wandad
06.02.02, 01:17
Ten artykul o marnym zaineteresowaniu Lublinem na Allegro tylko czesciowo jest prawdziwy. Po
prostu ten kto sprawdzal aukcje trafil na taki marny okres. Otoz od sierpnia zeszlego roku na Allegro
bylo mnostwo kartek lubelskich. Jedna poszla za ok 150 zlp. To byla najdrozsza jaka widzialam. Z
okresu okupacji austriackiej. Przedstawiala przemarsz wojsk Krakowskim Przedmiesciem, na
pierwszym planie byly WOLY ciagnace jakies armaty czy inne zelastwo. Kupil to kolekcjoner z Krosna.
Lubelskie pocztowki naleza generalnie do tych drozszych. Osoba z Ostravy ma niesamowity zbior, nie
tylko lubelskich kartek. Osobiscie kupilam od tego kolekcjonera przez Allegro ponad 20 kartek.,
wszystkie z "austrackiego " okresu. Sporo wystawiala osoba z Torunia. Na prawde bylo w czym
wybierac. Duzo jest tez wystawianych kart telefonicznych z serii Lublin na starej pocztowce. A ze nie
ma nic lubelskich malarzy, fotografikow, no coz, trzeba sledzic aukcje systemetycznie i wtedy mozna
sobie wyrobic bardziej obiektywna opinie. Mnie udalo sie wylicytowac np. zdjecie przedtawiajace ulice
Jezuicka, wykonane przez Hartwiga. No wiec chyba nie jest tak zle...