selma2003
20.01.04, 09:31
Nie żebym się o nie uprzykrzała, tylko tak z czystej ciekawości chcę wiedzieć
czy w Lublinie jest dużo szczurów i gdzie???
Osobiście nigdy ich tu nie wiedziałam, choć wiem, że one są wszędzie.
Myszy były kiedyś plagą w moim dawnym bloku, nawet dziewiąte piętro ich nie
przestraszyło. Nawet siedziała jedna na palniki kuchenki, a mama dostała
histerii.
Szczury widziałam w innych miastach, na dworcach. Ostatnio słyszałam o takim
jednym z alzackiej restauracji:)
Czyżby nie były one tak inwazyjne w naszym mieście, może się mylę?