Dodaj do ulubionych

Kto skontroluje prezesa MPK

04.02.04, 22:26
Wczoraj pisałem, że pracują tam osoby o nazwisku Miłosz, więc "Gazeta"
jedynie sprawdziła charakter powiązań rodzinnych i Ameryki nie odkryła -
można się było tego spodziewać, przecież Prawo ma własna Rodzina. Prof. Sitko
proponuje swoich kolegów z Katedry Marketingu PL, czyli również kolegów dr
Elżbiety M., pracujących zapewne obok - no ale ma ochotę na pieniążki. PL
przygotowała plan naprawy MPK, który zamienił się w plan rozkładu MPK przez
pewne osoby - chyba, że miał być takim od początku.
Obserwuj wątek
    • jack.m Re: Kto skontroluje prezesa MPK 04.02.04, 23:05
      Squi, nie zapominaj ze redakcji zajelo ponad 5 dni naprawienie forum, wiec nie
      dziw sie ze o tobie nie wspomnieli ani slowem, swoja droga ja takze im dzis
      rano wyslalem maila z linkiem do postu na forum, a takze link do listy
      pracownikow w/w katedry na politechnice lubelskiej. Cieszy jedynie fakt, ze
      byc moze rzeczywiscie ktos w koncu dokona rzetelnej oceny zmian wprowadzanych
      na przelomie ostatniego roku przez prezesa milosza w lubelskim MPK. Sytuacja
      narazie jest rozwojowa ...
    • shawman Re: Kto skontroluje prezesa MPK 05.02.04, 01:07
      W takim razie ja cię dowartościuję gratulacjami, skoro redakcja tego nie
      zrobiła. ;)
      Co do tego niedoszłego audytu... Może powinna go przeprowadzić firma z innego
      miasta? Skoro szopkę mogła ochraniać firma z Wrocławia, to MPK też nie musi
      kontrolować firma lubelska. Nawiasem mówiąc, ta usługa ma kosztować ponad 20
      tys. złotych, może przetarg to przesada, ale jakieś ogłoszenie o
      ogólnodostępnym zleceniu?
      Nie mam nic do pani dr Elżbiety Miłosz, nie znam jej, ale mam takie wrażenie,
      jakby w Lublinie wszystko wiązało się z jedną rodziną (Rodziną?)...
    • Gość: Tomek Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.it-net.pl 05.02.04, 07:55
      Dlaczego pan Pruszkowski wydaje nasze pieniądze, by uzyskać informacje, które
      są oczywiste lub nikomu nie potrzebne? - To jest właściwie postawione pytanie,
      i nie ekonomiści ani marketingowcy powinni na nie odpowiadać. (Swoją drogą,
      ciekawe byłoby w przypadku MPK porównanie ekspertyzy ekonomicznej z
      marketingową... powinny wypaść przeciwnie).
      MPK jest przedsiębiorstwem stworzonym przez gminę (miasto) za publiczne
      pieniądze. Dlatego powinno przede wszystkim służyć społeczeństwu miasta.
      Oczywiście w rozsądnych granicach kosztów ekonomicznych. Cała dyskusja wokół
      decyzji ekonomicznych prezesa Miłosza to jedno wielkie mydlenie oczu. Ten
      człowiek po prostu realizuje koncepcję Prezydenta Pruszkowskiego (zachowuje się
      przy tym jak "słoń w sklepie z porcelaną", dlatego tylko ... Prezydenta można
      przypisać, że jeszcze go nie zwolnił ;-)).
      Misją MPK, za którą wszyscy zapłaciliśmy, nie jest zarabianie pieniędzy, jak
      sądzi pan Pruszkowski, ale rozwiązanie problemów związanych z przemieszczaniem
      mieszkańców miasta - do pracy, urzędów, kin, teatrów itp. Z tym wiąże się także
      budowa systemu i przepustowość dróg i parkingów w cetnrum miasta i na jego
      obrzeżach. Trzeba, po prostu, mieć koncepcję tego, w jaki sposób będą
      przemieszczać się co dzień Lublinianie. Można zbudować system taniej
      komunikacji masowej (masowa będzie tania... a tania będzie masowa - wystarczy
      podjąć odpowiednie zabiegi ekonomiczne). Z drugiej strony, można uznać, że
      większość z nas woli (i stać ich na to) podróżować co dzień samochodem -
      potrzebne są więc tanie parkingi w centrum i na obrzeżach oraz sieć dróg o
      dużej przepustowości, taka aby do każdego punktu w centrum można było łatwo
      dojechać na odległość 200-300 m, i swobodnie zaparkować samochód. Wówczas
      pieniądze przeznaczone dziś na dotowanie MPK powinniśmy przeznaczyć na
      projektowanie i budowę wyżej wymienionych obiektów... (wystarczy, bo więcej i
      tak nikt nie przeczyta za jednym razem).
      Trzeba tylko mieć koncepcję, a tej Prezydent Pruszkowski nie ma. Ma za to
      koncepcję, jak wyrzucać w błoto (w przenośni i dosłownie) publiczne pieniądze.
      Przykładów jest więcej, wystarczy rozejrzeć się wokół. Ale na to nic nie
      poradzimy - możemy za to zrobić wszystko, w przyszłości nie dopuścić do wyboru
      na tak odpowiedzialne stanowiska ludzi "kompetentych inaczej".
      Tomek
      atgtomek@friko7.onet.pl
    • Gość: Miki Kiedy to GW stała organem tłumu, a nie rozsądku? IP: *.daewoo.lublin.pl / *.daewoo.lublin.pl 05.02.04, 08:28
      Z bólem serca widzę, ze Gazeta stała się wiernym organem rozjuszonego tłumu
      części Lublinian, żądnych krwi prezesa MPK, zresztą ex-equo z Młodziezą
      Wszechpolską (zapewne kwiatem młodziezy Lublina), Kurierem i DW, zamiast
      wykonywać obowiązek dziennikarski i pisac PRAWDĘ.
      Dlaczego nie pisaliście nigdy, że:
      1. MPK ledwo dyszy, bo cały czas finansuje brak naleznych dotacji 54 mln zł z
      tytułu dawnych ulg - co nie jest winą prezesa Miłosza
      2. MPK - aby przeżyć - musi albo podnosić ceny, albo redukować koszty - a tego
      prezesowi Miłoszowi zabraniają lublinianie, związki zawodowe i miasto.
      3. Miasto pozbyło się odpowiedzialności, zmuszając MPK do samodzielnego
      ustalania cen.
      4. Wsiadanie przodem do autobusów jest praktyką stosowaną w wielu krajach
      świata, np w Wlk Brytanii.
      • dociek Re: Kiedy to GW stała organem tłumu, a nie rozsąd 05.02.04, 09:29
        Gość portalu: Miki napisał(a):

        > Z bólem serca widzę, ze Gazeta stała się wiernym organem rozjuszonego tłumu
        > części Lublinian, żądnych krwi prezesa MPK, zresztą ex-equo z Młodziezą
        > Wszechpolską (zapewne kwiatem młodziezy Lublina), Kurierem i DW, zamiast
        > wykonywać obowiązek dziennikarski i pisac PRAWDĘ.
        > Dlaczego nie pisaliście nigdy, że:
        > 1. MPK ledwo dyszy, bo cały czas finansuje brak naleznych dotacji 54 mln zł z
        > tytułu dawnych ulg - co nie jest winą prezesa Miłosza
        > 2. MPK - aby przeżyć - musi albo podnosić ceny, albo redukować koszty - a
        tego
        > prezesowi Miłoszowi zabraniają lublinianie, związki zawodowe i miasto.
        > 3. Miasto pozbyło się odpowiedzialności, zmuszając MPK do samodzielnego
        > ustalania cen.
        > 4. Wsiadanie przodem do autobusów jest praktyką stosowaną w wielu krajach
        > świata, np w Wlk Brytanii.

        Aby firma działała, a zwłaszcza realizowała swoją misję, m.in. "komunalny
        transport publiczny", powinna zarabiać w pierwszym rzędzie, albo przynajmniej
        podejmować wszystkie działania w tym kierunku. Jak wiadomo, fałszywe kreowanie
        oszczędności poprzez zmniejszanie ilości kursów, wycofywanie pojazdów (m.in. po
        to, by ulokować je pod zastaw krótkoterminowych i najdroższych pożyczek
        bankowych), kreowanie z części komunalnego majątku MPK - spółek córek, by
        przewalając do nich publiczną kasę, uwolnić się od kontroli i nadzoru
        właścicielskiego oraz wszelkie beznadziejne, acz "drogocenne" pomysły, dają
        jedynie efekt przeciwny - rosną koszty i zadłużenie MPK, a w dalszej
        konsekwencji nas samych - Lublina. To chyba logiczne: - kto nie pracuje, czy
        nie inwestuje, ten nie ma szans na jakikolwiek zarobek, prawda? Prymitywna
        metoda rzekomego oszczędzania, czyli wpędzanie firmy w spiralę strat i
        zadłużenia, wywołuje z kolei najbardziej prostackie, wręcz dziecięce reakcje,
        czyli nacisk "zarządu" na podniesienie cen. Jest jednak maksimum cenowe,
        którego przekroczenie nie da nigdy wzrostu dochodu dla usługodawcy - jest to
        przekroczenie poziomu ekonomicznych możliwości wykupienia danej usługi i jej
        opłacalności dla usługobiorcy. Zarząd w osobie J.Miłosza już dawno to maksimum
        przekroczył. Znana zasada od wieków, że niska cena i wielki obrót dają zysk,
        została "nowatorsko" przez MPK i władców miasta, godzących się ze swej strony
        na dobijanie i przedłużanie agonii publicznej komunikacji komunalnej,
        zdecydowanie złamana skutkiem wywołania kolejnych wersji cennika drenującego
        kieszenie najuboższych mieszkańców. To właśnie ci lublinianie byli jedynymi
        usługobiorcami i dzięki nim firma mogła pozyskiwać środki. Zatem w efekcie
        autobusy, jeszcze bardziej teraz niczego nie zarabiając, "wożą powietrze", co
        już długo nie potrwa. Zobowiązania finansowe, bardzo szybko przekroczą
        pozostającą w dyspozycji wartość MPK Sp. z o.o., czyli naszego wspólnego,
        miejskiego majątku. Zostaniemy, tym sposobem, "legalnie oskubani". Czy nie o to
        właśnie chodziło PiR-owi, Pruszkowskiemu, Miłoszowi i ich innym kolesiom? W
        końcu to właśnie ten sam zestaw ludzi w ratuszu zarządza miastem i jego
        majątkiem już druga kadencję. Ci sami ludie popieraja Miłosza i ci sami
        decydują o finansowaniu jego "reformy" - dawniej obnosili się z szyldami AWS,
        ROP, ZChN, UPR, itp., a teraz skryli się pod sztandrami Prawa i Sprawiedliwości
        i Ligi Polskich Rodzin, nazywając się wbrew wszelkiej logice: Prawem i Rodziną!
        • Gość: Miki LPR, PIS, prezydent - ktoś ich przecież wybrał... IP: *.daewoo.lublin.pl / *.daewoo.lublin.pl 05.02.04, 10:48
    • Gość: Miki J. Brzuszkiewicz przykładem tendencyjności GW IP: *.daewoo.lublin.pl / *.daewoo.lublin.pl 05.02.04, 08:41
      Jeszcze jedno: przypominam GW w Lublinie, że od początku była ukierunkowana na
      krytykę trudnych decyzji prezesa Miłosza, a najbardziej odrażającym tego
      objawem była wspólna wizyta Jacka Brzuszkiewicza (skądinąd dziennikarza GW
      Lublin) i 2 policjantów (skądinąd wysokich rangą oficerów lubelskiej policji) w
      gabinecie prezesa MPK w 2003. Pisała o tym prasa, więc to nie tajemnica.
      Jak tam, panie Brzuszkiewicz, czy nadal czuje się pan dumny z owego "polowania"
      na prezesa? Bo Adam Michnik (przypominam: taki poważany dziennikarz w W-wie) ma
      chyba jednak nieco inne pojęcie "etyki dziennikarskiej"...
      Do redaktora naczelnego GW: kiedyś GW była ideałem - ale bruk był jednak za
      blisko...
      • Gość: JAKUB Re: co racja to racja IP: *.lublin.mm.pl 05.02.04, 12:21



        W decyzjach i działaniu Miłosza brak logiki sądzę, że wynikajacej z braku
        kompetencji, chyba że cel jest wyznaczony złą wolą, a jest nim bankructwo MPK.
        Dociek ma rację
        Aby firma działała, a zwłaszcza realizowała swoją misję, m.in. "komunalny
        transport publiczny", powinna zarabiać w pierwszym rzędzie, albo przynajmniej
        podejmować wszystkie działania w tym kierunku./-/ fałszywe kreowanie
        oszczędności/-/dają jedynie efekt przeciwny - rosną koszty i zadłużenie MPK, a
        w dalszej konsekwencji nas samych - mieszkańców Lublina. /-/
        Prymitywna metoda rzekomego oszczędzania, czyli wpędzanie firmy w spiralę strat
        i zadłużenia, wywołuje z kolei najbardziej prostackie, wręcz dziecięce reakcje,
        czyli nacisk "zarządu" na podniesienie cen. Jest jednak maksimum cenowe,
        którego przekroczenie nie da nigdy wzrostu dochodu dla usługodawcy - jest to
        przekroczenie poziomu ekonomicznych możliwości wykupienia danej usługi i jej
        opłacalności dla usługobiorcy.
        Zarząd w osobie J.Miłosza już dawno to maksimum przekroczył. Znana zasada od
        wieków, że NISKA CENA I WIELKI OBRÓT dają zysk,została "nowatorsko" przez MPK i
        władców miasta /-/zdecydowanie złamana skutkiem wywołania kolejnych wersji
        cennika drenującego kieszenie najuboższych mieszkańców.
        To właśnie ci lublinianie byli jedynymi usługobiorcami i dzięki nim firma mogła
        pozyskiwać środki. Zatem w efekcie autobusy, jeszcze bardziej teraz niczego nie
        zarabiając, "wożą powietrze", co już długo nie potrwa. Zobowiązania finansowe,
        bardzo szybko przekroczą pozostającą w dyspozycji wartość MPK Sp. z o.o., czyli
        naszego wspólnego, miejskiego majątku. Zostaniemy, tym sposobem, "legalnie
        oskubani". Czy nie o to właśnie chodziło PiR-owi, Pruszkowskiemu, Miłoszowi i
        ich innym kolesiom? W końcu to właśnie ten sam zestaw ludzi w ratuszu zarządza
        miastem i jego majątkiem już druga kadencję. Ci sami ludzie popieraja Miłosza i
        ci sami decydują o finansowaniu jego "reformy" - dawniej obnosili się z
        szyldami AWS,ROP, ZChN, UPR, itp., a teraz skryli się pod sztandrami Prawa i
        Sprawiedliwości i Ligi Polskich Rodzin, nazywając się wbrew wszelkiej logice:
        Prawem i Rodziną!



    • rozczochrany_leb Re: Kto skontroluje prezesa MPK 05.02.04, 11:33
      ja tam bym dał te 5 mln dotacji prywaciarzom, kupili by sobie nowe autobusy i
      dalej za zlotowke jezdzili... ale niestety teraz nasza kasa sie zmarnuje w
      mpk... az zal sciska :/
      czekam az opublikuja wyniki finansowe mpk i chcialbym tez zobaczyc ile
      zarabiają na jednym kilometrze, ile za kilometr placą kierowcaom i jakie
      dofinansowanie dostaja do kazdego kilometra !!!
      mysle ze wszystkich by zadziwily te informacje porownujac je z prywaciarzami...
      ale przeciez tajemnica handlowa...
    • Gość: wojak Odwolac Pruszkowskiego a za nim odejdzie cale IP: 12.2.154.* 05.02.04, 15:02
      to sorumpowane towazystwo Lublina. Oto co powinno sie zrobic zamiast gledzic
      wokol milosza i traccic czas i pienaiadze. Pruszkowski na taczke....
    • Gość: Barbara Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: 62.233.195.* 05.02.04, 17:51
      LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To wszystko fikcja i tak zrobią z MPK co zechcą i co
      już od dawna jest zaplanowane. Władze miasta i MPK chca doprowadzić do
      upadłości MPK a potem to już wiadomo każdy z nich na tym skorzysta. Gdybym sie
      myliła to niech mi ktoś wytłumaczy jeżeli wszystkim w MPK zależy na tym żeby to
      przedsiębiorstwo istniało to dlaczego nikt nie pomyśli otym żeby obniżyć sobie
      pensje sam prezes gdyby zarobił 5000 zł a nie 13000zł. rada nadzorcza też
      niezłą kasę zarabia dlaczego nikt w tym kierunku nie pójdzie. dlaczego
      pracownik MPK zaznaczam każdy tak broni biletów bezpłatnych dla siebie i
      rodziny obliczyłby może ktos ile zyzkało by przedsiębiostwo przez takie
      posunięcie
      • Gość: MARKUS Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.easycom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 18:13
        BARBARA JESTEŚ GŁUPIA CIPA
        • squi Szkoda. 05.02.04, 20:06
          Szkoda, że nie mam możliwości usuwania tego typu wpisów, albo że nikt inny tego
          nie robi.
    • Gość: MARKUS Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.easycom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 18:08
      BRZUSZKIEWICZ TWOJA GAZECINA SIĘGNĘŁA BRUKU.PRZESTAŃ SIĘ PASTWIC NAD UPADAJĄCĄ
      FIRMA. TAM PRACUJE 1300 OSÓB KTÓRE CI PODZIĘKUJA JAK PÓJDĄ NA BRUK.JUZ
      WYKOŃCZYŁEŚ MILOSZA IJESZCZE CI MAŁO KRETYNIE. CZY TEGO UCZYŁ CIĘ MICHNIK-
      BARDZO WĄTPIĘ.MYŚLĘ ŻE WSTYDZIŁBY SIĘ TAKIEGO PIEPRZNIĘTEGO REDAKTORA.
      WSZYSTKO MA SWOJE GRANICE. TY JE WSZYSTKIE DAWNO PRZEKROCZYŁES, JESTES JUŻ
      CHYBA W PERMAMBUKKO. TAKIEJ TENDENCYJNOŚCI DAWNO NIE WIDZIAŁEM. PODEJRZEWAM ŻE
      JESTEŚ NA USŁUGACH PRYWACIARZY. ILE WZIĄŁES W SWOJA BRUDNĄ ŁAPE.
      • Gość: Logik Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.umcs.lublin.pl / *.umcs.lublin.pl 05.02.04, 18:53
        Przestań wrzeszczeć Markus. Ani chamstwem, ani krzykiem nie
        zamaskujesz "geniuszu prezesa" i celu do jakiego zmierza MPK.
    • 4gwiazdki Re: Kto skontroluje prezesa MPK -nie PL 05.02.04, 18:42
      Jak podało Radio Lublin:
      www.radio.lublin.pl/wiadomosci.php?id=0205171100
      nie wiadomo jeszcze komu zlecony zostanie audyt.W każdym bądź razie - nie
      poltechnika (z uwagi na pracującą tam bratową Jacka M.)
    • Gość: stachenka Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 20:34
      "Gazeta" odkryła to, ale na forum =)
    • Gość: WZBURZONY KONIEC Z OPIEKĄ DLA NIEUDACZNIKÓW!!!!! IP: *.telprojekt.pl 06.02.04, 07:12
      Z tego co jest mi wiadomo MPK ma swoje organa kontrolne. I tutaj znowu
      będziemy mieli doczynienia z próbą wyprowadznia kapitału z lubelskiego MPK. Z
      pewnością nikt nie będzie kontrolował MPK za Free. Uważam że skoro kończymy z
      rolami opiekuńczymi jaki nie jest skłonne świadczyć MPK to taką samą miarą
      należy postąpić z osobami które w sposób niekompetentny sprawują władzę
      zarówno w organach MPK jak i samorządzie. Wniosek jest jeden opiekę dla nich
      zapewnia Przedsiębiorstwo Państwowe na ulicy Południowej. Tam jest ich
      miejsce. KONIEC Z OPIEKĄ DLA NIEUDACZNIKÓW!!!!!
    • Gość: markus Re: Kto skontroluje prezesa MPK IP: *.easycom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 08:52
      tak jest usuwajcie nieprzychylne wam opinie. brawo Bruszkiewicz jedynie
      słuszne jestchwalenie wybiórczej.Jesteście najlepszym brukowcem. nawiasem
      Dąbrowski którego tak bronicie jest największym oszustem i nierobem wMPK. TO
      były sekretarz pop, przefarbowany lis połowa solidaruchów jest taka.
      • squi Re: Kto skontroluje prezesa MPK 06.02.04, 11:34
        Nie mam nic wspólnego z żadnym Brzuszkiewiczem, możesz sobie krytykować kogo
        chcesz, tylko zwróć uwagę na to jak się wyrażasz do innych na forum, skoro sam
        jesteś jego uczestnikiem.
    • squi Audyt. 06.02.04, 12:15
      Skontaktowałem się dziś z pewną instytucją, która bardzo dobrze orientuje się w
      kwestiach związanych z komunikacją miejską. Teraz to ich sprawa czy będą
      rozmawiali z miastem, radą nadzorczą MPK o audycie i czy będą mieli możliwość
      jego przeprowadzenia. Nie podaje nazwy tej instytucji - poczekamy zobaczymy
      kogo miasto wybierze.
      • Gość: jo Re: Audyt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:36
        Najlepiej zrobia to pasazerowie ,jezeli beda pilnowac co w tej
        materi siekreci!
        • Gość: jo Re: Audyt. kontrolowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 15:39
          Najlepiej zrobia to pasazerowie jak beda uwaznie obserwowac co w
          tej materi sie skreca !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka