Gość: Duralex
IP: *.lublin.mm.pl
03.02.04, 23:29
Czy Prezes Intrallu przywiózł walizke pieniędzy, które był winien syndykowi
(mam nadzieje, że nie prywatnie)? A swoją drogą to myli się GW, czy syndyk
plącze się w zeznaniach? Ja już się pogubiłem. Jest umowa-nie ma umowy. Prawa
do Honkera posiada Andoria czy Intrall, a może dalej syndyk? Inna sprawa, ze
z notki prasowej jakiś czas temu wynikało, że chodziły trzy strony i
próbowało po podpisaniu (sic!!!!) umowy przez syndyka z Intrallem znaleźć i
określić przedmioty, których ta umowa dotyczyła, no i chyba zgubili Honkera.
Albo to była kaczka dziennikarska, albo ...... "profesjonalizm inaczej". Więc
trudno się dziwić, że w takim lupanarze ciężko się połapać. Może jutro
przeczytamy, że prawa do Honkera syndyk dawno temu sprzedał Sadamowi.