Dodaj do ulubionych

Wódka na stole czy bar?

09.04.06, 16:23
Jakoś wódka na stole ( nawet w metalowych coolerach) nie pasuje mi do
eleganciej kolacji. Chciałabym, zeby na stołach stało tylko wino, a jak będą
miały być toasty ( mam nadzieje nieliczne, i nie w stylu "gorzko, gorzko")to
szampan. Ale wesele jest w pałacyku, nie ma typowego baru, więc trzeba
zorganizować jakiś prowizoryczny, gdzie barman będzie robił drinki. No i
pytanie czy wypada tak to zorganizować, czy powinniśmy się dostosować do
części gości, którzy lubią mieć butelkę blisko, polewać i wznosić toasty w
stylu "hej siup w ten głupi dziób" upijając chcąc nie chcąc tych mniej
uodpornionych gości... Co robić?? Według własnych upodobań, czy przymknąć oko
i przebrnąć przez te toasty? Boję się, że może być też opcja ze niezadowoleni
goście przyniosą sobie butelkę z baru i tak będą te toasty wznosić..
Obserwuj wątek
      • monia76 Re: Wódka na stole czy bar? 10.04.06, 14:40
        moim zdaniem troche przesadzasz smile w moim przekonaniu wesele jest dla gosci, a
        jak ktos ma sie upic to i tak sie upije drinkami czy shotami z baru. u mnie
        wodka bedzie stala na stole, bo wiem, ze goscie tak sa przyzwyczajeni i nie
        martwie sie, ze mi to popsuje elegancje kolacji.
      • maya28 Re: Wódka na stole czy bar? 10.04.06, 16:27
        No właśnie chyba macie racje, muszę odpuścic. Po prostu bardzo rażą mnie częste
        toasty wznoszone tylko po to zeby miec pretekst wypicia kolejnego kieliszka (
        jakby nie można pić własnym rytmem). No ale wódka i tak wyląduje na stole, wiec
        mozna od razu ją tam postawic. To chyba zaczyna byc stres przedslubny i objawia
        sie w taki dziwny sposób wink
      • a_weasley Re: Wódka na stole czy bar? 07.05.06, 13:42
        minerwamcg napisała:

        > Myśmy mieli szwedzki stół, więc bar był naturalną rzeczą. Sprawdził się
        > doskonale, a mieszającego drinki pana Krzysia wszyscy chwalili smile))

        Jest to bez wątpienia ekonomiczne, alkoholu schodzi o wiele mniej. Z drugiej
        jednak strony alkohol jest po to, żeby ludzie się rozkręcili, niestety im
        człowiek starszy tym trudniej mu to przychodzi bez pomocy etoha.
        A co do toastów na siłę - hmm, oczywiście można pić własnym tempem, ale z
        toastami pije się o wiele przyjemniej, nawet jeżeli są to toasty "no to teraz za
        zdrowie panny młodej, a teraz za pana młodego, niech żyją, niech się rozmnażają,
        za mamę panny młodej, za tatę panny młodej, za tatę pana młodego, za mamę pana
        młodego, za kota panny młodej, skol, prosit, la chaim, za wolną Białoruś, za
        wolną Kirgizję, za wolną Nową Funlandię, za wolność i lud, za bojowników o
        wolność i demokrację...", wiadomo że nie do dna, tylko dziób umoczyć.
    • agnrek Re: Wódka na stole czy bar? 07.05.06, 16:00
      Ja też jestem przeciwniczką wódki na stole, ale... z doświadczenia wiem, że po
      kilku podejściach do baru ktoś z gości w końcu powie do barmana "daj no, pan,
      tę wódkę na stół".
      • arieska Re: Wódka na stole czy bar? 07.05.06, 23:01
        Niestety nie wszyscy, dlatego wiele polskich wesel wyglada jak wyglada-grunt to
        sie nachlac, jakby wodka byla gwozdziem programu. A liczac na kulture gosci
        mozna wyjsc jak Zablocki na mydle. Doprawdy nie sposob przewidziec zachowania
        wszystkich osob. Podobno sport to zdrowie, wiec spacerek do baru nie zaszkodzi smile
    • nionczka Re: Wódka na stole czy bar? 08.05.06, 09:26
      Maya, rób tak, zebys Ty sie nie wstydzila wlasnego przyjecia. Trzeba byc
      Rzymianinem w Rzymie i jak ktos idzie na Twoje wesele, niech sie dostosuje do
      Twojego stylu. Zawsze bedzuie ktos kto wolalby inne rozwiaznie, ale Ty zrob
      wszystko wedlug wlasnego gustu i zebys nie musiala sie wstydzic przed sama soba.

      Jesli boisz sie takiego zachowania niektórych gosci zrob wszytko, zeby im to
      utrudnioc. Nie przyniosa sobie butelki na stol z baru jesli barman bedzie im
      dawal tylko drinki.
    • rytka_25 Re: Wódka na stole czy bar? 08.05.06, 10:43
      Mi osobiści opcja baru nie zabardzo się podoba. Miałam to szczęście w
      nieszczęściu, że byłam na kilku weselach, gdzie państwo młodzi postawili na
      opcję baru - bo tak bardziej elegancko, stylowo. Może i przez chwile tak było,
      niestety po jakimś czasie zaczęły się wycieczki do baru, po całej sali i stołach
      były pozostawiane kieliszki, szklanki z niedopitymi drinkami, napojami. Po
      prostu nikt nie pamiętał gdzie co postawił, a po co ma się przejmować skoro za
      chwilę podadzą mu następny i tak wkoło macieju, więcej było alkoholu w
      szklankach niż gości na sali. Zresztą mi również szefowa restauracji odradzała
      ten sposób "zaspokojenia pragnienia u gości" na podstawie swojego doświadczenia
      i obserwacji. Dlatego decyduje się na "klasykę" smile))
    • agatha111 Re: Wódka na stole czy bar? 08.05.06, 11:28
      Jeżeli zribisz bar to nie możesz zaproponować gościom tylko wódki - a to
      pomnaża koszty, poza tym wyobraź sobie te pustki przy stole, gdy każdy z gości
      będzie chcąc wypić za twoje zdrowie kieliszeczek wódki będzie musiał odstać
      swoje do kelnera ... no i kwestia zasadnicza - tylko drinki czy też czysta
      wódka miały by być podawane przy barze?
      Ja bym dała wódkę na stoły, ale spróbowała bym znaleźć jakies baaardzo maleńkie
      kieliszki do wódki i te podałabym zamiast klasycznych kielichów do wódki jak to
      w wielu restauracjach podają...
      • maya28 Re: Wódka na stole czy bar? 08.05.06, 12:03
        Bar zrobimy czy tak czy tak, bo własnie czesc gosci nie pije wódki, tylko np.
        whisky, a odnośnie toastów za moje zdrowie, to bym chciała ich wlasnie uniknąć.
        będzie toast wznoszony przez tatę, może teścia jak będzie chciał cos powiedzieć
        i przez świadka, i te toasty będa wznoszone szampanem. A przy barze będzie
        podawane wszystko, i czysta, i drinki. Będzie wynajęty profesjonalny barman.Mi
        nie chodzi o to, zeby oni się nie upili, ale o to ciągle wymaganie aby wszyscy
        goście wstali i spiewali sto lat w stu wersjach, bo mnie osobiście to bardzo
        męczy, zwłaszcza jak prowadzący głos jest już mocno podpity. Ale obawiam sie,
        ze cześć rodziny byłaby bardzo obrażona, gdyby tej wodki na stole nie było,
        więc będzie w coolerach stala dla nich. Niestety, mimo, ze sami za wszystko
        płacimy, musimy isc na kompromisy.
    • ewcia1980 Re: Wódka na stole czy bar? 08.05.06, 19:41
      witaj smile
      moim zdaniem nie powinnas az tak bardzo nad tym mysleć bo niepotrzebnie
      sie "nakrecasz".

      u mnie alkohol (wódka, wino) stały na stołach, bo ludzie sa do tego
      przyzwyczajeni. i mimo ze alkoholu poszło naprawde duzo (ale ja sie z tym
      liczyłam, bo mamy i rodziny i znajomych, którzy na imprezie lubia wypic) to nie
      było zadnych nieprzyjemnych sytuacji (wiadomo o co chodzi wink

      wszyscy sie super bawili, "gorzko, gorzko" było tylko raz, przy pierwszym
      toascie i to za nasza zgoda, pózniej kazdy juz pił wedle własnego uznania.
      a przy ostatecznym rozliczaniu sie włascicielka sali powiedziała, ze tak
      kulturalni goscie to niezbyt czesto sie zdarzaja.
      wszedzie było bardzo czysto a obrusy na stołach były jakby nieuzywana.

      wiec nie zamartwiaj sie niepotrzebnie.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka