07.05.07, 13:28
dziękuje wszystkim mamą za okazane nam serce
Jestem wdziędzna ja i moje pociechy
Pozdrawjam i bardzo dziękuję
BEATA .GRZYBOWSKA Mama dziewczynek
Obserwuj wątek
    • dta Re: DZIĘki 07.05.07, 14:00
      Witam,
      Bardzo się cieszę, że mogłam Pani pomóc. Chciałabym poprosić jednak o
      wyjaśnienie Pani wypowiedzi z innego wątku, a mianowicie:

      • Re: Zgadza się
      beatka.mama 07.05.07, 12:53 + odpowiedz


      witam widze że wszyscy bardzo interesóją się naszymi problemami.
      Była bym bardzo wdzięczna gdyby jusz nikt tego nie robił!!!!!!!!!!
      Oczywiscie za mojmi plecami są poruszana problemy nie pytjac się mnie MAMY o
      zdanie
      to naprawde nie fer!! pozdrawjam Beata mama dziewczynek



      • Re: Sigvaris!
      beatka.mama 07.05.07, 12:56 + odpowiedz


      Bendę bardzo wdzięczna jesli pani pszestanie zajmować się mojmi sprawami!!!!!!
      proszę zapomnieć o mnie i mojch córkach!!!!
      jestem obórzona!!!!!to moje dzieci moje życie i moja sprawa nie PANI!!!
      mam nadzieje że wyraziłam się JASNO

      Czy dobrze rozumiem, że nie interesuje już Pani korzystanie z darowizn e-mam z
      tego forum?
      Ja przelałam na Pani konto w fundacji swój 1% podatku właśnie dlatego, że
      przeczytałam post Sigvaris. Nie chce Pani, żeby interesować się Pani sprawami,
      ale gdyby nie ona, to na Pani konto nie wpłynęłyby pieniążki od e-mam z tego
      forum. Powinna być Pani jej wdzięczna. Rozumiem, że nadmierne zainteresowanie
      sprawami osobistymi może być męczące, ale jeżeli dostaje Pani pieniądze od
      ludzi, to jest Pani przynajmniej zobowiązana do okazania wdzięczności.

      Życzę, żeby Pani dziewczynki były zdrowe.
      • zonazona Re: DZIĘki 07.05.07, 15:37
        Beata żle się wyraziła, pozwolę sobie sprostować, bo wiem o co jej chodzilo.
        Beata jest bardzo wdzięczna za pomoc i za każdą wpłatę. Słowa o poruszaniu jej
        spraw za jej plecami dotyczyły 3 pan, w tym zalozycielki wątku. Bo na forum są
        pomagające, a za plecami Beaty równocześnie robią wszystko, aby Beata stracila
        dzieci.
        Po pierwszej sprawie w Sądzie Beata zechce prawdopodobnie napisać szczegóły na
        forum.
        Monika
      • beatka.mama Re: DZIĘki 08.05.07, 11:54
        Witam oczywiście że jestem wszystkim mamom wdzieczna za pieniąszki które mamy
        mi podarowały.Jednak naprawde nie chcę już nadużywać waszej pomocy..
        mam wielki żal do pani sigvaris bo procz pomocy,wyrządziła mnie i mojm dzieciom
        wielką KRZYWDE!!!!
        Jak wspomniała Monika o wszystkim opowjem po zakończeniu sprawy w sądzie >
        teraz dzieci sa najwarzniejsze!!!
        pozdrawjam i życzę dużo zdrowja
        Beata
        • kruffa Re: DZIĘki 09.05.07, 16:13
          Tutaj akurat przesadziłaś i to bardzo. Może uwierzyłabym w to co wypisujesz,
          gdybym nie znała Sigvaris. Mogę się z nią w wielu kwestiach nie zgadzać, ale
          nigdy nie spotkałam osoby, która potrafi tak bezinteresownie pomagać innym.
          Bardzo pomogła twojej córce i za to tak jej się odpłacasz !!!!???
          I bądź łaskawa zdecydować się czy jesteś anetką ileś tam, czy beatka.mama. Masz
          defekt, który bardzo charakterystycznie ujawnia się w trakcie pisania. Bardzo
          nieelegancko jest podszywać się pod kogoś.

          Kruffa
          • beatka.mama Re: DZIĘki 09.05.07, 17:49
            Witam nie pszesadziłam tylko napiszałam prawde!!
            nie zamierzam się tu rospisywać!!!,podziękowałam wszystkim za pomoć ponieważ
            jusz jej nie potszebóję!!!!!!!
            Nie chcę by już ktokolwjek interesował się mojm życiem czy życiem mojch córek!
            Nie chcę też by ta pani Sigvaris robiła cokolwiek dla nas nie chcę tego!!!
            proszę by nam dano spokój..
            pszeprowadzamy sie zmieniam nr konta,tel,adres wszystko.
            nie bende jakąś uczestniczką Forum bo na te żeczy nie mam czasu
            hcę zakończyć ten wontek
            Proszę o nas zapomnieć,prosze!!!!!!
            pozdrawjam Beata Grzybowska....
        • patyska Re: DZIĘki 10.05.07, 09:44
          ta sprawa niezle mi smierdzi sad tak sie sklada, ze znam dobrze sigvaris i te bzdury, ktore o niej wypisujesz
          sa wrecz smieszne. mam nadzieje, ze sprawa sadowa wyjasni kto tu komu robi krzywde.
    • jasieczek.z Re: DZIĘki 09.05.07, 16:49
      Powiem szczerze, że jestem w szoku. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw i
      nie bardzo rozumiem jak mogła tu zawinić sigvaris ( też ją znam z jak najlepszej
      strony ). Mam dużą prosbę o szczere wyjaśnienie tej sprawy na forum. Uważam że
      oczernianie osoby bardzo popularnej na tym forum bez wyjaśnienia, jest głęboko
      krzywdzące.
      • magdamroziuk Re: DZIĘki 09.05.07, 16:55
        Dziwne to wszystko. Też bym chciała usłyszeć jakieś sensowne wytłumaczenie.
        Śledziłam tez wątek o pomocy i widać z niego, że Sigvaris się naprawdę bardzo
        zaangażowała, bezinteresownie dodam. A teraz takie podziękowanie? Przecież
        przez ten wątek wiele mam wpłaciło pieniążki na te dziewczynki.
    • beatka.mama Re: DZIĘki 09.05.07, 18:18
      Dodam jeszcze że moje córeczki Są zdrowe!!!!
      szaleją bawją się ,lubją jeść oglądać telewizje-bajeczki
      są szczęśliwe !!Naprawde.
      Marysia nie choróje ,mówi,uwjelbja bawic się klockami,uwjelbja
      słodycze,pszytula się,bawi się z resztą rodzeństwa.
      od września idzie do pszedszkola razem z Gabrysia ona też jest zdrowa mały
      łakomczuch,kocha psocic wspinać się wszędzie,je dosłownie wszystko nie ma
      żadnej djety.
      a Patrycja jest już chyba najbardzej pieszczotliwa najstarsza naj bardziej lubi
      grać na komputerze,kocha zwierzęta.w niedziele byłyśmy na wystawje psów oderwać
      sie nie mogła od Nowofunlanda,jest normalną 7 latka.
      Dlatego też pragnę uspokojć wszystkie mamy u nas nic złego się nie dzieje!!!
      Pozdrawjam Beata
      • magdamroziuk Re: DZIĘki 09.05.07, 18:35
        Jak dzieci zdrowe, to po co pomoc? Może ja też założę sobie konto i wpłacajcie?
        Nie rozumiem naprawdę, choć bardzo się staram.
        • beatka.mama Re: DZIĘki 09.05.07, 18:52
          To nie ja zakładałam tamten wontek to nie ja prosiłam o pomoc!!!
          Zrobiła to właśnie pani sigvaris nie pytając mnie o zdanie!!
          żeczywiście w zeszłym roku potszebowałam pomocy tak było,znalazły się
          instytucje które mi pomogły,ludzie i fundacje!problem polegaą głownie na
          mieszkaniu w którym mieszkałam tam żeczywiscie dziewczynki chorowały.ale to się
          skonczyło pszeprowadziłyśmy sie do innego mieszkania{wynajełam w blokach}i
          problem zniknoł dzieci nie miały kontaktu z grzybem wilgocią a dzięki temu
          mniej chorują!!!Zeczywiście sporo płace za wynajem + opłaty ale wole to nisz
          chroby.teraz znowu zmieniamy mieszkanie ponieważ umowa nam się kończu ale
          również do bloków...dwie panie zrobiły bardzo dużo szumu zupełnie bez potszeby
          nie znały mnie,ani dzieci.chcę życ spokojnie bez kłopotów!!!ja naprawde nikogo
          o nic nie proszę!!!!!!!Pozdrawjam Beata
          • dziunia_f Re: DZIĘki 09.05.07, 22:04
            Pani Beato, z Pani postu mozna odniesc wrazenie, ze po prostu na sile zostala
            Pani tu na forum zafundowana pomoc. Doprawdy to prawdziwe nieszczescie i wielka
            krzywda dla Pani i Pani dzieci. Sigvaris na sile wciskala Pani ubrania dla Pani
            i dla dzieci, wozek, odkurzacz, blender, zywnosc, pieniadze?! Pani sie uparcie
            bronila i niczego nie przyjela, bo Pani ani Pani dzieci niczego nie
            potrzebowaly, tak?! Powiem tylko tyle, ze Sigvaris to najbardziej uczciwa osoba
            jaka znam, osoba o zlotym sercu, zawsze skora do udzielania bezinteresownej
            pomocy i oczernianie Jej jest olbrzymia krzywda i potworna
            niesprawiedliwoscia!!! Dzieki Niej otrzymala Pani wsparcie zarowno finansowe,
            jak i rzeczowe, i gdzie tu zwykla ludzka wdziecznosc z Pani strony???
            -------
            Everything comes to one who waits!
            • kerstink Re: DZIĘki 10.05.07, 07:43
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=48270747&a=57395015
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=50483118&a=50483118
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=48270747&a=53921641
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=52956094&a=52956094
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=35755240&a=35755240
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=36214779&a=36214779
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=35934066&a=37939446
              Byc moze rzeczywiscie pomoc z tego forum nie byla juz potrzebna ? Tylko jakim
              cudem nagle dziewczynki wyzdrowialy ? Na sile wsadzili Marysie do szpitala az 12
              razy ?


              Ja mam bardzo mieszane uczucia, szczegolnie po wypowiedziach nowego uzytkownika
              'malinka???' w innym watku, jego postawa 'ze sie nalezy' przy jednoczesnym
              ruganiu, no ale kase dajcie i to szybko.

              Bedziemy czekac grzecznie na wyjasnienie spraw w swoim czasie.

    • zwiatrem nie ma sprawy ale jest kilka kwestii 09.05.07, 20:50
      Pani Beato


      To co teraz Pani pisze powoduje, że mam obawy pewne co do 1% i zdrowych dzieci,
      osoby mogące prosić o jeden procent ,to osoby spełniające szereg warunków. Czyli
      córeczkom sie 1% należał gdyż SĄ chore. To raz.

      Po drugie: gdyby dzieci znalazły się w domu dziecka to nigdy w zyciu po jakim
      kolwiek jednym telefonie do jakiejkolwiek instytucji w tym kraju.
      Nie jest możliwe, aby dzieci od razu ot tak zostały zabrane w trybie
      natychmiastowym. Takie decyzje wydają instytucje, chyba, iż wcześniej miała pani
      ograniczoną władze a obecnie sąd uznałby że istnieją ku temu dodatkowe
      przesłanki przesłanki. Inaczej nikt nie miał prawa tego zrobić.

      Po trzecie: dzieci, które są hospitalizowane nie są zabierane ze szpitala do
      Domu Dziecka przed ukończeniem leczeniem, to szkodziłoby ich zdrowiu i życiu.

      Po czwarte <jakie przeprowadzamy się> skoro mieszkanie jest opłacone na wiele
      wiele miesięcy do przodu przez personel lekarski?

      Po piąte co do 1% to pieniądze nie mogą zostać wydane przez matkę lecz operuje
      nimi fundacja.

      Proszę o skromne wyjaśnienie, skąd taka wrogość do nas, wspierających.
      Choćby było tutaj pól osoby, która zaszkodziła to czy reszta też ma taką metkę
      przyklejoną?
      Nic złego nie zrobiłyśmy, troiłyśmy się by wesprzeć czynem, słowem, rzeczą.
      Teraz można przeczytać iż to raczej z naszej strony było nie na miejscu.....

      a szkoda, serca są gorące i z radości i z przykrości
      • micka72 najlepiej jak aię wypowie Singvaris. 09.05.07, 21:52
        Bo zamęt powstał, a tak bedzie wiadomo o co chodzi.
        • summer063 wracając do początku/ luty 2007 10.05.07, 07:59
          Jestem jedną z matek, pod której adresem Beata kieruje swoje zarzuty, więc może
          dopiszę się i wyjaśnię w jaki sposób jej historia trafiła na forum alergie.
          Swego czasu mój synek cierpiał z powodu alergii z którą nie umieliśmy sobie
          poradzić. Alergia okazała się candidą, po przeczytaniu postów Sigvaris i
          korespondencji z Blueluną zbadałam kupę dziecka i udało mi się wyleczyć synka,
          za co jedstem bardzo wdzięczna.
          Działam czasami na innym forum, na którym matki i kobiety starają się pomóc
          potrzebującym, poprzez które poznałam Beatę. Jest tam opis jej sytuacji jak
          również informacja o tym, że dzieci bardzo cierpią z powodu strasznej alergii i
          astmy oskrzelowej, historia ta mnie bardzo poruszyła. Poruszyła mnie na tyle, że
          przesłałam Sigvaris linka do tego forum z pytaniem, czy uważa że możemy jakoś
          pomóc cierpiącym córeczkom Beaty. Agata przejęła się ich sytuacją i podała mi
          swój domowy numer. Tak się to wszystko zaczęło.
          Dla zainteresowanych podaję link do wspomnianego wątku.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=50483118&s=0
          Beata od początku wiedziała i nie miała nic przeciwko wątkowi autorsta Sigvaris
          założonym na tym forum. Wiedziała też, z jakiego źródła wpływają pieniądze.
          Przeczytałam jej osobiśćie wszystkie listy, które napisały do niej matki w
          kolejnym wątku tu założonym, a dotyczącym tej samej sprawy.
          Podaję link

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=58228510&v=2&s=0
          Pozdrawiam serdecznie.
          • rybkaw okropna sprawa... 10.05.07, 10:06
            Przez takie Beaty odechciewa mi sie zupełnie pomagać potrzebujacym , bo teraz
            nigdy nie wiadomo czy warto , czy nie skonczy sie to aferą i niesmakiem ...
            • emfj Re: okropna sprawa... 10.05.07, 10:17
              Dokładnie tak samo myślę. Szczerze żałuję, że przelałam Beacie swój 1%
              Oczywiście też trzymam z Sigvaris
      • beatka.mama Re: nie ma sprawy ale jest kilka kwestii 10.05.07, 11:45
        Witam widze że muszę sporo spraw wyjaśnić zacznę od mieszkania
        w listopadzie ubiegłego roku wszystkie moje córki trafiły do szpitalla z
        zapaleniem płóc z powodu okropnych warónków mieszkalnych wtedy postanowiłam że
        jusz tam nie wróce!!wziełam gazete i sama sobje wynsajełam mieszkanie w blokach
        gdzie jest sucho i ciepło umowa mi się kończi własciciele wracają do mieszkania
        więc muszę je opuścić !!proste znalazłam drógie na miarę mojch mażliwości
        finansowych
        • agatekb1 PANI BEATO!!! 10.05.07, 12:00
          TO PROSZE MI WYJASNIC DLACZEGO PRZYJELA PANI NP. MOJA POMOC JESLI JEJ PANI NIE
          POTRZEBOWALA!!!!
          JAK TAK MOZNA????!!!
          PROSZE WYJASNIC TA KWESTIE!!! NIE CHODZI O MIESZKANIE TYLKO O FAKT CHORYCH I
          POTZREBUJACYCH DZIECI- CZY ZOSTALYSMY OSZUKANE??? CZY FAKTYCZNIE WSZYSTKO JEST
          SUPER, DZIECI ZDROWE A MY GLUPIE PRZELEWALYSMY PIENIAZKI
          NIEPOTRZEBNIE??????????!!!!!!!!!!!
          • beatka.mama Re: PANI BEATO!!! 10.05.07, 12:34
            odpowjem puki jestem w kawiarence internetowej
            ża pieniąszki które otszymałam od mam a było ich dokładnie 1250 zł opłaciłam
            rachónki,czynsz,prąd,kupiłam lekarstwa .akurat dziewczynki się
            rozchorowały,witaminy.pieniąszkami połatałam wszystkie dziury.Zawsze tak robje
            nigdy nie kupóje niczego dla siebje niczego
            każdą kwote pszekażę dla dzieci kocham im kupować uwjelbiab jak ich buzie są
            uśmiechnięte i zadowolone.nie pale nie pije nie zadaje się ze złym toważystwem.
            bawje się z mojmi córeczkami
            siedzimy sobje sama w domku czasem pare tyg nikt nas nie odwiedzi
            tak to wygląda??/ taka jest prawda !!!
          • beatka.mama Re: PANI BEATO!!! 10.05.07, 12:41
            Kocham moje córeczki to wszystko co mam
            wszystko tylko dla nich!!!
            nie pozwoliła bym zrobić im kszywdy!
            każdą złotówką na nie pszeznaczam .NIE POZWOLE ICH SOBJE ODEBRAC NIE POZWOLE
            Wszystko dla mnie straciło by sens wszystko !!!!
            Chcę pomagać tagrze innym chorym dzieciom chcę zająć się DOGOTERAPIĄ umiem to
            robić mam do tego podejście,potrafię do tego wyszkolić odpowjedniego psa.
            myślę że to mogła bym połączyć pszyjemne z pożytecznym...
            pozdrawjam Beatka mama
    • kasia9641 Re: DZIĘki 10.05.07, 10:11
      Po prostu ręce opadają... Nie ma co komentować...
      Sigvaris trzymam oczywiście Twoją stronę!
    • zonazona Mam prośbę do zorientowanych 10.05.07, 10:16
      Mam ogromna prośbę do mam, ktore COŚ wiedzą.
      Jestem zalożycielką wątkow o Beacie jeszcze przed tym na forum Alergie. Znam
      Beatę osobiście, wiele razy widzialam dziewczynki. Jestem w stalym kontakcie z
      Beatą. Są rzeczy, ktore i mnie się nie podobaja, ale na pewno nie nazwałabym
      Beaty złą matką, ani nie uważam, aby dzieci były zaniedbane. A niektóre fakty,
      ktore i mnie do gustu nie przypadły, nie wynikają - myślę - ze złej woli Beaty,
      tylko z nieumiejętności czy naiwności.
      Natomiast jeśli chodzi o wszelkie informacje na temat życia dziewczynek, w
      zasadzie wiem tyle, ile powiedziala lub napisala mi Beata. Nie znam i nie
      wymieniałam uwag z nikim z Jej rodziny, z żadnym lekarzem, urzędnikiem. Nie
      wglądałam w dokumenty, rachunki ani pisma szpitalne.
      Nie mogę do końca pojąć, o co w tym wszystkim chodzi? Co takiego się wydarzyło?
      Czemu niektóre osoby mają złe zdanie o Beacie? Nie wiem, czy będę świadkiem w
      sprawie Beaty, ale jest to możliwe. I mam prośbe do osób, które coś wiedza, bo
      nie chciałabym wyjść na ostatnią kretynkę i być jedyną osobą, która NIE WIE.
      Dziekuję, jesli ktoś będzie uprzejmy napisać do mnie na skrzynkę.
      Pozdrawiam serdecznie
      Monika
      • patyska najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 10:18
        ... nie wymieniac sie informacjami przed sprawa, zwlaszcza z osobami, ktore moga byc powolane na
        swiadkow.
        • ana256 Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 10:39
          Ja zupełnie nie rozumiem calej sytuacji. Od podejrzenia choroby genetycznej,
          ciężkiego stanu dziewczynek do zupełnego zdrowia? ot tak?
          Uważam że trzeba spokojnie poczekac na wyjaśnienie całej sytuacji.
          Jest dokumentacja medyczna, dokumenty fundacji. Przecież trzeba opierac się na
          faktach.

          • beatka.mama Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 12:14
            Pragnę tylko by zakończyć sprawe Forum.nie chcę nikogo tu obrarzać .dziękuje za
            wszelką pomoc i tyle .chce by pani sigvaris nie interesowała się mojmi
            sprawami.poza pomocą narobiła mi kłopotów i tyle!!!!!!!!
            jestem sama z dziecmi i jakoś sobje radze i radziłam wcześniej..
            zmieniam wszystkie swoje namiary wszystko!
            i nie rozumiem skoro pani Sigvaris tak się zaangarzowała w moją sprawe to czemu
            doprowadziła do kolejnej sprawy w sądzie za mojmi plecami!!!!!!
            wymieniała mejle z żecznikiem praw dziecka twierdziła w nich że nie mają
            odpowjedniej djety,_jakiej djety???
            ze są zaniedbane!1
            że nie mamy warónków mieszkalnych
            że są zaniedbane emocjonalnie!!
            Do pieruna osoba która pomaga robi coś takiego?????
            wszystkie te mejle wraz z pismem od rzecznika są w sądzie Ta kobieta tylko raz
            mnie widziała i na tej poctawje jest w stanie to stwierdzić???chyba Nie?????/
            pani Somer063 zadzwoniła do mojej kurator twierdzonc że JA swiadomie podtrówam
            Marysie TOXYNAMI ze nie mam co jeśc!!!
            CZY tak robią osoby które pomagają??
            jak tak ma wyglądać pomoć to ja dziękuje serdecznie.....
            Byłam zaskoczona gdy dostałam wezwanie do Sądu po pszeczytaniu Akt nie
            wierzyłam własnym oczom .e panie Sigvaris i sommer063 są za tym by Moje
            dziewczynki stały umieszczone w domu dziecka!!
            To okropne i nie ludzkie!!
            ozdmuchójąc całą sprawe o szpitalu CZMP pisząc nie ładnie na ich temat
            pogarszały te panie tylko naszą sytułacje,pisząc żle o stoważyszeniu MPS
            itdpoco takie uwagi to nasza sprawa nie tych pań
            Jak jusz mówiłam dziewczynki czują się świetnie MAJĄ jedzenie,lekarstwa,zabawy
            zwierzęta,jeżdzimy na hipoterapę konną,Patrycja uwjelbia eżdzić konno, ja
            też.arysia bawi się śmieje mówi chodzi....
            mamt dach nad głową.Naprawde nic się u nas nie dzieje gdzie by tszeba
            interweniować pozdrawjam
            • patyska Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 12:43
              beatka.mama napisała:




              > pani Somer063 zadzwoniła do mojej kurator twierdzonc że JA swiadomie podtrówam

              masz kuratora?!?!?! no, no...
              • beatka.mama Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 12:53
                to akórat nie pani sprawa ale odpowjem
                Tak mam miałyśmy nażuconego kuratora gdy uciękłyśmy z domu samotnej matki i
                mieszkałyśmy w mieszkaniu bez wody gazu i prądu wtedy opieka społeczna
                skierowała sprawe do sądu .stąd ten kurator po rozwodzie sąd zdjoł kuratora z
                marysi i gabrysi .został tylko pszt patrycj ponieważ sprawa rozwodowa jej nie
                dotycztła bo jest córką pozamałżeńska....
                po pewnym czasię pojawiły się u mnie fakty tvn widząc w jakich warunkach
                mieszkamy postanowili nam pomóc i pomogli bardzo!
                Nie bende tu jusz opisywać w jaki spos€b ale pomogli wiedzieli że mamy kuratora
                i jakoś nie mówili
                NO NO!!!!!!
                • patyska Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 13:08
                  tak jak napisalas, kurator to nie moja sprawa, podobnie jak powod ucieczki z domu samotnej matki do
                  jakiejs nory, w ktorej dzieci chorowaly, pozamalzenskie dzieci, dziwne choroby i dziwne ozdrowienia,
                  oczernianie dobroczyncow i tym podobne drobiazgi...
                  • beatka.mama Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 13:11
                    Ta nora to moje mieszkanie w którym się wychowałam mam je po mojej Śp mamie!
                    wróciłam tam gdzie wcześniej czy póżniej mósiała bym wrócić
                  • beatka.mama Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 13:14
                    I tak mam pozamałżeńską córką Patrycja ma 7lat i ma swojego tate który jest
                    dobrym ojcem...
                    płaci alimenty odwiedza mamy świetny kontak
                    • patyska Re: najbezpieczniej bedzie... 10.05.07, 13:19
                      hmmm... stare przyslowie mowi, ze tlumacza sie tylko winni.
                      koncze dyskusje.
                    • madzik456 Ktoś tu kręci... 04.06.07, 12:52
                      Pani Beato,

                      a z tego co mówiła Pani i Patrycja, wynikało, że jej tata w ogóle się nią nie
                      interesuje. Patrycja widziała go tylko raz w życiu!!!
                      Chyba pomyliła Pani tatę Marcina z tatą Krzyśkiem (ojcem Marysi i
                      Gabrysi)!?!?!?, który w przeciwieństwie do tego pierwszego interesuje się
                      dziewczynkami.
    • zonka9 Re: DZIĘki 10.05.07, 10:47
      Boze...szkoda, albo i dobrze, ze tu nie mozna przeklinac, bo az mna trzasnelo
      jak to zobaczylam...

      Powiem tylko tyle, nie znam bardziej pomocnej , uczciwej i otwartej mamy jak
      Sigvaris...
      Bardzo mi przykro, ze musi przez to przechodzic, mimo swojego poswiecenia.

      Beatko.mamo...Przestan klamac!! Wstydzilabys sie!!!
    • sigvaris Re: Od początku.. 10.05.07, 12:48
      Na początku musze Was Wszystkie Matki, które zareagowały na mój apel
      przeprosić. Gdybym wtedy wiedziała, co wiem teraz NIGDY nie zwróciłabym się do
      Was o tę pomoc. Chcę Wam też napisac, że nie było tak, że liczyłam tylko na
      Waszą pomoc. Sama przesłałam i pieniądze, i ubrania, i jedzenie i wiele, wiele
      rzeczy... Wtedy byłam przekonana, że jest to sytuacja wyższej konieczności. Jak
      napisała summer063 zaangażowałam się nie tylko jako sigvaris, ale imiennie w tę
      pomoc.

      Chcę też Wam powiedzieć, że bez tej pomocy i zaangażowania nie doszłabym do
      momentu w którym jestem teraz. Nie odkryłabym rzeczy, które odkryłam (dodam, że
      nie ja jedna).

      Na chwilę obecną - zaręczam Wam, że nie mogę o tym pisać. Nie mogę dla dobra
      dzieci. To co widzicie, to próba sprowokowania do "odkrycia" kart. Nie mogę
      tego zrobić, choć może w ten sposób "podratowałbym" tu swoją reputację. Nie to
      jest jednak w tej chili ważne. Wiele i tak widzicie same bez mojego tłumaczenia
      sprawy...

      Przepraszam, że nie odpowiedziałam na Wasze posty i maile wcześniej. Zwyczajnie
      jestem w tej chwili zajęta własnie tą sprawą. Ubolewam, że nawet tak na prawdę
      nie mogę się Wam tu wyżalić. Ale wszystko w swoim czasie.

      Dziękuję mimo wszystko za Waszą pomoc, bez niej de facto nie można byłoby
      próbować zrealizować pomocy dla dzieci. Takiej jakiej potrzebują najbardziej,
      ale to musi już ocenić instacja od nas wyższa i do tego powołana.
      Pieniądze, które wpłynęły na fundacje nie zostaną zmarnowane, to pisze do
      wszystkich tych matek, który przelały swój 1% na te dzieci.

      Wszystkim osobom, które wspierają mnie (nawet nieświadome całej tej sytuacji)
      bardzo dziękuję. Nie jestem w stanie opisac jak bardzo takie wsparcie jest nam
      tu w tej chwili potrzebne.




      • beatka.mama Re: Od początku.. 10.05.07, 13:01
        Widze że dalej pani nie rozumie!!
        tesz nie zamierzam tu pisac i tracić swój czas
        ale szkoda że zwróciła pani na mnie uwage
        nie poddam się nie pozwole zabrać mmi mojch dzieci nie dam się umięm się
        bronic!!!
        Pani nie ma co robić tylko siedzieć pszed komputerem i wypisywać bzdóry??????
        Proszę dać mi spokój
    • dta Re: DZIĘki 10.05.07, 12:58
      Dziewczyny, nie ma co żałować tych 1%. Przecież one poszły na fundację i będą
      wydane tylko i wyłącznie na leczenie i rehabilitację dziewczynek. Jeżeli nie
      będzie to potrzebne, to być może pójdą na inne dzieci, potrzebujące pomocy,
      przynajmniej ja bym to tak widziała. Przecież i tak nie mogłybyśmy tych
      pieniążków zatrzymać dla siebie, tylko poszłyby na fiskusa.

      Jeżeli dziewczynki są zdrowe i nie potrzebują leczenia, to przecież panie Beata
      tych pieniędzy nie dostanie fizycznie do ręki. Dobrze, że są jeszcze ludzie,
      którzy kierują się sercem i można liczyć na ich pomoc.

      Pozdrawiam
      • mloda121 Re: DZIĘki 10.05.07, 13:52
        Pani Beato. Cieszę się, że mogłam pomóc. Rozumiem jak cierpi matka patrząc na
        cierpienie własnych dzieci. Cieszę się, że zaczynacie sobie radzić. Mam
        nadzieję, że te spory się wyjaśnią między osobami zainteresowanymi i że nikt
        nie pozostanie po tej historii z poczuciem niesprawiedliwego potraktowania.
        Jeśli mam wierzyć opowieściom na tym forum, widzę, że doświadczyła Pani w życiu
        wielkiej biedy i cierpienia. Życzę pozytywnego rozwiązania sprawy w sądzie, a
        dziewczynkom spokojnego życia i dalszego doświadczania tej matczynej
        bezinteresownej, pokonującej wszelkie przeciwności losu - Miłości. Pozdrawiam
        • beatka.mama Re: DZIĘki 10.05.07, 17:20
          Dziękuję pani bardzo cieszę się że cho pani mnie rozumie!!
          nie chciałam nikogo skrzywdzić obrazic podziękowałam wszystim e-mamom
          i usiłóję się jedynie bronić i BRONIĆ WŁASNYCH DZIECI tylko to jest mojm
          celem...
          Pozdrawjam i jeszcze raz dziekuę
          Beata
    • bonia15 Re: DZIĘki 11.05.07, 14:17
      O rany. Powiem wam, że nic z tego nie rozumiem chociaż bardzo się staram, ale
      wszystko w swoim czasie...
    • zwiatrem Do Admina forum ,Alergie> 12.05.07, 22:53
      zglaszam swoją prośbę:

      w związku z tym, iż rozpocznie się proces w sprawie tutaj "zgłoszonej" bardzo
      proszę o usunięcie tego wątku i nie pozwolenie na pojawienie się kolejnych;

      Autorka tego wątku znalazła inny sposób na straszenie kobiet, które jej pomagały
      oraz nie wyjawia tutaj prawdy o którą w całym aspekcie i tak wyjątkowo trudno.
      My , dziewczyny stąd także nie mamy możliwości ocenienia obu stron bez emocji,
      nie mamy możliwości dojścia do prawdy, gdyż przekłamywana jest z postu na post
      we wszelkie możliwe sposoby.

      Zwyczajowo bywa tak, że kiedy trwa jakiś proces, to jednak nadchodzi wielkie
      milczenie niczym cisza przedwyborcza.
      Dobrze by było aby to instytucje do tego powołane absolutnie się tym zajęły nie
      zaś autorka wątku co raz to wpisując nowe stosy niedomówień.


      To jest sprawa prywatna i niech taką zacznie być.
      Większość z nas chce wejść na forum gdzie jest tak jak było, zatem bardzo proszę
      o spełnienie tej prośby.
      • arim28 Re: Do Admina forum ,Alergie> 12.05.07, 23:52
        A jest tu taki ktos?
        • domka1 Re: Do Admina forum ,Alergie> 13.05.07, 00:44
          a ja mimo, że nie jestem "bezpośrednio" w temacie, chciałabym tylko napisać, że
          wierzę że całe to zamieszanie przyniesie więcej pożytku niż szkody
          jak widzę akcja dobroczynna wykroczyła poza pomoc finansową i rzeczowa, ale
          jestem przekonana, że osoby bezpośrednio zaangażowane nie chcą krzywdy dzieci!
          dlatego też życzę wytrwałości i siły w walce o dobro dzieci!
          • mustafa11 Re: Do Admina forum ,Alergie> 23.05.07, 16:08
            O co tu tak naprawde chodzi?/
            wie ktoś?
            • marcin0016 Re: Do Admina forum ,Alergie> 08.06.07, 00:01
            • marcin0016 Re: Do Pani BEATY!!!!!! 08.06.07, 00:04
              Pani BEATO czy wiadomo co dalej w pani sprawje!
              Proszę napisać!!!
            • marcin0016 Re: Pani BEATO 08.06.07, 00:06
              Pani BEATO czy wiadomo co dalej w pani sprawje!
              Proszę napisać!!!
    • marcin0016 Beata G. 27.06.07, 23:02
      Ciekaw jestem co u Pani Grzybowskiej i jej dzieci????
      Jak nasza chora Marysia co z nią??//
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka