17.01.10, 15:19
Dla Pana

Znieruchomiał wiatr
W górze słońce,
W dole jak drżące
Wodorosty - topole
I moje serce drżące.
Znieruchomiał wiatr
Popołudnie bez ptaków o piątej.

W Wiedniu jest dziesięć dziewcząt
I łkania śmieci brzmią zewsząd
I jest las wypchanych gołębi
Są chłodnych poranków fragmenty.
W srebrzystym muzeum szronu
Jest salon z tysiącem balkonów,
Salon z tysiącem balkonów.

Ten walc, ten walc, ten walc,
Walc koniak, walc śmierć, walc sen,
Co w morzu zanurza swój tren.

Ja kocham Cię, kocham Cię, kocham
W melancholijnych zapałkach,
Na ciemnym strychu irysów
I w naszym łożu z księżyca,
Pośród martwych książek i myśli
W tańcu który żółwiowi się przyśnił.

Weź ten walc, co w ramionach mi zgasł
Weź ten walc, co w ramionach mi zgasł.

W Wiedniu zatańczę z tobą,
Przebrana w domino z głową i twarzą rzeki
Spójrz jak kwitną hiacyntem moje brzegi,
W me uda niech wpłynie twe ujście wezbrane,
A dusza w albumach i liliach zostanie.
Na śladach mych kroków i ciemnych fal
Chcę rzucić Ci miły to moje kochanie wstążki walca.

weź ten walc co w ramionach mi zgasł
weź ten walc co w ramionach mi zgasł
weź ten walc co w ramionach mi zgasł
weź ten walc co w ramionach mi zgasł


PS. Zawsze czytam :)))
Obserwuj wątek
    • _aaa_ Re: Wampirze 17.01.10, 16:18
      No, no...:)))
      • wampir-wampir Re: Wampirze 17.01.10, 17:30
        Hmmm, zmieszałem się, nie wiem co powiedzieć...
        Dziękuję Baronovo.
        Ale skoro już wyciągnąłem Panią z otchłani nielogu, to tuszę, że nie
        będzie mi poczytana za zbytnią śmiałość nadzieja zaznania rozkoszy
        sadyjskości w Krypcie i błogiego wypoczynku u Trześniewskiego?

        Ps. Proszę przyjąć:
        www.youtube.com/watch?v=5bnR81Tm0qk&feature=related
        • baronova_de_sade Re: Wampirze 18.01.10, 17:45
          wampir-wampir napisał:

          > Hmmm, zmieszałem się, nie wiem co powiedzieć...

          Odpowiem na znaną Panu melodię - nie kokietuj Miły, nie kokietuj.

          > Dziękuję Baronovo.

          Drobiazg.

          > Ale skoro już wyciągnąłem Panią z otchłani nielogu, to tuszę, że
          nie
          > będzie mi poczytana za zbytnią śmiałość nadzieja zaznania rozkoszy
          > sadyjskości w Krypcie i błogiego wypoczynku u Trześniewskiego?

          Poczytana nie będzie, ale wyznaczył Pan inne reguły, Nietoperzu.
          Proponowałabym Donauturm, jeśli chce Pan być (do)słowny, Ale
          przecież nie o to miasto idzie.

          > Ps. Proszę przyjąć:
          > www.youtube.com/watch?v=5bnR81Tm0qk&feature=related

          Nie przyjmuję. Rozpoczął Pan tę grę, więc proszę konsekwentnie.
          Wkrótce Purim, Ahaswerze.


          Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
          Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
          I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
          I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
          Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła

          Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
          Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś,
          Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
          I choć nie wierzę, by mógł być ktoś bardziej otwarty
          Dla Ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz

          Ps. Życzę miłej wycieczki na Antypody, a gdy już Pan wróci proszę
          znów zajrzeć. I tym razem proszę pamiętać o brzytwie.



          • wampir-wampir Re: Wampirze 18.01.10, 18:35
            baronova_de_sade napisała:

            > Poczytana nie będzie, ale wyznaczył Pan inne reguły, Nietoperzu.
            > Proponowałabym Donauturm, jeśli chce Pan być (do)słowny,

            Donauturm to tylko 53 piętra rozkoszy. Liczyłem na więcej.

            >Ale
            > przecież nie o to miasto idzie.


            Szkoda. Crazy day in Vienna to byłaby ekscytująca odmiana.


            > Nie przyjmuję. Rozpoczął Pan tę grę, więc proszę konsekwentnie.
            > Wkrótce Purim, Ahaswerze.


            Jak Pani sobie życzy:
            www.youtube.com/watch?v=JqKZZn3xw7k

            > Ps. Życzę miłej wycieczki na Antypody, a gdy już Pan wróci proszę
            > znów zajrzeć. I tym razem proszę pamiętać o brzytwie.

            Będę w kwietniowe święta, nad ranem. Ogolony i pachnący Bulgari, tak
            jak wtedy. Pani wie gdzie. Pani zna tę ulicę:


            Jeszcze senną w koszuli z mgieł
            wita spóźniony przechodzień
            i sam Kantor zaprasza na chwilę
            do pracowni na jeden łyk sztuki

            Aż Wyspiański w swym muzeum
            jest zazdrosny i w Piwnicy Literatów
            układają już z dymu papierosów
            obowiązującą historię Krakowa

            Tylko w Studio Filmów Animowanych
            z kropel deszczu robią bajki
            tylko sędziwy Wawel skubie brodę
            i uśmiecha się do wspomnień

            • baronova_de_sade Re: Wampirze 19.01.10, 16:23
              wampir-wampir napisał:

              > Donauturm to tylko 53 piętra rozkoszy. Liczyłem na więcej.

              Słusznie. Dostanie Pan wszystko.


              > Szkoda. Crazy day in Vienna to byłaby ekscytująca odmiana.

              Może. Kiedyś.

              > Jak Pani sobie życzy:
              > www.youtube.com/watch?v=JqKZZn3xw7k

              Dziękuję. W rewanżu -
              www.youtube.com/watch?v=tqrERNjCjQQ

              > Będę w kwietniowe święta, nad ranem. Ogolony i pachnący Bulgari,
              tak
              > jak wtedy. Pani wie gdzie. Pani zna tę ulicę:

              Doskonale. Jesteśmy umówieni zatem.


              I jeszcze na zakończenie bonusik dla Pana, piwniczny Poeto -

              W kryształowych żyrandolach
              przy stolikach marmurowych
              wśród filiżanek z czarna kawą
              wszędzie tylko widzę Ją
              Oczy zblakłe ma od dymu
              za woalką przedwiekową
              sztuczne kwiaty kapelusza
              kurz pokrywa stuletni

              W Antycznej przy Rynku kawiarni
              Mauricio albo Redolfi inaczej
              czeka śmierć ta dostojna Pani
              W Antycznej przy Rynku kawiarni
              piją kawę ci co jeszcze nie umarli
              Mierzy krople waleriany
              przy stoliku marmurowym
              wśród filiżanek z czarną kawą
              liczy kartki kalendarza
              W kryształowych żyrandolach
              pobrzękuje wisiorkami
              w sztucznych kwiatach kapelusza
              kurz ukrywa stuletni

              W Antycznej przy Rynku kawiarni
              Mauricio albo Redolfi inaczej
              czeka śmierć ta dostojna Pani
              W Antycznej przy Rynku kawiarni
              piją kawę ci co jeszcze nie umarli


              Do zobaczenia :)))
              • wampir-wampir Re: Wampirze 19.01.10, 17:22
                baronova_de_sade napisała:

                > I jeszcze na zakończenie bonusik dla Pana, piwniczny Poeto

                I dla Pani. Do zobaczenia.


                Ja ci śrubkę wkręcę w radio,

                ach, Leokadio!

                Ale czy czyn ten sens miałby -

                nie wiem, choć chciałbym.

                Nie wiem, czego dotyczą te zwrotki,

                nie wiem czemu śpiewam je czule.

                Leokadio, ty masz nagniotki,

                Leokadio, ja mam prymule!

                Mej miłości chcę ci dać próbkę,

                stoję w oknie, błagam cię nocą;

                Ach, pozwól w radio wkręcić ci śrubkę,

                sam nie wiem po co...


                ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka