xcpilot1
30.05.10, 21:30
oświadczyła z dnia na dzien- mam 35 lat jestem młoda i piekna dzieci
sa odchowane (11 i 14) .Zadnego alkocholu,przemocy. łasne mieszkanie
48 m .mam firme .dobre dochody.Wydaje wszystko na co chce ,wciaz jej
brakuje a ja uzupełniam.Kocham ponad wszystko i znosze cierpienie z
pokora. Czekam moze ochłonie i przemysli.
-duzo pracuje.Matka za sciana we własnym mieszkaniu -nie wtraca sie.
Moze za mało okazuje uczucia?
Adwokat doradził:niech gwiazda idzie do pracy zobaczy jak ciezko
zarabia sie pieniadze a jak szybko sie wydaje.Prosze dac jej wiecej
wolnosci .Jesli chce odejsc niech idzie.,a wróci za dwa miesiace i
wtedy dopiero bedziesz miał pan problem.Dzieci absolutnie nie ma
prawa zabierac w jakis nieznany panu byt.
Ja chyba snie.To wszystko wyglada tak normalnie codziennie lecz
katastrofa sie zbliza.Nie dociera do mnie to co mówi mysle wciaz ze
to jakas damska rozgrywka.
Wylejcie mi kubeł zimnej wody na głowe niech sie obudze'
No i co bedzie dalej?