Dodaj do ulubionych

Bezkarność na dwóch kółkach

IP: *.dyn.optonline.net 25.10.06, 01:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek z Krakowa Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.netcontrol.pl 25.10.06, 03:36
      W Tyńcu koło Krakowa jest to już zwyczajem, że jeżdzą motorami na górze
      Grodzisko.
      • Gość: podatnik Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 81.219.149.* 25.10.06, 11:16
        A policja oczywiście olewa i inwencją wykazuje się tylko wtedy jak dygnitarz
        kościelny przejeżdża przez miasto. Zresztą w Krakowie policji już prawie nie
        ma, widział ktoś ostatnio policjanta na drodze a w dodatku reagującego na
        wykroczenia?. Jak widzi się sporadycznie radiowóz przejeżdżający z trudem obok
        zaparkowanych samochodów na "zakazie zatrzymywania" i brak reakcji na te stałe
        wykroczenia w mieście to co się dziwić, że nie reagują na wykroczenia w lasach.
        Jak zwykle, niezależnie od zmian ustrojowych, mają zawsze te same "ważniejsze
        zadania" więc na wymuszanie przestrzegania prawa i porządku nie mają czasu.
        Dobrze, że chociaż jest Straż Miejska, która wie co to jest mandat i blokada
        dla łamiących przepisy.
        • Gość: Ma-ryja Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 217.168.135.* 25.10.06, 17:31
          A w Dolinie Raclawki, rezerwacie przerody ci agresywni wariaci kompletnie
          zniszczyli stoki lesne, zachowuja sie agresywnie, atakuja turystow i pieszych.
          Idac dwa tygodnie temu na spacer tamtedy zostalismy brutalnie zaatakowani przez
          grupe czterech niemlodych juz krossowcow. Chcieli nas pobic, zwyzywali,
          przeklinali wulgarnie. Dodatkowym problemem jest tam brak zasiegu i nie byloby
          nawet szans zadzwonic po pogotowie w razie wypadku. Po jakims czasie
          poinformowana policja w Zabierzowie stwierdzila, ze nie ich rejon i na tym sie
          skonczylo.
          • Gość: brumek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.itelekom.pl 25.10.06, 20:14
            A ja nie tylko w dolinie Raclawki spotykam motocyklistow ale w wielu innych
            miejscach i jakos mnie jeszcze nie pobili ani nie zwyzywali.Po prostu Kolego,
            nie rzucaj w nich kamieniami,nie wpychaj kijow w kola,nie wyzywaj i jak slyszysz
            motocykl to najnormalniej w swiecie zejdz ze sciezki poczekaj np 30sek. i juz
            mozesz dalej spacerowac.I pomysl przez chwile ze jak pobijesz czlowieka za to ze
            jezdzi po lesie na motorze to on dostanie kolegium a Ty pojdziesz do pudla
            siedziec za pobicie.A jak zastawisz pulapke i zostanie Ci to udowodnione a
            motocyklista np.zlamie kregoslup albo dozna ciezkich obrazen /jak masz mozg to
            go uzyj teraz i pomysl co sie stanie jak przy 70km/h twoja glowa nawet w kasku
            uderzy w drzewo/ to mozesz byc pewien ze przez kilka najblizszych lat bedziesz
            ogladal spacerniak w pierdlu a nie las.Twoj wybor.
            • czarny_harnas Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 22:18
              A ty "używający" głowy, bezpieczny człowieku. Jak kogoś przejedziesz z prędkością 70km/h na ścieżce leśnej albo i poza ścieżką to nie tylko dostaniesz kolegium ale również mam nadzieję trafisz do pierdla na 30lat. I będziesz tylko mógł śnić o rdzewiejącym motorku. A poza tym, ciekawe dlaczego mam komuś w lesie ustępować ze ścieżki? Dlatego, że rację ma silniejszy? Wybieram się do lasu odpocząć od huku w mieście, a tutaj jakiś debil, gostek pędzi po krętych ścieżkach jakby kupił sobie ten las i nie wydaje mu się, że tam za zakrętem może ktoś być. W sumie ciekawe byłoby zdeżenie samochodu terenowego (przecież ludzie w samochodach terenowych też jeżdżą po lesie jak popie..ni) z naprzeciwka z motokrosowcem, oczywiście nikt nie sądzi że droga nie jest jego. Ale wracając do tematu. Won z lasu. Nie po to wybieram się odpocząc od hałasu żeby co chwila uciekać ze ścieżki przed łamiącymi prawo (do lasu nie wolno wjeżdzać) motocrossami.
              • Gość: kams Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:26
                widze nei rozumiesz
                jan ei latam po lasach
                ale zrozumcie ludzie mówicie jak ludy sredniowieczne
                ujebiesz mi łeb za to że Ci zakłucilem cisze ?
                też dre jape na kolegów jak mi poorali las naprzeciwko domu mi tez to przeszkadza ale nei bede nikogo za t o zabijał
                zdajeciesobie sprawe co wy kminicie ?
                linka na wyskokssci głowy ocina ją no może dla was to nei straszne ale jasei boje :D
                ten wyapdek równei dobrze mógł sie wydarzyc nadrodze
                motocyklista nie miał zamiary zabicia a wy z tymi linkami ..... idzcie ludzie do spowiedzi bo takie mysli to grzech
                • czarny_harnas Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 22:39
                  Gość portalu: kams napisał(a):

                  > widze nei rozumiesz
                  > jan ei latam po lasach
                  > ale zrozumcie ludzie mówicie jak ludy sredniowieczne
                  > ujebiesz mi łeb za to że Ci zakłucilem cisze ?
                  To nie ja napisałem. Ale to ja mam prawo w lesie iść drogą a ten jadący na motokrosie nie (w artykule napisali że za wjazd do lasu jest kara 5tyś złotych) i wcale nie widzę powodu dla którego miałbym "schodzić z drogi na 30sekund". To nie jest droga dla samochodów i tam jest zakaz wjazdu i kropka.

                  > ten wyapdek równei dobrze mógł sie wydarzyc nadrodze
                  Akurat ten wypadek wydarzył się "na DRODZE do schroniska".

                  > motocyklista nie miał zamiary zabicia a wy z tymi linkami ..... idzcie ludzie
                  > do spowiedzi bo takie mysli to grzech
                  Nikt nie napisał, że na motocyku jechał seryjny morderca. Ważna jest jego całkowita arogancja w stosunku do innych ludzi, którzy by mogli się pojawić na drodze. Po prostu jak mam motor to mogę, zdaje się, że taki tok myślenia.
                  • swistak336 Rajdowcy niszczą Kazimierski Park Krajobrazowy. 27.10.06, 13:32
                    Przez lessowe wąwozy Kazimierskiego Parku Krajobrazowego i skarpy nad Wisłą została wytyczony trasa rajdu samochodów terenowych. Same zdjęcia z wytyczania trasy wołają o pomstę do nieba.
                    www.bagnoreklamy.pl/zdjecia-06
                    Drogi zryte jakby człogi przejechały, podobnie wiślana skarpa.

                    Jakby mało było nieszczęść dla krajobrazu burmistrz renesansowego miasteczka Kazimierza Dolnego pragnie wybudować w jego centrum olbrzymią szklano-stalową halę sportową o kształcie bunkra z wieżyczką ckm-ów. Pasuje toto do otaczającej architektury jak pięśc do nosa.
                    • Gość: Cygan Re: Rajdowcy niszczą Kazimierski Park Krajobrazow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:39
                      idz sie lecz
                      • Gość: gosc Re: Rajdowcy niszczą Kazimierski Park Krajobrazow IP: *.chello.pl 28.10.06, 09:50
                        A z jakiego powodu ma się leczyć? Chyba z tobą jest cos nie tak.
                  • Gość: ManiaWr125 Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.68.71.51.kutno71.tnp.pl 29.11.06, 21:55
                    dajce spokoj, nie rozumiecie, starzy ludzie krzycza, wyzywaja, panikuja,
                    rzucaja roznymi przedmiotami, w lesie sie nie wypoczywa, a chcesz to robic to
                    kocyk i na polane, ja popieram motocross, enduro i cross, to sie w życiu
                    liczy :) CROSS RLZ :) idzcie spac :P
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.autocom.pl 30.11.06, 10:02
                      Gość portalu: ManiaWr125 napisał(a):

                      > dajce spokoj, nie rozumiecie, starzy ludzie krzycza, wyzywaja, panikuja,
                      > rzucaja roznymi przedmiotami, w lesie sie nie wypoczywa, a chcesz to robic to
                      > kocyk i na polane,

                      Nikt nie będzie mi dyktował gdzie i jak mam wypoczywać, i nikt mnie nie będzie
                      wyrzucał z lasu, zwłaszcza ktoś kogo tam w ogóle nie powinno być !!!

                      ja popieram motocross, enduro i cross, to sie w życiu
                      > liczy :) CROSS RLZ :) idzcie spac :P

                      Maniusiu, jak przeżyjesz następne 15 lat, to się dowiesz co się liczy w życiu, a
                      póki co, to do szkoły i lekcje odrabiać ! ;-P
                • zaholec Re: Bezkarność na dwóch kółkach 18.01.10, 07:23
                  Gość portalu: kams napisał(a):

                  > widze nei rozumiesz
                  > jan ei latam po lasach
                  > ale zrozumcie ludzie mówicie jak ludy sredniowieczne
                  > ujebiesz mi łeb za to że Ci zakłucilem cisze ?


                  Łba ci nie ujebię ale obić? czemu nie?
              • Gość: endurowiec Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.fbx.proxad.net 27.10.06, 18:54
                sprawa prosta-jesli chcecie lasu tylko dla siebie na spacery , to po prostu
                kupcie sobie na wlasnos.A obecnie musimy sie wpolnie znosic,albo ...
                • Gość: Mędrek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:14
                  Nie musimy ,bo waszą przestępczą(motocyklową)obecność wyklucz ustawa,za której
                  przekroczenie jest kara.
                • michal.ch Re: Bezkarność na dwóch kółkach 30.10.06, 11:06
                  Gość portalu: endurowiec napisał(a):

                  > sprawa prosta-jesli chcecie lasu tylko dla siebie na spacery , to po prostu
                  > kupcie sobie na wlasnos.A obecnie musimy sie wpolnie znosic,albo ...


                  Nie muszą znosić. Z prostego powodu. W większości lasów obowiązuje bezwzględny
                  zakaz wjazdu dla pojazdów silnikowych. Jedynymi wyjątkami są odcinki dróg
                  publicznych łączące miejscowości.
          • ktmxxx Re: Bezkarność na dwóch kółkach 26.10.06, 20:15
            Witam!
            Jeżdże na enduro ponad 6-lat, i znam wielu miłośników tego sportu. Nie sądzę
            aby któryś z nich chciał kogoś pobić lub zwyzywać . Chyba że zaczepka powstała
            z drugiej stony. Poza tym jeśli jeden czy dwóch łobuzów i chuliganów jedzie na
            motokrosie, to nie znaczy że czeba wszystkich do jednego wora! Takich huliganów
            sam potępiam, ale zdarzają się tak samo jak wśród turystów chodzących po
            szlakach. Pozdrawiam
            • Gość: Głupi Jaś Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:19
              O czym ta dyskusja?
              Przestępcy przekonują ofiary ,że muszą się godzić na łamanie przez nich prawa
              nie przyjmowanego przez nich do wiadomości.
              O ile dobrze rozumiem ,to wjazd pojazdem mechanicznym do lasu jest zabroniony
              przez obowiazujące w Polsce prawo.
              • michal.ch Re: Bezkarność na dwóch kółkach 30.10.06, 11:08
                > O ile dobrze rozumiem ,to wjazd pojazdem mechanicznym do lasu jest zabroniony
                > przez obowiazujące w Polsce prawo.


                Zgadza się, dlatego w sytuacji, kiedy to to do niektórych nie dociera, widocznie
                trzeba będzie zrobić jakąś "łapankę"...
          • Gość: Artur Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:16
            po 1!!!!!!!!!!!
            Motocrossowiec a motocrossowiec to jest różnica i sie ludzie nauczcie odrużniac!!
            Jeżeli jedzie jakis baran na starej Cz który lata po wiosce i szuka dymu to nie
            poruwnujcie takiego do motocrossowca z prawdziwego zdarzenia który jezdzi dla
            treningu i kondycji na torze lub pozatorem a tymbardziej nie piszcze ,że wszyscy
            ci ludzie sa nienormalni bo ich nie znacie !!Nie zawsze przejeżdzają spokojnie i
            z rozwaga bo wiele osób zachowuje sie jak idioci wystawiając ręce ,rzucając
            czymś i atakując jak zwierzę ,więc sie czsami zastanówcie!!
            po 2!!!!!!!!
            Może lepiej żeby każdy siedział w domu oglądajac tv i kaczorów pijąc non stop
            piwo i narzekajac ,że w polsce pracy niema??
            po 3!!!!!!!!
            Jeżeli juz wam to tak przeszkadza to wytyczcie trasy dla motocyklistów i ędzie
            spokuj
            po 4!!!!!!!
            ten starszy cżłowiek został przejechany na drodze szutrowej po której poruszają
            sie pojazdy !!
            !!!!!!!!!!!Ludzie zastanówcie sie co mówicie i piszecie bo to świadczy o waszej
            inteligencji!!!!!!!!!!!!
            Osoby które was zaatakowały napewno nie były motocyklistami a grupą głupków
            szukających zaczepki bo motocyklista a motocyklista to co innego !!
        • Gość: MOTOCROSSOWIEC Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:40
          Ty jesteś jakis chory człowieku!! Co Ty wogule wypisujesz!! Z niecerpliwością
          czekam az jakis SM założy Ci blokade na kolo jak bedziesz załatwiał sprawe
          zwojego rzycia w jakims urzedzie lub coś w tym stylu!!
          Pozdrawiam Krakowski MOTOCYKLISTA CROSSOWIEC!!
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.autocom.pl 27.10.06, 18:46
            Gość portalu: MOTOCROSSOWIEC napisał(a):

            > jak bedziesz załatwiał sprawe zwojego rzycia

            Cyt:

            "Maciuś nie rzekł na to nic,
            ściągnął spodnie, wypiął RZYĆ"

            Może to uświadomi ci różnicę pomiędzy słowami "żyć" i "rzyć" ?...
            ;))))))))))))))))))))))
        • Gość: GAWRON Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:47
          ja zawsze jak widze turystów, spacerowiczów daje BARDZO WYRAZNY ZNAK kumplom
          którzy jada za mną zeby zwolnili i prawie ze sie zatrzymujemy i BARDZO POWOLI
          przejezdzamy obok spacerowiczów dziekując im ze sie usuneli. Nie znam naprawde
          nikogo kto napełnym gazie przejechałby kolo turystów :/
        • Gość: Dibo Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 18:02
          Są takie wypadki i tyle.Gdzie mamy jezdzic??w polsce jest tyle torow
          motocrossowych co i sprawiedliwosci w tym kraju.Po za tym mysle ze nikt nie robi
          nic specjalnie.A napewno nikt nie chce czyjegos nieszczescia.
          • Gość: SZP Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.icpnet.pl 01.11.06, 15:41
            nie macie gdzie jeździć?! to nie jeźdźcie i tyle.
      • Gość: morsick Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:05
        koło Gdańska. Następnym razem jak taki będzie mnie mijał to wezmę grubego kija i
        w szprychy albo przez łeb. Na debili nie ma innego sposobu.
        • Gość: JaBoJa Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 21:17
          Niewiem... najlepiej by było jakby dało się zrobić coś żeby im rozwalić motor,
          ale żeby to nie ciągnęło za sobą konsekwencji dla Ciebie (tzn. żeby taki
          motokrosoterrorysta nie ucierpiał na zdrowiu, ale motora już nie miał i jeszcze
          musiał się tłumaczyć z „niewłaściwej” jazdy). No ale narazie to chyba najlepiej
          jakby prasa zajęła się nimi, aby awansowali w świadomości społecznej do rangi
          grupy przestępczej - może dzięki temu pojawi się więcej akcji walki z tym
          procederem (zaraz roześlę parę maili do jakichś gazet żeby też o tym napisały).

          ps. Jak ktoś byłby zainteresowany to niech sobie poczyta też na forum
          przyrodniczym o tym (w którymś miejscu tego tematu była dyskusja przyrodników z
          crossowcami):
          forum.przyroda.org/topics4/motocrossowcy-vt5294.htm
          • Gość: brumek Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.itelekom.pl 25.10.06, 21:29
            Ekoterrorysta wez sie lepiej do sprzatania lasu i pilnowania go we wlasciwy
            zgodny z prawem sposob.Wasza pseudo-ekologia jak do tej pory sprowadza sie do
            widowiskowych, medialnych akcji przykuwania sie do drzew,slupow itp.Ale jak
            trzeba zlapac cholote co w lesie wysypiska smieci robi albo klusuje to juz was
            nie ma.Najprosciej zadyme rozpetac dziennikarzy zciagnac a potem gadac bzdury
            jak to sie dla przyrody duzo robi.W Waszym przypadku tylko na papierze albo w
            telewizorze.Niestety.
            • Gość: kams Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:07
              wiecie co ludzie tak czytam te pierdoły co poniektóre i mysle ze ten swait jest moherowy

              ludzie zróbcie 2 kółka na torze to pogadamy - większosc laików wróci w łozorem na plecach -2gie taktakta rozwiescie se te linki bo my motocrossowcy jestesmy wqielcy straszni mamy duze pazury zabijamy ludzi i tylko to nas jara a i mamy nei świerzy oddech
              --człowieku ajak bym zastrzelił twoje dziecko dlatego że wchodzi na mój plac i kradnie jabłka ? a moze powinni strzelać do piratów płytowych --to ze przez motocykliste zgineło kilka tam osób nei znaczy ze jestesmy seryjnymi zabójcami rówine dobrze tą osobę mógł zezreć grizzli albo zgweałcic zboczeniec i co teraz wykastrowac wszystkich mężczyzn ? tak ?pomysły godne prostych ludzi ze wsi czekaj ku..wa tylko wpadne do lasu z kolegami i zobacze linke to roz...dole wszystkich grzybairzy
              • gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich 26.10.06, 13:12
                Gość portalu: kams napisał(a):

                > a mój kolega zginaął na motocyklu po tym jak wpadł na neigo pijany kierowca
                > i co ??

                W lesie ????????????????? :-0000000000000000
                • Gość: Marek Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 80.53.77.* 26.10.06, 13:19
                  nie w lesie, tam jeszcze pijani kierowcy nie zawitali ... ale to tylko kwestia
                  czasu i znowu motocykliści będą musieli uciekać z lasu tylko gdzie? z powrotem
                  na ulicę tam gdzie najwięcej wariatów jeździ?
                  a przy okazji to trzeba zacząć od strażników i ich pojazdów, które w większy
                  mstopniu zatruwają środowisko i nieżadko coś z nich wycieka bo nie są to
                  salonowe wózki.
                  • Gość: gosc Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.chello.pl 26.10.06, 14:21
                    Człowieku wróć najpierw do szkoły podstawowej i naucz sie języka polskiego.
                    Ludziom z taką inteligencja nie powinno sie wydawać prawa jazdy bo stanowia
                    zagrożenie.
                    • Gość: Marek Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 80.53.77.* 26.10.06, 14:25
                      Nie posiadam prawa jazdy gdyż nie uzywam dróg publicznych
                      umiesz czytać ze zrozunieniem czy tylko wybierasz słowa które rozumiesz?
                      • Gość: gosc Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.chello.pl 26.10.06, 14:30
                        To sie naucz czytać i przeczytaj przepisy które mówia o zakazie jazdy po lesie
                        poza drogami publicznymi.
                        • Gość: Marek Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 80.53.77.* 26.10.06, 14:46
                          Muszę Ciebie zmartwić bo został nam wydzielony całkiem spory kawałek lasu do
                          treningów i to nieodpłatnie dzięki dobrej woli kilku wyrozumiałych leśników
                          (pozdrowienia dla nich), którzy zauważyli problem i nie zastawiają sideł tylko
                          kontrolują sytuacje tak jak to powinno się tobić wszędzie.
                          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 26.10.06, 17:49
                            Gość portalu: Marek napisał(a):

                            > Muszę Ciebie zmartwić bo został nam wydzielony całkiem spory kawałek lasu do
                            > treningów i to nieodpłatnie dzięki dobrej woli kilku wyrozumiałych leśników
                            > (pozdrowienia dla nich), którzy zauważyli problem i nie zastawiają sideł tylko
                            > kontrolują sytuacje tak jak to powinno się tobić wszędzie.

                            Do czasu... aż któryś z was uszkodzi jakiegoś pieszego turystę i wtedy beknie
                            zarówno sprawca jak i niedouczony w przepisach gajowy. A gdzie to jest, tak przy
                            okazji ?... ;)
                            • Gość: no przep Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 80.53.77.* 27.10.06, 08:29
                              > Do czasu... aż któryś z was uszkodzi jakiegoś pieszego turystę i wtedy beknie
                              > zarówno sprawca jak i niedouczony w przepisach gajowy.

                              jeżeli teren jest oznakowany tabliczkami i taśmą to jak pieszy wchodzi na taki
                              teren to już na swoją odpowiedzialność, to tak samo jak ja wjeżdżam na leśną
                              drogę też na swoją odpowiedzialność.
                              a co do "niedouczonego gajowego": myślę że Pan gajowy raczej wykazał się
                              wiekszym rozumem niż Ci wszyscy piesi, którzy rozwieszaliby stalowe linki,
                              rozrzucali gwoździe, itp. po co mamy jeździć po uprawach leśnych, czy innych
                              terenach nie zawsze oznakowanych skoro mamy kawałek lasu do tego celu i wszyscy
                              są zadowoleni. I wszyscy gajowi , leśnicy powinni przyjąć taki tok myślenia bo
                              inaczej będą chłopaki ryli po całym lesie a ni o to chodzi prawda?
                              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 27.10.06, 19:02
                                Gość portalu: no przep napisał(a):

                                > jeżeli teren jest oznakowany tabliczkami i taśmą to jak pieszy wchodzi na taki
                                > teren to już na swoją odpowiedzialność, to tak samo jak ja wjeżdżam na leśną
                                > drogę też na swoją odpowiedzialność.

                                Nie tak samo bo pieszemu wolno wejść do lasu, a tobie NIE WOLNO. Oznakowanie, o
                                którym piszesz również jest nielegalne i dla nikogo wiążące, gdyby więc doszło
                                do wypadku, to żaden sąd go nie uzna...

                                > a co do "niedouczonego gajowego": myślę że Pan gajowy raczej wykazał się
                                > wiekszym rozumem niż Ci wszyscy piesi, którzy rozwieszaliby stalowe linki,
                                > rozrzucali gwoździe, itp.

                                Z tym się zgadzam, jednak tak jak napisałem, w przypadku gdyby doszło do
                                jakiegoś wypadku z waszej winy, gajowy miałby przechlapane... ;(

                                > są zadowoleni. I wszyscy gajowi , leśnicy powinni przyjąć taki tok myślenia bo
                                > inaczej będą chłopaki ryli po całym lesie a ni o to chodzi prawda?

                                I tak będziecie ryli bo po jakimś czasie ten wyznaczony teren wam się znudzi
                                (nawet ktoś tu pisał, że co to za radość jeździć w kółko po tym samym torze)...
                                Jest jednak w Polsce trochę lasów prywatnych, np. w okolicach Babiej Góry i są
                                tak zdewastowane wycinką, że gorzej już raczej być nie może. Więc dogadajcie się
                                z góralami (właścicielami), sypnijcie dutkami i będziecie mogli urządzać sobie
                                rajdy całkiem legalnie. Przyszedł mi nawet do głowy pomysł na podnoszący
                                adrenalinę slalom miedzy pracującymi pilarzami... ;)))
                                • Gość: enduro man Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:49
                                  gniewko, znowu, co ty za brednie wymyślasz. Jeśli teren jest prywatny lub
                                  państwowy ale wydzielony to naprawde pieszy nie powiniem tam wchodzic. Bo tam
                                  chłopie jest teren prywatny lub państwowy wydzielonay dla motocykli. Wystarczy
                                  ci!? myślę że nie że ty akurat w tym miejscu będziesz sobie spacerował bo masz
                                  prawo, brawo, brawo. Współczuje ci i twoim bliskim. peace
                                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 31.10.06, 11:01
                                    Gość portalu: enduro man napisał(a):

                                    > gniewko, znowu, co ty za brednie wymyślasz. Jeśli teren jest prywatny lub
                                    > państwowy ale wydzielony to naprawde pieszy nie powiniem tam wchodzic.

                                    Jeśli teren jest prywatny, to tylko właściciel decyduje kto może po nim chodzić
                                    lub jeździć. Jeśli natomiast jest to teren (las) państwowy, to te kwestie
                                    reguluje USTAWA, a ta WYRAŹNIE stwierdza, że wjazd pojazdów mechanicznych do
                                    lasów poza drogami publicznymi jest ZABRONIONY. Nikt nie ma prawa tego zmieniać
                                    - może to zrobić wyłacznie parlament. Jeśli zatem jakiś gajowy wydziela kawałek
                                    lasu dla motocykli i jednocześnie zabrania wchodzenia tam piechurom (ustawa tego
                                    nie zabrania !), to robi to nielegalnie.

                                    Bo tam
                                    > chłopie jest teren prywatny lub państwowy wydzielonay dla motocykli. Wystarczy
                                    > ci!?

                                    Oczywiście, że nie, ze względów, które opisałem powyżej. )

                                    myślę że nie że ty akurat w tym miejscu będziesz sobie spacerował bo masz
                                    > prawo, brawo, brawo.

                                    Nie tylko ja - KAŻDY piechur/rowerzysta/hulajnogista etc. ma takie prawo ! :) A
                                    jeśli ktoś będzie próbował mi to prawo nielegalnie odbierać, to ja bardzo
                                    chętnie wytoczę proces i zgarnę jakieś pokaźne odszkodowanko... :))) Może więc
                                    napisz mi gdzie to jest, to wybiorę się tam na spacer... ;-PPP
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 26.10.06, 17:46
                    Gość portalu: Marek napisał(a):

                    > nie w lesie, tam jeszcze pijani kierowcy nie zawitali ...

                    Dyskusja jest o motocyklistach w LASACH, a nie na drogach !...

                    > ale to tylko kwestia
                    > czasu i znowu motocykliści będą musieli uciekać z lasu tylko gdzie? z powrotem
                    > na ulicę tam gdzie najwięcej wariatów jeździ?

                    A czym róznią się wariaci na drogach od wariatów w lesie ?... No i gdzie mają
                    się podziać piechurzy, którzy muszą uciekać z lasów przed tymiż wariatami ???...
                    • Gość: Marek Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 80.53.77.* 27.10.06, 08:20
                      > Dyskusja jest o motocyklistach w LASACH, a nie na drogach !...
                      do czasu aż nie zaczną pijani kierowcy wjeżdżać też

                      czyli sam widzisz ze wiele się nie różnimy: piesi uciekają do lasu i
                      motocykliści też, więc trochę tolerancji dla innych bo przecież nie chodzi
                      tutaj o to aby się błotem obrzucać ... las jest dla ludzi i prędzej czy później
                      powstaną ustawy, które będą normalnie regulowały takie sytuacje bo inaczej to
                      będzie wolna amerykanka i zabawa w berka po lesie.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 27.10.06, 19:27
                        Gość portalu: Marek napisał(a):

                        > > Dyskusja jest o motocyklistach w LASACH, a nie na drogach !...
                        > do czasu aż nie zaczną pijani kierowcy wjeżdżać też

                        Zdarza się, że wjeżdżają i niekoniecznie pijani... :( Ich mam za takich samych
                        wandali (albo nawet gorszych) niż motocykliści...
                        >
                        > czyli sam widzisz ze wiele się nie różnimy: piesi uciekają do lasu

                        Hm, chyba niezbyt dobrze doczytałeś - ja pisałem o ucieczce pieszych Z lasu
                        przed rozszalałymi motorami... :-P

                        > las jest dla ludzi

                        Którzy potrafią z niego korzystać NIE NISZCZĄC GO ! A motocykliści (tudzież
                        rowerzyści daunhille, czy "ofrołdofcy") niestey niszczą i jest to rzeczą
                        bezdyskusyjną - pisałem o Górze Pychowickiej, gdzie kilka przejazdów jakiegoś
                        kretyna zrobiło takie spustoszenie (pół zbocza zryte do skały !!!) jakiego nie
                        dokonałyby tabuny pieszych przez kilkaset lat !!! A jest to teren parku
                        krajobrazowego z roślinnością pod ścisła ochroną !!! Ilekroć tamtędy przechodzę
                        siekiera sama wskakuje mi do ręki !!!

                        Mam jeszcze pytanie po co tak własciwie endurnie upodobali sobie do jeżdżenia
                        lasy ?... Normalny człowiek idzie tam by zbierać grzyby i jagody, wąchać
                        kwiatki, oddychać świeżym powietrzem itp. (kolejność przypadkowa). Endurnie nic
                        z tego nie mają, a tylko rozpieprzają grzyby, jagody i kwiatki, zaś powietrze
                        zatruwają... Czy więc nie mogliby swego hobby uprawiać gdzie indziej ?... Jeśli
                        zależy im na robieniu slalomów między drzewami, to mogą sobie powbijać w ziemię
                        betonowe słupy - emocje będą jeszcze większe...
                        • Gość: roman Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 212.2.99.* 27.10.06, 20:04
                          Muszę się wtrącić a propos dawnhillowców. Zanim nie stałem się wstrętnym
                          endurowcem jeżdzilem downhill. W myślenicach jest trasa dh z Hełmu, teraz już
                          chyba oficjalna, a wiecie szanowni oburzeni turyści co wasi ziomale robili w
                          pierwszych latach jej istnienia? Wkopywali na trasie deski z wbitymi,
                          wystającymi na kilka cm gwoździami, najechałem na taką. Wyobrażacie sobie co
                          się dzieje z rowerem, który przy pełnej prędkości nagle traci całe powietrze w
                          oponach? Ledwo z życiem uszedłem, a co by się stało gdyby ktoś na taką upadł?
                          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 28.10.06, 15:20
                            Gość portalu: roman napisał(a):

                            > Muszę się wtrącić a propos dawnhillowców. Zanim nie stałem się wstrętnym
                            > endurowcem jeżdzilem downhill. W myślenicach jest trasa dh z Hełmu, teraz już
                            > chyba oficjalna, a wiecie szanowni oburzeni turyści co wasi ziomale robili w
                            > pierwszych latach jej istnienia? Wkopywali na trasie deski z wbitymi,
                            > wystającymi na kilka cm gwoździami, najechałem na taką.

                            Skoro trasa była wtedy nieformalna, czyli nielegalna (a jak to jest formalnie
                            teraz ?), to mogli robić cokolwiek im się podobało, nawet chodzić na spacery ze
                            słoniami (a wiecie co się dzieje jak taki daun wpadnie na słonia ?... ;))) albo
                            z tygrysami bez smyczy... ;))) Widocznie mieli dość uskakiwania przed
                            wypadającymi zza zakrętu daunami lub endurniami, których tam w ogóle nie powinno
                            być. A tak przy okazji, czy to doświadczenie czegoś cię nauczyło ?...
                            • Gość: roman Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.06, 15:55
                              No Gniewko, gratulyję poglądów. Dla Twojej wiadomości, trasa dh jest w lesie,
                              nikt tam nie chodzi, to była czysta złośliwość, głupota, może zawiść, że ktoś
                              się dobrze bawi. Tak czy owak ktoś mądrze powiedział, że ludzka złość i głupota
                              są gorsze od bomby atomowej, co Tobie - niestety - w całej rozciągłości
                              dedykuję.
                              Również dla informacji wszystkich, sprawcą tego tragicznego wypadku przed
                              miesiącem był chłopak z okolicznych domów na jakiejś starej jawie w trampkach,
                              tylko Pan dziennikarz o tym już nie napisał, bo może mu to z koncepcją nie
                              grało, a może nie dopytał. Egal, tyle ma to wspólnego z enduro co opinie Pana
                              Gniewko z rozsądkiem.
                              • Gość: gosc Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.chello.pl 28.10.06, 16:54
                                A jaka to różnica czy na jawie czy na suzuki, czy w trampkach czy w innym
                                obuwiu, czy był w podkoszulku czy w zbroi, czy był ze wsi czy z Krakowa? Dla
                                tego kogo najechał - żadna.
                                • Gość: roman Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: 212.2.99.* 28.10.06, 17:12
                                  Naturalnie, że żadna, tylko oskarża się "motocrossowców", a to był chłopak,
                                  który np. mógł jechać na piwo na Kudłacze, albo pomóc mamie w polu. Ja chcę
                                  tylko pokazać, że ten przykład jest nadużyciem, które sprowokowało
                                  coponiektórych do grożenia między innymi mnie śmiercią. Bo czym jest
                                  rozciąganie drutu, czy linki w poprzek. Tylko idiota nie przewidzi konsekwencji.
                              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 31.10.06, 11:19
                                Gość portalu: roman napisał(a):

                                > No Gniewko, gratulyję poglądów.

                                To nie są moje poglądy tylko OBOWIĄZUJĄCE PRAWO ! Jak ci się nie podoba, to
                                zostań (p)osłem i je zmień.

                                Dla Twojej wiadomości, trasa dh jest w lesie,
                                > nikt tam nie chodzi

                                Skoro NIKT tam nie chodzi, to musiał być duch... ;)))))

                                to była czysta złośliwość, głupota, może zawiść, że ktoś
                                > się dobrze bawi.

                                Nie, kochany - to była nieco przesadzona ale jak najbardziej uzasadniona reakcja
                                na łamanie prawa...

                                Tak czy owak ktoś mądrze powiedział, że ludzka złość i głupota
                                > są gorsze od bomby atomowej, co Tobie - niestety - w całej rozciągłości
                                > dedykuję.

                                A co mam napisać o tobie ?... Wisz (choćby z tej dyskusji), że wjazd motorem do
                                lasu jest zabroniony, a mimo to wjeżdżasz, czyli w pełni świadomie i z
                                premedytacją łamiesz prawo wyłacznie dla zaspokojenia swoich zachcianek, i
                                jeszcze chcesz, żeby inni to łamanie prawa akceptowali... :-[
                            • Gość: enduro man Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:32
                              Gniewko, jak się ciebie czyta to litość bierze górę. Jesteś flustratem chłopie
                              co to walczy na forum o prawo. Stuknij się w łysiejącą czaszkę. Zamiast jątrzyć
                              poszukaj kompromisu. Motocross i enduro są i będą tak samo ja quady i skutery
                              śnieżne. Przyzwyczaj się do tego. My motocykliści zorganizujmy sie i zacznijmy
                              działać żeby takie łby mogły sobie tylko popisać na forum. Lasy są dla
                              wszystkich. więc bądź pewny że to co teraz jest będzie tylko w legalnej formie i
                              doczekasz tego. Dziękuję Ci bo przez twój styl, my się jednoczymy i to dobrze. peace
                              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.autocom.pl 31.10.06, 11:46
                                Gość portalu: enduro man napisał(a):

                                > Gniewko, jak się ciebie czyta to litość bierze górę. Jesteś flustratem chłopie

                                ROTFL ! Kariery psychologa nie zrobisz... ;)))))))))))))))))

                                > Zamiast jątrzyć poszukaj kompromisu.

                                Przecież cały czas wskazuję rozwiązania kompromisowe - tereny prywatne, poligony
                                wojskowe (z wojskiem idzie się dogadać), śląskie hałdy, czynne i nieczynne
                                kamieniołomy, żwirownie, wyrobiska pokopalniane itp. itd. !!! Mało ???!!!
                                Dlaczego uparliście się, żeby jeździć akurat tylko po lasach (wcale nie jakimiś
                                trudnymi trasami bo po zwykłych spacerowych ścieżkach, po których 5-latek
                                przejechałby na hulajnodze !) i to najczęściej w parkach narodowych i
                                krajobrazowych ???!!! Możesz mi na to pytanie SENSOWNIE odpowiedzieć ???...

                                > Motocross i enduro są i będą tak samo ja quady i skutery
                                > śnieżne. Przyzwyczaj się do tego.

                                Wiem i już się przyzwyczaiłem, o ile uzytkowane są w miejscach do tego
                                przeznaczonych. Lasy NIE SĄ takimi miejscami - służą innym celom. Dotarło
                                wreszcie ?...

                                > My motocykliści zorganizujmy sie i zacznijmy działać

                                To popieram... Ale od lasów WARA !!! :-///

                                > Lasy są dla wszystkich

                                którzy potrafią z nich umiejętnie korzystać i NIE NISZCZYĆ ICH !!! A nigdy mi
                                nie wmówisz, że rajdowanie po nich motorami jest dla nich nieszkodliwe !!!

                                > więc bądź pewny że to co teraz jest będzie tylko w legalnej formie
                                > i doczekasz tego.

                                NIEDOCZEKANIE !!! :)))))))) Wiesz dlaczego ?... Jesteś w stanie wyobrazić sobie
                                co by zostało z takiego wydzielonego wam lasu po kilku latach endurowania ?...
                                NIC !!! I wtedy znowu podniesiecie krzyk, że nie macie gdzie jeździć i "niech
                                państwo da" następny las... Gdyby zaś mimo wszystko doszło do zmiany prawa na
                                gorsze i zezwalało ono na wjazd pojazdów mechanicznych do lasów, to zapowiadam,
                                że wtedy kupuję czołg lub jakiś wóz opancerzony i też będę rajdował po lasach.
                                No i co wtedy zrobią endurnie ??? ;-PPP

                                > peace

                                be with you :)
                        • Gość: tomek_motohools_tm Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 12:07
                          człowieku, gdzie mamy jeździć, motory są głośne, po mieście nie możemy bo zaraz
                          ktoś na policje dzwoni że jest za głośno, nawet na naszym amatorskim torze,
                          zrobionym całkowicie legalnie itd. ostatnio przyjechałem tam pojeździć swoim
                          motorem, na zjeździe były ustawione sidła... Wjechałem w nie i uszkodziłem felge
                          która kosztowała ponad 600zł i kto tu jest teraz nieuchwytnym przestępcą?? mój
                          kolega lezy teraz w szpitalu przez to że jakiś idiota rozwiesił między drzewami
                          linkę stalową, ma połamane żebra... a przeciez nie jexdzimy po lesie jak
                          wariaci, zwalniamy przed turystami, jesteśmy uprzejmi... naprawde nie wiem czemu
                          tak jest że wszyscy widzą w nas coś złego... nie każdy motocyklista to morderca,
                          tak jak i nie każdy kierowca samochodu to pirat drogowy.
                          Pozdrawiam Tomek(MH'S Tomaszów)
                          • Gość: :D tomek piles?? Nie pisz!! IP: *.betanet.pl 01.02.09, 13:51
        • Gość: ElektrykWysNap Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.10.06, 22:03
          Wez sobie tego kija i walnij sie w r*y*j*a !
        • Gość: enduro fan Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:35
          z takim myśleniem jesteś niebezpieczniejszy od najglubszego pozbawionego
          wyobraźni motocyklisty, ty raptusie to byś pewnie potraktował kijem każdego kto
          jest inny niż ty. Jestem motocyklistą, lubie jeżdzić po lesie, uwielbiam enduro
          jest moim hobby i chce to robić. Chcę wszystkich zapewnić że nie znam nikogo kto
          umyślnie straszy, atakuje lub prowokuje turystów czy innych ludzi napotkanych w
          lesie. Osobiście spotykam się z reakcjami odwrotnymi, z ogromną dawką agresji
          skierowaną w motocyklistów, zarówno ze strony turystów jak i lokalnych
          mieszkańców. Rozumiem ich - huk silnika i wygląd motocyklisty może przerażać ale
          my jesteśmy tacy sami. Jestem też turystą i człowiekiem który kocha las,
          przyrodę, jestem grzybiarzem i wiem jak pięknie się czuję. Ktoś napisał że
          wystarczy zejść ze szlaku aż motor przejedzie - zgadzam się, ktoś napisał
          dlaczego ja mam zejść. Proszę Państwa motocykl słychac z daleka i tylko nie
          wyrozumiały egoista nie jest w stanie ustąpić. Przecież ten motor za kilkanaście
          sekund przestanie być słyszany i znów będzie pięknie. Miejsca w których jeździmy
          to nie tylko szlaki ale zręby, leśne drogi wytyczone przez traktory lub poprostu
          azymut. Pamiętajmy że nie każdy las to ścisły rezerwat. Zastanówmy się co zrobić
          żebyśmy mogli uniknąć takich wypadków. Nagonka w prasie nic nie zmieni jedynie
          zepcnie nas na margines a ludzi podjudzi do nienawiści. Słowo do pana redaktora
          - jak pan śmie podjudzać ludzi, szukając sensacji, konsekwencje pańskiego tekstu
          będą dużo większe powodując (co widać na tym forum) znacznie więcej konfliktów
          niż było do tej pory. PS. Szanowni Państwo nie wierzcie że motocykliści są źli,
          wierzę że jesteśmy w stanie wzajemnie wypracować kompromis który pozwoli się nam
          cieszyć lasem i przyrodą. pozdrawiam piotr
          • Gość: Jasio Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:29
            "lubie jeżdzić po lesie" tzn .lubię łamać prawo ?!
            Złapany na takiej rozrywce płacisz do 5 tyś złotych.
            Cokolwiek nie powiedzieliby piechurzy,to i tak wobec powyzszego mają rację.
        • Gość: Yopa Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:44
          Wtedy sie zatrzymam i cie ..... To sie jeszcze okaze. W kazdym razie ewolucja
          jest nieublagana- jestes wymierajacym na szczescie gatunkiem.
        • Gość: Cygan Re: Spotkałem takich niedawno w Lasach Oliwskich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:41
          sam jesteś debilem. Jak ci się nudzi to się pobaw małym jak masz.
      • Gość: gal anonim Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:22
        to wyznaczcie nam trasy do jazdy ja dopiero co zamierzam kupic sprzet zgadzam
        sie przyklad ktory podany zostal w artykule jest b. negatywny jednak nie
        wszystkich z nas dotyczy gdyby takie trasy dla motocyklistow zostaly wyznaczone
        to by sie ryzyko zmniejszylo
      • Gość: enduroman Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:42
        80% wypowiadających się tu sama chciała by pojeździć i piszą z zazdrości
        różnego rodzaju texty pod naszym adresem. My to kochamy!!!! my tym żyjemy!!! to
        jest cudowne!!! jedni siedzą pod blokami, piją, zaś drudzy jeżdzą na jednym i
        mają radość z życia. Fakt, że nalezy czasem wykazać odrobine zdrowego rozsądku
        i nie jeździć po szlakach uczęszczanych często przez turystów, ale każdy
        dosiadający KTMa czy WR powinien mieć taki rozsądek...TRZYMAJCIE SIE CHŁOPY I
        OGIEŃ !!!!!
      • Gość: Luk Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 199.243.185.* 27.10.06, 20:04
        "tórzy potrafią z niego korzystać NIE NISZCZĄC GO ! A motocykliści (tudzież
        rowerzyści daunhille, czy ofrołdofcy)" :-) HAHAHAHAHAHAHAHAHA Pozdro dla pana ktory to napisal...
        Nalezy berecik czasami sciagac bo jak widac za mocno uciska jedyna szara komorke. A co na to ojciec
        dyrektor?? Drodzy "ofroldowcy" ( a tak przy okazji to ten tekst rozlozyl mnie na lopatki... daunhille i
        ofroldoFcy... hahahahahaha). A tak powaznie to wszystkich ekspertow jak i moherkow chce
        uswiadomic, ze istnieje cos takiego jak CROSS I ENDURO. Tory sa dla tych pierwszych... My
        (UNDUROWCY) wolimy lasy... A najbardziej chamscy, bezmyslni i agresywni sa zazwyczaj piesi turysci w
        srednim wieku nie majacy pojecia o co chodzi... Liniki, kamienie itd... oto prezentuja swoje podejcie... i
        kto tutaj jest niebezpieczny i bezmyslny? Rowniez wielcy obroncy przyrody... przykujcie sie do jakiegos
        drzewka w ogrodku kolo domu i tam zostancie! Las jest dla ludzi a nie ludzie dla lasu!!!!!!! Pozdrowienia
        dla wszystkich smigajacych na moto! To najpiekniejszy sport! A tak na marginesie to na Kudlaczach nic
        nie maja przeciw motocyklistom jak ci kupuja piwko, kilbaske, zurek... ale w prasie pan wlasciciel to
        pierwszy krytykant... tylko kto mial swego czasu Honde endurko?? :-) Ale po lesie na pewno nie
        jezdzil...
        • Gość: Szlaban Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:34
          W Polsce zgodnie z prawem możesz kupić nawet czołg ,ponosisz jednak
          odpowiedzialność za jego użycie.Zakup motoru nie uprawnia do łamania prawa ,ani
          go nie zawiesza,wjazd do lasu nawet tak zorientowanego w angielskich nazwach
          faceta jest całkowicie zakazany i ile wiem będzie nadal.
      • Gość: Gupi? To tylko sprawa kultury narodu. IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:41
        Są kraje ,gdzie produkuje się i używa miliony nowych motocykli ,gdzie
        jednocześnie jest nie do pomyślenia aby normalny człowiek mógł łamać bezkarnie
        prawo.Są też kraje ,gdzie nie produkuje się motocykli i gdzie jest niewielu ich
        użytkowników ,ale zato uważają oni ,że prawo dotyczy tylko słabych.Mam
        nieodparte wrażenie ,że Polska należy do tych drugich.
      • franconus Re: Bezkarność na dwóch kółkach 27.10.06, 23:55
        Gora Pychowicka, okolice ul. Rodzinnej i Skotnickiej, jeden z najladniejszych
        zakatkow Krakowa, na obszarze Tyniecko-Bielanskiego Parku Krajobrazowego,
        zostala przez ostatnie trzy lata nieodwracalnie zdewastowanan. To samo dotyczy:
        Gory Bodzowskiej (Bodzow, Kostrze), okolic Tynca (Gora Grodzisko). A poza
        Krakowem: terenow Jury Krakowsko-Czestochowskiej, zwlaszcza okolic Rudna,
        Tenczyna, Mirowa i Bobolic.
    • Gość: Maciek Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.autocom.pl 25.10.06, 06:44
      Ja sobie obiecalem, ze jak zobacze to rzuce za takim kamieniem.
      Nikt niczego mi nie udowodni.
      • Gość: kotkx125 Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:26
        jak to czytam to mi sie smiać chce co ci wozidupy w samochodach pisza o
        motocyklistach. rzucac kamieniami itp. tak? niejezdziles niegdy na mototcyklu
        to niepisz takich glupot bo to nawet niejest zabawne tylko wzbudza do
        wspulczucia dla ciebie.
      • Gość: ElektrykWysNap Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.nat.student.pw.edu.pl 25.10.06, 22:07
        Uwazaj zeby ktos, kiedys tobie nie rzucil kamieniem w szybe jak bedziesz jechal
        tym swoim katamaranem !
      • Gość: ja Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.chello.pl 26.10.06, 20:29
        chyba że gość zawróci i ci tyłek skopie.
      • Gość: Cygan Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:51
        haha żebyś sobie jeszcze trafił tmy kamieniem.
    • grzegorzdob Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 06:48
      konfiskować i wysyłać na obowiązkowe szczepienia na porost mózgu!!!!!
      • Gość: XS Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:38
        ty pierwszy do konfiskaty
    • Gość: j Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 07:07
      fajne zdjecie, ale się nie powiększa...
    • Gość: świadek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.chello.pl 25.10.06, 07:07
      ale piwko w schronisku na Kudłaczach to się im chętnie sprzedaje...
    • emigrancik Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 07:27
      Nie odstrzelac, tylko stworzyc warunki. Niech wydziela pare gorek na tor i
      koniec. Tak samo bylo ze skateparkami. najpierw byl krzyk ze dzieciaki niszcza
      lawki. Z czasem porobili skate parki i jest gdzie jezdzic. nie trzeba bylo juz
      wiecej jezdzic po laweczkach.
      • Gość: kr Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:30
        Czytać umiesz? Przecież PRAWDZIWY crossowiec się wypowiedział, że są warunki.
        Tylko że trzeba się podporządkować zasadom, przepisom i jakoś tak adrenaliny
        mniej, jak się nie mija pieszych na grubość kombinezonu.
        • Gość: pohybel niech jeżdżą po wysypisku w Baryczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 16:37
          • Gość: iza Re: niech jeżdżą po wysypisku w Baryczy... IP: *.chello.pl 25.10.06, 17:57
            O, tam to dopiero mieliby adrenalinke :-)
        • Gość: XS Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:31
          <hahahahaha> co za zorientowany człowiek to napisał! czytać umiesz? to
          poczytałbyś o motocrossie troche więcej, bo widać że masz zero pojęcia. Torów
          motocrossowych jest za mało. Nie rozumiesz o co w tym sporcie chodzi, bo
          rozjeżdżanie grzybiaży nie sprawia nikomu przyjemności ani przypływu adrenaliny.
      • Gość: eNDe Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:38
        Ktoś łamie prawo, zastrasza i krzywdzi ludzi ... co zrobić ? - "stworzyc mu
        warunki", zorganizować mu jakoś czas i przestrzeń. Czy jak złapiemy młodego
        piromana to również jesteśmy zobowiązani zbudować mu poligon - stwarzać warunki.
        • zigzaur Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:48
          Akurat piromana to można wysłać do Iraku albo do Gazy.
        • Gość: XS Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:33
          twoje porównania są iście kretyńskie.
        • Gość: SSak Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:44
          Podpisuję się pod tym czterema odnogami.
      • darr.darek KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 25.10.06, 08:57
        emigrancik napisał:
        > Nie odstrzelac, tylko stworzyc warunki. Niech wydziela pare gorek na tor i
        > koniec.

        A kto to ma "wydzielać" i "stworzyć warunki" ? Urzędasy ? Państwo ?
        Stare głąby, jeśli chcą szaleć to niech to robią na swoim torze(ja im nie będę
        go budował) lub w wykupionych godzinach na torze motocrossowym.

        • ewikma Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 25.10.06, 09:04
          nie musicie od razu takimi epitetami rzucać!

          w Polcse niestety mało jest jeszcze takich torów..choć coraz częściej
          osoby,które uprawiają własnie tego typu sport tworzą sobie tory..przykładem
          może być tor w Kętach k/Bielska.

          nie każdy kto jeździ jest debilem i nie zwraca uwagi na innych!nie
          generalizujcie!
          • darr.darek Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 25.10.06, 09:09
            ewikma napisała:
            > nie musicie od razu takimi epitetami rzucać!
            > w Polcse niestety mało jest jeszcze takich torów..choć coraz częściej
            > osoby,które uprawiają własnie tego typu sport tworzą sobie tory..przykładem
            > może być tor w Kętach k/Bielska.

            I o to chodzi !

            > nie każdy kto jeździ jest debilem i nie zwraca uwagi na innych!nie
            > generalizujcie!

            Gdy na dużej szybkości z wyciem silnika wjeżdża do lasu, gdzie może być moje
            dziecko lub moje starsza matka, to jest debilem, którego trzeba ścigać z całą
            bezwzględnością.
            Gdyby sobie jechał w lesie motorynką, to standardowo należałby mu się tylko
            mały mandat za wjazd do lasu pojazdem.
            • aro7 Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 25.10.06, 09:57
              Bój się Boga!! starszą matkę i dzieci małe do lasu ze złym wilkiem puszczasz?
              toz to prawie eutanazja!
              jak sie czyta komentaże: "ZABIć, ZASTRZELIć , ZAKAZAć, łEB URAWAć, SIDłA
              ZASTAWIć" TO nie dziwią już wyniki wyborów.
              a tak trudno zwolnić jak sie obok pieszych przejeżdża? ta trudno zejść na bok
              jak ktos jedzie? chore ludzie :(
              tylko czemu jak zwalnia sie przed pieszymi z 60 do 10km/h aby ich nie pokurzyć
              to oni pięścią wygrażają??
              • pm7303 Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 25.10.06, 10:14
                aro7 napisał:

                > tylko czemu jak zwalnia sie przed pieszymi z 60 do 10km/h aby ich nie pokurzyć
                > to oni pięścią wygrażają??

                Ano dlatego, gejzerze inteligencji, ze tam (do lasu) nie masz prawa wjezdzac
                WOGOLE na swoim zakichanym motorku; niewazne czy bedziesz jechal 100 km/h czy
                0.001 km/h - teraz zalapales?
                • Gość: jc Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.gopas.net 25.10.06, 13:36
                  palant
                  • Gość: j Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 15:36
                    ten palant to podpis?
                • Gość: XS Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:40
                  dlatego właśnie trzeba im stworzyć warunki.
                  • Gość: Klawisz Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 22:46
                    Warunki powinno się im stworzyć w ZK.
                • ktmxxx Re: gejzer inteligencji - ha dobre. 26.10.06, 20:43
                  Gejzer inteligencji - dobre. Jak na ścieszce do lasu widnieje zakaz, to
                  wjeżdżając wiem że łamię prawo i ponoszę za to odpowiedzialność (może to
                  lubię). Jeśli zakazu nie ma - to znaczy w/g prawa że mogę wjechać. Nie raz
                  kończy się asfalt i zaczyna ścieżka, dlaczego mam nie jechać.
                  • Gość: gość Re: gejzer inteligencji - ha dobre. IP: *.chello.pl 26.10.06, 21:01
                    Chyba trzeba dużymi literami bo innaczej nie zrozumie: USTAWA O LASACH: " WJAZD
                    DO LASU POJAZDAMI SILNIKOWYMI LUB ZAPRZĘGOWYMI DOZWOLONY JEST JEDYNIE DROGAMI
                    PUBLICZNYMI, WJAZD ZAŚ NA DROGI LEŚNE JEST DOZWOLONY TYLKO WTEDY, GDY SĄ
                    OZNAKOWANE DROGOWSKAZAMI LUB INNYMI ZNAKAMI DOPUSZCZAJĄCYMI RUCH PO TYCH
                    DROGACH".
                    Zrozumiałeś wreszcie?
                    • Gość: Marek Re: gejzer inteligencji - ha dobre. IP: 80.53.77.* 27.10.06, 08:34
                      dobrze dobrze ale kiedy zaczyna się las ?!!!
                      jakoś to trzeba oznakować bo inaczej lasu nie ma są tylko wysepki drzew
                      pozdrawiam
                      • Gość: gość Re: gejzer inteligencji - ha dobre. IP: *.chello.pl 27.10.06, 08:43
                        Ta sama ustawa: lasem jest grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha,
                        pokryty roślinnoscią leśną - drzewami i krzewami oraz runem leśnym. Nie wiesz
                        jak wygląda las?
                        Co jeszcze wymyślicie żeby usprawiedliwić swoje łamanie prawa? Pewnie teraz
                        trzeba ustawić tablicę z definicją tego co jest drzewem, bo zaraz zapytasz: "a
                        co to jest drzewo?"
                        • Gość: Marek Re: gejzer inteligencji - ha dobre. IP: 80.53.77.* 27.10.06, 10:07
                          nie zmienia to faktu że powinno się oznaczyć gdzie się ten las zaczyna a gdzie
                          kończy nie wszyscy używają gpsu do oblicznia powierzchni obszaru po którym się
                          poruszają.
              • Gość: bardu Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: 83.238.100.* 25.10.06, 11:07
                > tylko czemu jak zwalnia sie przed pieszymi z 60 do 10km/h aby ich nie pokurzyć
                > to oni pięścią wygrażają??
                A masz mądralo jakieś dobre rady dla tych, przy których debile na swoich
                ryczących maszynach - w Puszczy Piskiej - sierpień 2006 - specjalnie
                przejeżdżając obok ludzi dodają gazu i jeszcze jadą zygzakiem, żeby ich
                dokładnie zakurzyć? A może jesteś jednym z tych półmózgów? Jeśli tak, to
                właśnie jak Ci wyrażałam kijem.

                • Gość: jasiu sadysta Re: rada - jak w piosence - patyka w szprychy IP: 195.190.143.* 25.10.06, 11:29
                  • darr.darek Re: rada - jak w piosence - patyka w szprychy 25.10.06, 12:16
                    akurat nie patyk a pręt stalowy. I nie przypadkowy turysta, tylko specjalne
                    komando do tworzenia obławy po sygnale z monitoringu - bo na motocyklu może byc
                    zwyczajny gangster i turysta wywinie kopyta za pręt między szprychy.
                    • Gość: Lesny spacerowicz Re: rada - jak w piosence - patyka w szprychy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:52
                      czekaj az ja Ci wsadze stalowego prenta w szprychy jak sobie bedizesz na rowerku
                      jechał albo jak bedziesz pędził 120km/h swoim autem co zapewne robisz
                      przynajmniej 2 razy w tygodniu w miejscu gdzie mozna 70km/h. LUDZIE CZEMU
                      JESTESCIE TAKIMI PROSTAKAMI!! wiesz co by Ci groziło za zrobienie czegoś takiego
                      motocykliście?? głupi jestes i tyle!!
              • ktmxxx Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? 26.10.06, 20:38
                A ile razy wracając na crossie z lasu wieczorem ugasiliśmy rospalone i źle
                zgaszone ogniska .Oczywiście przez turystów "debili". No ale za to medali nie ma
                • Gość: GOSC Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.chello.pl 26.10.06, 21:02
                  No ile?
                • Gość: Kowal na XTce Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 13:30
                  co racja to racja ja nawet kilka razy worki ze smieciami jak wracalem z lasu to
                  ze soba zabralem bo jakis zapalony grzybiarz akurat niemial co zrobic z wielkim
                  worem smieci.
        • Gość: Cygan Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:53
          Gnojkiem to Ty jesteś.
        • Gość: Kowal na XTce Re: KTO ma tworzyć gnojom "warunki" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 13:28
          Ale ty jestes po..y,jesli stworzyli by dla mnie tor to bardzo chetnie bym go
          odwiedzal a tak musze jezdzic po lasach,widac ze glab z ciebie i widzisz tylko
          powierzchownie problem i najlepiej bys do nas stzrelal,ja wiem ze mam wspaniele
          hobby i to jest lepsze niz jaies tam siedzenie przed kompem albo ogladanie
          telewizji.
      • raven40p Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 12:03
        Obawiam sie ze to by tez nie wystarczylo. Kto szuka tak silnych wrazen nie
        bedzie dlugo po takim torze jedzil bo to jest za nudne. Oprocz tego sa inne
        pilniejsze wydatki ktore czekaja na liscie rzadu niz tory wyscigowe dla
        motocyklistow.
        • Gość: jasiek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 11:23
          a co ty mozesz wiedziec???? a co?? lepiej zeby ty wasze "gnoje" chodzili na
          vodke do parku??? no i co teraz??? przynajmniej maja zajecie. wytyczcie im
          trasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
      • Gość: titta Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.botany.gu.se 25.10.06, 15:38
        Chce szalec wiec prosze mi stworzyc warunki albo bede rozjezdzal gory i ludzi?
        Niech sami sobie stworza warunki, np. wtnajma kawal nieuzytkow albo haldy
        gornicze.
    • Gość: Wredota Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 07:34
      Jakiegoś kolesia gospodarczego bierze się. Ustawia się tabliczkę "uwaga remont szlaku". Remontowy wykopuje dziurę w środku szlaku. Dalej stoją policjanci. Crossowiec po wpadnięciu do dziury na pełnym gazie traci ochotę na dalszą jazdę, zaś policjanci mogą go wtedy zgarnąć.
      • zigzaur Re: Jak złapać? Robi się to tak: 25.10.06, 08:49
        Dziwię się, że służby leśne nie stosują sideł i nie zwalają na kłusowników.
      • Gość: KTM 525 Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 09:47
        Widać że niemasz pojęcia o czym piszesz.
        KTM 525
        • Gość: divak2 Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.ift.uni.wroc.pl 25.10.06, 09:49
          A ty "niemasz" pojęcia jak się pisze :)
          • Gość: KTM 525 Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:26
            A może coś na temat ?
            • Gość: Bartek Re: na temat pojęcia? IP: 195.190.143.* 25.10.06, 11:34
      • Gość: brumek Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.itelekom.pl 25.10.06, 19:59
        a potem Ciebie tumanie w tej dziurze zakopac.Zywcem.Takie durne zachowania i
        pomysly typu linki miedzy drzewami,zamaskowane galeziami doly lub gwozdzie
        obustronnie zaostrzone wbite w korzenie drzew to pomysly godne
        Polaka-katolika.Brawo ale ciekawe co bys powiedzial gdyby Twoje dziecko lub ty
        sam jadac np na rowerze trafil w taka dziure albo poprzecinal sciegna na lince?
        Kto bylby wtedy winien? .Motocyklista oczywiscie.I Zyd do tego.Zastanowcie sie
        "naprawiacze Polski" siedzacy przed telewizorami i komputerami, popatrzcie jak
        takie sprawy rozwiazuje sie w cywilizowanych krajach.Sa tory oczywiscie ale tez
        sa wyznaczone trasy na polach lub w lasach na terenach wyrebow lub przygotowanyc
        pod wyrab i kazdorazowy wjazd to bilet za okreslona kwote.A jak kogos zlapia
        poza wyznaczonym terenem /oczywiscie zlapia w cywilizowany sposob/ to kara taka
        ze sprzedaz motocykla na zaplacenie mandatu nie pomoze.I spokoj jest.A u nas
        najlepiej linka miedzy drzewa....Tylko najpierw stuknijcie sie waszymi durnymi
        lbami w te drzewa
        • Gość: tresq Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:09
          Skąd w tobie tyle agresywności i zła? Kup sobie las, sam zrób tor i sam po nim
          jeździj. Na pewno żaden pieszy turysta tam nie wejdzie. Ale po jaką cholerę
          pchasz się do lasu?
      • Gość: Bartolo Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.10.06, 23:27
        dziury to fajna rzecz!!! fajnie sie przez nie skacze na crossówce!! wykopcie mi
        prosze!!...hehe
      • Gość: jabol Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:07
        Tylko pomysl ze wpadajac w taka dziure z wieksza predkoscia mozna sobie naprawde
        cos zrobic np: zlamac kark. Pomysl troche a nie dajesz takie propozycje przeciez
        osoba jezdzaca na motorze to tez czlowiek. A przeciez to nie nasza wina, ze
        znajdzie sie jakis idiota, ktory mysli ze jest fajny i nie zwraca uwagi na ludzi
        tylko chce jechac jak najszybciej bo mysli ze to jest zajebiste.
      • Gość: Cygan Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:46
        Ile wynosi twoj iloraz inteligencjii? Bo mądry człowiek by nie wpadł na taki
        debilny pomysł.
      • Gość: endurowiec Re: Jak złapać? Robi się to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 11:31
        jestes pajacem
    • alex-alexander Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 07:37
      Nie byloby takich bandyckich przejazdzek, gdyby w Polsce funkcjonowal aparat
      sprawiedliwosci. Zero tolerancji.
      • darr.darek u LEWACtwa niczego nie dało się zrobić 25.10.06, 09:06
        alex-alexander napisał:
        > Nie byloby takich bandyckich przejazdzek, gdyby w Polsce funkcjonowal aparat
        > sprawiedliwosci. Zero tolerancji.

        Dokładnie ! Jeśli ogłupione lewctwo ustawodawcze nie będzie przeszkadzało w
        przerzucaniu kosztów akcji na zatrzymanych, to można co tydzień organizować
        profesjonalną obławę z siatkami, kolczatkami, linami i bronią palną na wszelki
        wypadek, zaraz po sygnale z monitoringu (monitoring też kosztuje). A potem Sąd
        do zwykłego mandatu dokładałby koszty utrzymania systemu czuwania - grzywna
        łączna wychodziłaby pewnie od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, ale system
        zadziałaby niezawodnie w każdym zakątku kraju. Zasada musiałaby jednak polegać,
        na tym, że Sąd godzi się na pełne obciążanie kosztami złapanych głupoli
        motorowych.

        • Gość: Bartek Re: dlaczego zaraz osobniki z mozgiem sa lewakami? IP: 195.190.143.* 25.10.06, 11:42
          masz racje, ze trzega gnoi lapac - ale tez nie mozna przesadzac;
          ostatecznie nie chodzi przeciez o to, by strzelac do ludzi z powodu kazdego
          wykroczenia (no chyba, ze to lubisz);
          nawet jak jestes juz tak wkurzony, ze nie widzisz problemu to pomysl - kulke
          moze zarobic takze postornny przechodzien (np. Ty)
          • darr.darek mózg ... u lewaków ? 25.10.06, 12:13
            Gość portalu: Bartek napisał(a):
            > masz racje, ze trzega gnoi lapac - ale tez nie mozna przesadzac;
            > ostatecznie nie chodzi przeciez o to, by strzelac do ludzi z powodu kazdego
            > wykroczenia (no chyba, ze to lubisz)

            Nie potrafisz czytać ? Napisałem, że broń palna musi być na wszelki wypadek.
            Bo "motocrossowcami" mogą być gangsterzy. Bo młodemu, głupiemu może palma odbić
            i może w szale próbować rozjechać pracownika służby, który uczestniczy w
            obławie. Gdy młody, głupi będzie wiedział, że obława zawsze jest uzbrojona nie
            przyjdzie mu na myśl atakowanie. I uchronimy i jego (jako ew.sprawcę) i
            społeczeństwo od niepotrzebnego zabójstwa. Zrozumiał po co musi być w takich
            akcjach broń palna ? Tylko dla dobra wszystkich.

          • mufti.ibrahim Lewak? Z mózgiem? To oksymoron. 25.10.06, 14:08
            Jeśli już to wielkości piłeczki pingpongowej.
      • Gość: majka Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 23:38
        Drodzy turyści . Nie dajmy się terroryzować bandytom na śmierdzących,
        hałaśliwych motocyklach pędzącym leśnymi ścieżkami. Las nie jest dla motocykli.
        Prawo jest za wami, trzeba zmusić policję i służby leśne do egzekwowania prawa.
    • Gość: mankie Pustynia błędowska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 07:47
      Na błędowskiej to już prawdziwa plaga, ale przynajmniej tak ją już rozjeździli
      że przypomina pustynie w Arizonie. Problem w tym, że strach wyjść na spacer a
      poza tym stasznie śmiecą.
    • Gość: Waldek Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 07:55
      A może by tak dwóch takich debili zastrzelić. Przykład podziałał by na innych
      • Gość: endro man Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:47
        tak zastrzelić, wariat, furiat, zły człowiek....
      • Gość: endura Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 22:41
        Tak świetny pomysł. Postawimy Cię koło motocykla i zastrzelimy. Myśle że to
        bedzie dobry przykład żeby inni głupio nie gadali.
    • sebastian64 Na Jurze jest tak samo 25.10.06, 07:56
      Pomiędzy Mirowem a Bobolicami wiedzie wąska ścieżka, którą beztrosko na pełnym
      gazie jeżdżą ci kretyni. A to, że policja nie potrafi sobie poradzić nawet w
      takiej błachej sprawie to tylko ich ośmiesza....

      Dojdzie do tego, że ktoś nie wytrzyma i albo zdzieli takiego kijem przez łeb
      albo powysypuje gwoździe na ich trasie
      • Gość: koperek Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:24
        Na narciarzy w lesie górole drut w poprzek rozciągają...
      • Gość: divak2 Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.ift.uni.wroc.pl 25.10.06, 09:45
        W bieszczadac ktos rozkłada kolce :) nikt prócz zainteresowanych by sie o tym
        nie dowiedział, gdyby jakis turysta nie zranił się tym w nogę :( W każdym razie
        takiemu crosowemu debilowi należy sie kij w szprychy i kop w jaja.
        • Gość: Bartolo Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.10.06, 23:39
          uważajcie cwaniaczki...pamiętajcie że jesli posuniecie sie do uzycia siły to
          gwarantuje wam że to was będzie bardziej bolec...my jezdzimy w kaskach,
          ochraniaczach i cieżkich buciorach...to troche przypomina powiedzonko złapał
          kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma...jak czytam komentarze tych
          wielbicieli spokoju to odnosze wrazenie że to same psychole ,których chyba
          psychiatra wysłał do lasu...
          • Gość: partyzant Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.chello.pl 26.10.06, 14:29
            Spróbuj ze mną. Niedawno wysadziłem z motorka goscia takiego jak ty. Walnął
            łbem aż miło. Dwóch kolesi co z nim jechało chciało sie postawic, a efekt był
            taki że wszyscy trzej spieprzali aż miło.
            • Gość: Marek Re: Na Jurze jest tak samo IP: 80.53.77.* 26.10.06, 14:49
              > Spróbuj ze mną. Niedawno wysadziłem z motorka goscia takiego jak ty. Walnął
              > łbem aż miło. Dwóch kolesi co z nim jechało chciało sie postawic, a efekt był
              > taki że wszyscy trzej spieprzali aż miło.

              Normalnie stary na wiejskie rozboje jesteś stworzony, idź może buraki kopać jak
              masz taką krzepę
            • Gość: Marek Re: Na Jurze jest tak samo IP: 80.53.77.* 26.10.06, 14:55
              PS. chyba natrafiłeś na jakichś amatorów. Bo zawodowcy to by Ciebie zlinczowali
              nawet jakbyś wyglądał jak Pudzianowski, który rozumem nie grzeszy.
              a i zapytam jak zsadziłeś tego motocyklistę z tego motoru?
            • Gość: enduro man Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:26
              Twój ton mi się nie podoba synku, co mam z toba sprubować??? czy Ty myslisz że w
              ten sposób mnie zniechęcisz do jazdy czy podjudzisz do konfrontacji??? no jak
              myslisz, ludzie to kpina a ten facet partyzant to agresor. Człowieku opamiętaj się
      • Gość: Widz Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:30
        Pamietaj że motocykle te wyposażone są w opony z tzw. musami (każdy 100 euro na
        7 do 8 dni jazdy) poto że by nie można było ich przepić o kamień itd (z
        gwożdziami włącznie)
        Wymyśl coś lepszego
      • Gość: Gość Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.tpnet.pl 25.10.06, 16:34
        gdyby taki debil zamordował człowieka nożem - to dostał by dożywocie. A tacy
        mordercy na dwóch kółkach pozostają bezkarni
      • Gość: Cygan Re: Na Jurze jest tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 16:50
        Sam jesteś kretynem. Jak nieznasz ludzi to nie musisz ich odrazu obrażać.
    • Gość: Killer Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 07:57
      Porozciągać struny między drzewami.
      • pbrwdb Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:22
        Popieram. I jaka oszczędność. Nie potrzeba policji tylko płatne zakłady
        pogrzebowe. Mam nadzieję, że kiedyś jakiś motocrossowiec zabije dziecko innego
        debilka motocrossowca. Że niechrześcijańskie. Mam to w dupie !!!
        • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 10:35
          Kolego ciebie to chyba pogieło i to ostro .. najgorszemu wrogowi nie życzy się
          śmierci a juz napewno nie dziecku!!!
          debil debil de... jesteś i już
        • Gość: motocyklista Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 11:38
          co ty bredzisz matole? zastanów sie co mówisz. sam jestes debilkiem a raczej
          DEBILEM.
    • Gość: benio Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.elsat.net.pl 25.10.06, 07:57
      U nas koleś, którego dziewczyna została potrącona przez motokrosowca,
      porozciągał stalowe linki pomiędzy drzewami i napisal stosowne tabliczki. Do
      dzisiaj tą drogą nikt z nich nie jeździ
    • Gość: !!! odstrzeliwać IP: *.law.uj.edu.pl 25.10.06, 07:57
      stanowczo
    • Gość: Mysliwy A moze by tak mysliwi kilku crossowcow IP: 212.182.120.* 25.10.06, 08:08
      zastrzelili, przypadkowo oczywiscie?
      • Gość: xxx Re: A moze by tak mysliwi kilku crossowcow IP: 217.153.221.* 27.10.06, 22:00
        Ty wes se sam odszczel glowe cioto
    • Gość: Mazurek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.10.06, 08:09
      Bezprawie.... bezprawie.... bezprawie....
      • ciobab Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 12:40
        Otóż to! Jak niestety w wielu dziedzinach w naszym pięknym kraju.
    • Gość: Phroof Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:10
      Myślę, że bez odgórnej regulacji tu sie nie obędziwe, góry nie powinny byc dla
      samochodów czy jakichs quadów, a dla pieszych turystów, którzy nie chą słyszeć
      ryku silników i smrodu spalin, w tej sprawie powinni interweniować wszyscy
      miłosnicy gór, w tym autorytety.
      • Gość: Marek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 80.53.77.* 25.10.06, 10:38
        jak nie chcesz słuchać ryku silników to zamknij się w domu i okna pozamykaj
        góry są dla ludzi a nie dla wybrańców
        • mufti.ibrahim Dokładnie, cymbale. 25.10.06, 14:50
          Jeżdżąc na swoich motorkach zagrażacie innym, niszczycie szlaki, płoszycie
          zwierzęta. Mam nadzieję, że w końcu zacznie się was karać maksymalnymi
          mandatami, plus konfiskata sprzętu, plus pokrywanie kosztów obław.
        • Gość: Gość Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.tpnet.pl 25.10.06, 16:29
          Wszystkich motocyklistów, ktrórym się we łbach poprzewracało - do więzienia.
          Adrenalinka was pajace męczy? To skaczcie sobie na bungie (najlepiej na
          naderwanej gumie)
          • Gość: adrenalina_plus albo na linie przywiązanej do małego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 19:53
      • Gość: Demoktarat Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:39
        A dlaczego tylko dla pieszych. Przeciesz piesi śmiecą, niszczą drzewa, ich
        trekking'owe buty niszczą ściółkę, ja uważam że las powinien być tylko dla
        żwierząt. A problem zwirząt polega na braku reprezentacji w parlamęcie
        (przynajmiej oficjalnie)
    • Gość: lol Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.um.krakow.pl 25.10.06, 08:10
      Trzeba zabierać ze sobą na szlak sznurek albo żyłkę.
      • Gość: embart Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.06, 08:14
        ok, ale niech chłop z pobliskiej wioski też chodzi brechą i jak zobaczy że
        zbierasz grzyby tam gdzie on to zwykle robi niech ma prawo ci w...lić
      • Gość: cross Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.10.06, 23:45
        ty napewno powinieneś....powies sie na niej...bo szmata z ciebie nie człowiek...
        • Gość: wariat Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.chello.pl 26.10.06, 20:40
          mam 13 lat i jeżdzę po lesie na motorze. i co z tego ?? jakoś nikogo jeszcze
          nie zabiłem. więc odpieprzcie się od motocrossowców !! a policje ?? cztery
          razy już mnie gonili ale mam i serdecznie gdzieś ;];];];] więc nie zwalajcie
          na policje ;];];] bo nas nie da się złapać ;];];]
    • torpeda.wulkaniczna Strącać 25.10.06, 08:14
      palanta palantem, jak inaczej nie można.
      I wściekli na policję ludzie pewnie tak będa robić.

      Albo crossowanie ująć w jakieś ramy organizacyjne.To może być atrakcja przecież.
      Urządzenie toru takie drogie nie jest.Mogę skontaktować z ludźmi,którzy takie
      coś zorganizowali.
    • ggraff Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:14
      Dam radę policji i innym służbom: wykażcie tyle determinacji ile podczas akcji
      długi weekend na drogach, czy akcji kasowania nielegalnej giełdy w Balicach.
      Mój Boże, w ruch idą helikoptery z powietrza, szfadrony szybkiego reagowania na
      ziemi. I jest efekt. Gó..arzom trza wlepiać mandaty a najlepiej konfiskować
      przedmiot przestępstwa, pójdzie wtedy fama w Polskę, że NIE WOLNO!. Smutne jest
      to, że dopiero jak zaczęli ginąć ludzie to zwrócono uwagę na problem. Wszyscy
      wiedzą gdzie huligani dewastują przyrodę i sieją spustoszenie na szlakach, ale
      jakoś lepiej wytłumaczyć się tym, że crossowcy szybko jeżdżą. Rozpasanie lobby
      crossowców doszło już do takiego szczytu bezczelności, że działają "legalne"
      wypożyczanie sprzętu (vide Zawoja). A tymczasen prawo - którego prawie nikt nie
      zna no i nie przestrzega - mówi wyraźnie, że pojazdy bez rejestracji typu
      motory crossowe, quady nie mają prawa poruszać się po drogach publicznych, i
      nie mają prawo poruszać się po drogach leśnych. Inny problem to perfidia
      przyłapanych na gorącym uczynku: wręczają 200 zł mandatu i mówią "do
      zobaczenia" bo ich stać na taki wydatek. Apeluję do turystów i obywateli
      (górnolotnie ale się tego nie wstydzę) reagujmy! Teraz każdy nosi w góry
      telefon i trza robić z niego użytek. Dzwońmy na policję i zgłaszajmy
      przestępstwo. Pytajmy o nazwisko policjanta odbierającego zgłoszenie, dodajmy
      jeszcze że zgłoszenie w miarę możliwości przyślemy na piśmie pocztą, że to
      sprawa poważna. Uświadamiajmy policjantów na prowincji, że to nielegalne, bo
      często sami się dziwią o co chodzi, komu to przeszkadza, przyjechali to se
      zaraz pojadą. Jak nie statystyki to nie ma problemu. Ruszmy ich tam gdzie być
      powinni.
      • Gość: Staefun Uwaga: namierzyłem orto-ggraff-a! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 09:24
        >szfadrony

        Chyba jestem przewrażliwiony, ale takie "perełki" ciągle zwalają mnie z nóg.
        I nie mogę się powstrzymać, żeby się nie przyczepić...
        • 3krotek Re: Uwaga: namierzyłem orto-ggraff-a! 25.10.06, 12:03
          > >szfadrony
          >
          > Chyba jestem przewrażliwiony, ale takie "perełki" ciągle zwalają mnie z nóg.
          > I nie mogę się powstrzymać, żeby się nie przyczepić...

          Spoko, jestś normalny. Ja mam tak samo i nie pozwalam psuć sobie przyjemności
          czytania jakimś niedouczonym dyskutantom.
          Przynajmniej trzeba walczyć z takimi, tak samo jak z opisywanymi tu
          motocyklistami.
          • Gość: spoko Re: Uwaga: namierzyłem orto-ggraff-a! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:08
            >Spoko, jestś normalny
            aleś bekną bratku douczony
            • Gość: hehe Re: Uwaga: namierzyłem orto-ggraff-a! IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.10.06, 23:49
              hehe...ty też...bekną...hihi, chyba beknął...co?
        • Gość: red31 Re: Uwaga: namierzyłem orto-ggraff-a! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:11
          no to masz frajdę godną badacza Pisma świętego
      • Gość: ecotomek Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 194.39.141.* 25.10.06, 13:08
        Niestety policja i służby leśne tradycyjnie rozkładają ręce i z góry mówią że
        nie mają środków aby wyłapać crossowców.
        Kiedyś po weekendzie szaleństw crossowców (takich że widziałem jak zwierzęta
        uciekają z lasu i chowają się w gospodarstwie) zadzwoniłem do leśniczego a ten
        spóścił mnie nadrzewo, mało tego wysłałem emaila do nadleśnictwa - bez odzewu.
        Leśniczy powiedział że sam się boi bo raz zwrócił uwagę i mało nie oberwał.
        A może by tak wykorzystać prywatne agencje ochrony (oczywiście ze środków
        przeznaczonych na policję), jak dostaną kasę to poradzą sobie ze wszystkimi
        problemami, a jak sobie nie poradzą to nikt im nie zapłaci (policja dostaje
        kasę czy coś robi czy nie)
        • Gość: reduta Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 13:22
          Kto wie czy to nie jest dobry pomysł z tymi prywatnymi ochroniarzami. A jak
          ruszyć nieruchawe władze lokalne? Mam taki pomysł (niestety kosztowny):
          zorganizować akcję bilbordową pod hasłem NIE JEDŹ NA WYPOCZYNEK W BESKIDY
          DO ...Myślenic, Zawoi, Suchej itp. BO ZGINIESZ MARNIE. To po prostu walnie w
          oczy lokalnym specom od promocji i przyciągania turystów, ciekawe czy będą
          dalej udawać że nie widzą problemu. Bo może nadeszły czasy , że tylko na takich
          pseudoturystach im zależy.
      • Gość: suhy s Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 10:43
        nie filozofuj filemon
    • breloczysko Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:19
      Po prostu brakuje terenów, gdzie będzie można legalnie jeździć. Lokalne władze -
      do roboty, to nie są duże nakłady, a korzyści mogą być duże dla wszystkich.
      Nałtawiej narzekać i straszyć karami. Dla wyjaśnienia - nie jeżdżę na crossie.
      • Gość: regregor Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:34
        Posiadacze pił spalinowych też moga się skarżyć że brakuje terenów gdzie moga
        uprawiać swoje hobby. To żadne wytłumaczenie. Takie tereny mogą powstać,
        owszem, np. na Śląsku, gdzie nie brakuje hałd kopalnianych i innym malowniczych
        dziur w ziemi.
      • zigzaur Re: Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:52
        Lokalne władze nie są tu potrzebne. Wystarczy, że rolnik wynajmnie kawałek pola
        lub nieużytku i będzie kasował pieniądze.
      • Gość: sam brelok Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 81.219.149.* 25.10.06, 12:09
        A jak nie będzie strzelnic to legalnie posiadający broń mają strzelać dla
        przyjemności w lasach, lub na ulicach?. Sam widzisz, że jak ktoś jest głupi to
        nigdy nie wie o co chodzi. Na takich musi być lekarstwo w postaci represji.
      • Gość: eflon Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 15:08
        Nie do końca prawda – koło Nowego Targu jest niezły tor, a i tak motocykliści
        hulają po Gorcach. Bo dlaczego niby mają płacić, skoro czeka przyjemność za
        darmo?
    • Gość: Siema A ja mam pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:23
      sluchajcie.mam taki maly pomysl.jezeli nie da sie doprowadzic do rejestrowanie tych motorkow i niektore łebki nadal beda pedzic po mojej okolicy w lasku spacerowym to zrobie tak:ja nie mam nic do ich jazdy ale jak jeszcze raz jakis palant nie zwolni jak bedzie przejezdzal obok ludzi i zwierzat to poprostu wyciagne reke na wysokosc jego klatki piersiowej i sie skonczy rajdzik dla tego pana bo poprostu szkoda slow na tych ludzi.jak by ich tak ktos zakurzyl od stop do glow na miescie ciekawe czy by byli szczesliwi:)ps.jesli ktos boi sie uzyc reki polecam ok.1,5 metrowy drąg drewnainy:)
      • Gość: Marek Re: A ja mam pomysł IP: 80.53.77.* 25.10.06, 10:51
        > sluchajcie.mam taki maly pomysl.jezeli nie da sie doprowadzic do
        rejestrowanie
        > tych motorkow

        a po co rejestrować coś co nie jeździ po drodze publicznej?
      • Gość: filip Re: A ja mam pomysł IP: *.nomadic.bris.ac.uk 25.10.06, 15:04
        Człowieku, chyba nigdy tego nie robiłeś. Złamiesz rękę na jego kasku jak nic.
        Drąg może pomóc, ale musi być CIĘŻKI. Też ich szczerze nienawidzę i bym
        wystrzelał, ale musi być jakieś rozwiązanie systemowe. Bo jak ich wystrzelam to
        potem ktoś wystrzela mnie!
      • Gość: brumek Re: A ja mam pomysł IP: *.itelekom.pl 25.10.06, 21:34
        "...ps.jesli ktos boi sie uzyc reki polecam ok.1,5 metrowy drąg drewnainy:)"
        Zeby stuknac Cie w durny leb.
    • sem.mes Bezkarność na dwóch kółkach 25.10.06, 08:23
      Jak zawsze służby państwowe są bezradne. Nie wierze że nie da się wyłapać
      gó..arzy na motorach przez leśników, wystarczy przyblokować wąskie trasy.
      Przykład bezradności idzie z góry i czasami wcale się nie dziwie leśników,
      policjantom .... gdy popieprzyć na to co robi zwierzchność.
      • Gość: gregorian Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:46
        Z góry idzie też inny przykład. Kiedyś oniemiałem jak w publiczne tv znany
        prezenter prog. pogody siedział sobie na quadzie i oznajmił milionom widzów, że
        weekend to on spędza aktywnie. Przed wakacjami z gazet wysypują się reklamy
        typu "kup motor crossowy, quada - korzystne raty". W necie jest tuzin stron off-
        roadowych, gdzie można popatrzeć na filmy i podziwiać "wyczyny" kolesi. To nie
        problem tylko okolic Krakowa, to samo dzieje się nad morzem na wydmach.
        Natomiast nigdzie nie spotkałem choćby aluzji: TO NIELEGALNY SPORT (z
        wyłączeniem imprez legalnych, gdzie dokładnie określa się teren, organizatora,
        służby itp). Smaczku sprawie dodaje to, że pierwsze kroki w tym speudosporcie
        można poczynić dzięki samemu GOPRowi, za parę złotych można "legalnie"
        pojeżdzić koło strażnic gopru.
    • Gość: turystka Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: *.autocom.pl 25.10.06, 08:37
      Oczywiscie konfiskata motorów, a nie mandaty, których i tak pewnie nikt nie
      zzpłaci. A policja nic nie robi. Byłam w tym roku parę razy w tamtych okolicach
      (nie tylko Kudłaczy)i za każdym razem pełno było na szlaku znienacka
      pojawiających się motocyklistów czy też rowerzystów (np. Góra Chełm - poza
      oznakowaną ścieżka rowerową pędzą w dół, bo w górę wyciągiem).Piesi co jakiś
      czas uskakiwali ze ścieżki w krzaki.To cud, że nikt poważnie nie ucierpiał(nie
      licząc skręconej nogi i schlapanych błotem ubrań). A na Kudłacze wjeżdzają też
      4-kołowe terenówki.Ale oczywiście ani jednego policjanta.
      • Gość: zorro_zx Re: Bezkarność na dwóch kółkach IP: 195.136.249.* 25.10.06, 14:57
        Idąc takim szlakiem, gdzie jeżdżą idioci i chamy, zbierajmy co popadnie: grube
        drągi, kamulce i układajmy "przeszkadzajki". Może się uda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka