Dodaj do ulubionych

Bezkarność na dwóch kółkach

    • Gość: Ponton Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:08
      Istny brak tolerancji dla tych ludzi! Sam jestem jednym z nich jezdzilem po
      lasach i wiekszosc nie wie jak to jest posmigac sobie w terenie.. Ktos napisał
      "bezprawie" jakie bezprawie???? Majac taki motocykl bez prawa rejestracji
      wyjedziesz na ulice?? Watpie! Gdzie mamy jezdzic jak nie po ulicach?? Drog "nie
      publicznych" jest w Polsce bardzo mało!! Odnoszac sie do artykułu... W ŻYCIU nie
      spotkałem sie z takim motocrossowcem ktory by bluznił probował bić kogos itd..
      Ludzie Wy myślicie stereotypowo!! Tez jestesmy ludzmi i tak samo jak Wy mamy
      prawo do tolerancji. A nie uwazacie nas za wandali i nas obrzucacie błotem.
      Postawcie sie w naszej sytuacji!! A najlepiej jakby w górach i lasach wyznaczono
      po jednej scieżce dla nas żebysmy sobie mogli pojeździć... Tam by byl zakaz
      wstepu dla grzybiarzy...
      Ps. A co do Pana który napisał ze jak takiego zobaczy to kamieniem rzuci..
      prosze sie zastanowić nad swoja wypowiedzia
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.autocom.pl 25.10.06, 20:31
        Czyś ty chłopie na głowę upadł ? Domagasz się tolerancji dla ŁAMANIA PRAWA
        ???!!!!!!!! To zacznij jeździć lewą stroną drogi, najlepiej w Niemczech i jak
        cię polizei zatrzyma to zaapeluj do nich o tolerancję... ;-PPP
      • Gość: brumek Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.itelekom.pl 25.10.06, 20:32
        Slusznie Ponton prawisz.Duzo sie po lesie przemieszczam na MTB i 4x4 i widze jak
        sie cholota i nie cholota zachowuje.Jeden kamieniem w szybe albo w kask wali a
        drugi zatrzyma sie pomacha albo sie usmiechnie.Inny kija w szprychy albo noz w
        opone wsadzi a kolejny nawet line do wyciagarki pomoze podpiac albo dobrodusznie
        popuka sie w czolo jak stoisz w bagnie po jaja i dumasz jak tu sprzet wytargac.A
        tych wszystkich od rzucania kamieniami, od rozciagania linek hamulcowych miedzy
        drzewami czy wbijania szpikulcow w korzenie to ja bym zapedzil do sprzatania
        lasu.Jak jezdzisz po lesie to widzisz co sie dzieje.Co dziura lub kepa krzakow
        to wysypisko smieci.I to wlasnie sa Polacy-porzadkowi.Oni moga syfic w lesie,my
        do tego lasu prawa wstepu nie mamy.
        • Gość: pelik Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:00
          Kolejny post i kolejny durny,Ty chyba nigdy nie zmądrzejesz. Chętnie bym cię
          zobaczył jak stoisz w bagnie i zapadasz się razem z tym swoim motorem.Do
          momentu,az pokazały by sie bąbelki. I byłby spokój.
    • Gość: blackrider motocross IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:22
      Jeżdże na crossie w okolicach myslenic i wg mnie to co opisali jest smieszne ,
      jeśli wiedze jakiegos turyste to zwalniam i staram sie go ominąc jak najdalej od
      niego , spotkalem sie z agresją ze strony mieszkańców, turystow. Wg mnie wina
      elzy po obu stronach .
      • Gość: Ponton Re: motocross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 20:29
        Masz racje.. Ale jak mozna byc takim debilem zeby pomyslec o LINKACH( Uciecie
        glowy przypadkowemu przechodniowi) Kolczatkach ( male dziecko stanie i po
        stópce)?? Jak mozna byc takimi deb... ehh brak słow i poszanowania dla nas.
        Powiem jedno ZACHOWUJECIE SIE LUDZIE JAK "PSY OGRODNIKA" Sami nie macie a nikomu
        nie dacie!
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: motocross IP: *.autocom.pl 25.10.06, 20:34
          Gość portalu: Ponton napisał(a):

          > Masz racje.. Ale jak mozna byc takim debilem zeby pomyslec o LINKACH( Uciecie
          > glowy przypadkowemu przechodniowi) Kolczatkach ( male dziecko stanie i po
          > stópce)?? Jak mozna byc takimi deb... ehh brak słow i poszanowania dla nas

          A przede wszystkim, jak można być takim debilem, żeby rozjeżdżać lasy ???!!!
          Chcesz poszanowania, to sam zacznij szanować PRAWO !!!
          • Gość: xxxmotocross Re: motocross IP: *.aster.pl 26.10.06, 02:01

            A przede wszystkim, jak można być takim debilem, żeby rozjeżdżać lasy ???!!!
            Chcesz poszanowania, to sam zacznij szanować PRAWO !!!

            > prawo czy ty wiesz co to jest prawo nasz kraj jest jednym wielkim bezprawiem a
            ty uwazasz sie za ideal ta hehe panie mecenasie a debilem to mozesz nazywac ale
            rówiesnikow i myslisz ze zyjesz legalnie to jestjestes w bledzie to dopiero
            bzdura nie rosmieszaj mnie bo zajadow dostane i nie pi..... mi ze kazdy
            motocrossowiec jest debilem bo to wynika ze sam nim jestes jak masz taki tok
            myslenie twoje komurkisa=burakowi jakiemus .
            ps . tak napewno nastepna twoja wypowiec bedzie bardziej wyczerpujaca bo
            pojechalem po tobie troszke wiec sie nie truc ze mnie to boli bo jak moze bolec
            pare prostych slow z ust prostego czlowieka i tak to pomnie splywa jak bloto po
            dobrej jezdzie. pozdrowionka dla wszystkich motocrossowcow
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: motocross IP: *.autocom.pl 26.10.06, 10:13
              Gość portalu: xxxmotocross napisał(a):

              > > prawo czy ty wiesz co to jest prawo

              Nie tylko wiem ale też korzystam, a nawet zarabiam ! :)))

              > nasz kraj jest jednym wielkim bezprawiem

              Właśnie dzięki takim debilom jak ty i tobie podobnym (nie piszę o ogóle
              motocyklistów, a tylko tych jeżdżących po lasach, rezerwatach, parkach
              krajobrazowych itp.)

              Pamiętaj jednak o pewnej podstawowej zasadzie: nieznajomość prawa nie zwalnia od
              konsekwencji jego nieprzestrzegania ! :)

              > bzdura nie rosmieszaj mnie bo zajadow dostane i nie pi..... mi ze kazdy
              > motocrossowiec jest debilem

              Nie twierdzę, że każdy tylko ten, który łamie prawo...

              > ps . tak napewno nastepna twoja wypowiec bedzie bardziej wyczerpujaca bo
              > pojechalem po tobie troszke wiec sie nie truc ze mnie to boli

              Jak napisałem w innym poście, odstaw motor do garażu i weź się za książki do
              polskiego, a szczególnie słownik ortograficzny bo możesz podstawówki nie
              skończyć... ;))))))))))))))))))
              • Gość: Magik TE Re: motocross IP: *.astra-net.com 26.10.06, 18:59
                gniewko_syn_ryba
                Skoro jesteś takim wielkim znawcą prawa i na nim zarabiasz to wywalcz dla nas
                jedną trase i nie bedziemy jeździć po szlakach. przecież zawody też organizują
                w rezerwatach czy górach a jak już je zrobią to trase wybiorą nienajgorszą.
                więc po co zamykać póxniej taką trase skoro można ją udostępnić TYLKO dla
                motocyklistów i by było po kłopocie, bez kosztów :) na dole mogli by jakiegoś
                ciecia postawić który by kasował jakieś grosze. moim zdaniem winni są tylko ci
                co siedzą wyżej i nie stwarzają nam możliwości do jazdy.
                • Gość: gniewko_syn_ryba Re: motocross IP: *.autocom.pl 26.10.06, 21:39
                  Gość portalu: Magik TE napisał(a):

                  > gniewko_syn_ryba
                  > Skoro jesteś takim wielkim znawcą prawa i na nim zarabiasz to wywalcz dla nas
                  > jedną trase i nie bedziemy jeździć po szlakach.

                  Hehe, dobra, tylko nie jestem, pewien, czy będzie was stać na moje honorarium...
                  ;)))

                  przecież zawody też organizują w rezerwatach

                  ??? Pierwsze słyszę - myślałem, że na zamknietych torach... ?

                  > moim zdaniem winni są tylko ci
                  > co siedzą wyżej i nie stwarzają nam możliwości do jazdy.

                  Sr.nie-gadanie... :-P
                  • Gość: Marek Re: motocross IP: 80.53.77.* 27.10.06, 11:35
                    Midziałeś kiedyś enduro na zamkniętym terenie? chyba pomyliłeś z motokrosem
                    który nie ma nic wspólnego z lasem, drogami, łakami ...
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: motocross IP: *.autocom.pl 27.10.06, 19:36
                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > Midziałeś kiedyś enduro na zamkniętym terenie?

                      Tak - słyszałeś na pewno o niejakim Błażusiaku... ? A więc jego tatuś nawiózł
                      olbrzymie głazy i zrobił mu swego rodzaju wybieg do treningów, ze wszystkich
                      stron ogrodzony siatką, a więc niewątpliwie zamkniety... :-P

                      chyba pomyliłeś z motokrosem
                      > który nie ma nic wspólnego z lasem, drogami, łakami ...

                      I Bogu dzięki !!! To samo powinno dotyczyć enduro !!!
                      • Gość: Magik TE Re: motocross IP: *.astra-net.com 28.10.06, 11:54
                        I dlatego powinni nam oddać jeden szlak i zrobić go zamkniętym dla grzybiarzy i
                        turystów. wtedy można by go nazwać zamkniętym i niktn nie rozwieszał by tam
                        linek i sie nie burzył.
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: motocross IP: *.autocom.pl 28.10.06, 15:33
                          Pytanie: na jak długo taki jeden szlak by wam wystarczył ?... :-/ Zresztą wtedy
                          daunhille zażyczyliby sobie kolejnego szlaku dla siebie, takoż ofrołdofcy,
                          czołgiści, ekshibicjoniści itp. itd. i gdzie mieliby się podziać zwykli turyści
                          ???... Dla nich mogłoby zabraknąć szlaków, a w dalszej perspektywie także i
                          lasów zdewastowanych przez zmotoryzowanych szaleńców... :(

                          Zresztą... lubicie łamać prawo, dreszcz emocji, adrenalinkę, ryzyko ?... To
                          proponuję znacznie bardziej podniecającą zabawę: wjazd i rajdy po poligonach
                          wojskowych w czasie ćwiczeń z ostrą amunicją !!! Pasi ? To kowboje w majteczkach
                          - do dzieła !!! ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • Gość: gosc Re: motocross IP: *.chello.pl 28.10.06, 16:56
                            I do tego zaminowanym!
                            • Gość: Magik TE Re: motocross IP: *.astra-net.com 28.10.06, 19:07
                              Jakoś po podwarszawskim poligonie jeździ dużo osób i nikt nic nie mówi,
                              przynajmniej ja nie słyszałem żeby ktoś coś mówił. na poligonie podobno są
                              tylko w środy ćwiczenia i w sobote dogrywki. więc niema się czego obawiać. a co
                              do szlaku dla motocyklistów to nie chodzi mi o to żeby oddali nam szlak
                              turystyczny tylko poprostu wytyczyli ścieżke między drzewami tak jak to jest
                              podczas zawodów enduro. dla niewtajemniczonych to www.enduro.pl w dziale gdzie
                              są relacje z zawodów są filmiki z takich rajdów. np. z Ustrzyk Dolnych
                              (Bieszczady) pzdro
                              • gniewko_syn_ryba Re: motocross 28.10.06, 22:35
                                Gość portalu: Magik TE napisał(a):

                                > Jakoś po podwarszawskim poligonie jeździ dużo osób i nikt nic nie mówi,
                                > przynajmniej ja nie słyszałem żeby ktoś coś mówił. na poligonie podobno są
                                > tylko w środy ćwiczenia i w sobote dogrywki.

                                To organizujcie rajzy właśnie w te dni ! ;))) Bo co to za radość jeździć jak nie
                                ma żadnego ryzyka... ;)))))))))))))))))

                                > do szlaku dla motocyklistów to nie chodzi mi o to żeby oddali nam szlak
                                > turystyczny tylko poprostu wytyczyli ścieżke między drzewami

                                A potem drugą, trzecią, czwartą itd. i co w końcu zostanie z lasu ?...

                                tak jak to jest
                                > podczas zawodów enduro. dla niewtajemniczonych to www.enduro.pl w dziale gdzie
                                > są relacje z zawodów są filmiki z takich rajdów. np. z Ustrzyk Dolnych
                                > (Bieszczady)

                                Hehe, gratuluję znajomości geografii :)))))))) Znam co prawda "sztandarowy"
                                kawałek KSU "Ustrzyki (to stolica Bieszczad jest)" ale to tylko "metafora
                                poetycka" nie mająca wiele wspólnego ze stanem faktycznym... ;)

                                Aha, no i skoro można załatwić zorganizowanie zawodów, to i jakiś tor chyba też
                                by się dało, co ?...
                            • gniewko_syn_ryba Re: motocross 28.10.06, 22:27
                              Gość portalu: gosc napisał(a):

                              > I do tego zaminowanym!

                              Musowo !!! :))))))))))))))))))))
        • Gość: kaj Re: motocross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:03
          Linka utnie głowę przechodniowi? Ciekawe.Musiałby iść ze 6o km/godzinę.
      • Gość: eptesicus nie mam nic do motocrossowców, mam do pseudo... IP: *.chello.pl 25.10.06, 20:36
        ...motocrossowców, czyli debili którzy:

        1. łamią prawo wjeżdżając na tereny leśne (żeby drogą leśną można było jeździć,
        musi być ona UDOSTĘPNIONA DO RUCHU KOŁOWEGO i w ten sposób oznakowana,
        wszystkimi pozostałymi po prostu NIE WOLNO JEŹDZIC)
        2. Niszczą dziedzictwo przyrodnicze naszego kraju, a zwlaszcza wjeżdżają na
        tereny objęte ochroną prawną (rezerwaty!), przez co znów ŁAMIĄ PRAWO.
        3. Zagrażają innym ludziom - na szlaku turystycznym PIESZYM, o ile nie prowadzi
        on SZOSĄ, turysta pieszy nie musi się rozglądać nerwowo na boki, bo
        motocyklista raczy tamtędy jechać. Otóż ten turysta jest u siebie, zgodnie z
        funkcją szlaku (po to go do cholery wytyczono, żeby po nim łazić!).

        Ktoś tu całe oburzenie społeczne sprawą skwitował jako głosy zakompleksiałych
        impotentów przeciwko wszystkim którzy mają jaja. Rozumiem że jaja ma tylko ten,
        który wkraczając do lasu wypełnia go jazgotem motoru czy odpalonego na cały
        regulator radia, pod żadnym pozorem nie słucha śpiewu ptaków, nie podpatruje
        zwierzyny, nie ogląda roślin ani krajobrazu, nie omija przechodzącej przez
        drogę żaby, no i w ogóle wystrzega się tego rodzaju "pedalstwa". Zgadłem?

        Podsumowując - turystów pieszych czy rowerzystów którzy niszczą swoje
        otoczenie, łamią prawo i zagrażają innym, uważam za takich samych debili i
        szkodników jak zachowujących się tak motocyklistów. Zamiast oburzać się na
        ludzi "chorych z nienawiści" róbcie tak, żeby nikt was nie musiał nienawidzieć.
        NIE SZKODŹCIE - to proste!

    • Gość: kams lieberum veto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:21
      nie ch włądza sie nie dziwi skoro nei chce dać pozwolenia na budowy torów motocrossowych (nie mówie tu o pieniądzach bo to neirealne) ale jesli ktos ma inicjatywe wybudowania toru mx to odrazu hałąs policja węszy i szuka paragrafów a to nadmnierny hałąs a jesli nie znajdą nic to przyczepią sie do zmiany krajobrazu . niestety .to prawda że w teren ruszają chłopcy na zdezelownaychmaszynach albo naoaleńcy po 40stce którzy padaja po jednym kółku na torze mx i szukają uciechy w płoszeniu dzików
      jesli chcemy aby ten jakze piękny sport sie rozwijał potrzebujemy pozwoleń na tory MX - bo zabronić jest łatwo- a potem jak nei ma gdzie jezdzic - jest las- potem władza znowu na nas --i takie kółeczko chyba lepiej isc na kompromis i wydać zgode na budowe toru z którego płyną korzysci (płatne treningi .zawody)niż dopuszczac do takich wypadków
      CI LUDZIE CO JEZDZĄ PO LASACH NEI NAZYWAJĄ SIE MOTOCROSSOWCAMI TO SĄ ENDUROWCY
      MOTOCROSS TO INNA DYSCYPLINA KTÓRA POLEGA NA WYSCIGU PO SPECJALNYM TORZE NA MOTOCYKLACH BEZSWIATEŁ I SPECJALNIE PRZEZNACZONYCH DO TEGO CELU
      PROSZE TEGO NEI MYLIĆ BO SRODOWISKO MX CZUJE SIE URAŻONE
    • Gość: gawron po co taka afere odrazu robic!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:24
      Jak by były tereny specjalnie dla nas przeznaczone to tam bysmy jezdzili. Nie
      było tak zle ale po tym artykule wyolbrzymiajacym cała sprawe kazda babcia na
      widok motocykla w lesie bedzioe dzwoniła i robiła niepotrzebny szum!! Proste
      wszyscy chlapiemy błotem i umyslnie rozjezdzamy ludzi!! :/ ja osobiscie i moi
      znajomi jak widzimy turystów to prawie ze sie zatrzymujemy i przejzezamy spokojnie.
      • Gość: TM Re: po co taka afere odrazu robic!! IP: *.acn.airbites.pl 26.10.06, 20:40
        Gawron wiesz jak to jest na świecie 1 % coś zrobi cierpią poostali ( lata 80 na
        zachodzie "wszyscy Polacy to złodzieje i alkoholicy") to samo jest z
        crosowcami. Nietety ludzie mają rację że to problem. Trzeba czasu żeby ktoś
        wam teren pzygotował. Wiesz 25 lt temu też nie można było np. na nartach
        jeździć, bo nie było terenów. Za chwilę znajdzie się ktoś kto przygotuje teren
        dla crosowców i bdzie was za to kasował, a i tak znajdzie się paru cwaniaczków
        którzy będą jeździli po szlakach pieszych i rowerowych.
    • Gość: loo3 Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 23:28
      Witajcie wasz iloraz inteligencji jest równy 0 ale nie o to chodzi kto jak mało
      jeszt inteligentny, wszyscy przeciwnicy motocykli poprostu zazdroszcza tym co
      jeżdż, a niech zazdroszcza, jeżeli chodzi o wypadek na kudłaczach to nie był
      crossowiec tylko jakis człowieczek na motocyklu suzuki Rd, a pozatym to ludzie
      sa przeciwni straszeniu zwieżąt bo kłusownicy nie mają na co polować
      a straż leśna udaje ze nic nie widzi lub sama kłusuje bo przecież pod latarnią
      najciemniej,ludzie którzy nie maja nic na sumieniu to tylko podziwiaja motocykle
      i sami marzą aby dosiąść coś takiego,poprostu żal mi wszystkich przeciwników
      motocykli w lesie a jezeli chodzi o zakaz jazdy po lesie to dotyczy on nie tylko
      motocykli ale takze samochodów i traktoróprawo jest prawem i nie ma równych i
      równiejszych wieć egzekwujmy prawo tak jak ono mówi ;]
    • Gość: Mieszkaniec Zaraba Motocrossowi wandale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 08:00
      Domagam sie usilnie od władz porzadkowych Myślenic i rejonu Beskidu Małego
      surowego scigania wandali na jedno i dwuśladowych pojazdach terenowych. Grasują
      oni na terenach leśnych zagrazając turystom ipłoszac zwierzynę. Sam napotkałem
      przed kilku dniami dwóch nie dajacych się rozpoznać motocyklistów,zjeżdżających
      z terenu rezerwatu ścisłego "Zamczysko" w rejonie Zarabia.Rzeczywiscie są oni
      nie do rozpoznania i czuja sie bezkarni. CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ. To uraga zasadom
      państwa prawa!!!!
    • Gość: Freed Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:51
      Witam nie rozumiem tego, ludzie sie czepiaja ze "Motocrossowcy" jezdza po
      lasach rezerwatach, prakach itd. Pytanie brzmi gdzie oni maja jezdzic ? Nikt
      sie tym nie interesuje zamiast wyznaczyc sporą czesc lasu do uprawiania sportu
      lub wybudowac kilka torów. Widać że wszyscy lubią nażekac ale nikt nie kiwnie
      palcem zeby było lepiej. Sam jezdze w terenie tyle ze po hałdach bo NIE MA
      GDZIE !
    • Gość: Myszon budować tory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 13:08
      Niech radni zaczną myśleć i zaczną budować tory.
    • Gość: jabol Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:15
      Przeciez nie wszyscy jezdzacy w terenia musza doprowadzic do takichwypadkow, ze
      znajdzie sie ktos kto ma w dupie zdrowie innych to trudno, ale te rzeczy zdazaja
      sie bardzo zadko. Moim zdaniem widzac ludzi powinno sie zwolnic, jednak jezeli
      ktos sie "przyczai" w krzakach na jakims zakrecie gdzie go nie widac i motocykl
      wpadnie w jakis poslizg to moze sie cos takiego stac ze na niego wpadnie.
      Napewno ci motocylkisni nie chcieli rozjechac tych ludzi. A pozatym na wlasnej
      skorze doswiadczylem ze jak sie gdzies lasem jedzie to ludzie kilka metrow przed
      kolo wyskakuja i ciezko jest przed nimi wychamowac nawet jak sie nie jedzie zbyt
      szybko.
    • e.qba Twarze motocyklistów. 26.10.06, 17:18
      W cytowanym tekście pracownik RDLP mówi:
      "motocykle te nie są zarejestrowane, a dosiadający ich ludzie ubrani w
      kombinezony i szczelnie okrywające kaski, uniemożliwiające identyfikacje."

      Na stronie republika.pl/terakowski/szlak/index.htm (w trzecim i czwartym
      rzędzie) opublikowałem fotografie wykonane pod schroniskiem na Luboniu (również
      wymienionym we wspomnianym tekście). Na zdjęciach tych twarze kilku
      motocyklistów są całkiem dobrze widoczne.

      Pozdrawiam serdecznie!
      Kuba Terakowski
      • Gość: gosc Re: Twarze motocyklistów. IP: *.chello.pl 26.10.06, 23:56
        A zgłosiłeś się z tymi zdjeciami na policję?
        • Gość: Marek Re: Twarze motocyklistów. IP: 80.53.77.* 27.10.06, 11:48
          Sam bym chciał na taką wyprawe mieć fundusze ale niestety wszystkie moje
          oszczędności poszły na maszynę :)) ale zato jaką!
          pozdrawiam
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Twarze motocyklistów. IP: *.autocom.pl 28.10.06, 15:47
        e.qba napisał:

        > Na stronie republika.pl/terakowski/szlak/index.htm
        (w trzecim i czwartym
        > rzędzie) opublikowałem fotografie wykonane pod schroniskiem na Luboniu

        Szkoda, że bez opisów... :(
    • Gość: Piotrek To budujcie Tory Crossowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:17
      To budujcie tory crossowe a i tam powinno byc enudrowiec a poniewaz motocrossowiec jezdzi po torze a nie po lasach gorach
    • roman250 rozciągnięta linka lub drut 27.10.06, 09:18
      Oczywiście to, co się zdarzyło jest straszne i bulwersujące, ale ja mając
      nadzieję, że autor tego artykułu czyta reakcje na to, co napisał, chciałem
      zapytać, co mądrego spłodzi, kiedy następną ofiarą śmiertelną - nie daj boże -
      stanie się motocrossowiec z odciętą głową przez linkę, albo drut rozciągnięty
      przez pozbawionego wyobraźni, oburzonego turystę? Jak się okaże, że
      motocrossowiec był człowiekiem i miał matkę, ojca, albo żonę, i dzieci? Co Pan,
      Panie, dziennikażu wtedy napisze?
      • Gość: gosc Re: rozciągnięta linka lub drut IP: *.chello.pl 27.10.06, 13:32
        Ze jednego debila mniej i że może w ten sposób uratowane zostało czyjeś
        NIEWINNE życie
        • Gość: Marek Re: rozciągnięta linka lub drut IP: 80.53.77.* 27.10.06, 14:46
          ciekawy czy powiedziałbyś to samo gdyby przytrafiło się to dziecku twojego
          sąsiada?
          głupie gadanie: jednego mniej
          weź sie chłopie do roboty i złap gwałciciela, dilera narkotyków czy innego
          przestępcę a nie człowieka który ma pasję i lubi przyrodę tak samo jak ty.

          czy musi dojść do wojny aby Polacy się jednoczyli?
          taką porąbaną mamy mentalność!
          a może polski papież powinien umierać co najmniej 2 razy w roku?
          ale byśmy sie często jednoczyli i razem na pielgrzymkę chodzili/jeździli my w
          kaskach wy w beretach (mocherowych rzecz jasna)
      • Gość: gosc Re: rozciągnięta linka lub drut IP: *.chello.pl 27.10.06, 13:33
        A dziennikarz pisze sie przez "rz"
        • Gość: roman Re: rozciągnięta linka lub drut IP: 212.2.99.* 27.10.06, 13:50
          Przepraszam, jestem dyslektykiem, czasem mi się wkradnie jakiś głupi byk. Ja
          Tobie poradzę drogi Gościu, załóż stowarzyszenie, albo jakąś grupę
          paramilitarną i wzorem jednej Pani prokurator, która prewencejnie zabiera prawa
          jazdy alkocholikom zabijajacie motocrossowców zanim wjadą do lasu, najlepiej w
          domach.
          • Gość: gosc Re: rozciągnięta linka lub drut IP: *.chello.pl 27.10.06, 15:12
            Takie dzisiaj czasy. Niedouczonych nazywa sie dyslektykami, chuliganów chorymi
            na AD HD, a myśliwych i motocrosowców miłośnikami przyrody. Ale cóż, jak
            powiedziała jedna kaczka: "Nikt nas nie przekona że białe jest białe, a czarne
            jest czarne".
            • Gość: roman niedouczony Re: rozciągnięta linka lub drut IP: 212.2.99.* 27.10.06, 16:12
              ADHD pisze się razem.
    • Gość: endurowiec Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.fbx.proxad.net 27.10.06, 18:48
      skonczcie pieprzyc!
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.autocom.pl 27.10.06, 19:44
        Skończcie jeździć po lasach, to przestaniemy !!! ;)
    • Gość: XXX A gdzie maja jezdzic IP: 217.153.221.* 27.10.06, 21:58
      Wedlug mnie motocyklisci nie sa calkiem winni... to wladze powinny wyznaczyc jakies miejsca dla motocyklistow bo nie kazdego stac na wyjazd na tor i na zawody... to wszystko kosztuje !!
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: A gdzie maja jezdzic IP: *.autocom.pl 28.10.06, 15:43
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > Wedlug mnie motocyklisci nie sa calkiem winni... to wladze powinny wyznaczyc ja
        > kies miejsca dla motocyklistow bo nie kazdego stac na wyjazd na tor i na zawody
        > ... to wszystko kosztuje !!

        Jak go nie stać na to, to niech se znajdzie inne hobby, na które go stać i
        kropka. Ja jako podatnik nie zgadzam się by rząd z moich pieniędzy finansował
        zachcianki garstki szaleńców ! Amen.
      • akashha Re: A gdzie maja jezdzic 19.11.06, 03:42
        Czlowieku, o czym Ty mowisz? Chcesz fajnie spedzic wolny czas, sam sobie
        zorganizuj miejsce. Ustaw sie z kumplami i zalatwcie tor. To ze Ty masz na to
        ochote, nie oznacza, ze inni ludzie maja za to placic. Ja jak np chce poszalec
        (4 kolka), to nie jade do lasu, ani na zadne pole - tylko tam, gdzie to mozna
        robic. Owszem, place za ta przyjemnosc. Ale tak to bywa, nic za darmo... A wrecz
        przeciwnie, jak przez kolejnego narwanca, znow ktos zginie :( Niezbyt milo potem
        w pierdlu siedziec.
        Dokonale rozumiem, ze sporty ekstremalne rajcuja. Jednak nie wolno zapominac o
        innych ludziach...

        Swoja droga, przypomina mi sie Mis i tekst:
        "A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by
        jeszcze nie było, a dzisiaj już by był. To wy byście staruszkę przejechali,
        tak?! A to być może wasza matka!" :)
    • Gość: Kuracjusz z Rabki bezkarni crossowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 19:12
      Jestem na rehabilitacji w Rabce-Zdroju. Zmorą pobytu są crossowcy na ryczących
      motorach - trasach spacerowych nad Poniczanką, w Parku Zdrojowym zajeżdżają i
      rozjeżdżają skarpy nad Ponicznką, ryczą swoimi motorami na Pociesznej Wodzie (
      pod oknami posterunku policji !!! ). Czy nie ma na nich sposobu ? Czy Rabka-
      Zdrój to Zdrój czy tor crossowy bo jeżdżą też po ulicach ! Strach chodzić po
      Rabce.
    • Gość: zielorz ! Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 19:39
      Nie "motocrossowcow" tylko jak juz to "endurowcow". Motocross to sport, ktory uprawia sie na torze a nie w lesie ! Proponowałbym najpierw rozeznać sie w temacie a nastepnie pisac artykul. Poza tym gdzie Ci ludzie maja jezdzic ? Panstwo/miasta (wiekszosc) nie wspomagaja nikogo przy budowie torow czy tras enduro, wiec jezdzi sie po szlakach turystycznych. Poza tym jestem pewien, ze czesc z tych opini o potracenia jest wyssana z palca. W 99% przypadkow podczas wypadku, w ktorym udzial bierze motocyklista swiadkowie potwierdzaja "ze jechal jak szalony" mimo, ze nie przekroczyl 60km/h. A dosprzetowienie policji i tak nic nie da, bo taki motocykl trzeba umiec jeszcze wykorzystac.

      Pozdro
      • gniewko_syn_ryba Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi 28.10.06, 22:44
        Gość portalu: zielorz ! napisał(a):

        Panstwo/m
        > iasta (wiekszosc) nie wspomagaja nikogo przy budowie torow czy tras enduro, wie
        > c jezdzi sie po szlakach turystycznych.

        Powtarzasz stare lamenty... Komunizł upadł (jakbyś nie wiedział), a w
        kapitaliźmie każdy pilnuje własnych interesów...

        Poza tym jestem pewien, ze czesc z tych
        > opini o potracenia jest wyssana z palca. W 99% przypadkow podczas wypadku, w k
        > torym udzial bierze motocyklista swiadkowie potwierdzaja "ze jechal jak szalony
        > " mimo, ze nie przekroczyl 60km/h.

        Kwestią zasadniczą nie jest to, że jechał za szybko tylko, że W OGÓLE JECHAŁ tam
        gdzie nie powinien ! Można pisać tysiąc razy a to i tak nie dociera do zakutych
        w kaski łbów... :(((

        A dosprzetowienie policji i tak nic nie da,
        > bo taki motocykl trzeba umiec jeszcze wykorzystac.

        Takie z was miszcze 2 kółek ?... To czemu tak cicho o waszych sportowych
        sukcesach (choćby na arenie wojewódzkiej, o ogólnopolskiej, czy międzynarodowej
        nie wspominając) ???...
        • Gość: roman Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.06, 23:59
          Gniewko mój faworycie, znów muszę się wtrącić. W tym roku Polak wywalczył wice
          mistrzostwo europy w rajdach enduro (na 125-ce, najtrudniejsza pojemność)we
          Francji. Była wielka feta, którą transmitowalo kilka stacji telewizyjnych,
          żadne polskie medium o tym nie wspomniało, były zajęte transmitowaniem sportów
          dla tłuszczy, typu piłka nożna. Cosię odezwiesz, to pudło )). To cieszy.
        • Gość: zielorz Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:28
          >Takie z was miszcze 2 kółek ?... To czemu tak cicho o waszych sportowych
          sukcesach (choćby na arenie wojewódzkiej, o ogólnopolskiej, czy międzynarodowej
          nie wspominając) ???...


          Nie udało Ci sie trafic ;) Polska od lat jest jedną z lepszych drużyn w enduro. Popatrz sobie chociażby na wyniki szesciodniówki z lat 50 - 70. To samo teraz, w tym roku oblucki kroil zachód az milo. A tu cos specjalnie dla ciebie ;)

          video.google.pl/videoplay?docid=-685422741410067244&q=ostroda
          www.youtube.com/watch?v=eyly46_p6hY
          Pozdro

          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.autocom.pl 30.10.06, 11:14
            Moi mili, to fajnie że Polacy odnoszą w tej dziedzinie sukcesy ale ja pytałem o
            WASZE osiągnięcia sportowe ! :))) Obecni na tym forum 15-latkowie chyba nie
            odnosili sukcesow w latach 50-70... ;)))
      • Gość: Olo Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 14:36
        Panowie i Panie którzy jeździcie na motorach, przerwijcie dyskusję z ludzmi
        którzy nigdy nie siedzieli na motorze i nie wiedzą co to pasja. Racją jest że
        nie mamy prawa być na szlaku w górach i nikt nie zrozumie nas dlaczego tam
        jesteśmy. Jesteśmy krajem zacofanym i wyznaniowym. Od poniedziałku do piątku w
        lacach pracuje setki pił mootorowych i po szlakach jeżdzą traktory, robiąc
        koleiny po pachy. Turyści piesi wnoszą do lasu tony śmieci. W soboty i niedzielę
        mieszkańcy wsi (nie wszyscy) jadą traktorami do lasu i kradnę drzewo. Po
        szlakach i lasach biegają psy bez smyczy i kagańca które są wprowadzane przez
        turystów pieszych. Większość sronisk odprowadza ścieki do lasu bo nie mają
        kanalizacji a wywóz kosztuje. Ale to wszystko jest nie medialne. Co rok czyści
        się ze śmieci morskie oko i lamentuje żeby turyści się opamiętali. Ale oni mają
        to w głębokim poważaniu. Niepisane prawo turysty pieszego mówi- ja śmierdze
        potem i miejsce które odwiedzam śmierdzi odpatkami które zostawiam. Teraz im się
        śni możliwość samosądów - linki pomiędzy drzewami, sidła itp. Jak wracają do
        domu to ich mentor, ksiądz dyrektor, nawołuje - bić żydów, czarnych, bić
        wszystkich którzy nas nie słuchają. Oni nas nie słuchają i nigdy nie zrozumią.
        Panowie motocykliści - zaprzestajcie polemiki.
        Bogaty pojebus z wypchanym portfelem który ma pasję od 10 lat.
        • Gość: roman Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: 212.2.99.* 29.10.06, 14:48
          Olo, moje pięć!
          • Gość: merol Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:17
            Głupek zawsze poprze głupka. Ciekawe, kiedy ostatni raz byłeś w teatrze?
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.autocom.pl 30.10.06, 16:46
          Gość portalu: Olo napisał(a):

          > Panowie i Panie którzy jeździcie na motorach, przerwijcie dyskusję z ludzmi
          > którzy nigdy nie siedzieli na motorze i nie wiedzą co to pasja. Racją jest że
          > nie mamy prawa być na szlaku w górach i nikt nie zrozumie nas dlaczego tam
          > jesteśmy.

          Dlaczego SAMI tego nie możecie zrozumieć ?...

          Jesteśmy krajem zacofanym i wyznaniowym.

          Aha, to winę za to ponoszą pewnie Kościół i Kaczory... ;)))
    • Gość: motocrossowiec co to ma być ??? IP: *.cnb.com.pl 29.10.06, 17:10
      No nie moge hehehe. Czytam ten artykuł o motocrosie i enduro i nie wiem czy
      śmiać czy płakać> Ludzie piszecie ze do lasu nei można wjezdzać a prawdziwi
      pasjonaci motocrossu spotykają sie tylko na zawodach to ciekawe gdzie sie uczą
      jeździć. Na komputarze może??? Motocros i enduro to nie jest pasja
      rozpieszczonych gó..arzy i bogatych dziadków tylko normalnych i kulturalnych
      ludzi. Bo jak młodzież robi se jaja ze szkolnictwa , leje na ulicach
      przechodniów itp. to normalka - a ostatnie wydarzenia ???
      My poprostu spotykamy się w gronie przyjaciół , wjeżdzamy do lasu i spokojnie
      leśnymi drogami jedziemy do celu , to nawet nie jazda tylko turlanka żeby
      przypadkeim nic sie złego się nie stało. A na tor motocrossowy ( których w
      polsce prawie nie ma ) to jak dojechać ??? Samolotem ???
      My poorostu mamy pasje i zamiast moczyć ryje w wiśniówce pod monopolem każdą
      chwilę poświęcamy swojej pasji.
      A potem jak jest mistrz Polski , moze europy to naród sie cieszy :D
      Tylko ciekawe gdzie nasz czołowy freestyler Bartosz Ogłaza trenował . Zaczynał
      od jazdy po lesie !!!!!!! A teraz wszyscy się ceiszą że jest jedenym z lepszych
      zawodników w europie .
      A gdyby tak zapewnić warunki do rozwoju czy byłby problem z szalonymi
      crossowcami ???? NIE !!! Bo to jest Polska . U nas to co w Europie jest możliwe
      staje się niemożliwe .
      Ciekawi mnie czy osoba pisząca ten artykół zna osobiście choć kilk
      przedstawicieli tego sportu .
      To sa normalni ludzie - młodzi chłopcy ,albo ojcowie rodzin .
      Motocross to piękny sport i zanim ktoś cos napisze to niech najpierw zastanowi
      bo taki kolega co ma swój cel i pasje nie pójdzie i nie narobi w szkole czy na
      ulicy dymu .
      Ale moje zdanie jest takie że lepiej jeździc w lesie i nikomu nie wadzić niż
      robić jaja na drodze , ośmieszając policje i uciekając z zawrotnymi
      prędkościami bo to właśnie na drodze można komuś krzywde zrobić.
      My uciekamy w las !!!!
    • Gość: motocrossowiec jaka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 19:29
      Dajcie nam tory to bedziemy jeździć po torach !!!!!!
      Piszecie o jedny przypadku i oczerniacie cały sport!!!!

      PS... motocross to jazda po torze a jazda w terenie to ENDURO!!!!
    • Gość: Kuba Motocykliści grożą! IP: 80.50.166.* 29.10.06, 19:40
      Witam!
      Byłem wczoraj na Kudłaczach. Motory i quady jeżdżą po szlakach turystycznych
      tak, jak jeździły przed publikacją artykułu
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3701883.html
      Tylko gospodarz schroniska żałuje, że odważył się na łamach prasy zaproponować
      karanie kierujących mandatami, bo już grozili mu za to pobiciem!
      Jeżdżą po szlakach nielegalnie, na niezarejestrowanych maszynach, często bez
      prawa jazdy, zazwyczaj po kilku piwach, jeden z nich śmiertelnie potrącił
      turystę, teraz grożą człowiekowi, który ośmielił się ich skrytykować. Co będzie
      dalej?
      Pozdrawiam.
      Kuba Terakowski
    • Gość: mmotocross forever Motocrossowcy sa spoko a to jest chłam IP: *.tvk.torun.pl 29.10.06, 20:05
      Ściema jak nic jezdze od lat i nigdy o niczym taki nie słyszałęm dość osszustw
    • Gość: SPEED DEMON PRAWO DżUNGLII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:18
      PRAWO DżUNGLI RZąDZI OD WIEKóW!!!
    • Gość: speed demons prawo dżunglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:20
      prawo dżunglii rządzi od wieków
    • Gość: speed demons Motocrossowcy rozjeżdżają góry i ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:21
      prawo dżunglii rządzi od lat
    • Gość: !!!zibek mx !! paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 07:08
      Ku.. ludzie co wy tu piszecie!!to,ze zdazył sie taki i czy inny wypadek
      (jednostkowy)to nie znaczy ze wszyscy motocrossowcy sa źli agresywni itd...wstyd
      mi za takie osoby....ale to mniejszosc...zawsze lepiej napisac artykół o tych
      złycg....co nie??... zbulwersowałem sie totalnie...jak mozna tak oczerniać ten
      kulejacy sport....ku.. mac to niech władze dadzą miejsca na trasy enduro i tory
      motocrossowe wtedy kazdy bedzie zadowolony ..my nie bedziemy jeździć po lasach i
      ludzie beda zadowoleni...poprostu brak słow na temat tego artykułu....lepiej
      napisalibyscie cos na temat tego w jaki "zwierzecy"sposób jestemy
      tępieni..popijając już linki rozwieszone miedzy drzewami..<-to jest wedłóg was
      dobre rozwiazanie?!motocyklista to tez zwykły normalny człowiek...ale tylko za
      to ze jeździ trzeba mu uciac łeb....ok..dziwie sie ze za te artykół jescze nikt
      wam nie dokopał....robicie krecia robote...osoby ktore to napisały powinny sie
      wstydzic i to bardzo..!!osły!!
      • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:16
        Dużo czasu zajęło mi przeczytanie wszystkich postów w tym wątku. Przeraża mnie
        agresja i groźby pod adresem motocyklistów. Nie jestem po podstawówce i to nie
        tatuś kupił mi motor /jak niektórzy tu podkreślają/. Mam wyższe wykształcenie,
        świetnie prosperującą firmę i wszystko sobie sam kupuję za ciężko zarobione
        pieniądze. Nie jestem jakimś 17 letnim gó..arzem. Motory to jedna z moich
        pasji, jeżdżę od 7 lat. Dużo osób na forum pisze o budowie toru. Nie rozumiecie
        w góle tego sportu. Tor jest dla crossowców, a temat dotyczy enduro. To co
        innego. Ja jeżdżę po górach i lasach. To mnie pociąga - trudny teren, kamienie,
        korzenie, błoto ,zmienna nawierzchnia. Tor jest cały piaszczysty, odkryty
        znudziłby się po kilkunastu okrążeniach. Przecież Wy też nie chodzicie w kółko
        po parku, bo to żadna atrakcja. W miarę możliwości staram się jeździć w
        terenie, gdzie jest mało turystów, albo o bardzo wczesnych porach. Nie zawsze
        niestety jest to możliwe. Też wolałbym pustą trasę, czułbym sie pewniej. Zawsze
        jednak uważam na idących turystów, zwalniam, mijam w bezpiecznej odległości.
        Często spotykam się jednak z wyjątkową złośliwością z ich strony - idą celowo
        środkiem drogi. Mnie jest trudno wjechać do lasu, im zrobić parę kroków w bok
        nie. Czasami muszę czekać dość długo, żeby znaleźć miesce na bezpieczną
        mijankę. Wystarczyłaby odrobina dobrej woli z ich strony. Zdarzyło się też
        ochlapanie, jednak zatrzymałem się i przeprosiłem ,pogadaliśmy i nikt nie miał
        pretensji. Około 2/3 osób jest nastawionych jednak negatywnie, zdarzało się też
        że musiałem umykać przed kamieniami czy gałęziami. Tego nie mogę zrozumieć -
        bez żadnego powodu rzucać w drugiego człowieka! Nawet do głowy by to nie
        przyszło. W tym roku dwukrotnie zdarzyły mi się takie sytuacje: siedziałem przy
        schronisku i oglądałem mapę. Podeszły do mnie dzieci i zaczęły oglądać motor,
        rozmawialiśmy. Nagle pojawił się tatuś i usłyszałem - "nie rozmawiajcie z tym
        bandziorem". Zdębiałem ale, nie warto było w ogóle reagować. Innym razem
        zatrzymałem się na polance. Obok przechodzili turyści i nic, cisza.
        Powiedziałem więc dzień dobry, taki zwyczaj przecież istnieje. Żaden nie
        odpowiedział, za to z odległości 20 m puścili ordynarną wiązankę. Też przy
        dzieciach.Tatusiowie dali swym pociechą wspaniałą lekcje kultury i dobrego
        wychowania. W lasach jest tyle ścieżek, że dla każdego znajdzie się miejsce.
        Często jeżdżę też po prywatnych lasach - właściciele nigdy nie mają nic
        przeciwko temu. Zdarzało się mi spotykać turystów nawet tam, oczywiście mieli
        do mnie pretensje. A co oni robili w prywatnym lesie? Kto im tam pozwolił wejść?
        Tam nie było żadnego szlaku, tylko dzika ścieżka. Ludzie na forum narzekają,że
        nie mogą spacerować w Bodzowie i po Górce Pychowickiej / w Krakowie/. Akurat
        Bodzów to teren w 90%odkryty i od lat jest to miejsce motocykistów. Tam się nie
        chodzi na spacery, bo niby po czym? Piaszczysty, nieciekawy dla wycieczek
        teren, w sam raz dla motorów. Zresztą ten w rejonie "białej drogi" jest
        prywatny i można tam jeździć. Górka Pychowicka to samo. W rejonie Tyńca, po
        rezerwacie Skołczanka nigdy nie jeżdżę, ale na południe cały las przecina
        normalna droga, z tym, ze asfalt kończy się z obu stron przed lasem. Samochody
        jeżdżą normalnie, nie ma żadnego zakazu. Niby dlaczego nie mogą motocykliści?
        Tam jeżdżę często i nie wiem, czy raz na tydzień spotkam kogoś. Nikomu to
        przecież nie przeszkadza. Rozumiem problem na beskidzkich czy gorczańskich
        szlakach, ale jakoś będziemy musieli razem z tym żyć. W deszczowe pochmurne dni
        pies z kulawą nogą nie dotarłby na takie Kudłacze, nie mówiąc już o Turbaczu. A
        nam pogoda nie przeszkadza. Takie Kudłacze z nas żyją, a kierownik potrafi się
        skarżyć. Motocykle enduro nie są zarejestrowane i nie mogą jeździć po drogach.
        Gdzieś przecież musimy jeździć.
        Podobny problem jest z motorówkami i nartami wodnymi, quadami i skuterami
        śnieżnymi. Akurat cały ten sprzęt mam, więc mam skalę porównawczą. Na nartach
        wodnych muszę jeździć daleko za Kraków. A można by przecież wydzielić mały
        zalew w Kryspinowie dla motorówek. Duży spokojnie wystarczyłby dla kąpiących
        się, pływających i żeglujących. Quadami głównie jeździ się w terenie odkrytym
        po bagnach i błotach i na razie mało jest pretensji. Najspokojniej jest na
        razie ze skuterami śnieżnymi. Chyba dlatego, że ci którzy tak krzyczą na forum,
        że niby lubią góry, las i wycieczki w zimie wolą siedzieć przed telewizorem z
        flaszeczką czegoś mocniejszego. Wystarczy trochę śniegu, żeby rezygnowali z
        wędrówek. Ostatniej zimy zrobiłem 10 całodziennych wycieczek po Gorcach i
        Beskidach i tylko 1 raz /!!!/ spotkałem na trasie pieszego turystę. Trzeba
        jednak zrozumieć, że wraz z rozwojem gospodarczym kraju i wzrostem zamożności
        społeczeństwa, coraz więcej ludzi będzie szukać takich doznań i takie formy
        spędzania wolnego czasu będą coraz bardziej popularne. Nie rozumiem skąd
        bierze się ta zawiść w stosunku do osób uprawiających te sporty. Może wynika to
        z jakiejś frustracji, że ich nie stać na takie maszyny? Zgadzam się,że należy
        tępić przypadki wandalizmu z obu stron, ale nie zgadzam się na generalizowanie,
        że zawsze wina jest po stronie motocyklistów. Godne potępienia są natomiast
        wyzwiska i pogróżki pod naszym adresem, od jakich aż roi się na forum. Dużo
        więcej obiektywizmu i merytorycznych, wyważonych głosów padło jednak z naszej
        strony.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 30.10.06, 20:36
          Gość portalu: Xati napisał(a):

          > Dużo czasu zajęło mi przeczytanie wszystkich postów w tym wątku. Przeraża mnie
          > agresja i groźby pod adresem motocyklistów. Nie jestem po podstawówce i to nie
          > tatuś kupił mi motor /jak niektórzy tu podkreślają/. Mam wyższe wykształcenie,
          > świetnie prosperującą firmę i wszystko sobie sam kupuję za ciężko zarobione
          > pieniądze.

          No to sam się kompromitujesz !... Bo gdybyś był małolatem z podstawówki, to
          jeszcze dałoby się zrozumieć, że nie znasz obowiązującegoprawa ale kogoś z
          wyższym wykształceniem nic nie usprawiedliwia !!! A może kupiłeś sobie dyplom w
          "wyższej" szkole Majchrowskiego, czy innej podobnej... ? ;)))

          > w góle tego sportu. Tor jest dla crossowców, a temat dotyczy enduro. To co
          > innego. Ja jeżdżę po górach i lasach. To mnie pociąga - trudny teren,
          kamienie, korzenie, błoto ,zmienna nawierzchnia. Tor jest cały piaszczysty,
          odkryty znudziłby się po kilkunastu okrążeniach.

          A to taka sztuka poprowadzić tor w terenie po zróznicowanej nawierzchni ???

          > jednak uważam na idących turystów, zwalniam, mijam w bezpiecznej odległości.
          > Często spotykam się jednak z wyjątkową złośliwością z ich strony - idą celowo
          > środkiem drogi.

          I mają do tego PEŁNE i NIEZBYWALNE prawo !!! Mogą się nawet na tej ścieżce
          położyć w poprzek (zwłaszcza gdy przebiega w głebokim jarze i nie ma możliwości
          ich ominięcia) i nic im nie możesz zrobić !!!

          Mnie jest trudno wjechać do lasu

          Więc po jaką cholerę wjeżdżasz ???!!!

          > że musiałem umykać przed kamieniami czy gałęziami. Tego nie mogę zrozumieć -
          > bez żadnego powodu rzucać w drugiego człowieka!

          Aha... łamanie prawa, niszczenie lasu, trucie powietrza itp. to dla ciebie
          "żaden powód" ???...

          > Często jeżdżę też po prywatnych lasach - właściciele nigdy nie mają nic
          > przeciwko temu.

          No to trzymaj się tych prywatnych lasów i nie wjeżdżaj do państwowych, ok ?

          Zdarzało się mi spotykać turystów nawet tam, oczywiście mieli
          > do mnie pretensje. A co oni robili w prywatnym lesie? Kto im tam pozwolił wejść ?

          A był ogrodzony, czy choćby oznaczony tabliczkami "teren prywatny, wstęp
          wzbroniony" ?...

          > Ludzie na forum narzekają,że
          > nie mogą spacerować w Bodzowie i po Górce Pychowickiej / w Krakowie/. Akurat
          > Bodzów to teren w 90%odkryty i od lat jest to miejsce motocykistów. Tam się
          nie chodzi na spacery, bo niby po czym?

          ROTFL (przez łzy) !!! A Po cholerę chodzić po takich np. Tatrach ??? Teren
          nieciekawy, same kamienie, w sam raz dla motorów... ;-PPP

          > teren, w sam raz dla motorów. Zresztą ten w rejonie "białej drogi" jest
          > prywatny i można tam jeździć.

          To się go trzymajcie i nie wyjeżdżajcie poza !!!

          Górka Pychowicka to samo.

          Ręce i nogi opadają jak się takie debilizmy w wykonaniu osoby z "wyższym"
          wykształceniem czyta... :((( Człowieku, czy ty nie rozumiesz, że na tych łąkach
          rosną niezwykle rzadkie, ściśle chronione rośliny, które bez najmniejszych
          skrupułów rozjeżdżacie. Że żyją tam zaskrońce i jaszczurki, które też są pod
          ścisłą ochroną ???

          W rejonie Tyńca, po
          > rezerwacie Skołczanka nigdy nie jeżdżę, ale na południe cały las przecina
          > normalna droga, z tym, ze asfalt kończy się z obu stron przed lasem. Samochody
          > jeżdżą normalnie, nie ma żadnego zakazu. Niby dlaczego nie mogą motocykliści?
          > Tam jeżdżę często i nie wiem, czy raz na tydzień spotkam kogoś.

          Masz na myśli ul. Obrony Tyńca ? Tam sobie możesz jeździć ale co to za radość
          skoro to zwykła droga dla osobówek ?... :-P No i nie pieprz, że raz na
          tydzieńktoś tam jedzie bo ja mam zupełnie inne doświadczenia...

          > Nikomu to przecież nie przeszkadza.

          Z wyjątkiem rozjeżdżanych roślin i zwierzątek... :(((

          > Nie rozumiem skąd
          > bierze się ta zawiść w stosunku do osób uprawiających te sporty. Może wynika
          to z jakiejś frustracji, że ich nie stać na takie maszyny?

          Jak już pisałem, mam terenówkę i może też zacznę nią jeździć po tynieckich
          drózkach (nb. żadne wyzwanie bo i zwykłe osobówki by przejechały), co ?... A
          jaka będzie frajda jak jakiś endureń wyląduje mi na zderzaku... ;)))))

          > Zgadzam się,że należy tępić przypadki wandalizmu z obu stron

          No właśnie ! Ale pamiętaj, że KAŻDY wjazd motocykla (czy jakiegokolwiek innego
          pojazdu mechanicznego, a w dużej mierze także roweru) do lasu jest WANDALIZMEM
          !!! Bądź więc konsekwentny w tym tępieniu i wytęp się sam !!! ;))))))

          > ale nie zgadzam się na generalizowanie,
          > że zawsze wina jest po stronie motocyklistów.

          Niestety, nie masz racji - każdy motocyklista wjeżdżający do lasu jest winny (bo
          łamie prawo zabraniające mu tego) tak jak każdy kto po pijaku siada za kierownicą...

          A skoro masz tak świetnie prosperująca firmę i dobrze zarabiasz, to wybierz się
          do Rumunii. Tam jest mnóstwo bezdroży, polnych dróżek, gór itp. poza obszarami
          chronionymi, że można szaleć latami... Chyba cię stać, czy nie ?...
          • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:41
            Kolejny twój post i kolejny nasycony agresją i nienawiścią. Zauważ,że ja ani raz
            nie użyłem słowa o odcieniu pejoratywnym, nie mówiąc już o obrażaniu. A Ty?
            "Debilizm, pieprzysz itp.". Nie potrafisz się posługiwać kulturalnym językiem?
            Myślisz, że cokolwiek da Twój "kwiecisty" język? Widzę też, że masz kłopoty ze
            zrozumieniem merytorycznych faktów i przyjęciem do swojej wiadomości racji innych.
            W swej zapalczywości nawet nie myślisz co piszesz. Zarzucasz mi np. "kupienie
            dyplomu w wyższej szkole Majchrowskiego". Powinieneś zdawać sobie sprawę, że
            studia trwają 5 lat, a zdobycie doświadczenia, założenie i rozwinięcie firmy
            potrzeba przynajmniej 5-7. Wniosek z tego jest prosty, nie mogłem skończyć
            studiów "u Majchrowskiego", bo wtedy jeszcze nie było tej uczelni. Tak, w tym
            prywatnym lesie, po którym jeździłem była tabliczka "las prywatny, wstęp
            wzbroniony" - w rejonie Trzebuni. Ogrodzony nie był, nigdzie na świecie nie
            grodzi się takich terenów. Ludzie szanują prywatność, tylko nie w Polsce.
            Ciekawy jestem, czy też zawsze pytasz się właściciela przed przejściem przez
            prywatną łąkę, czy wejście do prywatnych lasów, których akurat w Małopolsce
            jest bardzo dużo? Czytając Twoje poglądy na te sprawy bardzo w to wątpię.
            Jeszcze krótko co jazdy po terenach leśnych. Korzystając z bliskości Słowacji
            stosunkowo często tam jeżdżę - nigdy nikt nie robił tam takich trudności jak w
            Polsce. Nie spotkałem się z żadną agresją ze strony napotkanych na trasach
            turystów. Jeździłem też w Austrii i we Włoszech - wszędzie jest zdecydowanie
            lepiej niż u nas. Jeśli jednak pozostaje tylko dzień lub parę godzin, to
            zmuszony jestem wybierać tereny w okolicach Krakowa. W czasach studenckich
            skończyłem kurs przewodników beskidzkich, mam państwowe uprawnienia. Teraz już
            rzadko prowadzę grupy - brak czasu. Wiem więc co to ochrona przyrody i staram
            się tak jeździć, żeby jej nie zaszkodzić. Uważam jednak, że to lasy i góry są
            dla ludzi.
            Z jednym trafiłeś - z Rumunią. Odkryłem ten kraj przed 5 laty i co roku tam
            jestem. Bukowina ze swoimi wspaniałymi monastyrami jest przepiękna. Znam też
            Transylwanię i rejony obok Gór Retezat, Paring i Rodny. Jak widzisz, można
            pogodzić zwiedzanie i poznawanie obcych krajów, ich kultury i zwyczajów ze swoją
            pasją. Wszędzie, gdzie byłem spotykałem się z nieprawdopodobną życzliwością,
            mimo że też jeździłem po lasach. Szkoda, że tej życzliwości nie można
            doświadczyć od rodaków, nawet na forum. Dam Ci dobrą radę: wybierz się gdzieś w
            góry, pożycz od znajomych motor, poproś ich o parę lekcji nauki jazdy, poćwicz,
            a potem pojedź gdzieś w piękny teren i poczuj tę wolność. Nic Ci tego nie da.
            Przestań natomiast słuchać polityków PiS-u, bo udziela Ci się ich agresja, ton
            złość. Naprawdę Ci imponują? Pamiętaj, że zdrowie i dobry humor są
            najważniejsze. Tego Ci życzę.
            PS. Ciekawe, może kiedyś się spotkamy w Podgórkach Tynieckich - tam jeżdżę
            najczęściej.
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 31.10.06, 12:48
              Gość portalu: Xati napisał(a):

              > Kolejny twój post i kolejny nasycony agresją i nienawiścią. Zauważ,że ja ani
              raz nie użyłem słowa o odcieniu pejoratywnym, nie mówiąc już o obrażaniu. A Ty?
              > "Debilizm, pieprzysz itp.".

              Niestety, nic nie poradzę na to, że ktoś z premedytacją łamiący prawo, chwlący
              się tym i jeszcze domagającym się od innych aprobaty, będzie dla mnie bandytą i
              debilem niezależnie od wieku, wykształcenia i statusu majątkowego... No i jak
              już pisałem, widok Górki Pychowickiej zrytej do gołej skały z miejsca podnosi mi
              ciśnienie... :(((

              > W swej zapalczywości nawet nie myślisz co piszesz. Zarzucasz mi np. "kupienie
              > dyplomu w wyższej szkole Majchrowskiego".

              Napisałem tak bo nie mogę pojąć, że ktoś wykształcony może pochwalać łamanie
              prawa...

              > Tak, w tym prywatnym lesie, po którym jeździłem była tabliczka "las prywatny,
              wstęp wzbroniony" - w rejonie Trzebuni.

              No więc jeśli miałeś zgodę właściciela, to OK...

              > Ogrodzony nie był, nigdzie na świecie nie grodzi się takich terenów.

              Hehe, a ja widziałem i to w Polsce... :)

              > Ludzie szanują prywatność, tylko nie w Polsce.

              Tzn. własności państwowej nie trzeba szanować ?...

              > Ciekawy jestem, czy też zawsze pytasz się właściciela przed przejściem przez
              > prywatną łąkę, czy wejście do prywatnych lasów, których akurat w Małopolsce
              > jest bardzo dużo?

              Jeśli widzę tabliczkę zabraniającą wejścia, to nie wchodzę, jeśli zaś nie widzę,
              to domniemuję, że właściciel nie ma nic przeciwko. Nieraz zdarzało się nam
              (mojej rodzinie), że grilowaliśmy na czyjejś łące i pojawiał się właściciel
              (czasem też z rodziną) i ZAWSZE były to spotkania przyjazne - nikt nigdy nie
              miał do nas żadnych pretensji...

              > Jeszcze krótko co jazdy po terenach leśnych. Korzystając z bliskości Słowacji
              > stosunkowo często tam jeżdżę - nigdy nikt nie robił tam takich trudności jak w
              > Polsce.

              Hm, być może tam mają inne prawo i jeśli nie ma zakazu wjazdu do lasu, to można
              jeździć... ? Zauważyłem jednak, że większość leśnych dróżek jest zamknięta dla
              ruchu i wyraźnie oznakowana zakazami wjazdu - mam nadzieję, że tam nie
              jeździsz... ? ;)

              > Nie spotkałem się z żadną agresją ze strony napotkanych na trasach
              > turystów. Jeździłem też w Austrii i we Włoszech - wszędzie jest zdecydowanie
              > lepiej niż u nas.

              Pytanie - jeździłeś po wyznaczonych do tego celu trasach, czy "na ślagę" przez
              las ?...

              > W czasach studenckich skończyłem kurs przewodników beskidzkich, mam państwowe
              uprawnienia. Teraz już rzadko prowadzę grupy - brak czasu. Wiem więc co to
              ochrona przyrody i staram się tak jeździć, żeby jej nie zaszkodzić.

              W takim razie domniemuję, że Górka Pychowicka, to nie twoja sprawka... ? ;)

              > Uważam jednak, że to lasy i góry są dla ludzi.

              Jak już napisałem wielokrotnie, dla ludzi potrafiących z nich korzystać i NIE
              NISZCZĄCYCH ich...

              > Z jednym trafiłeś - z Rumunią. Odkryłem ten kraj przed 5 laty i co roku tam
              > jestem. Bukowina ze swoimi wspaniałymi monastyrami jest przepiękna. Znam też
              > Transylwanię i rejony obok Gór Retezat, Paring i Rodny. Jak widzisz, można
              > pogodzić zwiedzanie i poznawanie obcych krajów, ich kultury i zwyczajów ze
              swoją pasją. Wszędzie, gdzie byłem spotykałem się z nieprawdopodobną życzliwością,
              > mimo że też jeździłem po lasach.

              W kwestii przestrzegania prawa i kultury w Rumunii jest jeszcze gorzej niż u
              nas, niestety... Miałem nieszczęście przejechać Trasę Transfogarską w niedzielne
              popołudnie i TAKICH tłumów biwakujących ludzi nigdzie wcześniej nie widziałem
              !!! Co jednak najgorsze, pozostawiali po sobie tony śmieci i trasa (zapierająca
              dech w piersiach) wyglądała jak gigantyczne wysypisko śmieci... :((( Im
              motocykliści w lesie nie przeszkadzają...

              Ale pisząc o Rumunii miałem na myśli mnóstwo terenów POZA lasami...

              Szkoda, że tej życzliwości nie można
              > doświadczyć od rodaków, nawet na forum. Dam Ci dobrą radę: wybierz się gdzieś
              w góry, pożycz od znajomych motor, poproś ich o parę lekcji nauki jazdy,
              poćwicz, a potem pojedź gdzieś w piękny teren i poczuj tę wolność. Nic Ci tego
              nie da.

              No nie... Masz jeszcze czelność namawiać mnie do łamania prawa i moich własnych
              zasad ???!!!

              > Przestań natomiast słuchać polityków PiS-u, bo udziela Ci się ich agresja, ton
              > złość. Naprawdę Ci imponują? Pamiętaj, że zdrowie i dobry humor są
              > najważniejsze. Tego Ci życzę.

              Dzięki, nie narzekam na ich brak tylko czasami psują mi je wandale i barbarzyńcy
              na 2, czy 4 kólkach... ;( Nie wiem też, skąd skojarzenia z PiSem - prawo
              zakazujące wjazdu pojazdów mechanicznych do lasów nie zostało ustanowione przez
              PiS tylko długo, długo wcześniej. W USA PiS nie rządzi, a spróbuj tam choćby
              zejść z wytyczonego szlaku w parku narodowym, czy stanowym !!! ;))) A poza nimi
              niemal wszystkie lasy są prywatne i bez zgody właściciela nawet wejść do nich
              nie można o jeżdżeniu nie wspominając...

              > PS. Ciekawe, może kiedyś się spotkamy w Podgórkach Tynieckich - tam jeżdżę
              > najczęściej.

              Wolałbym nie ze względu na twoje dobro... ;) Bowiem od tej pory będę się tam
              pojawiał "uzbrojony" w komórkę (którą zawsze mam przy sobie) oraz cyfrówkę,
              którą będę dokumentował każde takie spotkanie... ;)
              • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:10
                Co do nazwania mnie bandytą: zobacz do słownika co oznacza to słowo, zanim
                jeszcze raz kogoś tak nazwiesz. Widzę, że masz ze sobą problemy emocjonalne.
                Droga Transfogaraska jest asfaltową drogą krajową, nie prowadzi przez park
                narodowy i każdy może nią jeździć. Prowadzi przez najwyższe góry w Rumunii i
                to normalne, że zawsze będą tam tłumy ludzi, szczególnie przy jeziorku Bilea
                Lac przed tunelem. To naturalne miejsce /najwyższy punkt/ na postój. Tak jest
                wszędzie: w Austrii na Grossglocknerhochalpenstrasse /mimo, że wiedzie przez
                park narodowy Wysokie Taury/, we Francji na Col de l'Iseran i we Włoszech na
                Passo Stelvio. Wszędzie tam są parki. I znowu się pewnie zdenerwujesz - na
                wszystkie trzy wjechałem motorem/ oczywiście nie enduro/. W Austrii
                motocykliści stanowili zdecydowaną większość turystów. Zobacz sobie na
                oficjalną stronę tej słynnej drogi, są tam podane ilości turystów. Pieszych,
                wędrujących z plecakiem można policzyć na palcach jednej ręki, a właśnie
                motocykistów jest tysiące.
                Co do USA i parków. Tam jeszcze nie byłem, ale plany już mam. Kto wie, może za
                rok, dwa? A w Polsce po parkach narodowych też nie jeżdżę - skąd ci to przyszło
                do głowy? Przecież nie całe Gorce to park. To ostatnie twoje zdanie to groźba?
                Nie wierzę, że dbasz o moje dobro. Sam wiesz, że komórka i cyfrówka nie na
                wiele ci się przydadzą. Chyba, że chcesz zrobić do swojej kolekcji pełne
                ekspresji zdjęcie motocyklisty w pięknej jesiennej scenerii. Mam dużo takich
                zdjęć, naprawdę jest co oglądać. Okazję miałeś już dzisiaj - między 13 a 14
                pojeździłem trochę. Od strony Skawiny, potem do góry, zjazd w stronę kortów,
                przez piaszczyste tereny po górkę od strony szosy, drogą wśród domów na stare
                boisko i dalej różnymi wariantami w tym rejonie. Nikogo nie spotkałem, nikomu
                nie przeszkodziłem. I co ty na to? Aha, jeszcze jedno - mam pomarańczowy strój
                KTM. Dojrzysz mnie na tle równie barwnych drzew? Dalej będę cię namawiał na
                spróbowanie tego pięknego sportu, może się jednak skusisz?
                A PiS stąd mi przyszedł do głowy, że reprezentujesz sobą taki sam stopień
                agresji jak właśnie "politycy" PiS-u. Obrzucanie ludzi obelgami, grożenie itp.
                Nawet komuchy w dawnych latach nie umywali się do pisowców. Jakieś porównanie
                musiałem przecież zrobić. Mam też nadzieję, że następna twoja odpowiedź nie
                będzie już agresywna, zrezygnujesz z epitetów i zaczniesz wreszcie pisać w
                sposób przyjęty wśród kulturalnych ludzi mieszkających w mieście kultury, jakim
                niewątpliwie jest Kraków.
                • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 31.10.06, 22:01
                  Gość portalu: Xati napisał(a):

                  > Co do nazwania mnie bandytą: zobacz do słownika co oznacza to słowo, zanim
                  > jeszcze raz kogoś tak nazwiesz.

                  Nie chce mi się ale dla mnie każdy kto łamie prawo jest bandytą... :-P

                  > Widzę, że masz ze sobą problemy emocjonalne.

                  Hehe, pewien znany redaktor GW tak napisał i teraz musi bulić
                  zadoścuczynienie... :))) Więc miarkuj z takimi "diagnozami"... ;)))

                  > Droga Transfogaraska jest asfaltową drogą krajową, nie prowadzi przez park
                  > narodowy i każdy może nią jeździć.

                  Nie musisz mi jej tak dokładnie opisywać - przecież przejechałem nią samochodem...

                  > Tak jest
                  > wszędzie: w Austrii na Grossglocknerhochalpenstrasse /mimo, że wiedzie przez
                  > park narodowy Wysokie Taury/, we Francji na Col de l'Iseran i we Włoszech na
                  > Passo Stelvio.

                  W tych miejscach nie byłem. Czy tam też są takie sterty śmieci jak przy
                  Transfogarskiej ?... :-0

                  Wszędzie tam są parki. I znowu się pewnie zdenerwujesz - na
                  > wszystkie trzy wjechałem motorem/ oczywiście nie enduro/.

                  Dlaczego niby miałbym się denerwować skoro są to drogi ogólnie dostępne ?...
                  Denerwuje mnie jeżdżenie po drogach i terenach zamkniętych dla ruchu !...

                  > A w Polsce po parkach narodowych też nie jeżdżę - skąd ci to przyszło
                  > do głowy?

                  Ale po krajobrazowych już tak... :( Np. po Bielańsko-Tynieckim... Górka
                  Pychowicka do niego należy...

                  > To ostatnie twoje zdanie to groźba?

                  Nie - ostrzeżenie :-P

                  > Sam wiesz, że komórka i cyfrówka nie na wiele ci się przydadzą.

                  Jak mam to niby rozumieć ?... Że mi odbierzesz, czy co ?...

                  Chyba, że chcesz zrobić do swojej kolekcji pełne
                  > ekspresji zdjęcie motocyklisty w pięknej jesiennej scenerii.

                  Nie do mojej kolekcji... ;-P

                  > A PiS stąd mi przyszedł do głowy, że reprezentujesz sobą taki sam stopień
                  > agresji jak właśnie "politycy" PiS-u.

                  Choć nie jestem ich sympatykiem, to jakoś nie widzę u nich większej agresji niż
                  wśród polityków np. PO (że o lewactwie nie wspomnę) ale wracając do tematu, czy
                  uważasz, że nie powinienem reagować na łamanie prawa ???... W takim razie jakim
                  agresywnym oszołomem musi być były burmistrz Nowego Jorku Giulianni... :-/

                  Obrzucanie ludzi obelgami

                  Nie - po prostu nazywanie rzeczy po imieniu. Czy ci się to podoba, czy nie...

                  > Mam też nadzieję, że następna twoja odpowiedź nie
                  > będzie już agresywna, zrezygnujesz z epitetów i zaczniesz wreszcie pisać w
                  > sposób przyjęty wśród kulturalnych ludzi mieszkających w mieście kultury,
                  > jakim niewątpliwie jest Kraków.

                  ROTFL za to ostatnie stwierdzenie... ;)))))))))))))))))))))))
                  • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 10:26
                    Nie rozumiesz świata, ludzi, zdarzeń. Nie potrafisz współżyć z ludźmi. Jesteś
                    egoistą. Współczuję twojej rodzinie, jak oni z tobą wytrzymują?. Musisz być
                    tyranem w domu, a dzieci są pewnie znerwicowane. Dla ciebie liczą się tylko
                    zakazy i groźby. Sam widzisz co się dzieje w szkołach. Wpędzasz rodzinę, a
                    zwłaszcza swoje dzieci w jeszcze większy stress. Naprawdę tego chcesz?
                    Utwierdzam się w przekonaniu, że masz ogromne problemy emocjonalne. Urodziłeś
                    się o kilkadziesiąt lat za późno. W latach 50-ych czułbyś się jak ryba w wodzie.
                    Na szczęście to już minnęło, choć pisowcom niewiele brakuje do komuchów.
                    Dlaczego nie dostrzegasz piękna otaczającego cię świata? Jak możesz życ w taki
                    sposób? Złość, zawiść - w kółko to samo. Fatalnie to rokuje dla ciebie. Przemyśl
                    wszystko jeszcze raz, uderz się w pierś. Zobaczysz, że można żyć inaczej - z
                    ludźmi i wśród ludzi. Prześladuje cię jakaś mania - po co niby miałbym ci
                    odbierać komórkę i cyfrówkę? Mam swoje. Skąd ci w ogóle takie pomysły przychodzą
                    do głowy? Przecież pisałem, że jestem spokojnym i wesołym człowiekiem,
                    pozytywnie nastawionym do ludzi i świata. Nie mam wrogów, otaczam się
                    przyjaciółmi. Tak żyję i polecam ten model tobie. Zobaczysz, że wszystko się
                    zmieni w twoim życiu. Czy ty się kiedykolwiek uśmiechasz? Powiedziałeś
                    komukolwiek jakieś miłe słowo? Wątpię. Dzisiaj jest szczególny dzień - dzień
                    zadumy.Zastanów się nad sobą.
                    • Gość: TDM Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.06, 22:32
                      Czytam to wszystko i jestem przerazony, przed momentem odłozyłem telefon, kolega
                      opisywał program Kamila Durczoka o wydażeniu po Myslenicami i jest mi bardzo
                      przykro. Jeżdze na enduro od kilku lat, to moje marzenie z dziecinstwa, teraz
                      dobiegam czterdziestki, ciezko pracowałem- dzis daje prace 35 osobom. Te nie
                      liczne wolne chwile spedzam na motorze, wtedy wiem że żyje - jestem wolny.
                      Patrze na swiat ze szczytu góry, widze szybujace wysoko pary Jastrzebi, gdzies w
                      srodku lasu-obserwujace mnie małe stada saren...
                      Sa takie miejsca- gdzie ludzie sa ludzmi, pod sklepem gdze kupuje wode -powoze
                      dzieciaki, zamienie pare zdan z ludzmi pracujacymi w polu, pozdrowimy sie na
                      wzajem z turysta mijanym na szlaku...
                      Zal mi tego wszystkiego , bo dociera do mnie, że to może byc juz tylko
                      wspomienie...
                      A do Krakowa jest tak niedaleko...
                      Pozdrawaim wszystkich dla których motor jest czescia zycia, pasją której niczym
                      nie mozna zastapic...
                      Xati- masz mój głeboki szacunek...
                      Moze się kiedys spotkamy w terenie...
                      • momy Re: paranoja 01.11.06, 23:23
                        co za grafomania... stada saren... jak cię tak kręcą stada saren i innych
                        zwierzą, to je - na Bodga - przestań straszyć. I zamiast chrzanić o wolności,
                        daj ją innym - od twojego hałasu.
                        • Gość: TDM Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 08:38
                          Nie przyszło Ci do głowy, że istnieja takie motory które nie ryczą? że sa takie
                          miejsca gdzie zaden człowiek sie nie pojawia - bo cóz miałby robic na dawno
                          opuszczonych, zachwaszczonych po PGR-oskich polach? Ze sarny , lisy itp bez
                          bojazni podchodzą do ludzich siedzib? Wyludnione wioski, bo młodzi w Angli,
                          starsi czekajac na rente siedza przed domami smetnie patrzac przed siebie...
                          To tez jest Polska- a Kraków to nie pepek swiata.
                          Mam szczescie że TU mieszkam bo tutaj ludzie sa jeszcze LUDZMI !!!

                          PS
                          A gdyby Tobie i tobie podobnym dał ktos bron maszynową i zapewnił bezkarnosc- co
                          bys zrobił?
                          ... a na motorach to przecież tez ludzie...
                          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 02.11.06, 08:50
                            Gość portalu: TDM napisał(a):

                            > Nie przyszło Ci do głowy, że istnieja takie motory które nie ryczą?

                            ?????? ;))))))))) Spalin teżnie wydzielają ???.......... ;))))))))))

                            że sa takie
                            > miejsca gdzie zaden człowiek sie nie pojawia - bo cóz miałby robic na dawno
                            > opuszczonych, zachwaszczonych po PGR-oskich polach?

                            Z takich miejsc nikt cię przeganiał nie będzie ale w tym wątku mowa jest o
                            jeżdżeniu po lasach, parkach narodowych i krajobrazowych, rezerwatach przyrody itp.

                            I twoja wypowiedź jest kolejnym już dowodem, że DA SIĘ JEŹDZIĆ POZA TYMI MIEJSCAMI.

                            > Ze sarny , lisy itp bez bojazni podchodzą do ludzich siedzib?

                            To akurat jest bardzo niedobre zjawisko...
                    • momy Teren publiczny jest terenem publicznym=wspólnym 01.11.06, 23:19
                      Skoro chełpisz się tym, że masz na tyle dobrze prosperującą firmę, by sobie
                      kupić motor (chociaż to akurat ma najniejsze znaczenie, kto komu kupuje), to
                      sobie wykup sobie jeszcze teren, po którym będziesz jeździł. I uprawiaj ten
                      pożal się
                      Boże sport na własny rachunek, a nie w sposób, który nie tylko ma negatywny
                      wpływ na przyrodę (vide opinie zoologów), ale też ogranicza swobodę innych do
                      korzystania z dóbr publiznych, bo to jest przestępstwo przeciw konstytucji. No
                      chyba że twoja świetnie prosperująca firma i ryczenie silnikime po lesie tak ci
                      zawęziły horyzont, że nie rozumiesz swym biznesowym rozumkiem, co to szacunek
                      dla przyrody i po co powinniśmy go mieć.
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 02.11.06, 08:43
                      Jak juz napisałem, psycholog z ciebie żaden... ;))))))) No i to było ad
                      personam, a gdzie ad rem ???...

                      Gość portalu: Xati napisał(a):

                      > Dlaczego nie dostrzegasz piękna otaczającego cię świata?

                      Dostrzegam ! I właśnie dlatego tak mnie wkurza, gdy ktoś dla własnej
                      egoistycznej przyjemności to piękno BEZPOWROTNIE NISZCZY !!!

                      Zapraszam na b. poligon w Pychowicach (naprzeciw jednostki wojskowej i Skałek
                      Twardowskiego) - coś tu budują, nawieźli hałdy ziemi i gruzu, a na dodatek spadł
                      śnieg - możesz się tu sycić swoją "wolnością"...
                      • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 15:37
                        A jakże, byłem, widziałem. Nie coś, tylko Campus UJ - wydział matematyki i
                        informatyki. Jako mieszkaniec Krakowa, który wszystkiego pilnuje powinieneś to
                        wiedzieć. Po śniegu to ja wolę jeździć na nartach i oczywiście na skuterze. A
                        tak z innej beczki: dlaczego nie przyczepisz się do pieszych "turystów", którzy
                        schodzą ze szlaku /nagminne/, niszczą roślinność /nawet endemity/ i runo leśne
                        zbierając grzyby, wypalają trawy, palą ogniska i grille /sam się do tego
                        przyznałeś/i zostawiają kilogramy śmieci i butelek po imprezach na łonie
                        natury. Motocykliści puszki i odpadki zostawiają w śmietnikach przy
                        schroniskach, gdzie robią sobie przerwy. Nigdy nie wiozłem czegokolwiek, żeby
                        potem wyrzucić gdzieś w lesie. A ubiegłej jesieni, w piątkę wyzbieraliśmy cały
                        szlak od Klikuszowej przez Kiczorę po Ochotnicę. Zebrało się parę toreb śmieci
                        po takich "turystach" jak ty. Ciekawe, czy chciałoby się przejść taki długi
                        odcinek i posprzątać po kimś? Skoro mieszkasz w Krakowie, to zajmij się lepiej
                        terem zielonym prawie w centrum miasta, który też jest dewastowany i w dodatku
                        są plany budowy na nim hotelu, dróg i osiedli. Chodzi mi o Zakrzówek. Tu
                        dopiero będziesz miał pole do popisu. Nie przeszkadza ci, że zamiast tak
                        ukochanych przez ciebie drzew i zieleni będziesz miał pustynię z betonu, smród
                        spalin i hałas z hotelowych dyskotek?
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: paranoja IP: *.autocom.pl 02.11.06, 16:09
                          Gość portalu: Xati napisał(a):

                          > tak z innej beczki: dlaczego nie przyczepisz się do pieszych "turystów",
                          którzy schodzą ze szlaku /nagminne/, niszczą roślinność /nawet endemity/ i runo
                          leśne zbierając grzyby, wypalają trawy, palą ogniska i grille /sam się do tego
                          > przyznałeś/i zostawiają kilogramy śmieci i butelek po imprezach na łonie
                          > natury.

                          Nie wiem dlaczego zakładasz, że się nie przyczepiam... ? Oczywiście, że tępię
                          debilizm w każdej postaci i tacy "turyści" wzbudzają we wnie takie same uczucia
                          jak rajdujący po lasach endurnie... Weź jednak po uwagę, że piechur widzi gdzie
                          idzie i po czym stąpa, i bez problemu może ominąć cenne okazy roślinności, zaś
                          motocyklista nie za bardzo... No i ilu piechurów musiałoby przejść po Górce
                          Pychowickiej, żeby zrobić takie spustoszenie jak 1 debil na motorku ???...

                          Co grillowania, przyznałem się, że robiłem to na ŁĄCE, a nie w lesie, a to chyba
                          drobna różnica, co ?...

                          Motocykliści puszki i odpadki zostawiają w śmietnikach przy
                          > schroniskach, gdzie robią sobie przerwy.

                          Wszyscy ?... ;)

                          > Nigdy nie wiozłem czegokolwiek, żeby
                          > potem wyrzucić gdzieś w lesie. A ubiegłej jesieni, w piątkę wyzbieraliśmy cały
                          > szlak od Klikuszowej przez Kiczorę po Ochotnicę. Zebrało się parę toreb śmieci
                          > po takich "turystach" jak ty.

                          Dlaczego mnie obrażasz ?... Czy ja śmiecę po lasach ?...

                          > Skoro mieszkasz w Krakowie, to zajmij się lepiej
                          > terem zielonym prawie w centrum miasta, który też jest dewastowany i w dodatku
                          > są plany budowy na nim hotelu, dróg i osiedli. Chodzi mi o Zakrzówek. Tu
                          > dopiero będziesz miał pole do popisu. Nie przeszkadza ci, że zamiast tak
                          > ukochanych przez ciebie drzew i zieleni będziesz miał pustynię z betonu, smród
                          > spalin i hałas z hotelowych dyskotek?

                          Oczywiście, że przeszkadza i nie omieszkam dać temu wyraz w najbliższych
                          wyborach ! Ale jedno nie przeszkadza drugiemu !... ;)
                          • Gość: Xati Re: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 21:53
                            Na łące też żyją różne rośliny, które zapewnie zniszczyłeś swoim grillowaniem.
                            Ja na motorze jadę w terenie leśnym, ale tylko po drogach i ścieżkach. Nie
                            wjeżdżam między drzewa, w las. A piesi robią tak bardzo często, choćby
                            grzybiarze. Nazwałem cię "takim turystą", a ty się obrażasz? Co w takim razie ja
                            mam powiedzieć, po wielu inwektywach jakimi mnie obrzuciłeś w wielu postach:
                            bandyta, debil, endureń itp. To szczyt hipokryzji z twojej strony. Jest taka
                            akcja jak "sprzątanie świata". Ciekawe, czy choć raz brałeś w niej udział?
                            • gniewko_syn_ryba Re: paranoja 02.11.06, 22:20
                              Gość portalu: Xati napisał(a):

                              > Na łące też żyją różne rośliny, które zapewnie zniszczyłeś swoim grillowaniem.

                              Łąka jest użytkiem rolnym, co jakiś czas koszonym, więc jakieś unikatowe rośliny
                              na niej nie urosną, a jeśli nawet, to wtedy zostaje objeta ochroną, a ja w
                              takich miejscach nie grilluję. Te, na których to robię są prywatne i jeszcze
                              nigdy ich właściciele nie mieli nic przeciwko temu... Więc jak chcesz mi
                              dogryźć, wymyśl coś inteligentniejszego... ;)))

                              > Ja na motorze jadę w terenie leśnym, ale tylko po drogach i ścieżkach. Nie
                              > wjeżdżam między drzewa, w las.

                              Ale wielu twoich kumpli tak robi, co widać w Tyńcu (a pisałeś, że tam jeździsz)...

                              > A piesi robią tak bardzo często, choćby grzybiarze.

                              Nie widzisz róznicy pomiędzy chodzeniem po lesie, a jeżdżeniem po nim ???...

                              > Nazwałem cię "takim turystą", a ty się obrażasz?

                              Tak - bo nazwałeś mnie "takim turystą", który zostawia po sobie sterty śmieci, a
                              dla mnie to jest taka sama jak nie większa zbrodnia co rozjeżdżanie lasu...

                              Co w takim razie ja mam powiedzieć, po wielu inwektywach jakimi mnie obrzuciłeś
                              w wielu postach: bandyta, debil, endureń itp.

                              Miałem podstawy - sam się przyznałeś do łamania prawa, ja tego nie robię (choć
                              mógłbym)... Taka "drobna" różnica... :-P

                              > Jest taka akcja jak "sprzątanie świata". Ciekawe, czy choć raz brałeś w niej
                              udział?

                              Jestem zwolennikiem utrzymywania czystości i porządku na codzień, a nie tylko
                              raz do roku i to w idiotycznej porze (bo sprzątać powinno się na wiosnę - po
                              zimie). Ponadto po tej "akcji" zostaje często więcej śmieci niż było przed... nią...
    • Gość: as <a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,3701883.htm" targe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:53
      tak dalej wolność dla motocrosowcow:)
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: <a href="<a href="http://miasta.gazeta.pl/krakow/1" target IP: *.autocom.pl 30.10.06, 20:37
        Gość portalu: as napisał(a):

        > tak dalej wolność dla motocrosowcow:)

        A zwłaszcza wolność od myślenia !!! ;))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka