Dodaj do ulubionych

Pitera: Więckowski nie może być radnym. Motocross

19.10.09, 17:22
a ja kategorycznie żadam, żeby 629000zł, zapłacił Prezydent,
ksywa "Wasil - 2 w 1" (Inżynier i Prezydent)
a odsetki ma zapłacic jego ochraniarz, ksywa " nar, static, vip"
Obserwuj wątek
    • Gość: Kain Uczciwi crossowcy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 20:58
      Ojej, czyżby się jednak okazało że uczciwi crossowcy doili miasto? A przecież to
      prywatny sport i ponoć oni trenują tylko za własne... Tymczasem jakoś na obiekty
      do trenowania lekkiej atletyki (czyli sportu który młodzież mogłaby uprawiać
      masowo w przeciwieństwie do kilku crossowców) nie ma...

      To jak to jest: jak sport uprawia 30 osób to kasa się znajduje, jak już paręset
      lub parę tysięcy do wypad?
      • Gość: malpiarnia Re: Uczciwi crossowcy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 22:48
        bo chlają, przepuszczają forsę podatnika
        ale skad brac tylu prokuratorow w Polsce
        gangrena!!!!!!!!
        • dociek Re: Uczciwi crossowcy? 19.10.09, 22:59
          A jaki interes ma nasz miejski prezio załatwiając radnemu tor
          crossowy w środku osiedli mieszkaniowych LSM?
      • przemek_leniak Swego czasu Bielesz walczyłrazem z Wojciechowskim 20.10.09, 08:46
        przeciwstawiając LKŻ - KM Cross...
        prosze tu jest link stosowny:
        link
        ...
        no jak wszędzie są grupy interesu i grupy polityczne...
        ...
        jednak to, że cierpi na tym sport to dobre nie jest...
        ...
        w tym wypadku to co twierdzi Pitera jest czystą bzdurą
        ktoś zgadnie czemu?
    • przemek_leniak Pitera jest żenująca 19.10.09, 22:57
      coś uczyniła w sprawie Flasińskiego który dał publiczny milion żonie?
      może zajęła się Kraśnikiem gdzie PO kradnie w biały dzień?
      ...
      no kurde raz ją Palikot przeleciał i już mu dobrze robi głupia...
      ech baby baby...
      a potem będzie Julia płakać, że cnota darmo stracona...
      odwieczny schemacik
      • Gość: karp reakcja na głupotę leniaka IP: *.chello.pl 20.10.09, 02:04
        ... jak widać, głupich nie sieją, ...
        • przemek_leniak szkoda że taka płytka ta reakcja 20.10.09, 08:34
          ale zawsze jednak jakaś reakcja...
          owszem głupich nie sieją.
      • Gość: Kain Re: Pitera jest żenująca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 06:55
        Znaczy uważasz, że dlatego iż wtedy nic nie zrobiła to teraz też nie powinna i
        że jak PO coś spartoliło to teraz Więckowskiemu wolno doić miasto?
        • przemek_leniak Pitera jest żenująca 20.10.09, 07:56
          no cóż jeśli się chce mówić o standardach i stosować je to z pewnością nie
          uznam za dobra stosowanie standardów jedynie wobec własnych przeciwników
          politycznych...
          ...
          Julia Pitera "Od 1998 członek, w okresie 1999–2001 członek zarządu, zaś w latach
          2001–2005 prezes zarządu Transparency International Polska, polskiego oddziału
          ogólnoświatowej organizacji ds. walki z korupcją."
          ...
          z tego najbardziej ją zna publiczność...
          ale to jedynie epizod w życiu Julii P.jest ona przede wszystkim politykiem i to
          politykiem skrajnym:
          "Od 1990 do 1991 była członkiem Porozumienia Centrum, a następnie Unii Polityki
          Realnej (1994–1998). W latach 1994–2005 pełniła funkcję radnej Rady Warszawy,
          początkowo z poparcia Unii Polityki Realnej, a następnie Ligi Republikańskiej."
          ostatnio w PO jak wiadomo...
          ...
          jak widać na przykładzie wielu afer związanych z PO nie wykazuje żadnych
          odruchów związanych z chęcią walki z korupcją w ugrupowaniu rządzącym (własnym
          zresztą)...
          ...
          natomiast chętnie wykorzystuje legendę działaczki antykorupcyjnej do walki z
          przeciwnikami PO...
          koniec końców reakcja Pitery nie nastąpiła z powodu KM Cross ale z powodu tego
          że Więckowski jest przeciwnikiem Palikota...
          ktoś ma co do tego wątpliwości?
          niech je zgłosi - chętnie je rozwieję - bo dziwnym trafem wiem coś na ten temat
          i jestem w stanie jak sadzę to pokazać...

          oczywiście nie mogę tego typu walki polityczne ocenić inaczej jak pisząc -
          "bolszewizm"
          • przemek_leniak Tylko czy sytuacja jest naprawdę chora? 20.10.09, 09:01
            czy aby radny naprawdę nie może (nie wolno mu?) być działaczem sportowym?
            czy powinien być jedynie i tylko i wyłącznie czynownikiem partyjnym?
            ...
            Piotr Więckowski jako prezes KM Cross prowadzi działalność gospodarczą
            czy jest może działaczem społecznym?
            sport to to samo co sprzedaż mieszkań czy może nie?
            ...
            Pitera mówi jasno: "organizacja zawodów, na które sprzedawane były bilety, to
            działalność gospodarcza."
            ...
            czyli że każde biletowane zawody sportowe to działalność gospodarcza!
            no doprawdy ciekawa sprawa...
            obawiam się że Julia Pitera robi nas w balona i to wielkiego balona...
            ...
            zacytuję tu może statut KM Cross:
            " 1. Klub Motorowy Cross zwany dalej "klubem" jest stowarzyszeniem,
            posiadającym osobowość prawną.
            2. Nazwa klubu jest prawnie zastrzeżona.
            3. Klub działa zgodnie z porządkiem prawnym RP, w tym z Prawem o
            stowarzyszeniach, przepisami w zakresie kultury fizycznej oraz niniejszym statutem."

            z tego co mówi Pitera wynika że bycie prezesem stowarzyszenia które
            zorganizowało choć jedną biletowaną imprezę oznacza prowadzenie działalności
            gospodarczej
            ...
            czyli że Pitera uważa że stowarzyszenie to taka forma firmy handlowej -
            konkretnie to firmy handlowej prezesa stowarzyszenia...
            ...
            ciągniemy temat?
            • gabriel Re: Tylko czy sytuacja jest naprawdę chora? 20.10.09, 09:11
              Problemu nie było kiedy radny był swojak, kiedy przestał być problem się
              pojawił. POdwójne standardy.
            • Gość: Kain Chyba coś pomyliłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 20:49
              > czyli że Pitera uważa że stowarzyszenie to taka forma firmy handlowej -
              > konkretnie to firmy handlowej prezesa stowarzyszenia...
              > ...
              > ciągniemy temat?

              Sądząc po słownictwie nie jesteś prawnikiem, więc może wyjaśnię zanim
              niepotrzebnie wtopisz. Tak, stowarzyszenie rejestrowe jest taką samą osobą
              prawną jak kapitałowa spółka handlowa, na przykład spółka z o.o. Nie ma też
              większej różnicy między prezesem s.a. a prezesem stowarzyszenia, pełnią podobną
              funkcję. Oczywiście są też różnice, bo spółki mogą być tworzone tylko dla celu
              gospodarczego - a więc zarabiania pieniędzy, zaś stowarzyszenia mogą być też non
              profit. Ale jeśli stowarzyszenie zaczyna zarabiać pieniądze na własną
              działalność to jest to jak najbardziej prowadzenie działalności gospodarczej i
              tutaj takie stowarzyszenie od spółki niczym się nie różni. Polecam zresztą
              lekturę ksh i ustawy o stowarzyszeniach.

              Oczywiście doceniam krytykę dwulicowości, niemniej jednak w przeciwieństwie do
              Ciebie nie uważam, że jak politycy PO kradli i nie siedzą to polityków PIS też
              się powinno uniewinnić. Weź pod uwagę, że Więckowski to nie jest zwykły obywatel
              i te 600k dostał kosztem innych, uczciwych obywateli którzy chodów nie mieli.
              Podoba Ci się to? Bo mnie nie.
              • przemek_leniak kain nie pierdoool please 21.10.09, 20:28
                Ja rozumiem że Pitera jako prezes stowarzyszenia robiła przekręty i teraz mierzy
                swoją miarą Więckowskiego...
                ...
                owszem nie mam dyplomu magistra prawa - pomimo że kilka moich prac zostało
                pomyślnie obronionych na WPiA UMCS i chyba dwie na KUL, a ja sam zdałem
                pozytywnie wszystkie egzaminy na studiach prawniczych na UMCS własnie...
                doprawdy nie każdy prawnik to dupek który posługuje się jedynie językiem którym
                operują ustawy, taki Seidler dla przykładu nie był ograniczonym półgłówkiem a do
                kretynów też nie należy Andrzej Kidyba u którego studiowałem prawo spółek...
                ...
                przeraża mnie że ty możesz być prawnikiem - i to pomimo tego że jakość prawników
                od wielu lat się systematycznie pogarsza...
                ...
                coż to jednak za prawnik który nie rozumi pojęcia osobowości prawnej?
                ...
                i nie potrafi odróżnić prezesa stowarzyszenia - w tym akurat wypadku
                STOWARZYSZENIA KULTURY FIZYCZNEJ posiadającego status organizacji pożytku
                publicznego od prezesa spółki kapitałowej?
                ...
                weź idź się kain doucz - bo robisz wstyd sobie jedynie
                co to ku... za leniwy jesteś żeby sobie sprawdzić w KRS nr 0000024476
                albo przeczytać statut KM Cross i wyczytać to:
                "§ 8
                Klub może prowadzić działalność gospodarczą, na ogólnych zasadach określonych w
                odrębnych przepisach w zakresach:
                ...
                § 8$
                Stowarzyszenie jest organizacją pożytku publicznego działające na podstawie
                Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie z dnia 24 kwietnia
                2003 r., prowadzące działalność pożytku publicznego w następującym zakresie:
                ...
                Dochód z działalności gospodarczej klubu, służy realizacji celów statutowych i
                nie może być przeznaczony do podziału między, jego członków.
                ...
                a) 92.61.Z. Organizowanie i popularyzowanie masowego sportu motorowego.
                b) 92.62.Z. Organizowanie i popularyzowanie wyczynowego sportu motorowego.
                § 8$
                Działalność ta będzie prowadzona w sposób nieodpłatny.
                ...
                § 26
                3. Klub cały dochód przeznacza na działalność statutową."
                ...
                zacytowałem ci z nieprzymuszonej woli
                dlatego proszę cię dupku jeden nie pierdoool
                o siedzeniu w sytuacji gdy żadnego naruszenia prawa nie ma
                nie zachowuj się jak jakiś Ziobro...
                do cholery...
                (sorry za słowa uznane powszechnie za ... - ale mnie zdenerwował oszołom jeden)
                pzdr.

                ps. jak ten dziobak niedomyty raz jeszcze się odezwie to temat pociągnę i pokażę
                kto i jak doi budżet Lublina (w tym również ile dostają kluby sportowe dla
                porównania z KM Cross)
                • Gość: Kain Re: kain nie pierdoool please IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 23:24
                  > doprawdy nie każdy prawnik to dupek który posługuje się jedynie językiem którym
                  > operują ustawy, taki Seidler dla przykładu nie był ograniczonym półgłówkiem a d
                  > o
                  > kretynów też nie należy Andrzej Kidyba u którego studiowałem prawo spółek...

                  Ooo, studiowałeś u niego? Prywatnie? To da się tak u niego studiować? A jak to
                  studiowanie u samego Kidyby wygląda? ;>

                  Bo ja myślałem, że Andrzej K. prowadzi po prostu przedmiot pod tytułem prawo
                  handlowe na który uczęszczają sobie wszyscy studenci, bo to obowiązkowy był.
                  Poza tym o ile pamiętam, to on także posługuje się, jak wszyscy na wydziale,
                  językiem prawniczym, bo nie da się mówić o prawie redefiniując pojęcia, jak to
                  usiłujesz robić.

                  > przeraża mnie że ty możesz być prawnikiem - i to pomimo tego że jakość prawnikó
                  > w
                  > od wielu lat się systematycznie pogarsza...

                  Sorki za osobistą wycieczkę, ale skoro ta jakość się pogarsza a Ty pomimo
                  pogarszających się standardów i tak nie stałeś się prawnikiem bo nawet tych
                  pogarszających się standardów nie udało Ci się spełnić to serio jesteś
                  uprawniony do krytyki tych, którzy otrzymali na wydziale prawa tytuł magisterski?

                  > coż to jednak za prawnik który nie rozumi pojęcia osobowości prawnej?

                  No to mi jeszcze wytłumacz na czym polega to że ja nie "rozumim" osobowości
                  prawnej... Bo rozmowa zaczęła się od tego iż uważałeś, że stowarzyszenie które
                  organizuje płatne imprezy nie prowadzi działalności gospodarczej.

                  > i nie potrafi odróżnić prezesa stowarzyszenia - w tym akurat wypadku
                  > STOWARZYSZENIA KULTURY FIZYCZNEJ posiadającego status organizacji pożytku
                  > publicznego od prezesa spółki kapitałowej?

                  A przepraszam bardzo - jaka niby jest rożnica? Jedno i drugie to organ osoby
                  prawnej, działający na jej rzecz. W jednym i drugim wypadku występuję konflikt
                  interesów - bo z jednej strony taka osoba ma dbać o interes osoby prawnej (bo
                  można ją pociągnąć do odpowiedzialności za niegospodarność) a z drugiej jako np.
                  radny ma dbać o dobro mienia mieszkańców. Innymi słowy ta sama osoba zawiera
                  sama ze sobą umowę której przedmiotem jest transfer środków z kasy miasta do
                  kasy prywatnego stowarzyszenia.

                  Odpowiedz mi: jak długo Więckowski pozostałby szefem KM jakby się okazało że
                  przekazał 600k z kasy KM do miasta?

                  > weź idź się kain doucz - bo robisz wstyd sobie jedynie
                  > co to ku... za leniwy jesteś żeby sobie sprawdzić w KRS nr 0000024476
                  > albo przeczytać statut KM Cross i wyczytać to:

                  dwie rzeczy:

                  1) statut nie jest niezmienny
                  2) fakt, że nie można dzielić zysków między członków nic nie znaczy. Bo można
                  zyski wydać np. na kupienie rzeczy które następnie zostaną bezpłatnie i
                  bezterminowo udostępnione członkom itp itd. A że grono beneficjentów jest wąskie
                  to i jest lukratywnie. Motorki, wyjazdy - i żyjesz jak hrabia. BTW jak
                  rzeczywiście tak starannie studiowałeś u Kidyby to różnicę między non profit a
                  non for profit znać powinieneś.

                  > dlatego proszę cię dupku jeden nie pierdoool
                  > o siedzeniu w sytuacji gdy żadnego naruszenia prawa nie ma
                  > nie zachowuj się jak jakiś Ziobro...
                  > do cholery...
                  > (sorry za słowa uznane powszechnie za ... - ale mnie zdenerwował oszołom jeden)
                  > pzdr.

                  Jesteś taki zabawny :) Może rodzice wyłączyli korki bo za długo siedziałeś w
                  internecie i lekcji nie miał kto odrobić?:P

                  Co do naruszenia prawa to popatrz sobie na zachodzie - tam takie rzeczy są nie
                  do pomyślenia. Nie spodobałoby Ci się zapewne jakby prezes Twojej spółdzielni
                  mieszkaniowej wynajął klubowi którego również jest prezesem pomieszczenia za pół
                  darmo. Albo wpompował w niego masę spółdzielnianych pieniędzy.

                  Jak to jest że oni są tacy uczciwi a na swoją działalność wyciągają pieniądze z
                  mojej kieszeni?

                  BTW a propos pędraków, to zanim dojdziesz do faszystów czytnij o prawie Godwina.
                  Co do klubów to dane są jasne, były też chyba nawet w wyborczej publikowane. No
                  i jakoś tak wychodzi, że KM Więckowskiego mimo, że malutki i ma niewielkie
                  osiągnięcia, dostał nieproporcjonalnie dużo...

                  Konkludując: niestety, jak chce się być politykiem to się powinno pozostałych
                  funkcji zrzec. Wtedy problemu nie będzie. Bo sytuacja, w której bierzesz kasę od
                  dwóch osób o sprzecznych interesach a potem je obie reprezentujesz w tej samej
                  sprawie czysta nie jest.

                  I bądź łaskaw dyskutować merytorycznie, na trolli też są sposoby.
                  • przemek_leniak no dobra pogadajmy 22.10.09, 08:50
                    o Kidybie najpierw zatem...
                    Prawo Handlowe wykłada powiadasz czyli po prostu prowadzi obowiązkowy przedmiot
                    na który chodzą wszyscy bo muszą...
                    wiesz niektórzy chodzą a inni studiują...
                    ...
                    Andrzej Kidyba w moich czasach wykładał nie tylko na UMCS a ja na jego wykłady
                    chodziłem również na Grygową (coż to była za szkoła nie pomnę - mało
                    interesowała mnie nazwa), sporo popełnił również publikacji... one są dostępne
                    choćby w bibliotece wydziałowej...
                    śmieszne ale faktycznie mało brakowało a również jedynie chodziłbym na wykłady
                    do Kidyby...
                    gdybym się z nim nie pokłócił i nie uparł żeby zdawać u niego egzamin w terminie
                    który mu nie odpowiadał zapewne zdałbym ten egzamin za pierwszym razem...
                    ale tak się nie stało po pierwszym terminie na czwartym roku bez poprawki
                    trafiłem na komisyjny który również oblałem
                    to skutkowało powtarzaniem roku... dla tego jednego egzaminu...
                    studiowanie to również nauka cierpliwości...
                    jakoś wtedy byłem cierpliwy i biorąc indywidualny tok studiów powtarzałem sobie
                    owo Prawo Handlowe...
                    był to akurat czas poważnych zmian w Kodeksie Handlowym - tak się przypadkiem
                    składa że zmian które były miedzy innymi autorstwa Andrzeja Kidyby...
                    cóż kiedyś rozporządzenie prezydenta z 1934 roku musiało ustąpić nowszej i
                    nowocześniejszej kodyfikacji zwanej Kodeksem Spółek Handlowych...
                    dzieło Komisji Kodyfikacyjnej było niegdyś nowoczesne ale kiedyś to w
                    prawoznawstwie znaczy dawno dawno temu...
                    ...
                    muszę powiedzieć że słuchanie i czytanie jednego z autorów K.S.H.
                    było bardzo ciekawe...
                    w ogóle Kidyba jest człowiekiem ciekawym choć w Lublinie pozostającym niestety
                    na marginesie...
                    koniec końców egzamin zdałem - myślę że Kidyba nie był ze mnie zadowolony do
                    końca, nie mniej wiedzę jakąś nabyłem (co sobie cenię)...
                    hmm no więc ja studiowałem u Kidyby - a ty chodziłeś na obowiązkowe wykłady -
                    taka różnica ;-) kiciusiu - języczek u wagi...
                    ...
                    w kolejnych postach zgnoję cię co do reszty twych rojeń
                    pzdr.
                    • Gość: Kain Mega LOL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.09, 21:15
                      > Prawo Handlowe wykłada powiadasz czyli po prostu prowadzi obowiązkowy przedmiot
                      > na który chodzą wszyscy bo muszą...
                      > wiesz niektórzy chodzą a inni studiują...

                      Bajdurzysz :) Wykłady na UMCS są nieobowiązkowe - obowiązkowy jest tylko
                      egzamin. Nie chcesz, nie chodzisz.

                      > Andrzej Kidyba w moich czasach wykładał nie tylko na UMCS a ja na jego wykłady
                      > chodziłem również na Grygową (coż to była za szkoła nie pomnę - mało
                      > interesowała mnie nazwa),

                      Wyższa Szkoła Dansu i Lansu?
                      Wyższa Szkoła Robienia na Drutach?
                      a może
                      Wyższa Szkoła Biznesu i Sukcesu?

                      ;>

                      Zauważę tylko, że wydziały prawa były tylko na UMCS i KUL, więc prawa wbrew temu
                      co piszesz studiować nie mogłeś.

                      Tajemnicą poliszynela jest też, że na prywatnych uczelniach nigdy się nie oblewa
                      - bo klient płaci, klient wymaga. A jak nie dostanie towaru w postaci pozytywnej
                      oceny w indeksie to idzie gdzie indziej. Więc utalentowany musiałeś być naprawdę
                      ponadprzeciętnie.

                      > niestety za szerszy wykład partacza Przemysława Leniaka o spółkach i
                      > stowarzyszeniach musiałbyś zapłacić...

                      Misiu, czytaj co piszesz. Nie ja pisałem, że nie rozumiem. Ty twierdziłeś, że
                      nie rozumiem. Zaczynasz rozmawiać sam ze sobą. I na dodatek sam się nie
                      rozumiesz i nie wiesz co mówisz.

                      > pomyślmy Mistrzostwa Polski w jakiej dziedzinie sportu się odbyły w Lubl
                      > inie?
                      > ciężko idzie myślenie robaczku co?

                      Ależ przecież szczypiornistki miały organizować rozgrywki. Ale kasy nie dostały,
                      dostali za to krosowcy. Może dlatego, że szczypiornistki mają sukcesy ale nie
                      mają radnego? A czy przypadkiem szczypiorniak nie jest też sportem który mogą
                      uprawiać wszystkie dzieciaki na wf (w przeciwieństwie do krossu dla wybrańców) a
                      zatem takim który powinien być bardziej promowany?

                      > zawszeć i w mordę dać potrafię

                      LOL :) Znowu rodzice?:)
                      I co mi zrobisz?:) W monitor pukniesz?:P

                      Jednego nie rozumiem.

                      Jak na ulicy na której mieszka Fic założyli latarnię to była korupcja i afera.

                      Jak klub Więckowskiego dostał sześćset patoli to nie widzisz problemu. Hipokryzja?
                      • przemek_leniak liderstwo kiciuś 27.10.09, 20:59
                        liderstwo i prostactwo...
                        • Gość: Kain Re: liderstwo kiciuś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 23:21
                          I hipokryzja...

                          Tobie ktoś płaci czy bezinteresownie jesteś taki służalczy?
                          • przemek_leniak płaci mi ktoś 29.10.09, 09:04
                            oczywiście że mi płaci...
                            kiedy pracuję jako robotnik to za pracę swoją otrzymuję zapłatę...
                            ...
                            kiedy piszę co myślę zapłatą jest dla mnie sama możliwość wypowiedzi
                            nie mierz kain wszystkich według siebie...
                            to że tobie ktoś płaci za pisanie na forum nie oznaczaże ktoś płaci wszystkim
                            którzy tu piszą
                            pzdr.
                            hipokryzja piszesz?
                            czyżbyś dorwał słownik wyrazów trudnych?
                            no chwali się chwali...
                            • Gość: Kain Uniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.09, 23:54
                              > hipokryzja piszesz?

                              Piszę.

                              Cały czas nie wiem czemu Fic jest be a Więckowski cacy.
                  • przemek_leniak Re: kain nie pierdoool please 22.10.09, 09:04
                    co do wycieczek osobistych to wiesz...
                    ...
                    bez specjalnego kłopotu wyjaśnić mogę czemu nie mam dyplomu - pomimo tego że dwa
                    razy pracę dyplomową dla samego siebie napisałem...
                    ale nie w tym rzecz piszesz że pogarszających standardów nie udało mi się
                    spełnić - i mylisz się...
                    nie tylko je spełniłem ale co więcej zarabiałem na tym że się pogarszały...
                    ...
                    pisząc teksty które następnie inni bronili jako swe prace dyplomowe skorzystałem
                    na degrengoladzie lubelskiej nauki...
                    czy mogę krytykować magistrów i doktorów ba profesorów nawet
                    owszem to moje prawo renegata -
                    warchoła
                    partacza jakby powiedziano wśród dawnych miejskich członków cechu...
                    ante partas przyczyniłem się do rozwoju nauki ;-)
                    czasem przyjemnie jest być zacytowanym przez nałukowca ;-D...
                    ...
                    ale ale co się sprzedało do tego się własności przyznawać nie byłoby honorem...
                    krytykuję zatem prawem kaduka.
                    pzdr.
                  • przemek_leniak na czym polega ze ni rozumisz? 22.10.09, 09:16
                    op tu to najprostszym wyjaśnieniem jest stwierdzenie - boś jest głupi...
                    ...
                    zakładam jednak że stwierdzenia takiego nie obejmisz - "nie możesz tego objąć w
                    szlifowanym żelazie rozumem" jakby powiedział Czechowicz...
                    ...
                    niestety za szerszy wykład partacza Przemysława Leniaka o spółkach i
                    stowarzyszeniach musiałbyś zapłacić...
                    wychodzę bowiem z założenia że skoro nie studiowałeś a jedynie na obowiązkowe
                    wykłady chodziłeś - to nie moją rolą jest twój niedouczony umysł poprawiać
                    społecznie...
                    nie czuję powołania Siłaczki ;-)
                    płać a dostaniesz zrozumiałe dla tandetnego produktu UMCS wyjaśnienie
                    podać ci numer konta?
                    wpłacisz to dowiesz się jaka jest róznica.
                    cdn.
                  • przemek_leniak A na koniec KM Cross i Wieckowski 22.10.09, 09:31
                    ha ha robaczku...
                    tuś mnie rozbawił...
                    ...
                    pomyślmy Mistrzostwa Polski w jakiej dziedzinie sportu się odbyły w Lublinie?
                    ciężko idzie myślenie robaczku co?
                    ...
                    no i "Bożesz Ty mój" (jak mawiał śp. Zbigniew Hołda) kto decyduje o przyznaniu
                    komukolwiek jakichkolwiek pieniędzy z kasy miasta?
                    pojedynczy radny?
                    Więckowski?
                    "Bożesz Ty mój" (jak mawiał śp. Zbigniew Hołda) toś mnie ubawił pchlaku...
                    ...
                    co do Twoich konkluzji to wiesz może nie wymagajmy od Więckowskiego większych
                    poświeceń niż od Pitery...
                    była radną jak Wieckowski i co i zrezygnowała z bycia prezesem Transparency?
                    popatrzmy zatem - W latach 1994–2005 pełniła funkcję radnej Rady Warszawy i
                    jednocześnie w latach 2001–2005 prezes zarządu Transparency International
                    Polska
                    ...
                    "Bożesz Ty mój" (jak mawiał śp. Zbigniew Hołda)
                    ...
                    na koniec srulu dam ci radę taka
                    skoro znasz sposoby na trolla to je zastosuj!
                    zawszeć i w mordę dać potrafię
                    pzdr.
    • jozek46 Pitera: Więckowski nie może być radnym. Motocross 21.10.09, 05:42
      Dlaczego p.Julia Pitera nie żąda wygaśnięcia mandaatu radnego od
      Sejmiku Woj.Lubelskiego dla p.Marka Flasińskiego-człona Zarządu
      Województwa/PO/,który przed wyborami w czerwcu wraz z kolegami z
      Zarządu przyznał swojej spółce/i jego żony/1,5 mln zł
      dotacji,startując z listy PO poz.3.Fakt dodaje smaczku ,że te
      fundusze /unijne /nadzoruje za ponad 10 tys.zł.ale na tym nie
      koniec bo i 4 na liście PO/kolega partyjny/został także /przed
      wyborami zasilony z tych funduszy.Może w pojęciu p.Pitery są równi
      i równijsi?
      • przemek_leniak swinie są równiejsze! 21.10.09, 21:45
        po pierwsze nie porównujmy Więckowskiego z aferałami typu Flasińskiego...
        ...
        kim się do czorta stajemy kiedy się tak ku...my?
        ech mniejsza o to...
        nie ważne że smród ważne że ojczyzna...
        ...
        jak powiadają ponieważ Amicus Ptolemeus ergo ziemia jest płaska...
        i won z tym durniem Arystotelesem...
        ...
        nie bierz tego do siebie - nie ciebie tyczy się refleksja
        twoja ignorancja cię usprawiedliwia - błogosławieni bowiem są nieucy...
        pzdr.
        • Gość: niedzielski Julka Julka ... ! IP: *.chello.pl 21.10.09, 22:22
          Julka zwalczaniem korupcji zajmować się nie może, bo pod jej nosem
          politycy z najbliższego otoczenia premiera „kręcą lody”, gdzie się
          da.
          Jeśli pełnomocnik ds. korupcji w rządzie jest niepotrzebny, to po
          cóż tę funkcję utrzymywać płacąc za nic nierobienie z pieniędzy
          podatników.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka