wachmeister
13.01.10, 17:57
Nieszczęśliwe to miasto, skoro wyznacznikiem kulturotwórczej roli
placu przed pedetem jest to, że ...czasem gra na nim "meksykańska
orkiestra"...
Nie przekonuje mnie też odsłonięcie bocznej kaplicy kapucynów.
Hotel został trafiony bombą i szlus. Historycznie ten fragment był
zabudowany - podobnie zresztą jak plac Czechowicza.
Jeśli wybitny architekt chce coś zaproponować, cos co ma z jednej
strony stworzyć nową jakość, z drugiej zaś być w pewnym sensie
powrotem do historycznego kształtu zabudowy to trzeba to rozważyć a
nie z góry marudzić.
Bo bez inwestora i śmiałego projektu budki i gablota pozostana tam
po wsze czasy. Może tylko meksykańska orkiestra zostanie zastąpiona
przez chiński jazzband.