jaewa1
03.01.06, 18:39
Witam, proszę o radę.
Moja koleżanka straciła 2 lata temu córeczkę, która żyła 2 dni. Dojrzała z
mężem do decyzji o adopcji, zgłosili się już do ośrodka adopcyjnego, ale
jeszcze są przed spotkaniem. I tu chciałam się Was poradzić, czy od razu Asia
ma mówić o śmierci dziecka? Ona nie chce niczego ukrywać i chce im o córeczce
powiedziec, ale boi się, że powiedzą, że chce dziecka "w zastępstwie", a to
nie o to chodzi. Żadne dziecko (a nawet pięcioro) nie zastąpi dziecka, które
odeszło, ale czy oni to wiedzą?
Dodam jeszcze, że Asia ma 15 letniego syna.
Pozdrawiam