Dodaj do ulubionych

Zapach szczura

20.01.04, 09:31
Nie żebym się o nie uprzykrzała, tylko tak z czystej ciekawości chcę wiedzieć
czy w Lublinie jest dużo szczurów i gdzie???
Osobiście nigdy ich tu nie wiedziałam, choć wiem, że one są wszędzie.
Myszy były kiedyś plagą w moim dawnym bloku, nawet dziewiąte piętro ich nie
przestraszyło. Nawet siedziała jedna na palniki kuchenki, a mama dostała
histerii.
Szczury widziałam w innych miastach, na dworcach. Ostatnio słyszałam o takim
jednym z alzackiej restauracji:)
Czyżby nie były one tak inwazyjne w naszym mieście, może się mylę?
Obserwuj wątek
    • Gość: leszeke Re: Zapach szczura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.04, 09:38
      Kiedyś bardzo łatwo było spotkać na Turystycznej - okolice chłodni i Zakładów
      Drobiarskich.
      • Gość: ryża małpa Selma... IP: *.lublin.mm.pl 20.01.04, 11:31
        ...badasz popyt na firmę deratyzcyjną ? :))))
    • Gość: ryża małpa Re: Zapach szczura IP: *.lublin.mm.pl 20.01.04, 11:29
      W życiu nie widzialam szczura w Lublinie!! ( Co innego roje szczurków w
      Krakowie :-))
      Natomiast kilka lat temu pewna mała mysz poczuła że zbliża się jej koniec
      i...postanowiła wybrać sobie na umieranie bardzo przytulne miejsce czyli mój
      but.
      Na szczęście zauważyłam trupka w pore i go wytrżęsłam za okno :))
      Druga mysz ( juz żywą , albo był to duch tej pierwzej ) spotkałam na rurze od
      mojego kaloryfera.
      Po wprowadzenieu sie kota myszy znikły.
      Dodam, ze mieszkam w bloku na II pietrze:)

      • pepperoni78 Re: Zapach szczura 20.01.04, 11:40
        To gdzie Ty Ryża mieszkasz?? :> U mnie w domu nigdy nie widziałemmyszy, a tym
        bardziej szczura. A że jestem szczęśliwym posiadaczem Felis catus to już inna
        sprawa ;)
        • Gość: Z:Đ Re: Zapach szczura IP: *.resetnet.pl 20.01.04, 12:06
          Zagdka jest bardzo prosta do rozwiązania, to ze Ryża ma myszy i takie tam
          inne ;) to wynik tego że mieszka sie blisko dziczy... to znaczy chciałem
          powiedzieć blisko lasu. Zreszta nie tylko ona mieszka w tej "dzikiej"
          okolicy ... gdzies tam całkiem blisko domowe ognisko pali też Czarna :P.
          Ciekawe czy i ona ma myszy :).

          Pozdrawiam.
          • lucy_z Re: Zapach szczura 20.01.04, 15:12
            Miałam kiedyś, po wprowadzeniu się tu, myszki;) Bezczelnie chrupały sobie suche
            bułki w piekarniku, pocięły mi książkę, a zeby było smieszniej, kucharską;)
            Raz po urlopie znalazłam myszkę umarłą..w wannie;))
            Mieszkam na drugim piętrze ale słyszałam o szczurze na czwartym! Było to dawno.
            Ale, ale..widuję szczury jak się uwijają przy klapie od kanalizacji, która to
            klapa mieści się na trawniku. Mnóstwo dziur wokół tej klapy jest, potem ziemia
            sie zapada więc...spółdzielnia nawozi piasek obsypuje, jakis czas dziurek nie
            ma, poczym wszystko zaczyna się od początku;)
            Ubieglej zimy karmilismy kotka w piwnicy. Jednemu lokatorowi bardzo to
            przeszkadzało, bardzo. Skargi były na porzadku dziennym, straszenie spółdzielni
            i ludzi wszystkim, od prezesa do prokuratora! Kotek na wiosnę sobie poszedł,
            szczury pewnie zostały. Nie jestem mściwa ale życzę temu czlowiekowi zeby tak
            raz szczurek odwiedził jego mieszkanie;)
            Ja mam obstawę w domu, kota i psa:))
            • Gość: Z:Đ Re: Zapach szczura IP: *.resetnet.pl 20.01.04, 21:32
              Hmmmm w sumie ja też kiedyś miałem w domu myszy (sztuk dwie), ale było to już
              bardzo dawno temu jeszcze w poprzednim moim miejscu zamieszkania. Zadomowiły
              się one w swego rodzaju spiżarni (to było takie małe pomieszczenie pod
              betonowym blatem kuchennym, które dodatkowo było wentylowane co sprawiało, że w
              zimie mogło robić za lodówkę). No i właśnie tam siedziały sobie te "dwie"
              bestie. Ciekawi mnie tylko jak one tam się dostały skoro było to ostatni piętro
              w tym budynku :d. Początkowo wszystko było zabawne, ale z czasem obecność
              zwierzaków zrobiła się męcząca a tym bardziej, że kiedyś zdobycie pewnych
              produktów spożywczych nie było prosta sprawą. Po którejś tam hecy Babcia
              sprawnie podjęła sie roli kata ... no i było po sprawie.

              Pozdrawiam
    • dociek Re: Zapach szczura 20.01.04, 23:38
      Nie wiem czy to te właśnie stworzenia, ale sporo z nich udaje bardzo
      skutecznie - ludzi. Popatrzcie wokół, może jakiegoś namierzycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka