Dodaj do ulubionych

SLD w rocznicę czyta Manifest

07.11.09, 11:32
i ja tam byłem choć trudno mnie nazwać sympatykiem SLD...
hmm wieczorem podzielę się refleksjami na temat tego wydarzenia
...
na piątym zdjęciu jest oczywiście długoletni członek PPS a nie SLD, na trzecim
i na ostatnim po prawej czytającego tekst manifestu również członek PPS...
...
doprawdy w ich przynajmniej przypadku nie wypada o owym PPS zapomnieć - to
ludzie od wielu lat oddani PPS-owi, ludzie istotni...
jakoś mi przykro że to ja muszę o nich tu pisać...
...
a SLD należą się za tę uroczystość szczere podziękowania
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • janostrzyca I ja tam byłem... 07.11.09, 12:35
      Pani Burdzanowskiej udało się sfotografować kilku dziadków (z całym
      szacunkiem dla seniorów). Pani Burdzanowska musiała się nieźle
      napracować żeby w obiektyw nie weszła jej żadna z kilkudziesięciu
      młodych osób obecnych na hepeningu. O takim filrze fotograficznym
      jeszcze nie syszałem, co młodych ludzi kasuje a sam szuka
      seniorów...Gdzie to można kupić? W sklepie dla idiotów?
      • lech.niedzielski Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 12:56
        janostrzyca napisał:

        > Pani Burdzanowskiej udało się sfotografować kilku dziadków (z
        całym
        > szacunkiem dla seniorów). Pani Burdzanowska musiała się nieźle
        > napracować żeby w obiektyw nie weszła jej żadna z kilkudziesięciu
        > młodych osób obecnych na hepeningu. O takim filrze fotograficznym
        > jeszcze nie syszałem, co młodych ludzi kasuje a sam szuka
        > seniorów...Gdzie to można kupić? W sklepie dla idiotów?
        Solidaruchy już tak mają. A to, że mamy syf po 1989 roku to przecież
        trzeba jakoś zamazać ... .
        • aron2004 Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 13:00
          nikt was towarzyszu Niedzielski w tym syfie nie trzyma. won do
          putina, tam wasze miejsce.
          • tajnos.agentos Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 13:05
            Nikt Cię tu nie trzyma. Jak Ci się nie podoba demokracja i wolność
            wypowiedzi, to pakuj dupsko do busa i wypitalaj do Łukaszenki. Tam
            lubią takich zdrowych źróbków.
            • zubelz Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 13:39
              tajnos.agentos napisał:

              > Nikt Cię tu nie trzyma. Jak Ci się nie podoba demokracja i wolność
              > wypowiedzi, to pakuj dupsko do busa i wypitalaj do Łukaszenki. Tam
              > lubią takich zdrowych źróbków.
              Komuś wypowiedzi bronisz w tej swojej demokracji?.To raczej ty się nadajesz do
              Łukaszenki.Partacz parczewski powinien cię tam zawieść i zostać z tobą

              • tajnos.agentos Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 13:45
                zubelz napisał:

                > Komuś wypowiedzi bronisz w tej swojej demokracji?.To raczej ty się
                nadajesz do
                > Łukaszenki.Partacz parczewski powinien cię tam zawieść i zostać z
                tobą

                "Zawieść"? E tam, aronek jest niezawodny jak szwajcarski zegarek, a
                jego bełkot jest wyjątkowo przewidywalny. A w ogóle, to dlaczego
                tylko temu poyebowi ma być wolno wszystkich wyganiać z Polski? Gdzie
                demokracja i wolność wypowiedzi?:P
              • joannabarska Re: I ja tam byłem... 07.11.09, 13:48
                Po co dyskutowałć z jołopstwem? Im szczac na pokrzywy!
                • Gość: aron Re: I ja tam byłem... IP: *.lublin.enterpol.pl 07.11.09, 17:38
                  no właśnie towarzyszko Barska po co dyskutujecie? Przenieście się na
                  jakieś forum rosyjskie
                  • Gość: mieszkaniec LU Re: I ja tam byłem... IP: 89.72.8.* 08.11.09, 22:31
                    Oj ciężko będzie, kilka lat temu zalogowanie się do sieci w Yekaterynburgu
                    trwało pół godziny. Koszt połączenia do sieci z hotelu Svierdlowsk - 110Rb.
                    Internet w tamtejszym hotelu dostępny tylko w recepcji w godz od 8 do 16, za
                    cienką ścianką słychać posapywanie cenzora.
    • zubelz Re: SLD w rocznicę czyta Manifest 07.11.09, 13:48
      przemek_leniak napisał:



      > doprawdy w ich przynajmniej przypadku nie wypada o owym PPS zapomnieć - to
      > ludzie od wielu lat oddani PPS-owi, ludzie istotni...
      > jakoś mi przykro że to ja muszę o nich tu pisać...
      > ...
      > a SLD należą się za tę uroczystość szczere podziękowania
      > Dziękuję.
      Na "naszą władzę" jak i gazetę ,takie słowa jak :ludowy itp działa jak święcona
      woda na diabła. Uciekają
    • Gość: chart Re: SLD w rocznicę czyta Manifest IP: 77.223.210.* 07.11.09, 16:00
      Posądzanie Burdzy o stronniczość to bzdura. Młodzież na drugi raz niech nie stoi
      tak, żeby tylko nie wejść w kadr, bo pan dziekan zobaczy.
      Impreza sympatyczna, bo przypominająca jakiś rys ideowości. Oczywiście sama
      teza, że był to "pierwszy rząd niepodległej Polski" jest ahistoryczna - bo ani
      nie był to rząd całej Polski (i całego społeczeństwa), ani nie ma powodów
      dezawuować gabinetów powoływanych przez Radę Regencyjną). Nie mniej pamięć o
      wydarzeniach historycznych, zwłaszcza upamiętniających Lublin - to rzecz ważna.
      • przemek_leniak no do mnie jakoś trafiła 07.11.09, 19:17
        może to kwestia akurat tego dnia?
        bo korzystając z wizyty w Lublinie zrobiłem sobie sentymentalny spacer z aparatem...
        Kunickiego, Wojenna, Nowy Świat, Kino Robotnik (którego sala choć bez foteli
        nadal jest niemal taka jak była), ul. 1 Maja, Stary Most, Zamojska, Farbiarska,
        Królewska i wreszcie Krakowskie Przedmieście gdzie spotkałem Padre z Żoną...
        początkowo wyglądało nieco egzotycznie...
        ot na kamieniu Wolnego Słowa (donacji panów Czerniaka i Zawrotniaka)
        pojawiły się dwie flagi narodowe, a obok rozstawił się stolik z parasolem...
        idąc we trójkę w stronę Kapucyńskiej zastanawialiśmy się któż to się tak
        rozstawił...
        no cóż w konkurencji "zgaduj zgadula" okazałem się lepszy od Padre ;-)
        będąc nieco uprzedzonym (co chyba wiadomo) wobec SLD z zaciekawieniem
        pomieszanym z rezerwą zbliżyłem się do owego stolika...
        SLD okazał się być po dawnemu groźny - usiłowali mi wyjąć oko parasolem - nie
        udało im się jednak dzięki mej PPS-owskiej czujności :-D
        ...
        kiedy parasol przestał mi zagrażać zorientowałem się z przyznam nie małym
        zaskoczeniem że oto SLD wydrukowało okolicznościowo plakaty z tekstem Manifestu
        Rządu Ludowego, przygotowało również odbite w wypalonej glinie pieczęcie -
        medale upamiętniające 91 rocznicę powstania rządu Daszyńskiego, ba gotowe były
        również biało-czerwone kokardki do wpięcia w ubranie...
        byłem zupełnie zdezorientowany...
        do znanego mi wizerunku SLD pasowało bardziej wyjmowanie oczu...
        ponieważ do rozpoczęcia uroczystości było jeszcze nieco czasu a my z tj Żona
        Padre Padre i ja nie widzieliśmy się dość dawno to wybraliśmy się na kawę...
        tam nieco ochłonąłem z szoku...
        ...
        prosto z kawiarni udaliśmy się pod budynek Wydziału Politologii...
        hmm do rożnych uroczystości PPS-u byłem przyzwyczajony...
        5 w porywach do 10 osób - kwiaty - kilka słów - nieco ciszy która pozwalała nam
        nie tylko uczcić daną sytuacje ale też zasępić się nad dawną a i obecną kondycją
        partii w której nie tyle jesteśmy członkami (choć oczywiście jesteśmy nimi) co
        która zapuściła w nas głęboko swe korzenie...
        tak głęboko zapuściła że nie traktujemy jej jak partię polityczną lecz jak
        arcyważną ideę, jak cenny depozyt, jak rodzinną tradycję (dla niektórych z nas
        jest Ona zresztą tradycją rodzinną)...
        nasza obecność w PPS jest też wyrazem naszego patriotyzmu...
        tak. kiedy stajemy na minutę w rocznicę Powstania Warszawskiego, czy kiedy
        stajemy na baczność podczas Hymnu ba nawet wtedy gdy ten nasz patriotyzm wyraża
        się czymś zupełnie banalnym i wcale nie patetycznym
        to jest to patriotyzm PPS-owca - specyficzny (choć da się to odczuć chyba tylko
        wewnątrz samego siebie)...
        ...
        eee zaraz o czym to ja?
        a tak poszliśmy pod Wydział Politologii...
        a tam było gęsto... trudno było uwierzyć wprost...
        ...
        hmm jak widzicie nieco się wzruszyłem i wbiłem w tony patriotyczno-patetyczne...
        ale tak trzeba sobie to szczerze powiedzieć po tej zorganizowanej przez SLD
        uroczystości jakby mi te uczucia patriotyczne bardziej na wierzch wypłynęły...
        no z dumą wypinałem pierś w którą wpięta była biało-czerwona kokardka i sam się
        sobie nadziwić nie mogłem...
        pzdr.
    • leonoss SLD w rocznicę czyta Manifest 07.11.09, 18:55
      Za rzadow Sojuszu Demokratycznego Lublin nie okupowal by ostatniego
      miejsca w kraju to byla 9-10 gospodarka w kraju
      • aron2004 Re: SLD w rocznicę czyta Manifest 07.11.09, 19:16
        sld pompowało kasę we wrocław jak dziś PO
        • lech.niedzielski Biedny niewykształcony aron2004 ... 08.11.09, 14:58
          ... nie wie, że od wielu lat na Kremlu (czyli w Rosji) nie rządzą
          komuniści.
          W jego ciasnym móżdzku spedalonej ofiary wyuzdanej żądzy ks.
          katechety nie może się to pomieścić.
          PS
          Dotąd uważałem, że głoszenie tezy bardzo szkodliwym wpływie
          obłąkańczego onanizmu na umysł to jakaś bzdura.
          Przypadek arona dowodzi jednak, że znajduje ona pokrycie w faktach.
          • Gość: joaśka Re: Biedny niewykształcony aron2004 ... IP: *.lublin.mm.pl 08.11.09, 19:42
            Nie reagowac, albo " w morde i nozem",jak w przedwojennej Polsce
            (moze potem tez) gadano...
          • Gość: mieszkaniec LU Re: Biedny niewykształcony aron2004 ... IP: 89.72.8.* 08.11.09, 22:34
            Proponuję wycieczkę 150km za Moskwę w kierunku na Ural,zobaczysz prawdziwą Rosję
            a nie tę z mediów. Po powrocie do domu nabierzesz wielkiego szacunku do Polski.
        • dociek Re: SLD w rocznicę czyta Manifest 08.11.09, 20:34
          Kiedy wieczór już zapada,
          Ciotka do snu się układa:
          "Aron! Zostaw ten rozporek
          I chodź odmówić paciorek.
          Niech Aron przy łóżku klęknie
          I powtarza głośno, pięknie:
          "Boziu, usłysz głos chłopczyny,
          odpuść jego niecne czyny!!!!!
          Erotyzmem ni moderna
          Niech się Aron już nie spodli!!!'
          Teraz Aron się pomodli
          Za Prusaka, za Rydzyka
          Łukaszenkę i Putina
          Potem grzecznie się wysiusia,
          Tylko ptaszka nie wygina
          I spokojnie, cicho zaśnie."
          Brzydki chłopak mruknął: "Właśnie!!!"
          • mwt Re: SLD w rocznicę czyta Manifest 08.11.09, 22:39
            Niezle, niezle, docku. Pojetny z Ciebie uczen ;-))))

            klaniam ;-),
            wisia
    • przemek_leniak Wy sie tu znów bijecie a tymczasem 09.11.09, 12:10
      pozwoliłem sobie umieścić tu:
      Czytanie
      Manifestu

      kilka własnych refleksji z tego wydarzenia...
      czyta się trudno bo przecinki są w egzotycznych miejscach
      ale jakby ktoś był ciekaw to zapraszam...
      • Gość: gosc z wlkp Re: Wy sie tu znów bijecie a tymczasem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.09, 12:20
        kazdy patrzy przez pryzmat portwela -punk widzenia od punktu
        siedzenia LUBLIN za komony 9-10 pozycja gospodarcza teraz zamyka
        tabele oto rzady 25 lecia zrujnowaly ten region,Wykonaj tabele ilee

        lublin dostal kasy na inwestycje drogowe do innych regionow
        • Gość: Przemek_Leniak Chodzi ci o kasę od Tymczasowego Rządu Ludowego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 13:38
          żartujesz chyba...
          nie wydaje mi się żeby Rząd Daszyńskiego tak znowu wiele kasy dał innym regionom
          prze te 10 dni swego istnienia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka