Dodaj do ulubionych

Pozwem w wolność słowa

15.01.10, 21:08
Pierwszy raz słyszę o tej Almie, ale gdybym miał w pobliżu taki sklep i robił w nim zakupy, to po przeczytaniu tego artykuły bym przestał :)
Obserwuj wątek
    • kloss8 Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 21:28
      Reportaż mówi prawdę. Dwa razy kupiłem tam nieświeży towar i nigdy więcej moja
      noga tam nie postanie.
      • kufel78 Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 21:49
        kloss8 napisał:

        > Reportaż mówi prawdę. Dwa razy kupiłem tam nieświeży towar i nigdy więcej moja
        > noga tam nie postanie.
        nihil novi - takie zachowania mysle ze sa w kazdej wiekszej sieci, gdzie nie ma bezposredniej kontroli. Najczesciej to sredni szczebel chce sie wykazac, a potem sa takie kwiatki.
        • acer0 Re: Pozwem w wolność słowa 16.01.10, 00:09
          kufel78 napisał:
          kloss8 napisał:> Reportaż mówi prawdę. Dwa razy kupiłem tam nieświeży towar i
          nigdy więcej moja noga tam nie postanie. nihil novi - takie zachowania mysle ze
          sa w kazdej wiekszej sieci, gdzie nie ma
          bezposredniej kontroli. Najczesciej to sredni szczebel chce sie wykazac, a
          potem sa takie kwiatki.
          > ---------------------------------------------------------------------
          Nie do końca masz rację. To właściciele naciskają i wymuszają by personel czyli
          wszyscy robili tak by wszystko nawet stare i śmierdzące sprzedać, by nie było
          strat. na mojej ulicy jest sklepik i właściciel zmusza pracownice do
          sprzedawania starych wędlin, a jak nie sprzedadzą to pracownice mają same kupić
          te starocie, ana dodatek nie wolno pracownicom kupować świeżych wyrobów czy
          owoców. To się nazywa ciężka praca właściciela i walka by mieć zysk za wszelką cenę.
          • Gość: gutek raz zrobilem tam zakupy IP: *.colc.cable.ntl.com 16.01.10, 10:39
            i skonczylem w szpitalu , nie mogac nawet zolcia wymiotowac ...
            • Gość: kukok Re: raz zrobilem tam zakupy IP: *.aster.pl 16.01.10, 17:10
              kurde, juz teraz nigdzie nie mozna kupic jedzenia, jak nawet w tej luxusowej
              almie nie mozna. raz tam kupielm jakis ser i byl smaczny i zdrowy, ale
              najwidoczniej mialem szczescie , bo naczej tego nazwac nie potrafię, nawet
              gdybym tylko mógł

              kukoki.blox.pl/html
              • Gość: loc Re: raz zrobilem tam zakupy IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.01.10, 23:26
                Alma luskusowa jest z zewnątrz. W "środku" to zwykła Biedronka.
          • Gość: alma_sciema Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.wlan.plusgsm.pl 16.01.10, 11:45
            a pamiętajmy, że założycielem i twarzą Almy jest Pan Jerzy Mazgaj,
            współwłaściciel Paradise Group Sp. z o.o., dystrybutor najbardziej
            luksusowych marek w Polsce, m.in. Burberry, Ermenegildo Zegna,
            Armani, Hugo Boss i wielu innych. W mediach przedstawia się
            jako 'ojciec luksusu' w Polsce i dobrze - pomysł na biznes jest,
            jednak dotkliwie brakuje wykonania. Tu torebka za 2000 zł, a tam
            wędzony łosoś z rozhermetyzowanym opakowaniu...

            --------------------

            Jako konsumenci i obywatele nie musimy pozostać bierni wobec działań
            sieci Delikatesów Alma. Wszystkich zaintereowanych sprawą niegodnego
            zachowania Almy zapraszamy na Twittera @alma_sciema i do grupy na
            Facebook bit.ly/5ddfFL

            Problem jest już tak wielki, że w sumie walczymy o zdrowie...
      • Gość: Jacek Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:51
        kloss8 napisał:

        > Reportaż mówi prawdę. Dwa razy kupiłem tam nieświeży towar i nigdy więcej moja
        > noga tam nie postanie.

        A w Biedronce kupujesz??
        Tam też nie działo się najlepiej.
        • chris30 Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 21:58
          A ja kupuję w Almie w Krakowie od lat, nigdy nic zepsutego nie znalazłem, a
          ogólnie towar jest o klasę lepszy niż w innych supermarketach. Może w Lublinie
          jest inaczej, ale to mi wygląda na program sponsorowany przez konkurencję i
          porównanie go z filmem o Radomiu jest zwyczajnie idiotyczne.
          • ibisso Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:01
            > ogólnie towar jest o klasę lepszy niż w innych supermarketach

            No tak, u konkurencji jest co najmniej o klasę gorzej, jeżeli nie o dwie...
          • 33qq Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:07
            Widziałeś film?
          • Gość: spy Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 22:27
            chris ale z ciebie mazgaj.
          • acer0 Re: Pozwem w wolność słowa 16.01.10, 00:14
            chris30 napisał: A ja kupuję w Almie w Krakowie od lat, nigdy nic zepsutego nie
            znalazłem, a ogólnie towar jest o klasę lepszy niż w innych supermarketach. Może
            w Lublinie jest inaczej, ale to mi wygląda na program sponsorowany przez
            konkurencję i porównanie go z filmem o Radomiu jest zwyczajnie idiotyczne.
            ----------------------------------------------------------------------
            We wszystkich sklepach gdzie są artykuły spożywcze tak się dzieje. Starocie
            myją szorują i olejem smarują by wyglądały na świeże. Tylko różnie ludzie
            reagują. Jeden zgłosi to do sanepidu a inni cicho siedzą. A pracownicy też
            siedzą cicho by nie stracić pracy. Dopiero zaczynają mówić jakich zwolni
            właściciel. Taka jest prawda naszego handlu.
            • Gość: kosmosiki A gó... prawda nie wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 00:51
              > We wszystkich sklepach gdzie są artykuły spożywcze
              > tak się dzieje.

              Bzdura. Od lat (siedmiu) kupuję w Hali Banacha na warszawskiej Ochocie - dział
              mięsny jest tak usytowany, że przeterminowane mięso po prostu zabiłoby smrodem
              wszystkim. Z resztą ruch tam jest taki, że nie ma sensu trzymać
              przeterminowanego mięsa.

              RAZ (na 7 lat jak jestem klientem) znalazłem grzebiąc w paczkowanych w folię
              rybach wędzonych przeterminowanego o dzień halibuta (hańba myślę). Zabrałem go i
              oddałem przy kasie z uwagą, że (ale kulturalnie) "przeterminowane ryby Państwo
              macie" - Pani na kasie policzyła moje zakupy po czym podziękowała za informacje
              i zadzwoniła gdzieś (pewnie aby coś z rybą zrobili).

              Ergo Hala Banacha to może nie jest Piotr i Paweł bo nie sieciówka, ale renomę ma
              swoją od dziesiątek lat. A Almie na pochybel - prawdy nie powinna się bać.
              • Gość: Bolek Re: A gó... prawda nie wszędzie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 13:36
                A oni zrobili "coś", czyli przepakowali rybkę i dołożyli jescze 7
                dni tzw. terminu.
              • Gość: aa Re: A gó... prawda nie wszędzie IP: *.spray.net.pl 16.01.10, 14:01
                Dobre - szkoda że nigdy nie byłeś na zapleczu hali Banacha i nie
                widziałeś procederu odswiezania mięska. Kilka razy widziałam w
                gablocie nie pierwszej świezości wędlinę i mięso.
          • jestembond Re: Pozwem w wolność słowa 16.01.10, 01:04
            Ja w pierwszej Almie kupuję od samego jej początku (1995, jeszcze jako
            Krakchemia). Wiele razy zdarzyło mi się oddawać zepsute rzeczy. Generalnie
            problemów nie było, zazwyczaj reklamacje są załatwiane szybko i sprawnie. Pomimo
            tego, że mam do Almy wiele zastrzeżeń, to kupuję u nich dalej. Jakoś też nie
            wierzę, że w innych sklepach jest znacząco lepiej czy gorzej.
            • Gość: marcin Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.10, 13:24
              "Wiele razy zdarzyło mi się oddawać zepsute rzeczy"
              "Pomim o tego, że mam do Almy wiele zastrzeżeń, to kupuję u nich dalej"

              to Ty ciekawy typ psychologiczny jesteś - specjalista od zaburzeń mógłby na
              Twoim przypadku interesującą pracę naukową napisać :)
          • Gość: m. Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.krj29.petroinform.com 16.01.10, 02:52
            no dobra, ale w Almie na Salwatorze śmierdzi
            • klinikka Re: Pozwem w wolność słowa 16.01.10, 05:15
              Gość portalu: m. napisał(a):

              > no dobra, ale w Almie na Salwatorze śmierdzi


              wzruszające
          • Gość: alma_sciema Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.wlan.plusgsm.pl 16.01.10, 11:57
            Możemy się tylko cieszyć, że masz pozytywne doświadczenia. Polecamy
            jednak zastanowienie się nad tym, że:
            * Alma w Krakowie to flagship grupy - największy, najładniejszy
            sklep. Tutaj zaprasza się dostawców, inwestorów, gości
            * Czy na pewno jest tak jak piszesz? - sprawdzasz daty ważnosci,
            odpowiadasz za zakup ryb i mięsa w swoim domu? (z tymi produktami są
            poważne problemy zdrowotne)
            * Atak konkurencji - naprawdę? Przecież wystarczy wejść, zobaczyć
            powąchać. Nikt nie musi ufać tym informacjom, zachęcamy jedynie do
            zastanowienia się nad tym i sprawdzenia samemu.

            Ale znowu, jeżeli masz dobre doświadczenia to możemy się tylko
            cieszyć.

            -----------

            Jako konsumenci i obywatele nie musimy pozostać bierni wobec działań
            sieci Delikatesów Alma. Wszystkich zaintereowanych sprawą niegodnego
            zachowania Almy zapraszamy na Twittera @alma_sciema i do grupy na
            Facebook bit.ly/5ddfFL

            Problem jest już tak wielki, że w sumie walczymy o zdrowie...


          • Gość: m Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.finemedia.pl 16.01.10, 13:35
            A ja we Wrocławiu i tu sie natknęłam dwukrotnie na jogurt mocno po terminie.
            Kupuję w różnych miejscach a tylko w Almie to wystąpiło. Dwa razy to nie
            przypadek. I zaskoczenie bo to drogi sklep...
        • Gość: niezadowolony w NETTO też . . . IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 08:26
          W zielonogórskim NETTO przy Ogrodowej też można kupić śmierdzący
          towar (np, skrzydełka). Jak mają towar do terminu (1-2 dni) to
          stawiają w koszach obok lodówki. Te sklepowe bałwany nie mogą
          zrozumieć, że obok chłodni to nie to samo co w chłodni, więc mięso
          psuje się jeszcze szybciej.
        • Gość: alma_sciema Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.wlan.plusgsm.pl 16.01.10, 11:48
          Okay, tylko, że Biedronka to dyskont, który nie ukrywa, że głównym
          motorem biznesu jest cena... a Alma to 'tradycja, jakośc, pewien
          luksus w asortymencie' itd. Alma buduje markę luksusowych
          delikatesów i po prostu wprowadza nas w błąd, a Biedronka mówi -
          jest tanio, nie nawiązuje do jakości i poziomu sklepu.

          ------------

          Jako konsumenci i obywatele nie musimy pozostać bierni wobec działań
          sieci Delikatesów Alma. Wszystkich zaintereowanych sprawą niegodnego
          zachowania Almy zapraszamy na Twittera @alma_sciema i do grupy na
          Facebook bit.ly/5ddfFL

          Problem jest już tak wielki, że w sumie walczymy o zdrowie...

      • business3 POpaprana władza !!! 15.01.10, 22:10
        POpaprana władza !!!
        • kancelaria_p_prezydenta TVP jest PiSowo-Komunistyczna, dla scisłości. 15.01.10, 22:23
          business3 napisał:

          > POpaprana władza !!!
        • docie-kacz Re: POpaprana władza !!! 16.01.10, 09:05
          Nie nadwyrężaj swojego ptasiego móżdżku.
        • Gość: Krzyś Re: POpaprana władza !!! IP: 77.236.0.* 16.01.10, 11:23
          Masz rację! Dopiero teraz sobie uświadomiłem, że też takiej zimy za
          PiS-Samoobrona-LPR nie było. To wszystko wina PO. A do tego ja starszy
          jestem! I wczoraj głowa mnie bolała! Na następny raz będę głosował na
          PiS, znów będzie jak dawniej.
      • Gość: gość Telewizja Białoruś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 02:15
        ODDZIAŁ WARSZAWA
      • Gość: alma_sciema Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.wlan.plusgsm.pl 16.01.10, 11:16
        Witam wszystkich.

        Nie wymusimy w sposób bezpośredni na TVP emisję filmu ale to nie
        znaczy, że musimy jako konsumenci i obywatele pozostać bierni.
        Wszystkich zaintereowanych sprawą niegodnego zachowania Almy
        zapraszamy na Twittera @alma_sciema i do grupy na Facebook
        bit.ly/5ddfFL
        Problem jest już tak wielki, że w sumie walczymy o zdrowie...
    • 3miastoorg kilka linków o łamaniu praw pracowniczych w Almie 15.01.10, 21:47
      dostępne tu:

      cia.bzzz.net/search/node/alma
    • knidyjka Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 21:55
      niesamowity smród wita potencjalnych klientów w podziemiu Wrocławskich
      Arkad,tam się znajdują delikatesy Alma.Cuchnące wyziewy wąchają przez czas
      pracy panie pracujące w sąsiednich sklepikach-mówią ,że wielokrotnie zwracały
      uwagę pracownikom Almy na tę uciążliwośc ,prosiły o przejrzenie i umycie
      lodówek,niestety bez rezultatów.Sadze ,że zakup artykułów spożywczych w takim
      sklepie, to narażenie się na utratę zdrowia.
      • olek_01 Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:07
        knidyjka napisała:

        > niesamowity smród wita potencjalnych klientów w podziemiu Wrocławskich
        > Arkad,tam się znajdują delikatesy Alma.Cuchnące wyziewy wąchają przez czas
        > pracy panie pracujące w sąsiednich sklepikach-mówią ,że wielokrotnie zwracały
        > uwagę pracownikom Almy na tę uciążliwośc ,prosiły o przejrzenie i umycie
        > lodówek,niestety bez rezultatów.Sadze ,że zakup artykułów spożywczych w takim
        > sklepie, to narażenie się na utratę zdrowia.

        ooo, to do Arkad wstapię w pierwszej kolejności :P
      • Gość: kszyz Alma to taka droższa i brudniejsza żabka IP: *.multimo.pl 15.01.10, 23:06
        byłem kilkadziesiąt razy w różnych Almach w różnych centrach -
        między innymi we Wrocławskich Arkadach, i nie lubię tam kupować -
        kupiłem tam np. jajka ekologiczne z kodem 0, z terminem ważności 3
        tygodnie, tego samego wieczora zrobiłem jajecznicę i musiałem ją
        wyrzucić bo śmierdziała, wyrzuciłem wszystkie jajka, Alma to taka
        droższa i brudniejsza żabka
        • alicjalawendowa Re: Alma to taka droższa i brudniejsza żabka 15.01.10, 23:10
          ja miałam to samo z tymi jajkami 0. Też we Wrocławiu.
        • Gość: burżujski_łasuch Re: Chrzanię Almę, wolę 'Piotra i Pawła' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 23:21
          Ja od jakiegoś czasu nie kupuję w Almie po kilku, delikatnie mówiąc, rozczarowaniach. A że uwielbiam dobrze się najeść i, nie ukrywam, nie oszczędzam na ulubionych cymesach to pozostaje jedynie Piotr i Paweł. Stosunek jakość+wybór/cena jest znacznie korzystniejszy. Chrzanię sklepy galicyjskiego 'konesera' od siedmiu boleści, jak już wolę dać zarobić poznaniakom z Piotra i Pawła. Przynajmniej starają się porządnie traktować klientów. Choć garmażerki z prawdziwego zdarzenia, np. Fortnum&Mason w polszcze nie uświadczymy :(
          • Gość: turek Re: Chrzanię Almę, wolę 'Piotra i Pawła' IP: *.wroclaw.vectranet.pl 15.01.10, 23:49
            kiedyś kolo mnie w Piotrze i Pawle roiło się wręcz od przeterminowanych
            produktów - od kilku miesięcy na takowe nie natrafiam
            • Gość: "swiezy" P&P hehe, "Piotr i Paweł" orgia swiezosci :-(D IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.01.10, 09:47
              Mam to nieszczescie, ze w Stargardzie Szczecinskim najblizej mnie
              sklep Piotr i Pawel... Ogolnie drogi, ale nie przeszkadzaloby mi to
              gdyby wysokosc ceny chodzila w parze z wysokoscia uslug czy tez
              dobra jakoscia towaru. Mimochodem uslyszalem niedawno cicha rozmowe
              dwoch pracownic z dzialu "Warzywa i owoce". Pracownica1: - "Konczy
              sie papryka, przynies z magazynu swieza". Pracownica2: - "Poczekajmy
              jeszcze, niech cholota zje najpierw stara". Wszystko na temat;) Na
              marginesie ta stara papryka wygladala jakby ktos po niej przejechal,
              sflaczala, z pomarszczona skorka... Tego samego dnia i nastepnego
              dnia owa papryka dalej lezakowala w sklepie, szukajac swojego
              naiwnego klienta... Zreszta tak tez jest z innymi warzywami i
              owocami. Nie lepiej jest z terminem waznosci towarow chlodniczych
              (typu jogurty, smietana, sery, etc.) Rzadko kiedy znajdzie sie cos
              co termin przydatnosci ma dluzszy od tygodnia, czesto wynosi on
              zaledwie pare dni. No i... co mnie wkurza najbardziej to czesta
              nieadekwatnosc cen z regalowych etykiet z cena ktora naliczana jest
              przy kasie. W przeciwienstwie do tego towar nieswiezy mozna badz co
              badz "przesiac" i zostawic, ale tutaj nieostroznego klienta czeka
              prawie za kazdym razem cenowa niespodzianka, czesto dopiero w domu,
              bo rzadko kto sprawdza paragon w sklepie. Ani razu nie udalo mi sie,
              zeby wszystko sie zgadzalo. Zawsze o pare zlotych w "Piotrze i
              Pawle" chca nas okantowac! Dobra rada: robic tam mniejsze zakupy lub
              patrzec sie za kazdym razem na to co zczyta skaner z kodu paskowego.
              Jest duza szansa, bo panie kasjerki ruszaja sie z reguly jak muchy w
              smole... wiec oko nadazy za flegmatycznymi ruchami rak kasjerek;)!!!
          • Gość: zbig Re: Chrzanię Almę, wolę 'Piotra i Pawła' IP: *.opera-mini.net 16.01.10, 08:59
            naiwny jesteś. Zdziwiłbys się gdybyś zajrzał do chlodni w swoim ulubionym sklepie. Ja tam w marketach kupuje tylko to co jest szczelnie zapakowane i może sobie poleżec nie psujac sie poza lodowka ,no chyba ze jest 21 i musze cos jeszcze gdzies kupic. Po prostu zdarzyło mi sie w jednym pracować a w którym to sam sie domyśl.
          • Gość: xc 'Piotra i Pawła' jest niezly, ale Alma tez IP: *.chello.pl 16.01.10, 13:43
            chyba zalezy od sklepu, ja kupuje w wawie. Piotr i Pawel w Blue City, Alma w
            centrum skorosze
        • iq58 Re: Alma to taka droższa i brudniejsza żabka 16.01.10, 09:43

          Gość portalu: kszyz napisał(a):

          > kupiłem tam np. jajka ekologiczne z kodem 0, z terminem ważności 3
          > tygodnie, tego samego wieczora zrobiłem jajecznicę i musiałem ją
          > wyrzucić bo śmierdziała,

          Śmierdziała, bo ekologiczna. Każde naturalne g..nawóz smierdzi.
          • Gość: s Re: do ig58 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:28
            iq58 napisał:
            >
            > Śmierdziała, bo ekologiczna. Każde naturalne g..nawóz smierdzi


            Mam dostęp do jajek ze wsi (chociaż mieszkam w mieście) i zapewniam Cię że
            jajecznica zrobiona z takich jajek jest pyszna, nie śmierdzi, żółtka mają
            naturalny kolor żółty (nie pomarańczowy jak jajka z fermy). Nie da się porównac
            jajka od kury która chodzi po zielonym, od kury karmionej paszą z antybiotykami.
            • dellik Re: do ig58 16.01.10, 12:55
              ig58 sobie zażartował(-a), a tu od razu takie oburzenie? :)
        • Gość: xs znam tylko jedną Alme, bardzo dobry sklep IP: *.chello.pl 16.01.10, 13:41
          nie wiem jak jest we Wrocławiu czy Lublinie, ale w Warszawie (al. Jerozolimskie,
          centrum skorosze) to bardzo dobry, luksusowy sklep. Ceny na część towarów są
          sporo droższe, ale za to jest ogromny wybór. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi sie
          kupic czegos nieswiezego czy ewidentnie w zlym gatunku. Poza tym taki sklep nie
          moze sobie na to pozwolic, kto kupi u nich wedliny powyzej 200zl za kilogram
          jesli uslyszy ze oszczedzaja na prądzie do lodowek. Reasumujac, jesli chodzi o
          Alme to mogloby byc taniej, reszta bije wszelkie leclerki, carrefury, biedronki
          itd na glowe.
          ps.
          jak trraktuje sie tam pracownikow oczywiscie nie mam pojecia
          • Gość: pracownik Re: znam tylko jedną Alme, bardzo dobry sklep IP: *.chello.pl 28.05.10, 00:08
            Traktują jak śmiecia i marnie płacą
      • Gość: Gajer "Wioska olimpijska" IP: *.bethere.co.uk 15.01.10, 23:32
        Placze ze smiechu :DDD
      • Gość: ja.. Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.chello.pl 16.01.10, 10:44
        Nie w Arkadach tak cuchnie a w Renomie w Almie.
        • Gość: king-a Re: Pozwem w wolność słowa IP: 94.254.247.* 16.01.10, 12:04
          W Almie w Arkadach i w Renomie (jaki jest sens lokowania tak blisko
          dwóch takich samych sklepów?) jestem kilka razy w miesiącu i jeszcze
          NIGDY nie zdarzyło mi się czuć tam jakiegokolwiek smrodu. Lubię tam
          robić zakupy, bo jest tam czysto.

          A co do przeterminowanego towaru - gdy robię zakupy spożywcze -
          ZAWSZE sprawdzam datę ważności na opakowaniu. I jakoś nigdy nie
          znalazłam w Almie (przez prawie 2 lata) czegoś przeterminowanego. Za
          to często zdarza mi się znajdować stare jedzenie w innych sklepach
          (zwłaszcza małych osiedlowych!).

          Co do jakości stoiska mięsnego się nie wypowiem, bo mięso od zawsze
          kupuję w sprawdzonej masarni. Imho markety nie są dobrymi miejscami
          do kupowania mięsa.
    • venus99 wraca nowe 15.01.10, 21:58
      coraz bliżej państwa autorytarno-dewocyjnego.
      • Gość: shoo Re: wraca nowe IP: *.146.196.113.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.01.10, 22:09
        Ja kupuje w Almie w Wawie i nie narzekam - porownujac do innych marketow (moze
        oprocz Piotra i Pawla) to jednak dwie klasy wyzej. Niestety to przeklada sie
        rowniez na ceny :-( A ponadto trafilem w ubieglym roku ze kantowali na cenach
        owocow i warzyw na wage. Gdy wazylo sie samemu to ceny byly inne niz podane. Co
        ciekawe gdy korzystalo sie z wagi obslugiwanej przez pracownika ceny byly
        prawidlowe...
        • Gość: ala Re: wraca nowe IP: *.aster.pl 16.01.10, 01:13
          Czasami kupuję w warszawskiej Almie. Nie doświadczyłam żadnych z opisywanych zdarzeń. Produkty ze zbliżającym się terminem ważności widziałam w większych paczkach w obniżonej cenie. Nawet są pewne produkty pełnowartościowe! tańsze niż w innych sklepach.
          Załoga miła.
      • Gość: XXXL Re: wraca nowe IP: 109.243.143.* 16.01.10, 08:17
        > venus99 napisał:

        > coraz bliżej państwa autorytarno-dewocyjnego.

        A gdzie ta dewocja ?
        O co Ci chodzi ?
    • olek_01 Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:06
      Ja mam we Wrocku kilka Alm i poświęce wolny dzień na testowe zakupy i wynikami
      podzielę się z opinią :) czekajcie na wyniki z Wrocka :-)
      • Gość: plebs to sklep dla koneserów... IP: 217.168.129.* 15.01.10, 22:13
        pisał w międzynarodowym dzienniku sam prezes ALMY. A tu proszę dla
        koneserów grzybów i wysokich cen ...
      • Gość: ja.. Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.chello.pl 16.01.10, 10:49
        Więc zapraszam do Bielan Wrocławskich,do całkiem niedawno otwartej Almy.Klientów
        jak na lekarstwo,a widok wędlin pozostawia wiele do życzenia.Podobnie wygląda
        drób-za nic nie kupiłabym tam ''świeżego'' kurczaka.
        • Gość: king-a Re: Pozwem w wolność słowa IP: 94.254.247.* 16.01.10, 12:07
          Klientów jak na lekarstwo? Dla mnie to zaleta! Zero kolejek przy
          kasie, nikt mnie koszykiem/wózkiem nie szturcha, mogę w spokoju czytać
          napisy na opakowaniach ;)

          Markety/supersamy to nie są miejsca do kupowania mięsa.
          Jakość mięsa w praktycznie każdym jest przerażająca!
          • Gość: bolek Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 13:59
            Takie zalety prowadzą do zakupów staroci!
    • scibor3 Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:07
      Pewnie reportaż jest o tym jak to z Almy samo mięso ucieka. Smacznego. Po
      zakupy mięsa w Almie proszę przychodzić z własnym oszczepem.
      • Gość: sopocianka Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.chello.pl 15.01.10, 23:22
        Też robię zakupy w Almie w Sopocie to sklep że aż miło tam
        wejść,nigdy nie kupiłam tam nic nie świeżego mięso zawsze
        świeżutkie,ogromny wybór serów krojonych na bieżąco ceny na każdą
        kieszeń kupuje tam również jajka nigdy nie wyrzuciłam nawet
        jednego,jako pracownik handlu uważam że jeżeli w sklepie jest
        bałagan,towary są przeterminowane brzydko pachnie jest to wina
        kierownictwa i pracowników tam pracujących po prostu kierownictwo
        nie panuje nad wszystkim
        • Gość: zgadzam sie Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 13:38
          alma w sopocie jest ok, ale i tak z delikatesow z wyzszej półki za
          najlepsze uważam Bomi, zawzse spory wybor, swiezy towar, no i czysto.
    • alicjalawendowa Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:08
      W Almie jestem regularnie i muszę przyznać że wędliny są bardzo
      często nieświeze.Ryby zawsze podejrzanie suche.Sałatki jarzynowe
      w pudełkach firmy Grześkowiak dwa razy kupiłam zepsute.Słodkie
      bułki leżą na ladzie niczym nie przykryte i każdy może koło nich
      stać i np.kichać.Jajka ze znakiem "0" firmy Czachorowski były
      pozamieniane na zwykłe.Zwróciłam personelowi uwagę ale nic nie
      wskurałam.Obsługa dość miła do momentu kiedy dociekliwiej pytam o
      świeżość produktów lub termin przydatności.Jeżdżę do Almy po
      makarony włoskie i leczniczą wodę mineralną.
      • gonder Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:19
        No co ty - popierasz korporację - ja zaopatruję się we wszystko co
        potrzebne do przeżycia na basaże - polski rolnik, polski handlarz,
        polski producent.
        • alicjalawendowa Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:25
          ale gdzie we Wrocławiu można znależć bazar?
          • zat4ra Re: Pozwem w wolność słowa 16.01.10, 01:12
            >ale gdzie we Wrocławiu można znależć bazar?

            W drodze z centrum na lotnisko.
            Stoja ludzie z lozkami na chodniku i sprzedaja jakies skarpetki,
            marchewke, kury i kaczki.
            Jak w 1990 roku. Szok.
            • Gość: g Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.10, 15:15
              W drodze z centrum na lotnisko.
              Stoja ludzie z lozkami na chodniku i sprzedaja jakies skarpetki,
              marchewke, kury i kaczki.
              Jak w 1990 roku. Szok.

              A konkretnie to gdzie
              bo droga z centrum na lotnisko dłuuuga jest

              P.S. Bazary zlikwidowały władze Wrocławia bo przecież szwagier zrzeszony w Hali
              Kupców musi zarobić. Tyle w temacie
        • Gość: blecharz Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 22:46
          zachodni nawoz, zachodnie nasiona, pole przy drodze szybkiego ruchu
        • Gość: Zed Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.icpnet.pl 15.01.10, 23:21
          Tak, zwłaszcza to mięsko na bazarze wystawione na straganach latem
          jest najlepsze, czasem mam wrażenie, że ożywa i dostaje nóg. Ponadto
          nie wszędzie masz bazary, ja do najbliższego mam około 10 km, a i
          tak kupię tam co najwyżej marchewkę i ziemniaki.
    • Gość: Sebastian Reagujesz modelowo IP: *.jjs-isp.pl 15.01.10, 22:09
      o to właśnie chodzi, jesteś idealnym przykładem osoby, do której
      adresowane są takie "artykuły"
      • Gość: luna Re: Reagujesz modelowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.10, 22:20
        to po co tam chodzicie barany ,chyba po to żeby się poczuć lepszymi
        od tych co kupują w marketach lub osiedlowych sklepach paniska po
        zepsutą szynkę za 200zł
        • Gość: anna Alma Gdynia IP: *.chello.pl 15.01.10, 22:36
          Jestem w stanie uwierzyć w uchybienia sanitarne po doznaniach
          węchowych jakich doswiadczyłam w ich markecie w Gdyni ;)Przestałam
          tam chodzić na zakupy, smród zepsutego mięsa jest nie do
          wytrzymania.
        • Gość: king-a Re: Reagujesz modelowo IP: 94.254.247.* 16.01.10, 12:14
          W moim osiedlowym sklepie jedzenie jest DROŻSZE niż w Almie. Gdyby
          było tańsze, nie tachałabym przez "pół miasta" zakupów.
          Snobować????? To jeden z najtańszych sklepów w centrum. Oprócz
          drogiego asortymentu dla wybranych, ma też dużo popularnych i tanich
          artykułów.
          Przejdź się, a zobaczysz przeciętnych ludzi, robiących przeciętne
          zakupy.
    • alicjalawendowa Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:14
      Opinię moją opieram nie na artykule tylko na własnym doświadczeniu.A
      sprawa dotyczy Almy we Wrocławiu i jak czytam to więcej osób ma
      takie doświadczenie w tym mieście.
    • gonder Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:14
      Uktryta kamera to raczej niepodważalny dowód, a sprawą almy
      powinienzająć się raczej prokurator. Coraz częściej mam wrażenie, że
      komunistyczna dyktatura zmieniła się w dyktaturę korporacyjną - ktoś
      tu zwarjował - a może Che Guevara to poprostu bohater wszystkich
      narodów świata, któremu należy się wieczna pamięć!
    • jarka63 Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:17
      Znam Almy w dwóch różnych miastch - w obu sałatki na wagę
      przedwieczne,pieczywo jak z betonu, do tego obsługa ustawicznie
      zajęta rozmową,trudno się doprosić o cokolwiek.I zapach niezbyt
      ładny. Nie lubię tego sklepu.
    • Gość: Sopocki Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 22:18
      Ja jestem skazany na ten sklep,bo to jedyny w okolicy ( mieszkam w Sopocie) Też
      zauważam,że stacza się i z delikatesów zostały tylko ceny.Cała reszta upodobniła
      się do Biedronki. Pozastawiane paletami przejścia,marny dział warzyw i żenujący
      dział "świeżych"ryb - z którego capi na odległość.Kasjerki za to wyszkolono,aby
      każdego namolnie pytać o jakąś "kartę konesera" Tęsknię za Bilą - która kiedyś
      była w tym miejscu.
    • nastyyy Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:20
      Więc już wiadomo, dlaczego w Almie nieraz śmierdzi, że przejść obok się nie
      da.. ;/
      • nastyyy Re: Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 22:24
        Też kupuję tam często, bo mam niestety blisko (bliżej niż do innych sklepów) i
        nigdy nic nieświeżego nie kupiłam. Jednak wiele razy zrezygnowałam z zakupów
        warzyw, czy produktów, które nie są fabrycznie pakowane - bo wyglądały bardzo
        nieestetycznie (gnijące warzywa, wyschnięty ser, żółte mięso). Do tego tam
        bardzo często śmierdzi - i nie jest to smród w granicach normy - czyli zgniło
        jakieś warzywo i ktoś je zaraz wyrzuci. Raz prawie wymiotowałam im w środku
        sklepu - ledwo zdążyłam wybiec (i przekonałam się, że jednak potrafię szybko
        biegać). Pisałam kiedyś nawet skargę pod maila ze strony, jednak nie przyniosło
        to żadnego efektu (przez parę dni nie śmierdziało - teraz smród jest jak był). W
        Arkadach nigdy się z tym nie spotkałam - bo robię tam rzadko zakupy (od roku nie
        byłam..), jednak parę razy w tygodniu bywam w Renomie i z opinii wyżej widzę, że
        sytuacja wygląda podobnie.
      • Gość: dgh Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.10, 22:44
        no proszę!! a ja myślałam, ze odwiedzając renomę mam jakieś omamy węchowe..
        jednak nie! capi z almy na odległość! a ser kiedyś kupiłam stary bleeeeee
    • giuseppe53 III RP to taka Birma albo Wenezuela... 15.01.10, 22:28
      tylko nafty nie ma ;-)
      Ale za to są cudotwórcy.
      • Gość: henio Re: III RP to taka Birma albo Wenezuela... IP: *.chello.pl 15.01.10, 22:40
        Wenezuela jest bardziej demkoratyczna od Polszy, mają tam referenda
        co chwile i wybory są zweryifkowane przez miedzynarodowe instytucje
        (a na polske były donosy ale nie wpuszczono inpekcji)
        • Gość: tez demokrata i prad maja na kartki.. IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 23:20
          bardzo demokratycznie... jak w ukochanym przez ciebie PRLu.... za chwile
          zabraknie im ropy na skutek gospodarki planowej...
    • dachs gdybym był pewien rzetelności swoich informacji 15.01.10, 22:38
      Alma z swoimi groźbami mogłaby mnie ...pocałować. Jeżeli TVP wycofuje program
      to może znaczyć, iż rzeczywiście jakiś chłystek szukał sensacji pod publiczkę
      i po prostu kłamie. Czy to coś nowego w mediach?
      • Gość: Hania Re: gdybym był pewien rzetelności swoich informac IP: *.aster.pl 16.01.10, 13:18
        A ja robie zakupy w warszawskiej Almie i uwazam, ze to najlepsze delikatesy w
        miescie (dobre ceny i spory wybor) - nie mam sie do czego przyczepic.
    • Gość: maat Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 22:39
      Alma w Zielonej Górze - Kredens Krakowski, oliwki i alkohole - ok, po
      resztę do Piotra i Pawła.
    • Gość: Marcus Re: Pozwem w wolność słowa IP: 94.75.123.* 15.01.10, 22:59
      Zarabiam 8ooo miesięcznie. Kupuję w Biedronce. Wypróbowałem kilka innych sklepów
      i wszędzie mają to samo. A w Biedronce jest po prostu najtaniej. W tej Almie też
      kilka razy kupiłem i nie zauważyłem żadnej różnicy między nią a np. Realem.
      Dopiero później z Internetu dowiedziałem się, że Alma to sklep dla elit. Szkoda,
      że nie wynika to z niczego więcej niż z wywiadu z ich prezesem.
      • Gość: normalny klient Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.toya.net.pl 15.01.10, 23:22
        Niestety, od razu można było przewidzieć, że odezwą się na forum
        reprezentanci róznej maści czarnego pijaru i naganiacze biedasklepów
        typu "Biedronka". Połowa postów tutaj pochodzi od pracowników
        konkurencyjnych delikatesów typu "Bomi" i "Piotr i Paweł", pozostałe
        od tych z Biedronek i frustratów, którzy chętnie dołożą każdemu za
        to, że nie stać ich nawet na zakupy w Biedronce. Swoją drogą,trzeba
        być megaoptymistą (albo kompletnie odlecianym),żeby sądzić, że ktoś
        kto kupuje w Almie, zmieni ją na Biedronkę. Osobiście, nie polecam w
        Almie świeżych ryb i sałatek. Poza tym Alma jest ok. Zdarzają się
        czasem nie pierwszej swieżości warzywa, ale to tak jak w każdym
        duzym sklepie. Za to praktycznie nie zdarzają się towary
        przeterminowane. Na kilka dni przed końcem daty przydatności
        dospożycia zdejmowane są z półek i korzystnie przeceniane. Ja
        często z takich okazji korzystam.
        • Gość: Almafan Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 23:44
          > duzym sklepie. Za to praktycznie nie zdarzają się towary
          > przeterminowane. Na kilka dni przed końcem daty przydatności
          > dospożycia zdejmowane są z półek i korzystnie przeceniane. Ja
          > często z takich okazji korzystam.

          Panu "normalnemu klientowi" gratulujemy i zapraszamy do "normalnych promocji" w
          celu upchnięcia przeterminowanego syfu w Almie. Natomiast czytałem niedawno
          wywiad z właścicielem tej sieci, panem Mazgajem Jerzym. Psioczył na ludzi z
          Lubina, lamentoewał, że zrobił wtopę umieszczając sklep w "Cuprum Arenie". Że w
          jego Almie miejscowi (choć bogaci) nie kupują serów za 100 zł, bo ta hołota nie
          odróżnia za 10 zł od sera za stówkę - że niby to ser i tamto ser, ten żółty i
          tamten żółty. Ale że normalni, przyzwoici klienci kupują "kartonami" jego wodę
          mineralną po 27 zł/butelka. Ciekawe jak się teraz będą czuli ci frajerzy, którzy
          fundowali sobie bakterie za 27 zł/l,5 litra - no bo pan Mazgaj pewnie czuje się
          jak zwykle doskonale, czego i nam wszystkim życzę pozostając z szacunkiem...
        • Gość: wrocław Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 23:55
          ja wolę "EPI" tam jest czysto,towar tej samej klasy i różnorodności,obsługa
          sprawna.Do Almy w Arkadach nie można wejść-smród cofa na wejściu.
          • Gość: king-a Re: Pozwem w wolność słowa IP: 94.254.247.* 16.01.10, 12:22
            Epi to jeden z najdroższych sklepów we Wrocławiu. W drodze na
            Ekonomiczną zdarzało mi się kupić słodycze, soczki, itp. - drożej niż
            w innych sklepach - nawet o kilkadziesiąt groszy na batoniku!!!
            • Gość: kretek Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:48
              Gość portalu: king-a napisał(a):

              > Epi to jeden z najdroższych sklepów we Wrocławiu. W drodze na
              > Ekonomiczną zdarzało mi się kupić słodycze, soczki, itp. - drożej niż
              > w innych sklepach - nawet o kilkadziesiąt groszy na batoniku!!!

              Bo to po prostu nie jest sklep dla ciebie ;) Twoje kryteria spełnia będąca bliżej biedrona na Radosnej.
        • Gość: Bucuresti Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 14:32
          Uwielbiam ser President Madrigal - po prostu nie jem innego.
          Dlaczego mam płacić 48zł./kg. jak mogę w Tesco 27zł./kg. Mało tego,
          tak jest z wieloma produktami. A prawdziwe delikatesy (skwarki od
          taty i żurawinowe konfitury od mamy) to tylko domowe. I nikt mi nie
          powie że kilkanaście lub kilkadziesiąt ton skwarek robionych na
          sprzedaż może jakością równać się z "moimi domowymi"! Najlepsze jest
          to, że garnek "skwarek od taty" nie kosztuje w domowej drogiej
          produkcji więcej niż 10zł. a w almie musi 50zł.!?
    • saules_meita Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 23:33
      Mili Państwo! Nie uogólniajmy! :> Alma w Opolu bardzo dobrze się sprawuje!
      Może dlatego, że jest nowa... (; ale wolę u nich kupować niż np. w opolskim,
      brudnym (i drogim!) realu.
      • Gość: Kupuje w Almie Re: Pozwem w wolność słowa IP: 83.1.17.* 15.01.10, 23:51
        Ja tez kupuje w Almie codziennie - zakupy tzw. lunchowe - a takze raz na jakis czas cos wiekszego (Promenada w Warszawie oraz samodzielny sklep Almy w Pruszkowie). Wybaczcie, ale NIGDY nie zdarzylo mi sie kupic czegos w Almie nieswiezego lub przeterminowanego. Po miecho chodze tylko tam - jest drozsze to fakt, ale wyglada jak miecho, nie cuchnie i daje sie zjesc.

        Nie jestem naganiaczem/pracownikiem Almy/dzialu PR czy marketingu - po prostu stwierdzam fakty. Z pewnoscia zdarza sie, ze sa zaniedbania w roznych marketach - Alma (to delikatesy fakt) rowniez nie jest wyjatkiem. I kwestia, ze to sklep "dla elit" rowniez jest prawdziwa, gdyz jakos nie widze kogos kto ma 1,2 brutto kupujacego makarony po 20zl za opakowanie, skoro Lubella w Tesco kosztuje 3zl. Zgodzic sie rowniez wypada, iz jesli to delikatesy sila rzeczy sa sprzedawane tam rzeczy (glownie swieze), ktorych w takim np. Realu czy Tesco nie dostaniemy. Jednakze to implikuje inna rzecz - ilu ludzi w skali dnia/tygodnia kupi np. swieza prosciutto czy parmenska, albo malze? No niewiele i NA PEWNO zdarza sie, ze jest wystawiany lekko "dziabniety" towar - wszak kazdy chce zarobic. Nie zebym to pochwalal, ale skoro sie widzi/czuje, ze towar "waniajet" wowczas sie go po prostu nie kupuje.

        Co do praktyk "cenzurujacych" - tez na mysl o jakiejkolwiek cenzurze dostaje bialej goraczki, ale z drugiej strony w sumie tez kazdy powinien miec prawo do obrony przed ew. przejaskrawionymi zarzutami. Jesli istnieje taka mozliwosc prawna i czeka sie na wyrok sadu to nic z tym zrobic za bardzo nie mozna. W koncu mamy to panstwo prawa.
        • Gość: Almafan Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 23:58
          > Co do praktyk "cenzurujacych" - tez na mysl o jakiejkolwiek cenzurze dostaje bi
          > alej goraczki, ale z drugiej strony w sumie tez kazdy powinien miec prawo do ob
          > rony przed ew. przejaskrawionymi zarzutami. Jesli istnieje taka mozliwosc prawn
          > a i czeka sie na wyrok sadu to nic z tym zrobic za bardzo nie mozna. W koncu ma
          > my to panstwo prawa.

          W tym "państwie prawa" czeka się na rozstrzygnięcia sądów w najbardziej
          oczywistych sprawach gospodarczych latami, a całe firmy upadają tylko i
          wyłącznie z powodu opieszałości wymiaru sprawiedliwości. To jest państwo
          totalnego bezprawia, wykorzystywanego przez ustosunkowanych i bogatych - i o tym
          jest ten artykuł jeśli jeszcze tego nie skumałeś, a nie o przeterminowanym
          prosciutto...
      • Gość: rappy Popieram przedmówcę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.10, 09:25
        Nie jestem osobą kupująca zawsze w tym samym miejscu, zdarzają mi się
        zakupy w biedronkach, czasem w carrefourze, ale jak kupuje w Almie (CH
        Promenada w Warszawie), to zawsze mam dobre wrażenie po odejściu od
        kas. Strasznie się zdziwiłem, że coś takiego, jak opisuje ów reportaż
        mogło się przydarzyć.
    • panbramkarz Pozwem w wolność słowa 15.01.10, 23:41
      Nie znam tej Almy u mnie we wsi nie ma ..... ale wiecie jak to sie
      skonczy .... juz niedlugo w TV pojawia sie reklamy Almy zaowazylem
      taka regularnosc jakas duza firma sie nie reklamuje w TV zaczynaja
      sie krytyczne reportarze ...... nastepnie pojawiaja sie w TV reklamy
      tej firmy i juz reportazy o firmie nie ma. Mediow nie obchodzi co
      sie dzieje w takich firmach media sa jedynie zainteresowane kasa z
      reklamy reklama to swoisty rodzaj haraczu ktory niektore firmy placa
      za "swiety spokuj.
      Odkad Biedronka zaczela sie reklamowac jakos sie tam jakosc pracy
      poprawila bo nie slychac slow krytyki w mediach, kiedys byla nagonka
      na Tele2 (pomijam ze to banda oszustow) poprawilo sie jak Tele2
      wykupilo reklamy.
      • Gość: aaa Re: Pozwem w wolność słowa IP: *.multimo.pl 16.01.10, 07:55
        GW w Toruniu też nie chciała napisać o związkach w dużej firmie farmaceutycznej
        bo ta firma dawała im zarobić reklamami
    • do100jnik ale nasz kochany SN ma tyle spraw do załatwienia 15.01.10, 23:59
      (tzn. czyli po prostu spraw, których niezałatwił), a może potrzebne jest w RP
      prawo wymagające od sądu zakończenie sprawy w określonym terminie, a sprawach
      karnych obecność oskarżonego i jego obrony powinna być przywilejem a nie
      obowiązkiem
    • do100jnik a tak to rezygnuję z Almy są jeszcze np. P&P i inn 16.01.10, 00:01
      tu cytat uzasadniający "prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
    • ropsu W Łodzi lepiej!!!!! 16.01.10, 00:08
      Jesteśmy stałymi klientami Almy w Łodzi. Przeczytaliśmy z żoną wasze posty z
      dużym zaskoczeniem ponieważ nasze doświadczenia z Almą są zgoła inne. Zawsze
      czysto, miła i profesjonalna obsługa, towar dobrej jakości, a co najważniejsze
      zakupy tam nie są torturą tak jak to bywa w innych marketach. Być może Almy w
      innych miastach są tak straszne jak to wynika z waszych postów jednak tą w
      łódzkiej Manufakturze mozna nazwać wzorową. Pozdrawiamy z Łodzi!
      • Gość: quantoo Re: W Łodzi lepiej!!!!! IP: *.piaseczno.robbo.pl 16.01.10, 00:33
        A w Piasecznie syf. Czasami tak capi, że odrzuca od drzwi. Jakby ktoś za
        przeproszeniem zszedł w sklepie
        • Gość: ack Re: W Łodzi lepiej!!!!! IP: *.chello.pl 16.01.10, 01:00
          Rzeczywiście w Piasecznie w Almie jest niezbyt ładny zapach (tj śmierdzy przy
          nabiale), kupilem też kiedyś zepsute owoce. Jednak gorsze doświadczenia mam z
          Piotrem I pawłem w Jankach - kilka razy zdarzyło się tam nieświeże mięso mielone
          i przestałem tam jeździć.
      • Gość: M. Re: W Łodzi lepiej!!!!! IP: 77.236.9.* 16.01.10, 00:46
        ropsu napisał:
        > Jesteśmy stałymi klientami Almy w Łodzi. Przeczytaliśmy z żoną wasze posty z
        > dużym zaskoczeniem ponieważ nasze doświadczenia z Almą są zgoła inne.

        Ja również jestem mocno zaskoczona i ciężko mi uwierzyć w to co inni piszą. W
        Almie w Krakowie na Pilotów jestem niemal codziennie, czasem również w Galerii
        Kazimierz i nigdy nie miałam do tych sklepów zastrzeżeń. Almę cenię przede
        wszystkim za świeże owoce i warzywa - to dla mnie oznaka dobrego sklepu. Zawsze
        jest czysto, duży wybór, nigdy nie zdarzyło mi się kupić tam czegoś
        przeterminowanego. Ciekawa jestem na ile ludzie faktycznie mają złe
        doświadczenia z niektórymi sklepami Almy a na ile to wyolbrzymianie czy czarny PR.
        • Gość: ja... Re: W Łodzi lepiej!!!!! IP: *.chello.pl 16.01.10, 11:04
          ''gość;m-Ciekawa jestem na ile ludzie faktycznie mają złe
          doświadczenia z niektórymi sklepami Almy a na ile to wyolbrzymianie czy czarny
          PR.''
          Więc zapraszam do Almy do Wrocławia..w celu oceny w której Almie bardziej cuchnie.
          • Gość: stef63 Re: Alma w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:45
            Kilka razy robiłam zakupy w Almie w Częstochowie (Alma jest od kilku miesięcy)
            i bardzo miło wspominam te zakupy. W sklepie jest czysto, nic nie śmierdzi,
            towar ładnie poukładany, pracownicy grzeczni, nikt mnie nie popycha przy
            regałach - spokojnie mogę sobie towar obejrzec, poczytac etykiety i do kas
            kolejek też nie ma.
            Dla mnie wadą Almy są ceny. Kupuję tylko te artykuły, które są w takiej samej
            cenie jak w innych sklepach lub takie których nie spotkałam gdzie indziej.
            No i nie po drodze mi za bardzo do Almy.
            Inna sprawa że nie kupuję w marketach mięsa, pieczywa, warzyw czy owoców.
            Pieczywo kupuję w sklepie należącym do piekarni, warzywa i owoce na pobliskim
            bazarku bo są tańsze, świeższe i nie muszę dźwigac, mięso w małych sklepikach
            osiedlowych. W marketach kupuję tylko produkty oryginalnie zapakowane przez
            producenta.
    • jkredman a Necrobusiness - cenzura zagwarantowana w umowie 16.01.10, 00:22
      Necrobusiness /Fredrik von Krusenstiern i Ryszard Solarz/ - film dokumentalny
      o łowcach skór z Łodzi, zrealizowany przez BBC, przedsiębiorca pogrzebowy z
      Łodzi Witold Skrzydlewski zagwarantował sobie w umowie z producentami filmu że
      film nie zostanie pokazany w Polsce, film zdobył I nagrodę na Festiwalu Filmów
      Dokumentalnych Tempo w Sztokholmie
      • Gość: mo i to jest ciekawa informacja, IP: 195.242.108.* 16.01.10, 02:02
        a nie jakieś przepychanki "almy" ze związkowcem
      • Gość: gosc radny Skrzydlewski to kumpel Kropiwnickiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.10, 12:03
        i na dodatek spokrewniony z purpuratem Ziółkiem.....to dopiero klika
        cenzorska!
    • Gość: Grzegorz A ja nie mam zastrzezen IP: 151.193.120.* 16.01.10, 00:33
      W Almie w Galerii Kazimierz jest duzy wybor dobrej jakosci towarow i czesto z
      tego sklepu korzystam. Fakt, obiadow sobie nie gotuje, wiec nie wiem jak ze
      swiezoscia surowych mies i salatek, ale reszta jest lepsza niz w kazdym z
      wiekszysch sklepow w okolicy.
      Pozdrowienia z Krakowa
      • Gość: mloda Re: A ja nie mam zastrzezen IP: *.chello.pl 18.01.10, 22:24
        mam małe dziecko i z czystym sumieniem robię w lubelskiej almie zakupy (mięso i
        ryby przede wszystkim). nie zdarzyło mi się kupić czegoś, co nie nadawało się do
        przygotowania jedzonka dla niespełna rocznego malucha, w odróżnieniu od innych
        marketów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka