Dodaj do ulubionych

Porodówka

01.02.07, 01:59
Moja żona od tygodnia leży na patologii ciąży. Już dwa razy lekarze próbowali
wywołać poród kroplówkami. Mam wrażenie, że jest to robione na siłę. Czy
takie "wspomaganie" nie jest szkodliwe dla matki i dziecka?
Obserwuj wątek
    • afrodyta190 Re: Porodówka 01.02.07, 07:59
      Ja urodzilam po 3 prowokacji kolezanka po 4.nam nic nie bylo a dzieci urodzily
      sie zdrowe.pewnie gdyby szkodzilo to nie bylo by robione.
      • ant18 Re: Porodówka 01.02.07, 08:05
        Wydaje mi sie ,że tego typu prowokacje nie sa szkoldliwe,dopóki tętno dziecka
        nie spada to jest dobrze.Trzeba tylko pilnować żeby po odejściu wód płodowych
        dziecko urodziło sie w ciagu max.10 godzin-sn lub cc.
        Moje koleżanki po 2,3 próbach oksytocynowych urodziły w koncu naturalnie ja po
        2 dniach prób oksytocynowych niestety przez cc i to po 23 h od odejściu
        wód,stąd późniejsze komplikacje,ale o tym nie bedę pisać bo to całkiem
        indywidualna sprawa.
    • mama_amelii Re: Porodówka 01.02.07, 10:25
      Może nie jest to aż tak bardzo szkodliwe.Większość kobiet rodzi w Polsce przez sztuczne wywołanie z wygody lekarzy.Niestety po oxytocynie skurcze są częstsze i bardziej bolesne.Dla mnie wywoływali 18 godz.Wody odeszły 20 godz.wcześniej.Skończyło się cesarką po 20 godz.Później żadnych komplikacji.Córa zdrowa.Pozdrawiam i życzę powodzenia.Mam nadzieję,ze będziesz razem przy porodzie,o ile przyszła mamusia tego sobie życzy.

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/4/md/yb/uo9f/FEvOeCIcSJU6eO4ngB.jpg" alt="DSCF8549" title="DSCF8549" /></a>
    • marysia130 Re: Porodówka 01.02.07, 11:01
      Bardzo współczuję Twojej żonie. Ma prawo nie zgodzić się na to wywoływanie. Ja
      tez leżałam 9 dni an porodówce zanim zaczęłam naturalnie rodzić i też w
      pierwszy dzień próbowano wywołac u mnie poród oksytocyną. Po tym pierwszym
      razie na następne się nie zgodzilam. Pewnie zależy lekarzom na szybkim
      wypychaniu pacjentek z oddziału, urodzi to dobrze, nie urodzi trudno, jutro się
      spróbuje... dla mnie to barbarzyństwo i niepotrzebny ból dla kobiety, dziecko
      wie kiedy ma się urodzić. Przez te 9 dni napatrzyłam się tyle, że po pierwszym
      porodzie myślałam, że będę miała dosyć juz na zawsze następnej ciąży, ze
      strachu przed koniecznością przejścia drugi raz przez poród. jeśli Twoja żona
      nie przenosiła jeszcze ciąży powyżej ustalonej granicy, ktg i reszta sa w
      porządku to nie pozwól żeby ją tam męczyli. Oksytocyna na sucho to niepotrzebne
      cierpienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka