adasimama 02.03.08, 19:05 Adaś ma dzis 6 i pół miesiąca za 6 tygodni ma byc operowany,im blizej operacji tym większe moje zdenerwowanie,czytam sporo na forum o tym co sie dzieje po operacji.......boję się czy dam rade......:( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tylkoty0 Re: 6 tygodni przed operacją 02.03.08, 19:38 a jaki rozszczep ma dziecko? nie martw sie poradzicie sobie, mój synek miał operacje rozszczepu podniebienia miękkiego w wieku 5msc i wiesz co? najgorszy był dzien operacji i potem pomalutku poleciało teraz nawet nie pamietam już tego mojego zdenerwowania i bólu.jestesmy 4tyg po. pozdrawiam i trzymam za was mocno kciuki Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 03.03.08, 11:28 Witam...Adaś ma lewostronny rozczep wargi oraz podniebienia miękkiego i twardego oprócz tego jeszcze rozczep dziąsła ...wiem że musimy to przejść ale nerwówka jest straszna,Adaś też niczego sie nie spodziewa zresztą on jeszcze niewiele rozumie(może to i lepiej) jak dorośnie to będzie już po wszystkim,najgorsze jest to że w dalszym ciągu nie wiemy co będzie z dziąsłem czy będzie czekać go jeszcze jedna operacja w związku z tym.Podziwiam i cieszę się że przeszłaś to wszystko z powodzeniem i bez komplikacji.......pozdrawiam i całuski dla maluszka :) Odpowiedz Link
super-kuba Re: 6 tygodni przed operacją 02.03.08, 19:52 bardzo dobrze ciebie rozumiem bo nam do operacji zostało 11 dni i już ogromny stres wpływa na nasze codzienne życie a Kubuś niczego się nie spodziewa i z dnia na dzień jest coraz większą pociechom całej rodziny a rade to musimy dać trzymam kciuki i pozdrawiam Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 03.03.08, 11:24 Ja też trzymam kciuki za was ...szczególnie za Kubę bo to on potrzebuje duzo siły....pozdrawiam :) Odpowiedz Link
mamaamelki06 Re: 6 tygodni przed operacją 03.03.08, 19:22 Moja córka miała operację w wieku 6 m-cy.Pamiętam to był upalny dzień.Cały czas gdy była operacja ja z mężem modliliśmy się w kościele żeby wszystko skończyło sie pozytywnie, i tak też się stało.Teraz szykujemy sie do drugiej operacji(przeszczep z kości do wyrostka).Trzymam kciuki, polecam dużo wiary i modlitwy. Odpowiedz Link
adasimama Jeszcze tylko 2i pół tygodnia!!!! 23.03.08, 10:40 Już odliczamy ,coraz większe nerwy,stres związany z tą operacją jest ogromny,chcielibyśmy juz mieć to za sobą.Modlę się o to by wszystko poszło dobrze.Drogie emamy......dodajcie mi sił!!!!!! Odpowiedz Link
tylkoty0 Re: Jeszcze tylko 2i pół tygodnia!!!! 23.03.08, 15:10 wierze że wszystko będzie dobrze, bądź dobrej myśli...dobrze wiesz że Was to nie ominie a czym szybciej tym lepiej...niestety nerwy, stres towarzyszą nam w tych trudnych chwilach ale mimo tego MUSISZ BYĆ SILNA dla swojego dzieciątka!życzę Ci dużo dużo siły w tych trudnych chwilach powodzenia trzymaj sie mocno i nie poddawaj. buziaczki Odpowiedz Link
czesia74 Re: 6 tygodni przed operacją 24.03.08, 22:58 Dadz rade ! My jestesmy 6 dni po operacji na Koziej. I dajemy rade całkiem dobrze. A mamy jeszcze dwójkę maluchów. Nasz Bartuś mial calkowity rozszczep lewostronny wszystkiego. Nastawiona byłam na zupełnie gorszy scenariusz. Ale naprawde nie jest zle. Sonda dużo ulatwia, chociaz u nas w czwartej dobie sprytny maluch ją sobie wyrwał. Ochraniacz zsunął się o szczebelek łóżeczka i wystarczyła sekunda. Moze to i dobrze, bo musielismy zaczac karmic. Musisze nastawic sie na to ze czy chcesz czy nie nie masz wyjscia i zaakceptowac to co jest. U nas takie nastawienie dużo ułatwiło. Nasz synek przyzwyczaił nas wczesniej do duzej wygody, bo przesypiał całe noce, nie było problemow z karmieniem. Teraz sie wybudza dwa-trzy razy. W tym jedno karmienie. Jak była sonda - to zadneg problemu. Odbilismy, poziuzialismy i do łozeczka. Teraz troche walczymy. Po wyrwaniu sondy chcielismy od razu jechac na dyżur zeby nam ją ponownie założyli, ale ponieważ wczesniej udawało nam sie wcisnać około 50 ml smokiem/łyżeczka stwierdzilismy ze musimy sprobowac. Mleko w czystej postaci zostało odrzucone, zaczelismy kombinować i mieszac z róznymi kaszkami i słoiczkami. I hitem okazało sie mleko z bananami oraz kaszka Nestle taka gotowa z kartonika. Wypija około 100 ml na raz przez smoka. W grę wchodza też wszytkie łagodne soczki, najbardziej Bobovity z rumiankiem. W czwartej dobie zaczał sie usmiechac. Powoli wraca do swojego rytmu dnia. Naprawde nie jest zle. Trzeba tylko sie nie zrazać. Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 26.03.08, 10:06 Droga Czesiu :):):) Mój synek również ma rozczep wszystkiego,będzie operowany w IMiD nie wiem jak to będzie,jestem dobrej myśli.Cieszę sie bardzo że twoje dziecko ma to już za sobą,ja też również bardzo bym tego chciała (miec to wszystko za sobą).Te nerwy ..boziu ...stres jest ogromny,mam czworo dzieci i nigdy mnie tyle nie spotkało,najstarszy syn jest chory ma ADHD ale to pestka w przyrównaniu do maleńkiego Adasia.W dodatku dzisiaj Adasiowi wyszedł pierwszy ząbek......na szczęście dolna jedyneczka,nie objeta rozczepem :) i nic się nie dzieje....uffff..bałam się o gorączkę i takie tam ..Trzymaj sie żeby wszystko dobrze się skonczyło zarówno u was jak i u nas ,:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
berta786 Re: 6 tygodni przed operacją 27.03.08, 12:53 chciałam napisac ze moja ćorka ma już cztery ząbki na rozszscepionym dziąśle. my matki musimy to wsystko wytrzymać. pozdrawiam Odpowiedz Link
berta786 Re: 6 tygodni przed operacją 26.03.08, 18:46 dasz rade moja córka jes po 9 operacjach i to wszystko da się wytrzymać,uwierz mi.pozdrawim. Odpowiedz Link
super-kuba Re: 6 tygodni przed operacją 27.03.08, 10:18 my jesteśmy 2 tygodnie po operacji i niestety niema co się oszukiwać krzyk, płacz, ból, nieprzespane noce ,ale większość dzieci to chyba tak znosi naszczęście z dnia na dzień widać poprawe i to że idzie ku lepszemu a po 2 tygodniach to już tylko złość że niewolno brać rączek do buzi bynajminiej nasz Kubuś to tak paskudnie znosi nie chce cie straszyć ale trzeba się na to wszystko nastawić i cierpliwie czekać na lepsze jutro serdecznie pozdrawiam i życze duż cierpliwości i miłości dla maluszka bo tego się bardzo domagają dzieciaczki po takich przejściach Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 27.03.08, 13:26 Witam Domyślam się że nie będzie łatwo,ale mam jeszcze nadzieję,że moze nasz Adas przejdzie to bez kłopotów jakiś niespodzianek nie miłych i że będzie dobrze.Kubusiowi zyczę dużo zdrówka..żeby szybko wracał do zdrowia i był ciągle usmiechnięty.Pozdrawiam Krysia. Odpowiedz Link
myroad Re: 6 tygodni przed operacją 27.03.08, 12:53 Cześć :) Mi wydaje sie że samopoczucie dziecka po operacji zalezy w dosc duzej mierze od tego jak minie mu pierwsza nocka po zabiegu. Mój mały pieknie spał cała noc a gdy sie przebudzał dostawał czopka przeciwbolowego ewentualnie luminal i spał praktycznie do rano wiec nie był swiadowmy tego co sie dzieje. Po przebudzeniu był obolały ale zjadł ładnie i naprawde dzielnie sie trzymał. Pierwszą noc w domu spał dosyć niespokojnie chociaz takze dostał luminal na spanie ( panie pielegniarki daja jednego czopka na noc w domu ) Druga noc była już spokojna i mały zaczął spac nocki tak jak przed operacja ( czyli jakies 3-4 pobudki nocnne na jedzenie) W dzień zachowywał sie ładnie , był ciagle noszony na raczkach , zagadywany) Wkurzał sie strasznie jak trzeba było przemyć rane i posmarowac ja mascią , nie pozwalał sie dotykać w to miejsce wiec musielismy to robic na siłe :/ Przed operacja był bardzo beztroski ciagle rozesmiany po operacjii zaczal byc bardziej powazny ale po paru tygodniach wszystko wrociło do normy :) Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 27.03.08, 13:21 Witaj :) Ja mam cicha nadzieję że też wszystko będzie dobrze i spokojnie,nasz Adaś jest bardzo wesołym dzieckiem cały czas sie uśmiecha nawet teraz gdy zabki mu sie wyrzynają jest usmiechnięty,dlatego mam nadzieję gdzieś w głębi serca że przejdziemy to wszystko bez zbednych łez i stresów(nadzieja musi być) i tego sie narazie trzymam.......wczoraj wreszcie wyjrzał na świat pierwszy ząbek ..huraaa:) Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 01.04.08, 09:15 W piątek juz będziemy dzwonic w sprawie potwierdzenia terminu .......jeszcze tylko tydzien i .....jedziemy ...trzymajcie kciuki ...ile to nerwów kosztuje ..Trzymajcie sie drogie mamy ....:) Odpowiedz Link
marjasmj Re: 6 tygodni przed operacją 01.04.08, 09:34 Piekary Śl. to bardzo blisko Katowic. Pozdrawiam - wszystko będzie OK. Odpowiedz Link
myroad Re: 6 tygodni przed operacją 01.04.08, 16:41 Witam :) My mamy operacje za równe 9 dni . Stres stres stres...jutro idziemy na badania krwi. Zaczełam powoli głupieć i jeszcze pare dni temu bardzo bałam sie infekcji małego przed samym zabiegiem , teraz przygotowałam sie że co ma byc to bedzie a jak mały ma słaby układ odpornosciowy to lepiej żeby po prostu operacje odłozyc , hm jakoś sobie to tak wytłumaczyłam. Najgorsze jest to czekanie brrrrr Pozdrawiam :> Odpowiedz Link
ignis1978 Re: 6 tygodni przed operacją 01.04.08, 17:12 Nas czeka to za cztery tygodnie. Próbne badania krwi i moczu za nami. Wszystko w normie i oby tak zostało. Jutro echo serduszka.Chciałabym, by operacja przebiegła dobrze a Zosia była nadal tak radosnym dzieckiem. Odpowiedz Link
czesia74 Re: 6 tygodni przed operacją 01.04.08, 22:49 My jestesmy dokładnie 2 tygodnie po zabiegu. I naprawde nie ma sie czego bac. Wiem, ze dzieci sa rozne, ale mysle ze strach tez ma wielkie oczy. Nasz Bartuś od kilku już dni jest naszym Bartusiem sprzed operacji. Smieja mu sie oczka, buźka troszke mniej, bo pewnie boli. I jednego czego nam brakuje, to tego wyjatkowego szerokiego usmiechu:) Pije już swoje normy mleczka, nauczyl sie jesc z łyżeczki. Tylko nocki nie sa jeszcze takie jak kiedys. No i małemu brakuje starych zabawek. Udostępniamy mu tylko te mieciutkie, i to i tak pod czujnym okiem. Troszke tez ruchowo bedzie w tyle za bratem blizniakiem, bo lezenie na brzuszku nie wchodzi w gre. Do IGNIS - bardzo dziekuje za ochraniacze. Czekaja na Zosie na Koziej. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 02.04.08, 08:14 Droga Ingis Ja tak samo się denerwuje jak Ty,my już w piątek będziemy dzwonić ,dla mnie to dzień "sądu"będziemy wiedzieć kiedy z dokładnością będziemy mieć zabieg........powodzenia ..myślami jestem z toba wiem co przezywasz.:):):) Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 02.04.08, 08:17 Droga myroad.....wiem co czujesz,z dokładnościa czuję to samo czekanie jest straszne w dodatku nam sie troszke wszystko wali,Adas dostal kataru przez te zmiany pogody ,mam wielkie obawy ,boję sie żeby katarek nie okazał sie jakąs poważniejsza infekcja narazie leczymy sie solą morską tyle mozemy zrobić ...boję sie ,tyle czekania ,a teraz miałoby sie to wszystko zawalić ....skąd wziąśc siłę :( Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 04.04.08, 11:15 Dziś wielki dzień. Jesteśmy po telefonie do Instytutu......Mamy przyjechać 9.kwietnia ..operacja 10 kwietnia na 100% ..trzymajcie kciuki :):):) będę najszczęśliwszą mamą pod słońcem ..jak będziemy już po wszystkim :) Odpowiedz Link
berta786 Re: 6 tygodni przed operacją 04.04.08, 11:48 Bendzie dobrze zobaczysz i bendziesz najszcześliwszą mamą na świecie. Tak jak każda mama z nas jak jest już po wszystkim. Pozdrawiam i trzymam kciuki. beata. Odpowiedz Link
kkasia781 Re: 6 tygodni przed operacją 04.04.08, 21:10 Krysia! Nic sie martw! 9 kwietnia sie widzimy ;-) dziesiatego za raczke trzymamy i tulimy a 11 jestes najszczesliwsza Mama na swiecie. Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 05.04.08, 20:30 DRoga Kasiu!!!! Oby tak było,z tym 9 kwietnia to 100% z 10 tez sie zgodzę a potem ......wielka niewiadoma ..ja juz jestem szczęśliwą mamusia najchetniej to ja bym się dała pokroić zamiast niego wiem że sie nie da...musimy to przejść cieszę sie że jesteście ze mną :):):):) dodaje mi to otuchy i siły .Całuski dla Zuzelka i Marysi :) Pozdrawiam również twego męża:) Odpowiedz Link
edki16 Re: 4 lata po :-) 07.04.08, 00:31 4 kwietnia 2004 roku odbyła się operacja Szymka. Mieliśmy szczęście że trafiłam na to forum i była tu ankalenka. To ona zmobilizowała mnie do szukania pomocy poza Wrocławiem. Ominęły mnie stresy czekania na termin operacji, czy Szymek będzie wtedy zdrowy, jak to będzie po operacji. Pojechałam na konsultację a wróciłam z synkiem po operacji. Wiem ze każdy z obawą czeka na operację, trudno patrzeć na cierpienie dzieci ale.... to wszystko minie, dzieci są niesamowite. Szymek 4 dni po operacji zachowywał się tak jakby jej nie było. Trzymam kciuki za wszystkie maluchy. Edyta Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 07.04.08, 08:43 Dziś już poniedziałek,w czwartek operacja ..nerwy ......chcemy miec to juz za sobą....życzę powodzenia mamom które też oczekują tej chwili i mnie stresów...więcej uśmiechu,uwazam że lepiej jak taką operację przechodzą dzieci malutkie ,szybciej zapominają,gorzej z nami ,rodzicami ale wierzę że wszystko skończy się dobrze,duże wsparcie duchowe mam tu na forum za co jestem wam rodzice ..bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 08.04.08, 19:10 To już jutro ....6 rano wyjazd,o 10 mamy być na izbie przyjęc IMiD-u,tak bardzo się boję czy dam radę,dzięki Wam i waszemu wsparciu,radom i dobremu słowu doszliśmy do tego dnia do tej pory były nerwy a dziś .....strasznie się denerwuję ...Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI. Odpowiedz Link
marzena444 Re: 6 tygodni przed operacją 08.04.08, 19:54 Wszyscy trzymamy kciuki,będzie dobrze bo inaczej być nie może.Pozdrawiam Odpowiedz Link
palineczka16 Re: 6 tygodni przed operacją 08.04.08, 21:40 Oczywiście!! Trzymamy mocno KCIUKI!! Dajcie znać cio i jak 'po'... Powodzenia! Odpowiedz Link
myroad Jutro operacja , po padaniu echo serca 09.04.08, 17:44 Witam. Byliśmy dzisiaj wykonać małemu badanie echo serca i to było straszne...mały przed gabinetem wesoły rozbiegany a jak wszedł do środka to jeden wielki płacz i nie było możliwosci wykonać badania. ( dziecko musi lezec grzecznie przez 15 minut , może jeśc np czipsy w ramach przekupienia ale u nas nawet to nie zadziałalo) bylismy zdołowani i umówilismy sie z pania doktor że mamy obudzić małego o pierwszej w nocy , nie dać mu spac do 7 i rano isc do szpitala wykorzystujac moment kiedy mały zasnie po nieprzespanej nocy , badanie mielismy przeprowadzac w wozku rozkładanym na płasko...na szczescie dzowniłam na Kozią i dowiedziałam sie że pani sie pomyliła i niepotrzebnie kazała nam robic echo serca i to sprzed pierwszej operacjii jak najbardziej wystraczy. Ulżyło nam strasznie. Naprawde cięzko wykonac echo serca takiemu dwulatkowi , przed nami była dziewczynka która miała juz 3 latka i także nie było mowy o wykonaniu badania. Dzisiaj wieczorem wielkie pakowanie , goraczkowo mysle o czym jeszcze mogłam zapomniec , co by sie jeszcze przydało. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
kkasia781 Re: Jutro operacja , po padaniu echo serca 11.04.08, 21:43 Adaś - synek Krysi (Adasimamy) jest juz po operacji. Operacja odbyla sie dzis. Wszystko sie udało. Było troche komplikacji - operacja trwała około 5 godzin ale wszystko zakończyło sie pomyślnie. Reszte napisze pewnie za kilka dni mama Adasia. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
ania2812 Re: Jutro operacja , po padaniu echo serca 11.04.08, 22:24 bardzo się cieszymy i czekamy na informację od mamusi. Odpowiedz Link
adasimama 3 dni po.......... 14.04.08, 07:51 Witam Jesteśmy już szczęśliwi i w domciu,jeszcze trochę Adaś jest rozdrażniony ale to nic w przyrównaniu do tego co przeszedł.Operował dr.Surowiec ..jestem mu dozgonnie wdzięczna za to co zrobil z moim synkiem ,przed operacją był śliczny a teraz.....łzy sama napływają mi do oczu ....teraz ma śliczny dziubek taki słodki i malutki,mimo szwów które jeszcze będzie nosił do piątku jest super,nie ma zadnej opuchlizny wygląda jakby sie właśnie taki urodzil,nawe udało się doktorowi poprawić nosek.....Dziekuję Z Całego Serca Dr.SUROWCOWI....osobiście nie miałam jeszcze okazji.....aby podziękowac poniewasz jak wychodziliśmy do domku w niedzielę go nie było ale jedziemy w piątek na ściagniecie szwów i napewno nie omieszkam tego zrobić ...Boże dziewczyny jaka jestem szczęśliwaaaaaa.:) Odpowiedz Link
adasimama 4 Dni po.......... 16.04.08, 09:37 <script type="text/javascript" src="http://fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?id=3471585196&a=adasimama&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1"> </script> Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 16.04.08, 13:46 A nawiazując do podziękowań..... Zarówno ja jak i Adam jesteśmy bardzo wdzięczni za pomoc i wsparcie Kasi i Tomkowi ..jesteście wspaniali i nie jestem wstanie wam się odwdzieczyć ani podziękowac.:):):) Odpowiedz Link
adasimama Re: 6 tygodni przed operacją 22.04.08, 23:37 Minął tydzień od operacji ja myślałam wyobrażałam sobie że będzie źle,okazało się że mój synek ma więcej siły jak ja.Szybko dochodzi do siebie po tym wszystkim,jestem z niego dumna.Dziś już mogę to powiedzieć z cała odpowiedzialnością..Polecam Instytut Matki i Dziecka oraz dr.Surowca to połączenie to rewelacja :)...Dziękujemy Odpowiedz Link