joannabarska
18.09.09, 10:42
Rada Etyki przyjęła długo oczekiwany ostateczny wyrok Sądu
Najwyższego w sprawie profesora Jana Miodka. Reżyser i dziennikarz
Grzegorz Braun, który publicznie oskarżył znanego językoznawcę, że
był "informatorem policji politycznej PRL" ma przeprosić pomówionego
za podanie nieprawdy. Tymczasem Braun (młody Braun, bo jest
i "stary" - Kazimierz, niegdys pracujacy w lubelskim teatrze
im.Osterwy)idzie w zaparte i nie chce przepraszac, uporczywie
twierdzac, ze prof.Miodek "był agentem SB". Nie wspominalabym o tym
fakcie, gdybym wczoraj nie obejrzała w TVP1 filmow "dokumentalnych"
tegoz Grzegorza Brauna,ktory robil w nich wszystko, by jednostronnie
komentowac filmowe kroniki radzieckie - czym zasłuzył wg. mnie na
miano wybitnego propagandzisty w "zboznym dziele" budzenia
nienawisci do wszystkiego, co rosyjskie. Komu to w Polsce
potrzebne?
"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)