Dodaj do ulubionych

Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę

08.09.09, 21:27
Paweł R. RULEZ.
Gościu, zajmij się czymś poważnym, może na UMCS coś się dzieje znowu ciekawego? :)
Obserwuj wątek
    • robertw18 Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 08.09.09, 21:29
      Dodajmy, że niektórzy twierdzą, iż kosmici rozmawiali z nimi itd. Wobec doniosłości takiego stanu rzeczy (gdyby był prawdą) i wobec tego, że sprawa jest "kontrowersyjna" - uwzględniając też wolność naukową - należy urządzić w UMCS międzynarodowy zjazd o kosmitach...
      Pozdr.
      • folkatka Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 08.09.09, 21:46
        Konferencja o kosmitach to bardzo ciekawy pomysł! Przeciez istnieją calkiem
        wiarygodne relacje na temat spotkań ludzi z kosmitami, są dokumenty.
        www.ufoevidence.org/Newsite/Latest.asp?offset=450
    • ov-o Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 08.09.09, 21:45
      Problem w tym, że zideologizowana, np. katolicko medycyna grozi śmiercią. Vide sprawa zmarłej 26-letniej Polki
      cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?action=html&documentId=852028&portal=hbkm&source=externalbydocnumber&table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649
      • coola Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 08.09.09, 22:17
        ludzie, zanim zaczniecie coś pisać to poszukajcie sobie coś na temat
        naprotechnologii.
        To, że fan in vitro będzie się wypowiadał tak a nie inaczej, to chyba nie dziwi.
        Naprotechnologia jest dyskutowana w najwyżej notowanych czasopismach medycznych,
        to na UM tym bardziej można o niej zrobić konferencję, nie?
        • folkatka Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 08.09.09, 22:21
          Ja sie ni huhu nie znam na medycynie toteż chciałabym sie zapoznac ze
          stanowiskiem strony przeciwnej.
          Znalazłam cos takiego:

          Dzięki naprotechnologii 30 proc. par po nieudanych próbach in vitro zostaje
          rodzicami w sposób całkowicie naturalny, mimo faktu, że próby poczęcia dziecka
          przez in vitro obniżają szanse małżeństwa na naturalne zapłodnienie.
          Całośc tutaj (warto przeczytac sprostowanie do jednego z poprzednich artykułów
          GWyb. na ten temat):
          www.pro-life.org.pl/2008/03/naprotechnologia-alternatyw-dla-in.html
          • peka74 Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 08.09.09, 22:42
            > Ja sie ni huhu nie znam na medycynie toteż chciałabym sie zapoznac ze
            > stanowiskiem strony przeciwnej.
            Dla GWyb, niezależnie od tematu, nie ma strony przeciwnej. Jest tylko jedna i
            jedyna słuszna interpretacja rzeczywistości. Żeby nie było wątpliwości
            interpretacja ta jest już oznajmiana w tytule. "Marek Tulliusz obracał się w
            grobie", Panie P.P. Reszka
          • Gość: kaczo && ponuro Re: Ideologia wkracza w nauke, itd. IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 08.09.09, 23:23
            Szanowna pani "folkatka" cytuje strone internetowa organizacji "pro-
            life", czyli kolejnej organizacji opierajacej sie na
            czysto "ideologicznych" (oraz rzymsko-katolickich) kryteriach.
            Jakos zwolennikom "naprotechnologii" (co ciekawe - nazwa w USA
            prawnie zastrzezona!) trudniej przychodzi powolywanie sie na
            NIEZALEZNE zrodla i pisma medyczne...
            • folkatka Re: Ideologia wkracza w nauke, itd. 08.09.09, 23:42
              Powtarzam "kaczo&ponuro" że sie nie znam na medycynie, i nawet nie patrzyłam na
              ideologiczne konotacje twórców strony. Szukałam tylko innego spojrzenia na
              omawiany temat, poniewaz artykuł w GW wydał mi się zbyt jednostronny. Ta strona
              wypadła mi w wyszukiwarce jako pierwsza. NIe wiem czy jest katolicka czy nie -
              znam witryny (juz teraz nie chce mi sie szukać) np. antyaborcyjne których
              autorzy na wstepie odżegnuja się od jakichkolwiek powiazań z takim czy innym
              Kosciołem. Bardzo bym chciała dowiedziec sie czegoś na ten temat bez żadnego
              ideologicznego zadęcia, ale nie wiem czy to możliwe.
              A tak btw Kaczo i ponuro (i wszyscy). Dlaczego ograniczacie pojecie
              ideologizacji tylko do jednej strony? In Vitro to też element jakiejś ideologii.
              ==============
              trudniej przychodzi powolywanie sie na
              > NIEZALEZNE zrodla i pisma medyczne...
              ===========
              PROSZE CIE BARDZO - znajdź mi cos takiego. Może byc po angielsku, chociaż nie
              władam tym językiem az tak dobrze by czytać medyczne teksty - ale spróbowac można.
              • qqbek A wikipedię zna folkatka? 09.09.09, 00:09
                Widzę, że nie...

                cytat za nią: według prof. Rafała Kurzawy, kierownika oddziału
                rozrodczości Pierwszego Szpitala Klinicznego w Szczecinie, w
                recenzowanych czasopismach medycznych katalogowanych przez
                www.pubmed.org istnieje 28 tysięcy publikacji dotyczących in vitro i
                tylko jedna publikacja na temat naprotechnologii

                dosłownie kaczo i ponuro w tym kraju (i mieście), który(e) chce się
                na siłę przyczynić do drugiej publikacji... szanowani i poważani
                autorzy pozostały dwudziestu tysięcy cośtam śmieją się zapewne w
                kułak z naszego ciemnogrodu.
                • Gość: folkatka Re: A wikipedię zna folkatka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 00:33
                  Znam znam...oczywiście....tylko że specjalnie szukałam czegoś co by sie
                  ustosunkowywało do tego zagadnienia pozytywnie.
            • Gość: Donaldunio Widzę, że tu tylko głosy niedouczonych lewicowców IP: *.chello.pl 09.09.09, 00:03
              ograniczonych, zamkniętych na wszystko, co "nie po lewackiej linii". Taki
              lewicowy ciemnogród, węszący wszędzie spisek kościelny, he, he. Czytelnicy "Nie"
              i "Faktów i Mitów"? A cyklistów nie widzicie czasem, albo Żydów? Puknijcie się
              ludzie w główki. Przecież to wy pierniczycie zawsze o tym, że Uniwersytety
              powinny być otwarte na wszelkie tematy i badania! Hipokryzja aż ocieka z waszych
              wykrzywionych złością usteczek
          • elucidator Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 09.09.09, 00:34
            Zerknij sobie na domene w adresie w linku ktory podajesz. "Pro life" to uzywana
            w przede wszystkim USA nazwa ruchu przeciwstawiajacemu sie aborcji, glownie z
            powodow religijnych.
        • aurita Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 10.09.09, 22:06
          > Naprotechnologia jest dyskutowana w najwyżej notowanych czasopismach medycznych

          podaj tytuly tych czasopism
    • jankbh Naproteologia 08.09.09, 23:59
      Naprotechnologia to nie technologia a swiatopoglad, w dodatku nie
      leczy nieplodnosci, lecz jedynie pomaga doprowadzic do zaplodnienia
      pary faktycznie plodne.
      • folkatka Re: Naproteologia 09.09.09, 00:00
        Mam nadzieję na ciekawą dyskusję.
        Pozdrawiam.
        • qqbek Re: Naproteologia 09.09.09, 00:12
          folkatka napisała:

          > Mam nadzieję na ciekawą dyskusję.
          > Pozdrawiam.

          Raz jeszcze - naprotechnologia to nie nauka.
          To subsydiowana przez Watykan dziedzina wiedzy powszechnej, która
          mówi, że pary powinny się bzykać wtedy, gdy ona ma najobfitsze
          wydzielanie śluzu, odpowiednią temperaturę w pochwie i do tego
          kalendarzyk sugeruje, że miast na wieczorne modlitwy czas do łóżka.

          Nic mniej... i absolutnie (przyrzekam!) nic więcej.
          • pathos_phobos Re: Naproteologia 11.09.09, 13:09
            Dla normalnych ludzi to się nazywa edukacja seksualna-czyli wiedza kiedy iść do
            łóżka dla dzieci a kiedy dla frajdy :-)
            • qqbek Re: Naproteologia 11.09.09, 13:26
              pathos_phobos napisał:

              > Dla normalnych ludzi to się nazywa edukacja seksualna-czyli wiedza kiedy iść do
              > łóżka dla dzieci a kiedy dla frajdy :-)

              Jasne, że tak!
              Tyle tylko, że kuriewni wolą taką wiedzą dzielić się poprzez płatnych
              konsultantów, nazywających samych siebie "leczącymi niepłodność" i dostępnych
              jedynie dla małżeństw.

              Powszechność edukacji seksualnej szkodzi w tym wypadku kościołowi katolickiemu.
              Nie na płaszczyźnie ideologicznej (na tej płaszczyźnie już dawno przegrali,
              tylko wstyd im powiać białą flagą), lecz na płaszczyźnie materialnej.

              Kościół całe wieki robił swoje, ludzie zaś swoje (zapytajcie kiedyś osobę
              zajmującą się historią obyczajów, drogie dziatki, skąd pozostałości kulturowe
              np. oczepiny albo na przykład jak się za Piastów i Jagielonów lud za siebie
              wydawał- i jak stary jest "święty sakrament małżeństwa"... zapewniam, że nie tak
              stary jak sądzicie). Dopiero od niedawna próbuje się naukę kościoła godzić z
              nauką... i to dopiero dramat.
        • inkwizytorstarszy Re: Naproteologia 09.09.09, 02:09
          folkatka napisała:

          > Mam nadzieję na ciekawą dyskusję.
          > Pozdrawiam.
          ???Dyskusja z kościołem? Oni mają dogmaty.Od 2000lat walczą z
          postępem nauki,a myślących i odpowiedzialnych rodziców nie tolerują!
      • Gość: selat no i pogubiłeś się IP: *.chello.pl 09.09.09, 00:18
        jankbh napisał:

        > Naprotechnologia to nie technologia a swiatopoglad, w dodatku nie
        > leczy nieplodnosci, lecz jedynie pomaga doprowadzic do zaplodnienia
        > pary faktycznie plodne.

        Same błędy logiczne w tej wypowiedzi:
        1. od kiedy to światopogląd "pomaga doprowadzic do zaplodnienia"? To musi być
        wręcz niesłychany światopogląd! A nawet jeśli już, to chyba dobry taki
        światopogląd, który POMAGA, co?

        2. a skoro to takie "NIC" to po co jak to "pomoc" w zapłodnieniu, skoro twoim
        zdaniem są to "pary faktycznie plodne".

        3. Znasz kogoś, kto używał kiedyś tej metody, próbował? Znasz opinię
        zainteresowanych? Może to kwestia ... cierpliwości, a nie szybciutko,
        natychmiast: rąsia, świerszczyk, pojemniczek, sperma, mikroskop, szczypczyki,
        albo nawet: zastępcza mamusia, wynajęty brzuch, jajeczka nieznanej dawczyni,
        dawca spermy anonimowy, ale za to z ... Banku itd. Może warto najpierw spróbować
        czegoś bliższego naturze, skoro taka dziś moda na ekologię i naturę?

        A nie dopuszczasz myśli, że może ktoś się boi o interes własnych klinik
        serwujących in vitro i zgarniających z tego tytułu grube miliony? Że boi się
        "ekologicznej", bezinwazyjnej konkurencji?

        Ciekawe, jaki ty masz światopogląd? Socjalistyczny, komunistyczny, faszystowski,
        rasistowski? Ciekawe, bardzo ciekawe...
        • adam02138 pseudo logik tropiciel swiatpogladu 09.09.09, 02:26

          1. Czepiasz sie slowek, i udajesz ze to logika. Bledy logiczne a
          skroty myslowe to dwie rozne rzeczy. Jezeli tego nie widzisz, to
          wspolczuje. Jezeli widzisz a zlosliwie piszesz, to tez wspolczuje.

          2. Wszyscy znamy kogos kto te metode probowal. Seks jest zjawiskiem
          dosc powszechnym. Problem w tym, ze jak para jest plodna, to metoda
          dziala. Jak jest nieplodna, to nie dziala. Naprotechnologia to jest
          takie same leczenie, jak leczenie astmy poprzez oddychanie -
          oddychologia.

          3. Ustawianie in vitro jako cos nie ekologicznego, w odroznieniu od
          zwyklego seksu jest objawem totalnej zlej woli. Tak rozumujac kazde
          leczenie jest nienaturalne i nie-ekologiczne. Sugeruje by autor
          odlozyl wszystkie leki, i alleluja do przodu.

          Ubawilo mnie - seks jako ekologiczna bezinwazyjna alternatywa do in
          vitro :)

          Za to nie ubawilo mnie pytanie o swiatopoglad. Wychodzi szydlo z
          worka. Autor mysli nie o faktach, nie bierze pod uwage argumentow.
          Szuka ideologii, spisku, zlej woli etc. Przypomina mi to podejscie
          zwolennikow kreacjonizmu, ktorzy udaja ze ich myslenie jest
          alternatywa do teorii ewolucji.

          Gość portalu: selat napisał(a):

          > jankbh napisał:
          >
          > > Naprotechnologia to nie technologia a swiatopoglad, w dodatku
          nie
          > > leczy nieplodnosci, lecz jedynie pomaga doprowadzic do
          zaplodnienia
          > > pary faktycznie plodne.
          >
          > Same błędy logiczne w tej wypowiedzi:
          > 1. od kiedy to światopogląd "pomaga doprowadzic do zaplodnienia"?
          To musi być
          > wręcz niesłychany światopogląd! A nawet jeśli już, to chyba dobry
          taki
          > światopogląd, który POMAGA, co?
          >
          > 2. a skoro to takie "NIC" to po co jak to "pomoc" w zapłodnieniu,
          skoro twoim
          > zdaniem są to "pary faktycznie plodne".
          >
          > 3. Znasz kogoś, kto używał kiedyś tej metody, próbował? Znasz
          opinię
          > zainteresowanych? Może to kwestia ... cierpliwości, a nie
          szybciutko,
          > natychmiast: rąsia, świerszczyk, pojemniczek, sperma, mikroskop,
          szczypczyki,
          > albo nawet: zastępcza mamusia, wynajęty brzuch, jajeczka nieznanej
          dawczyni,
          > dawca spermy anonimowy, ale za to z ... Banku itd. Może warto
          najpierw spróbowa
          > ć
          > czegoś bliższego naturze, skoro taka dziś moda na ekologię i
          naturę?
          >
          > A nie dopuszczasz myśli, że może ktoś się boi o interes własnych
          klinik
          > serwujących in vitro i zgarniających z tego tytułu grube miliony?
          Że boi się
          > "ekologicznej", bezinwazyjnej konkurencji?
          >
          > Ciekawe, jaki ty masz światopogląd? Socjalistyczny, komunistyczny,
          faszystowski
          > ,
          > rasistowski? Ciekawe, bardzo ciekawe...
        • pathos_phobos Re: no i pogubiłeś się 11.09.09, 09:57
          > 3. Znasz kogoś, kto używał kiedyś tej metody, próbował? Znasz opinię
          > zainteresowanych? Może to kwestia ... cierpliwości, a nie szybciutko,
          > natychmiast: rąsia, świerszczyk, pojemniczek, sperma, mikroskop, szczypczyki,

          Może najpierw się poducz,a dopiero pouczaj innych.In vitro to nie kaprys a
          ostateczność.Stosuje się ją po kilku latach nieskutecznego stosowania
          naprotechnologii (dla normalnych ludzi: uprawiania seksu) i innych metod leczenia.
          Zacznij lekturę od tego:
          www.rynekzdrowia.pl/Rynek-Zdrowia/archiwum,Metoda-in-vitro-czy-naprotechnologia-czyli-spor-nie-tylko-medyczny,1783,2009,2.html
          Ironia tkwi w tym,że kościółkowi nazwali naprotechnologią zwyczajną edukację
          seksualną,czyi coś,czego boją się jak diabeł święconej wody.
      • Gość: niewyskrobany Re: Naproteologia IP: *.cable.mindspring.com 09.09.09, 03:21
        Przytocz mi dowod,ze in vitro leczy bezplodnosc.Przeciez kobieta (lub mezczyzna)
        jest w dalszym ciagu bezplodna.Prawdziwymi rodzicami dziecka w in vitro jest
        sloik i patyczek do mieszania.
        • adam02138 dziecko penisa 09.09.09, 04:00
          Tak jak leki przeciwbolowe lecza bol. Zrodlo bolu nadal jest, tyle
          ze informacja nie dociera do mozgu. Jezeli wedlug Ciebie to nie jest
          leczenie to walnij sie w noge i nie bierz lekow przeciwbolowych.

          Tak na marginesie, slyszalej o genach?

          A na koniec myslac po twojemu to jestes dzieckiem penisa i pochwy.
          Ciekawe do ktorego jestes bardziej podobny.


          Gość portalu: niewyskrobany napisał(a):

          > Przytocz mi dowod,ze in vitro leczy bezplodnosc.Przeciez kobieta
          (lub mezczyzna
          > )
          > jest w dalszym ciagu bezplodna.Prawdziwymi rodzicami dziecka w in
          vitro jest
          > sloik i patyczek do mieszania.
          • dociek Re: dziecko penisa 09.09.09, 07:40
            Twoje "dziecko penisa i pochwy" - super odpowiedź na ciemnogród!
            Ubawiłem się jak norka. Obłudę nawiedzonych należy punktować w
            każdym jej przejawie, bo się rozpanoszyła w życiu i umysłach zamiast
            pilnować swojej "ścieżki do raju".
    • anna22290 Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 09.09.09, 08:24
      czy medycy z Kliniki Uniwersyteckiej nie ujmujac im iwiedzy nie
      mogli by podjac badan dotyszacej innej sfery zycia ,przeciez to
      grzech mowic o takich nieprzyzwoitych sprawach ,metoda moze
      skuteczna w przypadku leczenia gospodyn ksiezy i chyba na tym
      materjale oparta .
    • purpurat_z_fioletowym_nosem Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 09.09.09, 08:52
      Fundacji Instytutu Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II.
      ----------------------------------------------------------------
      No proszę! Lolek znał się nawet na bezpłodności.
      :-))
    • pathos_phobos Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 09.09.09, 11:24
      Życiński homoseksualizm "dobrym dotykiem" :-),niepłodność uprawianiem sexu,w
      Wąwolnicy psychicznie chorych leczy się modlitwą,Serwinka wyleczy wszystko
      wódką.Unia Europejska,XXI wiek!
    • pawka55 Czy mozna jeszcze bardziej ulegac 09.09.09, 13:19
      Ciemnogrodowi? Okazuje sie, ze w Polsce mozna!!!
      • Gość: ggg Re: Czy mozna jeszcze bardziej ulegac IP: *.vlan47.architor.lubman.net.pl 10.09.09, 11:21
        Proszę, proszę...to na przykład homeopatia jest cacy, choć jest wątpliwa (wśród
        naukowców zdania skrajnie podzielone), a naprotechnologia jest be...choć
        jest/bywa skuteczna? Jedno można popierać, a drugie ma świadczyć o
        ciemnogrodzie? Rozumiem, że aby być "jasnogrodem" trzeba popierać "in vitro"
        jako metodę leczenia niepłodności, choć wiadomo że nie leczy niepłodności, ale
        tylko sprawia, że wskutek lekarskiej interwencji kobieta zachodzi w ciążę.
        Zazwyczaj strona niepłodna i tak niepłodną zostaje. Chodzi zatem o to, by
        wykluczyć jakikolwiek alternatywy wobec "in vitro". Dlaczego|? Bo chodzi o kasę.
        Zbyt wielki biznes jest zaangażowany w promocję sztucznych zapłodnień. Warto
        spojrzeć na plakat o konf. dotyczącej NaProTechnology. Sponsorów rak. Gdyby było
        o in vitro...byłoby ich bez liku. Chylę czoła przed organizatorami konferencji.
        Za odwagę!
        • Gość: bosman jak ci ggg pasuje.... IP: *.centertel.pl 10.09.09, 11:33
          napro...... stosuj sobie napro.... Ale dlaczego daje ci to prawo do zabraniania
          in Vitro?
          Nikt ze zwolenników in vitro nie zabrania nikomu napro... . Dlaczego ma być tak
          że napro-zwolennicy spod znaku krucyfiksu mogą zakazać in vitro?
          • pathos_phobos Re: jak ci ggg pasuje.... 10.09.09, 12:41
            Brawo.Zdrowe podejście.
            Dodam jeszcze,że skoro uważasz,że na niepłodność pomorze uprawianie sexu,to
            uprawiaj go do woli.
            • pathos_phobos Re: jak ci ggg pasuje.... 10.09.09, 12:43
              oczywiście pomoże
    • neo_female Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w naukę 14.09.09, 13:31
      Pojechałam na tą konferencję z ciekawości, żeby posłuchać co do powiedzenia
      mają ci , którzy stoją za naprotechnologią i mogę powiedzieć, że naprawdę daje
      dużo do myślenia.Moim zdaniem jest kwestią czasu, żeby zwykli ludzie jak ja
      przekonali się do tego podejścia do niepłodności, które jest w
      naprotechnologii, myślę że efekty będą najlepszym argumentem w tej całej
      dyskusji. Na szczęście dla ludzi, których dotyka ten problem (takich jak ja)
      ta metoda daje bardzo realne szanse.
      Byłam na tej konferencji i mogę powiedzieć,że naprotechnologia daje dużą
      nadzieję dla niepłodnych małżeństw, także tym z problemem męskim.Dr.Boyle ma
      przypadki urodzenia żywych dzieci przez pary gdzie ruchliwość plemników była
      poniżej 5%(także pary gdzie kobieta miała 100% przeciwciał
      przeciwplemnikowych), min dzięki zastosowaniu odpowiednich leków.
      Przerażające jest że kliniki in vitro w zdecydowanej większości w ogóle nie
      szukają przyczyn niepłodności , bo wg nich nie ma na to czasu...co przyzna ł
      zresztą jeden zbrytjskich lekarzy robiących in vitro dr Sami David w „Sunday
      Times”...
      • Gość: bosman interesuje mnie jedna rzecz: IP: *.centertel.pl 14.09.09, 13:50
        kiedy czarna mafia ogłosi, że napro-cośtam to ich patent na który mają
        wyłączność i każą sobie słono płacić za ryćkanie pod nadzorem czarnego. A może
        to czarny będzie ryćkał za szczęśliwego mężusia? I będą błogosławione bachorzęta :-)
      • pathos_phobos Re: Uniwersytet Medyczny. Ideologia wkracza w nau 18.09.09, 19:01
        Z Ameryki przyjeżdżają rożne oszołomy i opowiadają o amerykańskiej
        patologii,jakby tak było na całym świecie.
        > Dr.Boyle ma
        > przypadki urodzenia żywych dzieci przez pary gdzie ruchliwość plemników była
        > poniżej 5%
        A psycholodzy Życińskiego mają doskonałe przypadki wyleczenia homoseksualistów
        dobrym dotykiem i spaniem razem na golasa.Kościółek lubi karmić ciemny lud cudami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka