Dodaj do ulubionych

Psychologia wieczorowo + praca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 21:52
Witam,
Zamierzam studiować II kierunek (j/w).
Czy jest realne uzyskać pracę na 1/2 etatu w Krakowie ( w miarę "poważną" -
czyt. nie knajpa, sklep etc.) i utrzymać się z tego podczas 2,3 pierwszych
lat studiów ?
Poza tym, jak jest na psychologii na UJ ?
Dzięki za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mevillian Re: Psychologia wieczorowo + praca IP: *.blich.krakow.pl 15.03.03, 03:52
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > Witam,
      > Zamierzam studiować II kierunek (j/w).
      > Czy jest realne uzyskać pracę na 1/2 etatu w Krakowie ( w miarę "poważną" -
      > czyt. nie knajpa, sklep etc.) i utrzymać się z tego podczas 2,3 pierwszych
      > lat studiów ?
      > Poza tym, jak jest na psychologii na UJ ?
      > Dzięki za wszelkie informacje.

      witam takze :>
      ad.1. nie jest do konca realne. teoretycznie w Krakowie bezrobocie to ok. 13 -
      15 % - ale ludzi szukajacych pracy na chocby pol etatu, studentow itp. jest o
      wiele wiecej. Chyba ze mozesz udzielac korepetycji np. z angielskiego - mimo b.
      duzej konkurencji na rynku da sie z tego cos wyciagnac. Jesli chodzi o
      utrzymanie - coz, jesli nie masz mozliwosci ewentualnego wspomozenia
      finansowego [np. rodzice], to moze byc bardzo ciezko. Miejsce w pokoju - od ok.
      150 zl + oplaty, do tego przejazdy i tzw. zycie. Minimum 500 zl. Niektorym
      starcza mniej, ale to po prostu musisz sama wyliczyc. Z takiej sumy
      [przykladowa, minimalna] nie oplacisz studiow na wieczorowej psychologii..

      ad. 2. a na ktorej? starszej, z tradycjami, tzw. "filozoficznej", czy
      stosowanej [co do ktorej nie wiadomo, jaki ma poziom ze wzgledu na to, ze
      dopiero w tym roku obroni sie ich pierwszy rocznik]. Z tego, co jest mi wiadomo
      na dziennych i tu, i tu jest rownie ciezko. Na wieczorowych - tak jak wszedzie,
      czyli studenci, mimo, ze placa, sa traktowani po macoszemu. I znacznie wieksza
      ilosc [w przypadku "filozoficznej"] znika z listy studentow przed uplywem
      pierwszego roku.

      Podsumowujac: po pierwsze, nie polecam psychologii jako drugiego kierunku
      studiowanego rownolegle z kierunkiem macierzystym [a tak mi sie przynajmniej
      wydaje po przeczytaniu Twojego listu, ze wlasnie tak sytuacja wyglada];
      przynajmniej na pierwszych dwoch latach ma sie duzo pracy [przynajmniej
      na "filozoficznej"]. Po drugie; mozna oczywiscie studiowac dwa kierunki i
      pracowac; ale niestety, zwykle cierpi na tym praca, ktorys z kierunkow, lub.. i
      przede wszystkim: dana osoba. Chyba, ze ma sie troche szczescia i ewentualnych
      zasobow - czego Tobie [jak i sobie i innym :P] jak najbardziej zycze :)
      Mevillian
    • Gość: Anka Re: Psychologia wieczorowo + praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.03, 07:06
      Dzięki Mevillian za info,

      P.S
      Do czasu rozpoczęcia studiów skończę już I kierunek (AE),
      a wybieram się na wydział filozoficzny.
      Z kasą na opłątę studiów nie będę mieć problemów (przynajmniej na 2 pierwsze
      lata), problemy pojawią się jeśli nie będę w stanie się utrzymać - czyt. na
      życie. ZMARTWIŁO mnie bardzo - DUŻA rotacja ! Mam nadzieję (przynajmniej), że
      słusznie wywalają. Nie mam zamiaru postudiować sobie rok (lub pół - hi !) i
      wylecieć. A, jeszcze 1 pytanko - nie wiesz jak dużo jest egz./zajęć na 1 roku ?
      Jeszcze raz - DZIĘKI, :)
      • Gość: Mevillian Re: Psychologia wieczorowo + praca IP: *.blich.krakow.pl 15.03.03, 11:29
        Witam :>

        > Dzięki Mevillian za info,
        >
        > P.S
        > Do czasu rozpoczęcia studiów skończę już I kierunek (AE),
        > a wybieram się na wydział filozoficzny.
        zacznij szukac pracy jeszcze przed ukonczeniem I kierunku... to tak a propos.
        I slusznie, filozoficzny lepszy [kazda sojka swoj ogon chwali :>]

        > Z kasą na opłątę studiów nie będę mieć problemów (przynajmniej na 2 pierwsze
        > lata), problemy pojawią się jeśli nie będę w stanie się utrzymać - czyt. na
        > życie.
        uhm.

        >ZMARTWIŁO mnie bardzo - DUŻA rotacja ! Mam nadzieję (przynajmniej), że
        > słusznie wywalają.
        Nie do konca, niestety. Uczelnia przyjmuje np. 120 studentow na rok na studia
        wieczorowe, pobiera od nich kase, na trzeci semestr studentow jest juz o
        minimum jedna trzecia mniej. Mozna miec wiele zastrzezen... Jedna,
        najwazniejsza sprawa: na zdanie egzaminu ma sie dwa i _tylko dwa_ terminy, nie
        ma "dopytywania", podciagania ocen itp, niekiedy przysluguje komis w
        wyajtkowych sytuacjach. Pewnym problemem sa tez biurokratyczne zapedy
        kierownictwa studiow wieczorowych. Swego czasu mialam okazje obserwowac "walke"
        pomiedzy studentami, ktorym nie udalo sie zaliczyc poprawek we wrzesniu a
        owczesna dyrekcja. Sprawa oparla sie nawet o p. Dziekan. Dopiero w polowie
        pazdziernika czesc z tych studentow dowiedziala sie, ze juz nie studiuje...
        Na pierwszym roku po prostu trzeba wkuwac. Nie ma na to rady. Ale da sie
        przejsc; pozniej [trzeci rok i wyzej] - jest juz o wiele lepiej i ciekawiej.

        >Nie mam zamiaru postudiować sobie rok (lub pół - hi !) i
        > wylecieć. A, jeszcze 1 pytanko - nie wiesz jak dużo jest egz./zajęć na 1
        roku ?
        ok. 20 h tygodniowo, 4 - 5 kursow + cwiczenia + WF [dzienne] + angielski;
        niestety, zwykle program zajec jest nie do strawienia dla osob pracujacych ;/
        zajecia na wieczorowych zwykle rozpoczynaja sie w granicach g. 12; na
        pozniejszych jednak latach nie ma sztywnego podzialu na studentow wieczorowych
        i dziennych oraz prowadzenia zajec tylko dla jednej lub drugiej grupy, stad od
        trzeciego roku mozesz miec zajecia tak samo o g. 19, jak i 8 rano :>


        >
        > Jeszcze raz - DZIĘKI, :)
        nie ma sprawy :)
        Zastanow sie jednak, czy nie lepiej bedzie zlozyc papiery na dzienne; nawet,
        jesli sie na nie nie dostaniesz, masz - przy odpowiedniej liczbie punktow -
        wejscia bez pozniejszego egzaminu na studia wieczorowe [nabor we wrzesniu].
        Warunki punktowe sa te same, studia dzienne i wieczorowe nie roznia sie od
        siebie trescia wykladow, cwiczen - a za dzienne nie placisz.
        Pozdrawiam :>
        Mevillian
    • Gość: Anka Re: Psychologia wieczorowo + praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 11:28
      Hi Mevillian !
      Ja jestem ZA STARA, żeby studiować II kierunek dziennie, choć kuszące jest to,
      że nie musiałabym płacić za wieczorowe ! Nawet weszłam na stronę uj żeby
      poczytać coś o dziennych - ale przeraziło mnie jedno -17 osób na 1 miejsce !
      Straszny tłok ! Ale wydaje mi się ( nie wiem czy słusznie), że wymóg egz. nie
      jest straszny - 1 książka + test umiej.stud. (- umiejętność wypełniania tego
      typu testów opanowałam do perfekcji - praktyka co pół roku na AE ! hi !)
      Ale dobija się już MÓJ ROZSĄDEK - jestem niestety za stara na drugie studia
      dzienne, najwyższa pora zacząć NORMALNĄ pełnoetatową pracę !
      Pozdrawiam,
      P.S - teraz mi namieszałeś w głowie !
      • Gość: Mevillian Re: Psychologia wieczorowo + praca IP: *.blich.krakow.pl 20.03.03, 02:33
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Hi Mevillian !
        > Ja jestem ZA STARA, żeby studiować II kierunek dziennie, choć kuszące jest
        to,
        > że nie musiałabym płacić za wieczorowe !
        ii tam. od razu za stara :P na piatym roku poszlam na studia dzienne :> i bylo
        ok. aczkolwiek pracy z psychologia zwiazanej nie znalazlam do teraz ;/


        >Nawet weszłam na stronę uj żeby
        > poczytać coś o dziennych - ale przeraziło mnie jedno -17 osób na 1 miejsce !
        tak malo?? :)
        kiedys bylo 25. Na miejsce - zwykle zreszta jest okolo 20.


        > Straszny tłok ! Ale wydaje mi się ( nie wiem czy słusznie), że wymóg egz. nie
        > jest straszny - 1 książka + test umiej.stud. (- umiejętność wypełniania tego
        > typu testów opanowałam do perfekcji - praktyka co pół roku na AE ! hi !)
        hmm.. fakt, wczesniejsze studia bardzo sie przydaja na tym egzaminie. Z ksiazka
        jest troche gorzej - mimo wszytsko.. trzeba ja przeczytac kilka razy. Pierwszy
        raz ladne kilka tygodni przed egzaminem.
        a test umiejetnosci studiowania zdaje sie tez na wstepnym na wieczorowe.

        > Ale dobija się już MÓJ ROZSĄDEK - jestem niestety za stara na drugie studia
        > dzienne, najwyższa pora zacząć NORMALNĄ pełnoetatową pracę !
        :>

        > Pozdrawiam,
        > P.S - teraz mi namieszałeś w głowie !

        namieszalam :>
        od tego jestem :P
        pozdrawiam i zycze powodzenia,
        Mevillian

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka