicic sobie forme, jesli tresci nie moge... :( I drugie pytanie: w jakiej kolejnosci wprowadzac inne produkty? Prosze, podzielcie sie ze mna swoimi doswiadczeniami, nie bede sie czula taka samotna z tym indykiem... A to dopiero czwarty dzien! (ale jest juz pewien postep, cera malego zaczela sie poprawiac, no i nie pojawiaja sie nowe wypryski!).Aha, jeszcze jedno(przepraszam, ze w poscie o jedzeniu): czy zielone papkowate kupki tez naleza do kanonu malego al
Obserwuj wątek
    • Gość: Justys Re: Przepisy dla mam alergikow IP: *.* 07.07.02, 21:45
      Właśnie sobie uświadomiłam, że od trzech miesięcy prawie codziennie jem na obiad indyka! Ale codziennie smakuje inaczej, bo wymyślam i robię go w wersjach z morelami, rodzynkami, suszonymi śliwkami, po grecku (jak rybę ;) ), z ziołami prowansalskimi, z borówkami (żurawiną) itp, itd. Oczywiście forma też jest różna (gulasz, rolady, bitki...). Znacznie gorzej jest z indykiem do chleba, ale zawsze staram się zjeść jakiegoś "karniaka" (czyt. kromkę z indykiem), a potem np. rogalika z dżemem.Co do kupek- jeśli są zielone to znaczy, że małego w dalszym ciągu coś uczula :(. Trzymaj się dzielnie!:hello: Justyna
    • Gość: q1313q Re: Przepisy dla mam alergikow IP: *.* 08.07.02, 17:28
      Ja tez codziennie jem na obiad indyka. No, prawie codziennie. Moge jeszcze wieprzowine, wiec czasem jest to schab pieczony albo karczek. Ale indyk najbardziej mi smakuje. Naprawde. Tez robie go w rozmaity sposob. Na ogol w formie pieczonej lub duszonej, ale czasem smaze i wtedy panieruje go w sezamie, platkach owsianych, pestkach slonecznika.Tym slonecznikiem (prazonym na popruszonej sola patelni) to wogole posypuje wszystko, co jem.Z innymi rzeczami tez ciagle kombinuje , zeby bylo urozmaicenie. Jakos tak sie sklada, ze moge juz jesc coraz wiecej (alergia slabnie???) Aha, ja nie lubie ryzu ani ziemniakow. Jem wiec kasze. Zwlaszcza jeczmienna i gryczana. Pycha! A jakie zdrowe! Moze byc tez makaron ryzowy albo z zytniej maki bezjajaeczny (ze sklepu ze zdrowa zywnoscia)Ostatnio robie sobie tez oszukane leczo :cukinia, marchewka, odrobina kalarepki, kilka (doslownie) fasolek zoltych szparagowych , wszystko w kostka i dusic z odrobimna soli i cukru i margaryny albo oliwy (ja lubie z pestek winogron) i przyprawy do smaku. Tez dobre. Nawet nie dodaje pomiodora, chociaz moge (o dziwo, mala nie jest na nie uczulona).I ciagle ciastka z platkow (forum o jedzeniu).Da sie zyc.Pozdrawiam.Renia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka