matylda345 09.09.09, 09:02 Brawo! Znakomita ekspertyza, zwłaszcza szybka modernizacja infrastruktury kultury. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: observer jak dojechać do Lublina? IP: 77.223.204.* 09.09.09, 09:30 Czytajmy ZE zrozumieniem: "...jeżeli 200 ludzi kultury z miasta wyjedzie na spotkania i festiwale po Europie, potrafi się tam dogadać i sprawić, że przyjadą tu ci, których tam poznają, przekonają do Lublina..." A JAK mają do Lublina przyjechać ludzie z innych części Europy? Obecnie do Lublina da się dojechać z Piask i nocą z Kurowa. S17 S19 S12 ... kolej? (PKP zlikwidowało kolejne połączenia z Lublinem) lotnisko? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak doradcy? ja pierdzielę ale cyrk 09.09.09, 10:39 Wysocki rozumiem wie że szans ni ma i postanowił się zdać na doradców klęska która nastąpi będzie rozlożona na kilka osób więcej... ... dupa blada z tymi staraniami, skoro ekspertów od kultury Lublin musi dopiero importować... znaczy tu żadnej kultury jeszcze ni ma! Wysocki idź Ty się lepiej utop w Czechówce co? wstydu nie rób matołku jeden... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymistka Re: doradcy? ja pierdzielę ale cyrk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:18 czepiasz się leniaku... jest bardzo kulturalnie w teatrze w budowie mamy już zoo, kulturalne sowy można oglądać za darmo teatr stary i cała starówka nadają się na plener filmowy, dworzec PKS też... co tydzień jakiś konkurs albo warsztaty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak hmm Agata o tym Esk pisała nie raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:35 i tak sobie myślę że Agacie własnie a nie Wysockiemu owe starania trzeba by powierzyć... przynajmniej wie o co wogóle biega... ... ten Wysocki zaś jak rany całkiem kulturę porzucił w tym Ratuszu... zgłupiał, znieczulił się zupełnie, przestało mu zależeć na czymkolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: hmm Agata o tym Esk pisała nie raz 09.09.09, 18:26 Przemuś, dziękuje ze chociaz Ty jeden mnie doceniasz:) Powiem tak: fakt zaproszenia obcych ekspertów uważam za pozytywny. Człowiek z zewnatrz, ze świezym spojrzeniem na wiele rzeczy potrafi wnieśc duzo dobrego. Przeciez nasze spotkanie z cyklu enter2016 na które zaproszona została pani Danuta Glondys, ekspert Parlamentu Europejskiego ds. ESK, było megaciekawe, podobnie jak wczesniejsze spotkania z delegacjami miast, pełniących tę funkcje w 2008 i 2009 roku - Liverpoolu i Wilna. Kiszenie się we własnym sosie jest najgorsze i prowadzi do niestrawności! Mi najbardziej podobało sie to co zostało powiedziane odnośnie billboardów. Brawo! W sytuacji, kiedy wiekszość ludzi tkwi w jakims przekonaniu ze od nich zalezy wszystko lub prawie wszystko, kiedy mieszkańcu Lublina wbijaja sie w kompleksy ze taka Łódź reklamuje swoją kandydature w CNN czy jeszcze gdzieś - taki głos jest potrzebny. A co do naszych szans Przemuś: nie przesądzajmy! Ja wierze że je mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak e mnie to jednak zniechęca 09.09.09, 20:19 stada doradców są na ogół przy ludziach ograniczonych za to łasych na blichtry... ale to nie kultura... ... a wogóle to sobie myślę że spotkania takie czy inne owszem jak najbardziej ale doradcy? ... Wysocki to już ma i Linkowskiego i Bóg wie kogo a dupa jest jak był... dwu jeszcze ani mu zaszkodzi ani pomoże będą tylko wrażenie robić że sie coś dzieje a ja Agatko wolałbym żeby się działo a nie robiło wrażenie... pierdzielę ich wysoko opłacone ekspertyzy wolę pójść do muzeum - obraz sobie jakiś obejrzeć... rozumiesz mnie? pewnie nie... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak chociaż z jednym się zgodzę 09.09.09, 20:21 najpierw wizja a potem... ale o tym to dwa lata temu pisał na forum szeroko niejaki mały i nie trzeba mu było za to płacić wcale ale głupi doradców miec musi niech se ma zatem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: chociaż z jednym się zgodzę IP: 188.33.126.* 09.09.09, 22:20 nawet nie wiesz o czym piszesz. co ma linkowski do wysockiego? bo na pewno nie jest jego doradcą. jak ci się prezydenci mylą to lepiej idź już do tego muzeum. albo do skansenu raczej i sobie na trawce poleż i nie zawracaj głowy innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak ojej a to każdy z nich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 22:30 ma oddzielnych doradców od filmu? no właściwie to rozumiem na jednego dupka musi przypadać więcej niż jeden doradca żeby tenże dupek wyglądał na takiego co to przynajmniej 5 klas skończył... ... dobra oświeć mnie iluż to doradców ma każdy z podprezydentów palikotowej ekipy i ile to oni kosztują też napisz... Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: ojej a to każdy z nich 09.09.09, 23:31 Przemuś nie to zebym była jakąs szczególną fanką prez.Wysockiego, nie jestem i byc nie zamierzam, ale tu stane troche w jego obronie. W historii zawsze było tak, że wszelkich władców - królów, książąt, oceniało się - między innymi - przez pryzmat ludzi którymi sie otaczali. I jeżeli dziś mówimy że ten czy ów był wybitnym władcą - to równiez dlatego, że potrafił sobie dobrac odpowiednich ludzi do pomocy w rządzeniu. Że podam dwa przykłady - Kazimierz Jagiellończyk, który swoim współpracownikiem uczynił Jana Długosza, nie bacząc na to, że ten był głównym jego przeciwnikiem politycznym i w swej kronice nawypisywał mnóstwo nieprzychylnych rzeczy o jego tacie (m.in. umniejszał jego rolę w zwycięstwie pod Grunwaldem). Jednak dla króla wazniejsze było to, że JD jest po prostu mądrym człowiekiem. Drugi przykład: Henryk IV Bourbon, uznawany przez wielu za najwybitniejszego władcę Europy nowożytnej. Ten równiez przeszedł do historii jako ten, który potrafił otoczyc się wybitnymi współracownikami. To tyle. Sorry za ten historyczny wtręt. Chodzi mi o to, że przedstawieni przeze mnie panowie niczego by chyba nie zdziałali bez ludzi wokół. Daleko mi do tego żeby porównywac Wysockiego do któregos z nich. NIe ta liga. Chciałam tylko udowodnić że nie widze nic zdrożnego w zatrudnianiu doradców. Tym bardziej, że o tym stowarzyszeniu z Sejn wiele słyszalam. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak wiesz Agatko 11.09.09, 09:10 w odpowiedzi musiałbym Ci podać nazwiska z otoczenia prezydenta i co i wstyd by było... ... dałas jak sama napisałaś zełe porównanie... ... nie mam nic do Sejn - ale wiesz od Lubilna to nieco daleko... kasa pójdzie - efektów będzie brak to cyrk a nie stolica kultury Odpowiedz Link Zgłoś
paella03 ESK 2016. Najpierw wizja, potem marketing 09.09.09, 23:35 Trzeba było ludzi z zewnątrz, aby zauważyli potencjał, jaki mają inicjatywy obywatelskie. Wielkie instytucje kultury naszego miasta są co najwyżej silne protekcją polityków, którzy wymyślają kolejnych dyrektorów, a potem przymykają oko na ich "koncepcje", rozmaite "drugie nogi", "trzecie nogi", jak mawia nowy szef Filharmonii. Ciekawe, że dla lubelskich mediów poza Filharmonią (czytaj - Teresą Księską-Falger) nie ma już żadnej godnej uwagi muzyki, o której można by napisać albo powiedzieć. Na tym polega zaścianek. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: ESK 2016. Najpierw wizja, potem marketing 10.09.09, 16:52 Trzeba było ludzi z zewnątrz, aby zauważyli potencjał, jaki mają inicjatywy obywatelskie. =========== Droga Paello, miej te świadomość że aktywny obywatel może byc niebezpieczny, bo może paru osobom przeszkadzać w przyjemnym spędzaniu życia na grzaniu stołka. Trudno jest być aktywnym obywatelem, ale jest przynajmniej satysfakcja ze sie coś robi:) =================== Ciekawe, że dla lubelskich mediów poza Filharmonią (czytaj - > Teresą Księską-Falger) nie ma już żadnej godnej uwagi muzyki, =================== Ja tam daleka jestem od węszenia spisku TKF, a na to co piszesz mam nieco inne wytłumaczenie. Po prostu, Filharmonia (w mniejszym stopniu teatr) to domena dziennikarzy z pokolenia starszego ode mnie. Powiedzmy - moich rodziców. W Lublinie jest kilka osób potrafiących napisać zgrabną i dobrą recencję z koncertu w Filharmonii - ale są to osoby znacznie strasze ode mnie. Tymczasem - niezalezne instytucje, takie jak "Tektura" - to domena ludzi młodych, z których baaardzo rzadko trafia sie ktoś umiejacy napisac porządną recenzję - czy cokolwiek. Poziom dziennikarstwa leci na łeb, o czy mozna przekonac sie czytając codzienne gazety w których pracują stażyści. NIe ma od nich co oczekiwać, że ktos taki, kto skleca zdania kwadratowe jak moja pralka, napisze dobrą recenzję koncertu Closterkellera czy Lao Che w Graffiti. Trudno mi sobie tez wyobrazic redaktora Józefczuka słuchającego screamo-punka w "Tekturze"... I - wbrew temu co napisałaś - jest również w lubelksich mediach obecna inna muzyka - na przykład folk, jazz, piosenka poetycka. Odpowiedz Link Zgłoś