W Sosnoscu wsiadam do TIRa. Zdezelowanego DAF-a. W srodku szczyl jakis, w
moim wieku albo mlodszy. Zeluj-modeluj, kolczyk, wloski blond. Samochod jest
jego wlasny, wiec przeprasza mnie, ze taki syf i graciarnia, ale on o niego
nie dba, bo za miesiac go splaci i wtedy posadzi jakiegos frajera zeby na
niego jezdzi. Auto jedzie na olej opalowy, jest przeladowane i do tego stan
techniczny... Wiec co 3 km pytanie na CB o ITD, POLICJE i inne "przeszkody"
na drodze...
Wyjezdzamy na pl...