joannabarska 04.10.09, 10:50 Polka katoliczka rozwodzi sie.A w Lublinie jakie statystyki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnaandzia Re: Rozwód po katolicku 04.10.09, 11:25 Pewnie duż są te statystyki. Inna sprawa,że dla mnie patrząc z perspektywy czasu przysięga małzeńska jest bezsensowna i nie przemyślana. Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: Rozwód po katolicku 04.10.09, 15:29 czarnaandzia napisała: > Pewnie duż są te statystyki. > Inna sprawa,że dla mnie patrząc z perspektywy czasu przysięga > małzeńska jest bezsensowna i nie przemyślana. Chyba nie masz na myśli Renaty Grabowskiej ?!!! Zgroza !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: Rozwód po katolicku 04.10.09, 16:23 Mam na myśli swoje myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: Rozwód po katolicku 04.10.09, 16:26 czarnaandzia napisała: > Mam na myśli swoje myślenie. A więc Renia. Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: Rozwód po katolicku 04.10.09, 19:33 Jeśli już to ochyda.Nie wiem co ma pan na mysli panie Niedzielski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Re: Rozwód po katolicku IP: 89.167.25.* 04.10.09, 21:34 Tytuł wątku jest głupi, podobnie jak jego autor. Bo nie ma czegoś takiego jak rozwód po katolicku. Małżeństwo to sakrament - więc rozwodu być nie może; możliwe jest tylko unieważnienie małżeństwa. Trzeba znać podstawowe zasady religii katolickiej. Najlepiej wrócić do katechizmu, albo zapytać ucznia podstawówki, a nie popisywać się nieuctwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbarska Re: Rozwód po katolicku IP: *.lublin.mm.pl 04.10.09, 23:15 Mów o sobie PJ. Przy innym tytule zapewne byś nie kliknął. Odpowiedz Link Zgłoś
krt_czart Netykieta!!! 05.10.09, 07:14 Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbarska Re: Netykieta!!! IP: *.lublin.mm.pl 05.10.09, 11:27 pj nie po raz pierwszy pokazuje , jak rozumie umiejetnośc dyskutowania. Czy nie jest to osoba urodzana zbyt póżno? Czujnosc na sztandarze należy do innej epoki historycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbarska Re: Netykieta!!! IP: *.lublin.mm.pl 05.10.09, 11:59 Zbigniew Urbański chce wziąć "rozwód kościelny" z Katarzyną Skrzynecką, by móc stanąć przed ołtarzem z nową partnerką. Właśnie jest w trakcie zbierania dowodów, które umożliwią mu całkowite odcięcie się od byłej żony. "Jeszcze nie złożyłem dokumentów u prawnika, bo na razie zbieram materiał dowodowy. Nie wiem, czy Katarzynie będzie na rękę unieważnienie naszego małżeństwa, ale mnie tak. Bo źle się czuję z tym, że w oczach Kościoła pozostajemy mężem i żoną. Mam nadzieję, że uda mi się to załatwić bezboleśnie i szybko" - mówi "Twojemu Imperium" pan Zbigniew. Urbański jest obecnie w związku z dziennikarką TVN. Unieważnienie małżeństwa ze Skrzynecką jest mu potrzebne, by móc zawrzeć ślub kościelny z nową partnerką. - Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ małe niescisłosci w tekście 05.10.09, 13:28 "Rzeczywiście przebieg procesu kościelnego przypomina długą sesję u psychoanalityka. Małżonkowie muszą się zmierzyć z gradem pytań trzech sędziów. Wyspowiadać musimy się dosłownie ze wszystkich tajemnic alkowy, łącznie z tym jak nam się układało w łóżku i czy korzystaliśmy kiedyś z pomocy np. psychiatrów. Do tego dochodzą jeszcze przesłuchania świadków i ekspertów medycznych. Werdykt sędziów automatycznie trafia do sądu wyższej instancji. Jeśli ten podtrzyma wyrok, sprawa jest zakończona. Jeśli nie, przyjrzy się jej watykańska Rota Rzymska. - Musimy uzbroić się w cierpliwość. Proces kościelny trwa średnio dwa lata. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie, nie funkcjonują żadne schematy - uważa Marcin Krzemiński, warszawski adwokat specjalizujący się w prawie kanonicznym." Jedyną prawdą w tym co powyżej, jest to, że "Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie". Nie jest tajemnicą, że za 12 tys. zł. sprawa unieważnienia małżeństwa jest załatwiana sprawnie i bez ceregieli. Tyle właśnie zapłaciła ex żona mojego obecnego szwagra. Pani wszytko załatwiła sama, bo kolega stwierdził, że jemu do szczęścia rozwód kościelny potrzebny nie jest. Jej zależało, więc się sprężyła i po 3 miesiącach była znowu gotowa do stanięcia przed ołtarzem z nowym oblubieńcem. Oczywiście powodem nieważności małżeństwa była niedojrzałość kolegi męża, na co zostały w pozwie zawarte liczne dowody, min: "Nie wypełniał należycie swoich powinności jako mężczyzna. Kiedy ja wieszałam firanki, on sie przyglądał lub wychodził z kolegami pograć w paintboola" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jbarska Re: małe niescisłosci w tekście IP: *.lublin.mm.pl 05.10.09, 14:25 Forsa na stól i wszystko juz OK! Pazernośc kleru jest wprost załosna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: małe niescisłosci w tekście IP: 89.167.25.* 05.10.09, 14:29 Jasne. Ty pracowałeś za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
lech.niedzielski Re: Rozwód po katolicku. Ohyda ! 05.10.09, 15:45 czarnaandzia napisała: > Jeśli już to ochyda.Nie wiem co ma pan na mysli panie Niedzielski. Ohyda ! Odpowiedz Link Zgłoś