jovzak
27.12.07, 00:45
Dziewczyny jakie są Wasze doświadczenia z chodzeniem Waszych pociech
do przedszkola. Mój synek w wieku 3 lat poszedł do przedszkola. Jest
uczulony silnie na roztocza i pleśnie( IGE 4 klasa). Pani alergolog
odradzała przedszkole, synek jednak poszedł. We wrześniu był 3
tygodnie ( cud). W październiku 4 dni. Teraz czasowo mieszkamy we
Francji ( z uwagi na staż męża) i tu to samo po 3 dniach w
przedszkolu katar - suchy kaszel - mokry kaszel-po prawie 5 dniach
gorączka. W ruch poszły wziewy i dodatkowo syropy. Synek by 4 dni
spędzić w przedszkolu potem 3 tygodnie z tego wychodzi na wysokich
dawkach sterydach - dobija mnie to psychicznie. Zaczynam więc
przychylać się do opinii lekarki, że przedszkole nie jest dla niego
( przynajmniej takie jak w Toruniu - 30 dzieci w grupie, tutaj - 20
dzieci). Jak jest u Was rezygnowałyście z przedszkoli czy nie było
tak źle. Żartuję sobie, że pozostaje mi tylko po powrocie do Polski
otworzyć jakiś klub przedszkolaka dla dzieci alergicznych np 10
osobowy z zakazem przyprowadzania dzieci chorych ( w Toruniu są
tylko przedszkola z 24 i 30 osobowymi grupami i tak starsznie trudno
o miejsce).