marsupilami25
08.08.06, 10:47
Oboje nie chcemy:
Orkiestry z wiecznie zmęczonymi i fałszującymi grajkami,
Kiecki w klimacie gorset plus spódnica z kokardą na tyłku - jak dla mnie
koszmarek,
Tandetnej dekoracji (gołąbki, różyczki, itp słodki kicz)
Kamery - brrrrrr!
Wesela na więcej niż 50 osób.
Gości, którzy nie życzą Wam dobrze albo z którymi nie utrzymujecie kontaktu
ale wypada zaprosić.
A jak u Was, walczycie z otoczeniem i tradycją czy olewacie i robicie po
swojemu?
Pozdrawiam.