Dodaj do ulubionych

Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie?

08.08.06, 10:47
Oboje nie chcemy:

Orkiestry z wiecznie zmęczonymi i fałszującymi grajkami,
Kiecki w klimacie gorset plus spódnica z kokardą na tyłku - jak dla mnie
koszmarek,
Tandetnej dekoracji (gołąbki, różyczki, itp słodki kicz)
Kamery - brrrrrr!
Wesela na więcej niż 50 osób.
Gości, którzy nie życzą Wam dobrze albo z którymi nie utrzymujecie kontaktu
ale wypada zaprosić.

A jak u Was, walczycie z otoczeniem i tradycją czy olewacie i robicie po
swojemu?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • armstrong82 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:52
      - kamerzysty
      - pierwszego tańca
      - gier i zabaw
      - dekoracji za parą młodą
      - listy prezentów
      - niezliczonej ilości ciast stojącej na stołach od pierwszych godzin wesela

      i pewnie jeszcze parę rzeczy się znajdzie.
      pozdrawiam
    • twitti Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:52
      my tez wiele rzeczy odrzucilismy.
      NIe bedziemy miec:
      - muzyki weselnej
      - tancow
      - wodki
      - zabaw weselnych
      - kamerzysty

      Nasze wymyslysmile
      - przyjecie w ogrodzie przy piwku i muzyce wakacyjnej
      - fajne zdjecia
      - noc poslubna na ktora mamy zamiar wczesniej zbiec
      - fajerwerki
      - prosiaczek pieczony
      - ksiega na wpisy gosci
      - 50 osob ktore sa dla nas bliskimi osobami

      Czego oczekujemy - albo przyjemnego przyjecia albo ogolnego niezadowolenia
      goscismile
      i przede wszystkim marzmy o ladnej pogodziesmile
    • mareszka Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:53
      Zdecydowanie robimy po swojemu!
      Nie godzimy się na nachlanych wujków i samochodzik, który podwiezie nam tyłki za
      kilka stów. Nie chcemy sztucznej szopy ani kiecki, która by kosztowała tyle ile
      cała szafa wraz z zawartością moją i ukochanego, żenujących zabaw w stylu
      przetaczania jajka przez nogawki Pana Młodego. I oczywiście przechodzą mnie
      ciarki na myśl o złotych gołąbkach, literkach bordo+złoto i lukrowanych
      puszystych misiach!
      Cieszę się, że mamy odwagę i jesteśmy w tym zgodni!
      • reszka.ja Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:55
        zgadzam sie prawie ze wszystkim - ale my chcielismy pierwszy taniec- lubimy
        tanczyc i naprawde dobrze sie czulismy tanczac i dobrze nam to wyszlo smile
        a tak poza tym to sie zgadzam we wszystkim smile
        a! i zadnych sztuczych kwiatkow
    • justm Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:55
      zdecydowaliśmy się na kamerę i potem żałowaliśmy i stresowaliśmy się
      niepotrzebnie.
      teraz jestem przeszczęśliwa, że miałam kamerę, mam piękny film z wesela,
      niezapomniana pamiątka.
      ale nie dziwię się, na ostatnim weselu na jakim byłam kamerzysta miał z 2m
      wzrostu i lampę przy kamerze jak u tira - wszyscy przed nią automatyczie
      stawali na baczność.
      moja kamerzystka zarówno na weselu jak i na ślubie była autentycznie
      NIEWIDOCZNA. może dlatego film jest świetny, bo rzadko kiedy filmowani zdawali
      sobie z tego sprawę.
      gołąbków nie było, gorsetu z kokardką też nie. wesele na ok 60 osób
      wesele typowo po naszemu, na początku dyskutowaliśmy z rodziną, ustalaliśmy,
      potem grzecznie przytakiwaliśmy a robiliśmy swoje.
      wszyscy zadowoleni i miło słyszeć, że w wielu kwestiach zostaliśmy pochwaleni
      za to, że byliśmy nieustępliwi w decyzjach smile)))
      • twitti Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:01
        najwazniejsze to nie robic nic na pokaz tylko robic wszystko tak abysmy to my
        byli zadowoleni. Inni zawsze maja swoje wizje slubu ale ten slub jest dla nas
        wiec to nam musi wszystko odpowiadacsmile

        Ja nie wyobrazam sobie, zeby tanczyc z kazdym wujkiej, nie umiem, nie lubie i
        tylko humor bym miala zepsuty. Podobnie moj narzeczony, ktory w ogole nie
        tanczy. Po co wiec w naszym przypadku zamawiac kapele, i potem sie meczycsmile ale
        niestety wiele osob robi rozne rzeczy wbrew sobie.

        Co do kamery, bylismy ostatnio na slubie kolezanki, kamerzysta byl straszliwie
        meczacy. Potrafil stanac kolo nas i tak minute nas krecic. Mnie to bardzo
        krepuje.

        Mi sie jeszcze marzy stol przybrany w zywe kwiaty oraz swiece. Tak nastrojowosmile
    • marsupilami25 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:57
      Nie dopisałam wcześniej, a nasunęło mi się po przeczytaniu wątku muzycznego o
      disco-polo (skóra mi ścierpła na samą myśl):
      Żadnych hitów w klimacie: Cudownych rodziców mam (rozpacz!), Jesteś szalona
      itede.
      • justm Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 10:59
        zgadzam się - tylko jakbyś zobaczyła jak sie przy tym ludzie bawią! smile
        ja nie lubię np kawałka 'zakręcona' a tu mi połowa gości wyległa na parkiet jak
        dj zagrał smile
    • monia76 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:01
      zrezygnowaliśmy z kilku "obowiązkowych" elementów wesela, na kilka się
      zgodziliśmy na prośbę rodziców i przyjaciół. Z dzisiejszej perspektywy powiem
      jednak, że nie warto było być tak stanowczym i obstawać przy swoim. Dziś
      byłabym znacznie elastyczniejsza i bardziej patrzyła na upodobania gości niż
      własne i męża wink
      • atenette Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:08
        Zrezygnowalismy z zespolu, wolelismy profesjonalnego DJ'a, radiowca no i
        oczywiscie absolutnie nie bylo u nas muzyku disco polo.
        Co do kamery to troche sie dziwie, ze rezygnujecie. Dobry kamerzysta bedzie
        pracowal tak, ze wogole nie bedzie go widac. Ja nawet nie wiem kiedy moj
        kamerzysta krecil bo robil to tak dyskretnie i nie uzywal lampy (moji goscie
        rowniez dziwili sie kiedy ten film powstal)! Do tego zomntowal film w taki
        sposob, ze nie ma zadnego kiczu w stylu golabkow i serduszek.
        Tak jak ktos tu pisal na forum na filmie widac prawdziwe emocje, widac
        tanczacych ludzi, rozesmiane twarze, osoby, ktorych juz niedlugo moze z nami
        nie byc, no i my sami pewnie wrocimy kiedys to tego filmu z wielka nostalgia wink
        • ashton Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:10
          Nie chcę żałobnej atmosfery, a niestety na taką się zanosi sad
          • j-jonaszka Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:22
            My nie chcemy:
            1. wynajmowanego samochodu (tudzież limuzyny);
            2. sukni bezy, rybki i żadnej w klimacie gorsetu i balu; świecącego garnituru i
            butów z czubami;
            3. dekoracji - na samochodzie, w kościele, na sali... a zwłaszcza balonów!!!
            4. zespołu, który przerabia nasze ulubione kawałki (lepszy dj i oryginały);
            5. widowiska (ślub to dla nas przede wszystkim przysięga małżeńska);
            6. ludzi, których nie lubimy;
            7. sztucznych paznokci;
            8. wszystkiego, co przesadzone, zbędne;
            9. wiejskiej imprezy typu polskie wesele = pół bal, pół dyskoteka z kolorowymi
            światłami, dziwne zabawy - typu pociąg czy lokomotywa...
      • qsia Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 12:34
        nie mieliśmy baloników, gołąbków, niepotrzebnych "sztuczności", nie było,
        naszym zdaniem, fatalnego "zbierania na wózek" czyli tańca za pieniądze
    • iw.75 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:12
      większosci tego co wyzej napisane plus:
      - chlebka na powitanie,
      - tłuczenia kileiszków,
      - oczepin,
      - ozdóbek na torcie i kremowych ciast,
      - pierwszego tańca i "podziękowań" dla Rodziców,zabaw itp (co było wspomniane
      powyżej)
      - kwiatka w butonierce,
      - limuzyny (ślub za tydzień ale ufam znajomemu, który powiedział, ze zalatwi
      jakis samochód wink
      - wielkiego weselicha (przyjęcie na 35 os.)
      - 1500 zdjęć (zamiast tego około 150)
      - zaproszen za 7 zł/szt. (robiliśmy sami)

      i pewnie jeszcze wielu różnych "normalnych" rzeczy.

      Cieszę się, że nie jesteśmy sami smile)

      Pozdrawiam
    • mysiak_warszawa Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:13
      Nie chcemy:
      -ślubu kościelnego
      -dzieci na ślubie(wyjątek: mój niespełna 10-letni brat)
      -hucznego wesela ani ślubu na 300 osób
      -sukni ślubnej a'la beza
      -zespołu/dj'a przygrywającego zabawie
      -disco polo (brrr)
      -imprezy, którą będziemy spłacać przez następne 20 lat
      -obecności mnóstwa osób, które w żaden sposób nie są nam bliski, ale które
      KONIECZNIE TRZEBA ZAPROSIć

      CHCEMY:
      -ślub odzwierciedlający nasze charaktery i zainteresowania
      -rozdzielenia imprezy weselnej na 2 odrębne części:
      *formalna dla rodziny i znajomych (szampan, tort,życzenia)
      *nieformalna dla przyjaciół, przy których możemy się odprężyć (posiadówa,tort,
      szampan, muzyka którą lubimy etc)
      -imprezy, którą będziemy wspominać z nostalgią a nie gęsią skórką
    • zmianaklimatu Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 11:13
      A my nie chcemy i nie mamy:
      - wodki na stolach
      - glupich zabaw z obmacywaniem pary mlodej
      - zespolu, ktory by robil przerwe co trzy wiejskie przyspiewki
      - 5ciu cieplych posilkow, naktore zeszlo by wiecej czasu niz na tance
      Mamy za to:
      - dobre wino i barek z drinkami
      - prezentacje zdjec z historia "naszej milosci" smile i karaoke
      - DJ'a dzieki ktoremu do tanca spiwal nam bedzie Frank Sinatra i inni
      - grilla na tarasie przyrzadzanego przez szefa kuchni
    • lanka_cathar Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:05
      Oboje nie chcieliśmy:

      1. orkiestry;
      2. dwuczęściowej suknie (dlaczego to sie wogóle nazywa suknią???);
      3. tandetnej dekoracji (gołąbki, różyczki, itp słodki kicz);
      4. gości, którzy nie życzą nam dobrze albo z którymi nie utrzymujemy kontaktu
      ale wypada zaprosić;
      5. ja nie chciałam wesela.

      Mieliśmy:

      1. pianistę;
      2. jednoczęściową suknię i to nie białą (takową już miałam - na komunii);
      3. brak dekoracji (sala stylowa, obrazy na ścianach, klimat, dekoracja
      popsułaby efekt);
      4. gości, którzy życzą nam dobrze albo z którymi utrzymujemy kontakt TYLKO I
      WYŁĄCZNIE (bez rodzinnych awantur się nie obyło, bo jak to nie zaprosić kogoś z
      rodziny kogo nie widziało się przez ostatnie 20 lat);
      5. wesele (zgodziłam się dla mojego narzeczonego, teraz już męża);
      6. kamerę - utrwala, to, co przemija bezpowrotnie;
      7. obiad na 25 osób i wesele na 44. Na pierwszej części rodzina, na drugiej
      tylko znajomi.

    • lanka_cathar Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:06
      Nie było też:

      1. pierwszego tańca;
      2. oczepin;
      3. krojenia tortu;
      4. zabaw.
    • lanka_cathar Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:09
      Mocne alkohole były tylko w barze, na obiedzie nie było wódki, żeby komuś nie
      zachciało się 'gorzko, gorzko'. Nie było disco polo, podziękowań dla rodziców.
      Nie miałam welonu, pojechaliśmy taksówką bez oznaczeń i miałam japonki na
      nogach, co jedną koleżankę doprowadziło do łez radości. smile
      • anabia Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:19
        nie będzie:
        - dekoracji za nami
        - samochodu przystrojonego w idiotyczne lalki,misie, i wiązanki!
        - nie będzie na torcie figurek sztucznych Państwa Młodych
        - balonów !!! i sztucznych kwiatów!!!
        - piosenek typy "szła dzieweczka do laseczka..." !
        - wódki od samego początku
        - zabaw ośmieszających gości i nas

        A będzie:
        - miłość
        - uśmiech
        - zdrowie
        - rodzina
        - przyjaciele
        - dobra muzyka
        - spełnienie...
        smile)
    • kasiszcz Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:16
      My nie chcieliśmy wesela i głupich zabaw weselnych (mój narzeczony gra w takim
      zespole i uczestnictwo w tego typu imprezach w zupełności mu wystarcza),
      błogosławieństwa rodziców (oni i tak akceptują nasz związek), bezgustnych i
      bezdusznych kupnych zaproszeń, sesji fotograficznej w studiu fotograficznym
      typu "panna młoda pokazuje nóżkę" (w zamian za to moja koleżanka
      artystka-fotografik zrobi mi cudowne zdjęcia w plenerze) kamery (w kamerze
      wychodzę koszmarnie, koszmarnie drogiej sukni i zadłużania się na imprezę typu
      "zastaw się a postaw się"

    • pinia82 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 13:58
      hmm...czytam te wszystkie wypowiedzi i zastanawiam sie po co wam w ogole
      wesele? nie lepiej slub w kosciele -skoro przysiega malzenska najwazniejsza?
      wydaje mi sie, ze skoro sie juz zaprasza gości, to nie mozna byc egoistom i
      organizowac wszystkiego "pod siebie"...wiele rzeczy takze mnie denerwuje na
      weselach, ale w zabawie nie musze brac udzialu a przy "jestes szalona" nie
      musze tanczyc...i takich przykladow mozna tu przytoczyc mnostwo.
      • ewcia_851 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:04
        hej! czytajac te wypowiedzi zastanawiam się po co wam wogóle wesele? skoro
        wszystko waszym zdaniem jest do kitu! Wesele macie raz w zyciu!!! Ja tam bede
        miała i fajna orkiestrę, kamerzyste, fotografa wesele na 200 osó! i będzie
        super! pozdrawiam
        • twitti Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:47
          Po pierwsze kto powiedzial ze to WESELE?? u mnie jest przyjecie - garden party
          czy jak kto chce to nazwac.

          Po drugie po to lepiej sobie darowac rzeczy ktore sie komus nie podobaja, zeby
          potem nikt nie mowil ze para mloda siedzi nadasana i zle sie bawi..

          Po trzecie wesele jest po to zeby goscie byli z nami w tym dniu, ale nie musi
          byc robione tak jak wszyscy robia i lubia. Jest po to zeby uczcic slub. A slub
          mozna uczcic na tysiac sposob, nie koniecznie tradycyjnym weselem.
          • a.zaleska Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:33
            wesele, to jak rozumiem, impreza, ktora sie odbywa po ślubie i wyglada tak, jak
            ja mlodzi zaplanuja....
            my bedziemy mieli wesele/impreze/przyjecie/ czyli impreze po slubie, ale taka,
            ze jak czytam to forum od dwoch miesiecy, to jeszcze ani razu ten typ imprezy
            sie nie pojawil i w zwiazku z tym nie zamierzam mowic, zeby nie podpowiadac smile
            • twitti no to zaintrygowalas mnie;) 08.08.06, 15:36
              byl tu juz pomysl kiedys przyjecia w stylu karaiby, drinki z parasolkami itp.
              ciekawe jaki ty masz pomysltongue_out my mamy biesiade grillowasmile podpowiedz cossmile
              • a.zaleska Re: no to zaintrygowalas mnie;) 08.08.06, 18:57
                przed 26.08. nie powiem smile moge Ci napisac mailem smile nasze wesele, nie tyle
                jest tematyczne, ile dzięki miejscu, jest hm... ruchome smile pozdr.
      • marsupilami25 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:09
        Bardzo chętnie Ci wytłumaczę. To jest Nasz ślub i chcemy go zapamiętać jako
        najważniejszy i najpiękniejszy dzien w życiu. Nie zorganizujemy niczego wbrew
        sobie (np. kicz dookoła), bo nie jesteśmy fanami pewnych klimatów. Panstwo
        Młodzi jednak często spotykają się z naciskami ze strony rodziny itd, i godzą
        się dla świętego spokoju na głupie ustępstwa - jak dla mnie to psuje klimat
        całego wydarzenia. Przysięga jest najważniejsza, ale dlaczego nie w wymarzonej
        oprawie?
        • anabia Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:15
          nie ze wszystkiego można zrezygnować ale z tego co mozna rezygnujemy i mówimy
          stanowczo NIE! smile
          • marlena.k1 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:26
            a u nas byl tak zwany przez niektorych"kicz",na nasze wlasne zyczenie:
            -kamera
            -oczepiny
            -pierwszy taniec
            -podziekowania dla rodzicow
            -okolo 90 osob na weselu
            -dekoracja sali i samochodu-piosenki disco-polo rowniez
            -zabawy(i tak goscie narzekali,ze za malo)
            i wiecie co czujemy sie szczesliwi,ze nasze wesele wygladalo tak a nie
            inaczej,wspominamy je z radoscia,a lezka kreci mi sie w oku do tej pory.
            Kazdy ma swoja wizje wesela-slubu i kazdy realizuje je na swoj wymarzony
            sposob,wiec nie piszcze ,ze tylko wasze jest dobre i cudowne,a to co tradycyjne
            jest kiczowate i takie na pokaz,bo nie jest.
            U nas bawili sie na weselu Anglicy i stwierdzili,ze jeszcze nigdy w zyciu sie
            tak dobrze nie bawili,ze juz byli na tylu kameralnych przyjeciach,ze weslele
            polskie jest dla nich niesamowitym przezyciem.
            • twitti a moim zdaniem nie ma zlych wesel 08.08.06, 14:50
              nie ma zlych wesel, kiczowatych czy niekiczowatych.. kazdy organizuje to co mu
              sie podoba, tak zeby sie przytym czuc dobrze i milo spedzic czas.

              KICZEM DLA MNIE JEST ROBIENIE PRZYJECIA WBREW SOBIE, GDY KAZDY NARZUCA NAM
              WSZSYTKO A MY SIE NA WSZYSTKO GODZINY NAWET JESLI PRZYPRAWIA NAS TO O MDLOSCI!!!

              i to by bylo na tylesmile
              • marlena.k1 Re: a moim zdaniem nie ma zlych wesel 08.08.06, 14:53
                wlasnie o to mi chodzilo,ze nie ma wesel kiczowatych,ze jedyne co jest zle to to
                co robimy wbrew sobie.Wazne zebysmy w ten szczegolny dzien czuli sie naprawde
                dobrze.
              • bacha1979 Twitti jak zwykle umie wszytko zgrabnie 08.08.06, 14:55
                wypośrodkować i celnie ująć.
                I za to Cię dziewczyno lubie. smile
                • twitti Re: Twitti jak zwykle umie wszytko zgrabnie 08.08.06, 14:58
                  fajniesmile bardzo mi milosmile dzis bede potwierdzenai zbierac.. bratowa ktora nie
                  chciala przyjsc na nasze przyjecie juz potwierdzila ze nie przychodzi.. no
                  trudno..

                  Bacha, trzymaj kciuki zeby goscie na naszym nudnym przyjeciu sie nie zanudzilismile
                  • bacha1979 Re: Twitti jak zwykle umie wszytko zgrabnie 08.08.06, 15:00
                    Ty sie nie bój , że sie zanudzą.
                    Mam wrażenie, ż jesteś przesymaptyczna osóbką i nawet dzieki temu gościom
                    będzie miło. Moim zdaniem najgorsze co na weseleu może być to nadęci Młodzi.
                    Tobie -jak sądze - to nie grozi.
                    A bratowa?? Miłe napewno to nie jest, ale jak mawiał mój kolega- kij jej w oko.
                    • twitti Re: Twitti jak zwykle umie wszytko zgrabnie 08.08.06, 15:06
                      smile dziekismile damy radesmile bratowa sie nie przejmuje, a nawet zaczelam sie cieszyc
                      ze nie przyszlasmile

                      a co do nadasanych mlodych, to czesto sa jak im rodzice organizuja przyjecie,
                      wybieraja ciuchy i jeszcze kaza sie usmiechacsmile jak pacynki na sznureczkachsmile
        • anka786 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:20
          hahahah ale sie usmialam przy niektorych wypowiedziach,ciesze sie ze polacy
          powoli zaczynaja sie orientowac jakie te typowe weseliska sa okropnie
          kiczowate.Ale tutaj dodam cos innego-juz wole polskie weselicho niz nudy jakich
          doswiadcza sie na slubach w kraju w ktorym mieszkam!!5 godzin przy stole i...na
          tym koniec!!czlowiek z takich wesel wychodzi zmordowany.
          Wydaje mi sie ze wystarczy troche umiaru i nawet disco polo czy golabki moga
          fajnie wygladac!
          Ja na moim weslelu po prostu nie chce sie nudzic!
          • ziel_lona Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:33
            na pewno na bank i 200% wink nie bedzie KAMERY !!!
            na pewno "typowej wieselnej kapeli" hihihihi
            ave maria i marszu weselnego wink (nie wiem jeszce co ale mam skret kiszek jak
            slysze te 2 utwory)

            reszta wyjdzie w praniu : gry i zabwy mnie tez troszke odrzucaja - z drugiej
            strony co by nie mowic - goscie sie dobrze bawia - wiec jak beda z klasa i
            ciekawe to moze przezyje smile
        • zara.m Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:38
          A jeśli ktoś właśnie chce mieć tradycyjne wesele? A jeśli dla kogoś Nasz ślub i
          najpiękniejszy i najważniejszy dzień w życiu, i nie zorganizowany wbrew sobie
          to właśnie taki ślub tradycyjny. I niekoniecznie musi byc kiczowaty! Jeśli dla
          kogoś wymarzona oprawa to obiad dla 20 osób to nie jest to gorsze czy lepsze od
          zorganizowania wesela na 100 osób z orkiestrą, tańcami do rana, pierwszym
          tańcem. O gustach się nie dyskutuje - pamiętajcie, dziewczyny!
    • pinia82 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 14:38
      do zalożycielki wątku: absolutnie nie chce tutaj zadnej kłótni i doskonale
      rozumiem ze to "WASZ DZIEN" tylko nie bierzesz pod uwage 1 waznej rzeczy, ze
      goście maja rózne upodobania, i Twoje niekoniecznie musza sie im podobac. Skoro
      chcecie dobrze zapamietac ten dzien, powinniscie zadbac również o dobra zabawe.
      (a gdy ta sie uda, na pewno zapamietacie ten dzien!!!) Wydaje mi sie, ze jednak
      wiekszosc gości woli kiczowate wesela, no chyba ze zapraszacie tylko swoich
      rowieśników, wtedy jestem sklonna uwierzyc ze wolą to, co Wysmileale oczywiscie
      każdy ma prawo urzadzić swoje wesele tak, jak chcesmilepozdrawiam!
      • marsupilami25 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:08
        Wątek wcale nie miał na celu obrażania kogokolwiek. Poprostu byłam ciekawa czy
        inne Pary Młode też mają lekki nerw (awanturki z Rodziną), jeśli chodzi o
        urządzenie wesela na swoją nutę. Nie chodzi o krytykę tradycji czy jakieś
        udziwnienia i narzucanie komukolwiek swojego zdania. Poprostu wypowiedziałam
        się lekko prowokacyjnie, żeby potwierdzić tezę o, że to ma być Nasz dzien i to
        MY decydujemy! Dziękuję Wszystkim za wpisy, Wasze śluby napewno będą wspaniałe
        ponieważ będą WASZE!
        Taki dzien zdarza się tylko raz w życiu! Warto chyba zawojować o swoją wizję?
      • maya28 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:52
        Nie wiem po czym wnioskujesz, ze tylko ludzie z młodszego pokolenia wolą taka
        zabawę. Zapewniam Cię, ze nie wszystkim z tego starszego takie wiejskie wesele
        odpowiada. Po drugie czy aby zadowolić kilka cioć, muszę zmuszać sie do
        miernych zabaw oczepinowych z obmacywaniem kolan czy przekaldaniem jajka przez
        spodnie obcego faceta??? Czy brak baloników, lalki na samochodzie itp komus
        popsuje zabawe? Oczywiście niektórzy nie lubia inności, ale może czas otwierać
        się na coś nowego. Niech potraktują takei inne wesele jak ciekawe doświadczenie.
    • aserath Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:10
      Czego nie chcemy:
      - orkiestry
      - kamery
      - rzygających gości
      - tandetnych gołabków itd
      • twitti Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:14
        Rodzice chcieli nam wybic z glowy:
        - pieczonego prosiaka
        - tytanowe obraczki
        - winietki

        Ale ogolnie ich zdanie to moglibysmy nawet wyjechac w podroz poslubna zaraz po
        slubiewink ogolnie u nas nie bylo trudno. A nawet jakby bylo trudno to jestesmy
        uparciuchy ktore i tak zawsze robia wszystko po swojemusmile
    • agnie_cha1 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=45986142&a=46000413
    • misia_2309 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:23
      Oj z wielu rzeczy rezygnujemy:
      - slub kościelny
      - biala suknia z welonem
      -
      - kamerzysta
      - baloniki, stroiki, dekoracje sali, samochodu, jakieś figurki na torcie itp.
      - wóda
      - tzw. orkiestra i tego typu muzyka
      - tańce
      - barszczyk, flaczki, rosołek
      - oczepiny i inne nierzadko poniżające godnośc ludzką zabawy
      - zapraszanie tych co wypada
      - powitanie państwa mlodych, podziękowania dla rodzicow, prezenty dla gości,
      jakieś winietki itp., stół w kształcie litery U
      - ulegania jakimkolwiek glupim przesądom weselnym.

      Reszta może zostać. Generalnie chcemy się czuć dobrze na wlasnym slubie i
      weselu, myślimy, ze to sprawi, iż goście rownież bedą zadowoleni.
    • inkageo Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:27
      1) Błogosławieństwa przyjmowanego na kolanach przy błyskach fleszywink Niech to
      będzie intymna i krótka ceremonia.
      2) Drogich bukietów kwiatów od każdego gościa - szkoda patrzeć jak później
      więdną w miskach i wiadrach.. Szukam pomysłu zastępczego..jeden symboliczny
      kwiat, a może zbiórka pieniędzy na jakiś dobry cel, chociaż to może być
      odebrane jako głupi snobizm..
      • marsupilami25 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:31
        Poproście o maskotki i zanieście je do najbliższego Domu Dziecka - to naprawdę
        miły gest. Ja chcę tak zrobić, i myślę, że goście chętnie się zgodzą.
        • twitti Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:34
          mysle ze zamiast maskotek lepsze by byly przybory do szkoly, jakies fajne
          dlugopisy itd bo maskotek to jest kupe w takich domach, a ladne przybory moga
          sie bardziej przydac. Mozna tez zrobic zrzutke na jakies schronisko dla
          zwierzat!
        • esmeralda_pl Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:34
          proszenie o maskotki, a własciwie dawanie ich dla Domu Dziecka to nie jest miły
          gest, tylko głupi... Dzieci nie mają butów na zimę, zeszytów i kredek - to jest
          im potrzebne, a nie zbieracze kurzu...
          • marsupilami25 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:41

            • siwka8 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 12.08.06, 23:21
              Mój kolega pracował w domu dziecka, kilka lat temu zrobiła się "moda" na
              zbieranie na ślubie maskotek, prosił nas abyśmy tego nie robili, bo w domach
              dziecka po prostu już brakowało miejsca na te maskotki(to było w Wa-wie).Także
              myślę, że zeszyty albo kredki byłyby lepsze, albo jakieś książeczki z bajkami.
              Poza tym słyszałam o pomyśle, żeby zamiast kwiatów państwo młodzi dostali
              książki, wiadomo każdy kupi coś innego, trafi się jakaś poezja, albumy
              malarskie, przyrodnicze, jakieś przewodniki po świecie, za kwiaty goście
              zapłacą 20 zł albo i 100, może lepiej kupić za te pieniądze właśnie coś do
              czytania?Co o tym sądzicie?
              • inkageo Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 12.08.06, 23:37
                Pomysł świetnysmile Ale obawiam się reakcji części rodziny..mogliby to uznać
                za "fanaberie"..wiadomo..ludzie są różni.. Ja strasznie bym się cieszyła z
                takiej ilości książeksmilesmile
      • inkageo Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:40
        Myślałam, że najprościej by było postawić jakiś koszyczek i zbierać pieniądze
        właśnie na dom dziecka. Jednak troszkę się boję reakcji, czy to nie będzie
        wyglądało jak wymuszanie datków.. Ale pieniędzy na kwiaty naprawdę szkoda..
        Czekam na opinie dziewczyn, które coś takiego przetestowałysmile
        • esmeralda_pl Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:59
          wśród moich znajomych na 20 ślubów chyba na dwóch tylko nie było czegoś
          takiego... ja nawet dziwnie się czuję jak takiej zbiórki nie ma wink
          • inkageo Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 16:03
            Dziękismile Ja mam małe doświadczenie bo moi znajomi nie spieszą się ze
            ślubowaniemwink A w rodzinie jestem najmłodsza, więc śluby były dawno i niewiele
            wiem o aktualnych obyczajachwink
        • monia76 Inkageo... 08.08.06, 16:17
          przetestowałam i zadziałało świetnie.
          też się bałam reakcji rodziny, bo należy do dość humorzastych, ale goście byli
          b. zdyscyplinowani i w 99% zastosowali się do naszej prośby o drobne datki na
          hospicjum zamiast kwiatów.
          zebraliśmy sporo kaski i byliśmy zachwyceni pozytywną reakcją gości.
        • krewetka Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 19:21
          a dlaczego szkoda pieniedzy na kwiatki? Jak komus szkoda to niech nie kupuje,
          ja bardzo bede sie cieszyć jak dostane duzo kwiatów, bo taka ilośc dostaje sie
          tylko dwa razy....
          U nas nie bedzie dekoracji ze sztucznych kwiatow
          bedzie:
          biala suknia z gorsetem
          rzucanie welonem
          orkiestra
          kamera
          fotograf
          ślub kościelny
          krojenie tortu
          pierwszy taniec
          ręcznie robione winietki i zaproszenia
          i wcale nie uważam tego za kicz
          dla mnie kiczem jest robienie wesela pod siebie nie patrzac na gusta gosci,
          których sie zaprasza. Bardzo chce zeby moi goscie miło wspominali wesele
          Ale to jest moje zdanie
      • slubujacy juz podpowiadam... 08.08.06, 17:19
        Pomysly zamiast kwiatow:
        1. przybory szkolne dla pobliskiego domu dziecka
        2. slodycze dla pobliskiego domu dziecka
        3. karma dla zwierzat ze schroniska
        4. ksiazki
      • braat1 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 13.09.06, 14:39
        A propos prezentow dla domu dziecka, to ja z zona tez mielismy plan zeby
        zbierac maskotki, ale na szczescie, zona poszla do domu dizecka i spytala czego
        potrzebuja. I okazalo sie, ze nie maskotki, nie przybory szkolne, ale
        prozaiczne... kosmetyki (mydla, szampony, dezodoranty, itp.) Troszke sie
        obawialismy, ze goscie moga sie krepowac dawac takie "prezenty" zamiast
        kwiatow. Ale do kazdego zaproszenia dodalismy karteczke, ze "Byloby nam milo,
        gdybysmy zamias kwiatow dostali kosmetyki dla domu dziecka" i prawie wszyscy
        goscie dali nam kosmetyki, czasami plus symboliczny jeden kwiatuszek, a nie
        wiazanke. Wiec mysle, ze najlepiej najpierw zapytac czego w danej chwili
        potrzebuje ten dom dziecka smile
    • deborah2 teściów #) 08.08.06, 15:37
    • deborah2 szokujecie mnie dziewczyny! 08.08.06, 15:41
      sukni nie chcecie,welonu tez nie...
      może pomyliłyście ślub z urodzinami u cioci ?
      • twitti Re: szokujecie mnie dziewczyny! 08.08.06, 15:43
        to nie o to tu chodzismile kazda ma po prostu inna wizje i kazda co innego wyrzuca
        ze swojego slubusmile jakby patrzac na wszystkie to wydaje sie tego bardzo duzo,
        ale jakby spojrzec na kazda z nas z osoba, to kazda usuwa tylko kilka rzeczy i
        to zupelnie innych niz inne dziewczynysmile to wszystko rzecz gustusmile ale co w tym
        szokujacego? nie kazdej dziewczynie sie marzy biala suknia i welonsmile
    • deborah2 u mnie będzie wszystko :) w końcu to WESELE :D 08.08.06, 15:42
      • twitti Re: u mnie będzie wszystko :) w końcu to WESELE : 08.08.06, 15:44
        jesli ty tego chcesz i zawsze chcialassmile to super!!!o to tu chodzi, zeby robic
        to co sie marzysmile
        • marsupilami25 Re: u mnie będzie wszystko :) w końcu to WESELE : 08.08.06, 15:47

          i nie robić tego o czym się nie marzy!
          --------------------------------------------------------------------------------
          --------------------------------------------------------------------------------
          ----Moja racja jest mojsza niż twojsza!
    • beata2802 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 15:43
      Ja nie chcę:

      przysięgać, że wychowam dzieci po katolicku
      striptisu na wieczorze panienskim
      zbyt mocnego makijażu
      disko polo, popu, rocka, ani żadnej innej prymitywnej muzyki
      wszedobylskiego kamerzysty
      wiązanki kwiatów na masce samochodu
      obmacywania piersi dziewic oraz przekladania jaja przez nogawkę
      wstydzić się za nieumiejętność tańczenia mojego narzeczonego
      stania przed kościołem i przyjmowania życzeń od 150 osób
      wódki
      bramek, chleba i soli, ale puszki przyczepione do samochodu mogą być smile
      miesiączki
    • inkageo Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 08.08.06, 16:24
      Dorzucam jeszcze tradycyjny rosół i schabowegowink Bardzo lubię te dania i jem
      często, ale niech mi raz zaserwują coś innegowink
      • kamu2 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 12.08.06, 13:41
        my nie chcemy:
        sztucznych dekoracji
        kupionych zaproszeń
        dzieci na przyjęciu weselnym
        przysięgi przez mikrofonuncertain
        spódnicy z gorsetem
        limuzyny
        kwiatów w prezencie!!!
        zabaw

        chcemy
        Ślub w małym i skromnym kościele
        bliskie nam osoby na imprezie
        jakieś rzeczy które mozna podarowac dla domu dziecka,lepiej zeby sie to komuś
        przydało,niz mielibysmy sie użerac z tymi kwiatkami a potem je wyrzucac
        zespół
        kamerzyste(krępuje mnie ale chce miec fajną pamiątke)
        zdjęcia w plenerze
        skromną ale elegancką sukienke
        zmrożoną wódke i piwo
        ręcznie robione zaproszenia( różne nie jednakowe)
        ogólnie dobrą zabawe,bo w większości mamy super znajomych i rodzine którzy
        potrafią dostosowac sie do kazdej sytuacji i zawsze sie swietnie bawią
        wiec mam nadzieje ze moje wesele bedzie udanesmile pozdrawiam i życze kazdemu aby
        jego impreza była udana jaka kolwiek by ona była czy to bedzie "wiejskie
        wesele" czy "garden party" czy poprostu skromne małe przyjecie
        pozdrawiamsmile)
        • kingusia1974 Re: Czego absolutnie nie chcecie na swoim ślubie? 12.08.06, 23:58
          A ja uwazam ze suknia z gorsetem (a wlasciwie spodnica z gorsetem - jest bardzo
          sexy. Gorset przy mojej budowie lezy bardzo fajnie i nie wiem kto niby uznal ze
          to jest takie tandetne. Kto ma tak niezwykle wyrobiony gust ze nalezy mu zaufac
          ze gorset jest tandetny? Wolabym miec suknie ktora by mnie jednak wyrozniala o
          pozostalych gosci. Na wielu weselach bylam gdzie pani mloda praktycznie niczym
          sie nie roznila od innych pan - nie wiem czy to jest takie cool czy nie ale
          mnie to nie przypadlo do gustu.Ale nie twierdze ze jak ktos lubi cos innego -
          woli sie nie wyrozniac i w czyms innym czuje sie dobrze (bo jest np. inaczej
          zbudowany niz ja - to odrazu jest strasznie tandetny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka