lightred
25.05.09, 13:59
Mój synek dostał pokrzywki. Lekarka stwierdziła, że to na pewno nie po mleku modyfikowanym, bo nie ma innych objawów, oprócz tej wysypki. Kaszki na mleku dostawał już od bardzo dawna. teraz odstawiłam go od piersi (11 miesiąc) i zaczęłam podawać mleko modyfikowane. Jadł kilkanaście dni i nic mu nie było.Nagle ta pokrzywka.Może to reakcja na zbyt nagłe wprowadzenie mleka?
Cały tydzień brał Zyrtec, w tym czasie nie jadł nic co podejrzewaliśmy o składnik alergenny (m. in.pomidory, jajka,banan). Podawałam mu tylko mleko i te składniki, które już jada od ładnych kilku miesięcy. Po odstawieniu Zyrtecu po około 2 dniach pokrzywka znów powróciła. Mały zjadł wtedy kaszkę na mleku.Jak myślicie powinnam odstawić to mleko na jakiś czas i sprawdzić? Ale co dawać mu w zamian- Sinlac? Pozostałe są na receptę, a boję się ,że lekarka będzie się nadal upierać przy swoim. A Sinlac jest ok,ale można go dawać tylko 2 razy dziennie po 150 ml,a mały ma większy apetyt.
A może to jeszcze wpływ alergenu podanego wcześniej. Nie wiem co mysleć. Byłabym wdzięczna za jakieś rady jak powinnam postąpić przy diagnozowaniu. Jak długo podawać Zyrtec i po jakim czasie robić testy prowokacyjne?