Dodaj do ulubionych

Opowiem Wam dowcip:))))))

IP: 192.168.0.* 12.02.02, 00:12
Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta.
Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka
długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo
pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim
wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: Naprawdę nie mogę
pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No...może za miesiąc...Dobrze,
proszę jeszcze zadzwonić. Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili
zauważył faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.
Obserwuj wątek
    • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 12.02.02, 18:29
      To ja tez. Taki w moim stylu. Nieco glupawy:))))))))

      Noworuski jedzie mercedesem i na skrzyzowaniu podchodzi do niego bezdomny.
      Patrzy na niego i mowi: Siegiej Iwanowicz?
      Noworuski odpowiada: Da.
      Bezdomny: A ja Michail Toporow. Do szkoly razem chodzilismy.
      Noworuski: Faktycznie, no popatrz. Co u Ciebie slychac. Jak sie miewasz?
      Bezdomny: Od dwoch dni nic nie jadlem.....
      Noworuski: To sie zmus!!!
      • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 12.02.02, 19:12

        Wysłano żołnierzy amerykańskich do Polski w ramach wymiany Natowskiej.
        Jeden z amerykańskich żołnierzy pisze do domu:
        - Kochana mamo pozdrawiam Cię serdecznie. Pokrótce opowiem Ci jak wygląda
        tydzień w polskiej jednostce:
        Poniedziałek: koledzy przywitali nas wódką.
        Wtorek: umieram.
        Środa: jeden z kolegów polskich miał urodziny.
        Czwartek: umieram.
        Piątek: dostaliśmy przepustkę - poszliśmy na dyskotekę.
        Sobota: dlaczego nie umarłem we wtorek??
        • Gość: rodak Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 160.227.22.* 28.11.02, 04:12
          Amerykanski zolniez nie upija sie jak polski .Ma umiar we wszystkim.
          Tylko polacy pija do "upadlego" Dzieki ci Boze ze moj amerykanski maz nie pije!
          • hajto Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 14.01.03, 14:40
            taa, szczególnie ci co tak sie schlali przy zabawie z panienkami, ze im laptopa
            ukradli
          • Gość: conrad Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.wsb.poznan.pl 04.04.03, 12:27
            Jesli to Ty to wiesz kto to jest Conrad z LSB.
            Narta
    • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 12.02.02, 19:39
      Na wesele przyszli muzycy. Czterech perkusistow i skrzypek. Zaczeli grac, wala
      niemilosiernie, skrzypek cos tam pitoli, ale go nie slychac, tluka sie, bebnia,
      nikt sie nie bawi, ogolna konsternacja... W koncu pan mlody wsciekly podbiega
      do orkiestry i krzyczy: Co jest? Co to ma znaczyc? Co to za muzyka? Co to za
      sklad??? Na to jeden z muzykow: No, mowilem zeby nie brac skrzypka!!!!
      • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 13.02.02, 13:06

        Mama do Jasia:
        - Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę.
        - Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną
        historyjkę o tatusiu..
      • Gość: stati Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 212.182.71.* 06.10.03, 08:19
        zawalisty dowcip znasz jeszcze jakies
    • Gość: Valdi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.globaldial.com 13.02.02, 14:37
      Do ruszajacego z przystanku autobusu podbiega
      mezczyzna, krzyczac:
      - Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo sie spóznie do
      pracy!
      - Panie kierowco - wolaja pasazerowie - niech pan
      stanie! Jeszcze ktos chce
      wsiasc!
      Kierowca zatrzymuje autobus, mezczyzna zadowolony
      wsiada i mówi z ulga:
      - No, nie spóznilem sie do pracy... Bilety do kontroli
      prosze...
    • Gość: Valdi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.globaldial.com 13.02.02, 14:39
      Jak zegna sie informatyk?
      - W imie ojca i syna i ducha swietego. Enter!
      • Gość: agunia Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 194.78.219.* 17.02.02, 16:35
        Dobre!!!!!!!!!!!
    • Gość: Valdi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.globaldial.com 13.02.02, 14:40
      Po kilkumiesiecznej, namietnej znajomosci dziewczyna
      pyta swojego wybranka:
      - Znamy sie juz tak dlugo. Czy nie powinienes
      przedstawic mnie swojej rodzinie?
      - Jak sobie zyczysz. Ale w tym tygodniu jest to
      niemozliwe. Zona z dziecmi wyjechala do tesciów.
    • Gość: Valdi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.globaldial.com 13.02.02, 14:41
      Mówi pan do sluzacego:
      - Idz podlej ogródek.
      - Ale przeciez deszcz pada.
      - To wez parasol.

    • Gość: Valdi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.globaldial.com 13.02.02, 14:42
      Jakie jest ulubione powiedzenie rekina ludojada?
      - Czlowiek z natury jest dobry.

    • eor taki walentynkowy:))))) 14.02.02, 11:41
      Przychodzi koles do domu, a tam jego zona w lozku z kochankiem. Wchodzi do
      sypialni, widzi ich i krzyczy: A co Wy tu robicie????!!!!! Na to zona do
      kochanka: No, idiota, mowilam, ze idiota.
    • melia Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 14.02.02, 14:28
      Na biegunie idą sobie po krze niedźwiedzica z niedźwiadkiem. No i maluch pyta:
      - Mamooooo... czy ja jestem miś Grizzly???
      - Nie syneczku, ty jesteś miś polarny.
      Po jakimś czasie.
      - Mamooooo... czy ja jestem miś brunatny???
      - Nie mój drogi, ty jesteś miś polarny.
      Znowu po chwili.
      - Mamooooo... a może ja jestem miś koala???
      - Nie moje dziecko, ty na pewno jesteś miś polarny.
      Po chwili zastanowienia miś mówi:
      - To k***a dlaczego jest mi tak zimno???
      • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 15.02.02, 19:18
        Policjant zatrzymuje kierowcę i mówi:
        - Już po raz drugo upominam pana, że jadąc gubi pan towar.
        Na to kierowca:
        - A ja po raz drugi mówię panu, że jest gołoledź, a ja jadę piaskarką.
        • Gość: lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 192.168.0.* 16.02.02, 17:31

          Idzie turysta halą i widzi bacę pasącego owce. Podchodzi i mówi:
          - A jak bym zgadł ile macie tych owiec, to dalibyście mi jedną?
          - Dobrze.
          Turysta obejrzał stadko i powiedział:
          - 246 owiec
          - Panocku, no ni pomientom ile to ich mom, policmy...
          Policzyli i rzeczywiście 246. Turysta więc bierze owcę i odchodzi.
          - Pocykojcie, a jak bych tak zgadł kim wy jesteście to byście mi owiecke
          oddali?
          - Dobrze baco.
          - Mi się wydaje, ze wy jesteście doradcą do spraw rolnictwa Unii Europejskiej.
          - Tak, a skąd baco wiedzieliście?
          - No, boście psa wzieli...
          • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 17.02.02, 07:01
            Gdy wojska sowieckie wkroczyly do Lublina w 1944 roku, mieszkancy miasta
            witali wyzwolicieli z radoscia z kwiatamimi, nastroj byl prawie swiateczny.
            Wtem zolnierz sowietski zobaczyl na chodniku faceta w czarnym kontuszu w
            czarnym kapeluszu, nowiutkim jak spod igly, ostro kontrasting ze zniszczona
            odzieza otaczajacych tlumnie lubliniakow.
            Ty pomieszczyk?, zapytal ruski. Facet domyslajac sie ze pytanie jest czy on
            jest miastowy skinal glowa, "TAK". Pod stienu wrzasnal zolnierz i sciagnal
            karabin by go rozstrzelac. Dopiero interwencja lubliniakow zapobiegla egzekucji.
            Facet byl znany wszystkim jako nienormalny, zas ktos dal mu ten ubior,
            prawdopodobnie pozostalosc z teatru. Jesli nie jestem w bledzie "Osterwy?"
            Podobno fakt autentyczny.
            Kazy
          • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 17.02.02, 07:24
            Na ulicy spotyka pastor faceta ktory nie chodzil do kosciola.
            OOO? jak sie masz niewierny pyta pastor.
            Na ogol dobrze Ojcze Wielebny, tylko ostatniej nocy mialem dziwny sen.
            Opowiedz mi co to takiego sniles, pyta pastor.
            Ano snilo mi sie ze umarlem. Stalem w dlugiej kolejce przed Brama, a za nia
            byly schody do nieba ze nie bylo widac konca.
            I tam byl swiety Piotr.
            Kazdemu w kolejce dawal kawalek kredy, by kazdy grzech popelniony w zyciu
            zaznaczyl krzyzem na stopniach schodow do nieba.
            I co dalej? pyta zaciekawiony pastor. Co dalej?
            Wowczas zobaczylem was Ojcze Wielebny jak wracaliscie po nastepny kawalek
            kredy, odpowiedzial!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Kazy
          • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 17.02.02, 07:32
            Dwuch ruskich soldatow weszlo do kosciola.
            Slyszac muzyke jeden z nich zaczal tanczyc.
            Orgaista wychyla sie i widzac co sie dzieje zgorszony wola O Jezu!!!!
            Ja ci zlezu, ostrzega soldad. Jeszczo Wania nie gulial.
            Kazy
            • Gość: U_Bolt Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.chello.pl 17.02.02, 17:50
              oj Kazy Kazy ... jakies denne te twoje dowcipy .... pozdrawiam
              • Gość: przemadrzaly Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.isaip.uco.fr 19.03.03, 18:27
                Dlaczego denne? Ten z pasrorem niczego sobie! A tak swoja droga: z natury
                wszystkie fakty sa autentyczne, wiec wystarczy powiedziec:"fakt"
          • Gość: koza Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.12.02, 22:03
            Wynaleziono viagrę dla kobiet, jest ona w postaci maści - smaruje
            się kobiecie nogi, żeby mogła dłużej stać w kuchni
    • Gość: jp 2 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 10:52
      Co to jest - jest dlugie ,spiewa i sra po krzakach ???
      • Gość: U_Bolt Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.polimex / 10.10.6.* 22.02.02, 11:27
        Gość portalu: jp 2 napisał(a):

        > Co to jest - jest dlugie ,spiewa i sra po krzakach ???


        jak to co ??? piesza pielgrzymka do Czestochowy


        jest jeszcze inna wersja...
        co to jest: jak idzie to spiewa, jak stoi to smierdzi......

    • freon Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 22.02.02, 23:58
      Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił się jeszcze raz.
      • freon Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 23.02.02, 00:00
        Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione
        127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno.
        Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.
    • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 24.02.02, 00:38
      Z polowania wracają Rosjanie, ciągnąc za sobą niedźwiedzia. Zauważa ich
      Amerykanin i wskazując na misia pyta:
      - Grizli?
      - Niet, strelali!
      • Gość: dial_saw Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.chello.pl 24.02.02, 08:18
        zal mi Ciebie eor...
        to jest dowcip co go jeszcze nijaki B.Lazuka do spolki z nijakim J.Fedorowiczem
        odgrywali wspolnie przed laty. Ale pytanie dla Ciebie. W jakim to bylo
        programie?? Widac, ze lubisz odgrzewane kotlety. pozdrawiam
        • Gość: lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 192.168.0.* 24.02.02, 11:33
          Gość portalu: dial_saw napisał(a):

          > zal mi Ciebie eor...
          > to jest dowcip co go jeszcze nijaki B.Lazuka do spolki z nijakim J.Fedorowiczem
          >
          > odgrywali wspolnie przed laty. Ale pytanie dla Ciebie. W jakim to bylo
          > programie?? Widac, ze lubisz odgrzewane kotlety. pozdrawiam

          A może sam napiszesz jakiś fajny dowcip, hę;)))
          Tu są wszystkie stare dowcipy, gdzieś zasłyszane lub ściągnięte!!!!!!!
          I tu się wpisuje to co się komu podoba!!!
          • Gość: dial_saw Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.chello.pl 24.02.02, 14:24
            Gość portalu: lucy_z napisał(a):

            > Gość portalu: dial_saw napisał(a):
            >
            > > zal mi Ciebie eor...
            > > to jest dowcip co go jeszcze nijaki B.Lazuka do spolki z nijakim J.Fedorow
            > iczem
            > >
            > > odgrywali wspolnie przed laty. Ale pytanie dla Ciebie. W jakim to bylo
            > > programie?? Widac, ze lubisz odgrzewane kotlety. pozdrawiam
            >
            > A może sam napiszesz jakiś fajny dowcip, hę;)))
            > Tu są wszystkie stare dowcipy, gdzieś zasłyszane lub ściągnięte!!!!!!!
            > I tu się wpisuje to co się komu podoba!!!
            >


            ....
            Goral przychodzi do lekarza i mowi:
            Ratujta mnie panie doktorze bo mam anemie,
            Anemie ? - pyta doktor - a po czym poznaliscie, ze macie anemie ?
            A bo mam stosunek z moja Jagnisia jedna godzine, pietnascie minut i dziesiec
            sekund....
            Taaaakkkkk!!!! A jak to mozliwe gazdo w waszym wieku !!!! I jesli to prawda,
            toscie byk jeden a nie jakis tam anemista.... Opowiedzcie jak to sie odbywa ...

            ano tak panie doktorze...
            przez pietnascie minut to my sie z Jagnisia mamy ku sobie...
            potem... przez dziesiec sekund to my mamy ...... KUNTAKT !!!!
            ... a pozniej to przez godzine mnie ratuja .....
        • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 24.02.02, 20:40
          Juz nawet dowcipu nie mozna opowiedziec, zeby sie ktos nie przyczepil... Skad w
          ludziach tyle agresji??? Zawita ktos taki na forum, nie przywita sie tylko od
          razu atakuje ludzi... I to za co? Za opowiedzenie starego dowcipu! A co w tym
          takiego pozalowania godnego?

          Nie wiem z jakiego programu pochodzi ten dowcip. Mam nadzieje, ze to nie grzech.
          • Gość: Kaska Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.devs.futuro.pl 25.02.02, 09:03
            No to ja mam pytanie: Czy z tego dowcipu mozna sie smiac (bo mam watpliwosci)

            "Jedzie sobie facet na wozie, koń ciągnie wóz. Nagle kon rabnal w sciane.
            Podchodzi przechodzien i mowi:
            -Panie, ale przeciez ten kon jest slepy.
            A woznica na to :
            -Slepy, nie slepy, ale jaki odwazny....."
            • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 10:34
              Kaska - mozna sie usmiac, mozna:)))) To ja opowiem jeszcze jeden. Pewnie tez
              baaardzo stary, ale ja dopiero niedawno go uslyszalem.


              Na czym śpi Mis Uszatek?
              Na fotelu, bo ma klapnięte łóżko.
              • Gość: Kaska Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.devs.futuro.pl 25.02.02, 10:38
                I jeszcze jeden:
                "Co je Mis Uszatek?
                Pora na dobranoc."
                • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 10:44

                  Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak
                  spędzały ostatni tydzień.
                  - Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
                  - Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
                  A najmłodszy:
                  A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
                  • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 10:51
                    Ja same kiepskie opowiadam, ale co mi tam...

                    Idze facet przez pustynie i nagle widzi bar. Podchodzi i mowi:
                    -poprosze coca cole
                    -nie ma
                    -to moze fante
                    -tez nie ma
                    -no to moze wode!?
                    -rowniez nie ma
                    -a co jest??
                    -bigos.........
                    • Gość: Kaska Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.devs.futuro.pl 25.02.02, 10:55
                      A ja zawsze dowcipy spalam..... Niby powtarzam sobie w glowie przed
                      opowiedzeniem, ale jak przychodzi co do czego, to albo zaczynam sie straszliwie
                      smiac i nie moge mowic, albo opowiadam od konca;-)))))))))))
                      • eor Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 10:59
                        Na forum tego nie widac ani nie slychac, wiec dowcipy dobrze Ci wychodza:)

                        Nie dosc, ze kiepski, to jeszcze bluznierczy dowcip bedzie. Melomani nie czytac!

                        Czym się różnią skrzypce od kontrabasu?
                        Kontrabas się dłużej pali.
                        • Gość: dial_saw Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.chello.pl 25.02.02, 19:41
                          eor napisał(a):

                          > Na forum tego nie widac ani nie slychac, wiec dowcipy dobrze Ci wychodza:)
                          >
                          > Nie dosc, ze kiepski, to jeszcze bluznierczy dowcip bedzie. Melomani nie czytac
                          > !
                          >
                          > Czym się różnią skrzypce od kontrabasu?
                          > Kontrabas się dłużej pali.


                          aktualny i bluznierczy to....

                          Biskup mial taki sobie trick. Gdy konczyl jakakolwiek wypowiedz to mrugal oczami.
                          Onegdaj udal sie na niezapowiedziana inspekcje do slawetnego grodu Lublina. Dla
                          niepoznaki przyjechal pociagiem 3-ej klasy ubrany jak zwykly wiejski proboszcz.
                          Na Pocztowej wsiadl do dorozki. Do hotelu - rzucil dorozkarzowi - i ... mrugnal
                          oczami.

                          Dorozkarz nie w ciemie bity zacial szkape i gada do siebie. "Ksiadz.. do
                          hotelu... i mruga oczami.. no .. to jedziemy mosci panie...juz wiemy do jakiego
                          hotelu... jedziemy" No i...

                          .. zajechal z fasonem pod znany adres u siostr L..... na bliskim Podzamczu, tak w
                          bok od Lubartowskiej.

                          Sluzba wprowadzila biskupa do srodka wraz z bagazem. Starsza z siostr L czyni
                          honory domu. Przymila sie, zaprasza, zacheca, och i ach, ach i och.. Proponuje
                          czegos sie napic..

                          "Prosze o mala czarna" ... i mrugnal oczami....
                          Nie trzeba bylo dlugo czekac, gdy zjawila sie niewielka panienka z szerokim
                          usmiechem, mocno rozneglizowana, o czarnych oczach i sniadej cerze i zaczela
                          aktywnie uwodzic biskupa.....

                          Ten, nie bedac obyty z takim zachowaniem.... powiedzial stanowczo..
                          "Wolalbym obsluge meska" ... i mrugnal oczami....

                          Wtedy mlodsza z siostr L krzyknela glosno do szatniarza...
                          Zdzisiek, choc tu szybko i nadstaw d... ksiadz pederasta przyjechal.

                      • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 11:00
                        Gość portalu: Kaska napisał(a):

                        > A ja zawsze dowcipy spalam..... Niby powtarzam sobie w glowie przed
                        > opowiedzeniem, ale jak przychodzi co do czego, to albo zaczynam sie straszliwie
                        >
                        > smiac i nie moge mowic, albo opowiadam od konca;-)))))))))))

                        Kasia! Ja też nie potrafię powtórzyć często. I podziwiam takie osoby co sypią
                        dowcipami jak z rękawa.
                        • Gość: Kaska Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.devs.futuro.pl 25.02.02, 11:02
                          Takie osoby to chyba specjalizacje z opowiadania dowcipow robily;-)))))
                          • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 11:27
                            Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi:
                            - Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny,
                            doskonale się dogadujemy, o wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz.
                            Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie:
                            - Przecież to cholerny nietoperz!
                            - Buuuuuuuu, a mówił, że jest pilotem!!!
                            • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 19:25

                              Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie
                              choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi
                              i gada:
                              - Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
                              • Gość: kubek Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 25.02.02, 20:08
                                Jakość prezentowanych dowcipów niebezpiecznie spada. Początek był obiecujący.
                                ps. co do poprzedniego dowcipu, to przynajmniej był na czasie, tylko tyle
                                dobrego w nim
                                • freon Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 20:27
                                  Zamiast narzekac przenies tutaj swoja wypowiedz w watku o chomikach - to
                                  dopiero niezly dowcip, Kubku jeden.

                                  • Gość: kubek Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 25.02.02, 20:46
                                    ale ja znam dowcipy tylko o chomikach chińskich, ale one nie są z reguły
                                    śmieszne tzn chomiki i dowcipy o nich. Więc może dam sobie spokój z nimi.
                                  • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 20:48
                                    freon napisał(a):

                                    > Zamiast narzekac przenies tutaj swoja wypowiedz w watku o chomikach - to
                                    > dopiero niezly dowcip, Kubku jeden.
                                    >

                                    I jakoś ani jednego śmiesznego czy nie śmiesznego Kubka dowcipu w tym wątku nie
                                    zauważyłam. Może rzucisz tu Kubek coś zabawnego??????
                                    • Gość: kubek Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 25.02.02, 20:59
                                      na poczekaniu nie dam rady. artysta musi mieć czas i natchnienie. ja nim
                                      jestem. więc ta noc pozwoli mi wysupłać kilka zwinnych, zgrabnych i
                                      niebanalnych szutek- ros. żartów, dowcipów, czy jak kto woli
                                      • lucy_z Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 25.02.02, 21:04
                                        Gość portalu: kubek napisał(a):

                                        > na poczekaniu nie dam rady. artysta musi mieć czas i natchnienie. ja nim
                                        > jestem. więc ta noc pozwoli mi wysupłać kilka zwinnych, zgrabnych i
                                        > niebanalnych szutek- ros. żartów, dowcipów, czy jak kto woli

                                        No dobrze, poczekamy;)) Ale jak jesteś artysta to namaluj w wątku o
                                        najpiękniejszym miejscu, Twoje takie miejsce w Polsce.....
                                        • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 05:12
                                          W aptece:
                                          -Czy sa czarne prezerwatywy?
                                          -A po coz panu czarne prezerwatywy?

                                          -Kolega zmarl i chce jego zonie zlozyc kondolencje.
                                          k.
                                        • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 05:19
                                          Szkot do Szkota o znajomym:
                                          -Ten to ma leb.
                                          Zaczal uczyc sie systemem Braille'a
                                          -Poco?
                                          -Zeby wieczorem nie palic swiatla.
                                          K.
                                        • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 05:26
                                          Rozmowa w celi:
                                          -Jak tu wpadles?
                                          -Przez te odciski.
                                          -Na rekach?
                                          -Nie, na nogach. Tak bolaly, ze nie moglem uciekac.
                                        • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 05:33
                                          -Dlaczego oskarzony zabral ze sklepu kilka swetrow, a pozostawil znaczna
                                          gotowke, lezaca a szufladzie?
                                          -To i wysoki sad robi mi wymowki?
                                          Juz dosyc nasluchalem sie od mojej zony......
                                          k
                                          • ronja Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 28.02.02, 12:16
                                            Idzie facet ulicą, patrzy: lezy podkowa, podnosi ją, odwraca. A tam koń...
                                          • ronja Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 28.02.02, 12:20
                                            Przychodzi do młodego sprzedawcy w sklepie klient i prosi o połówke sałaty.
                                            Sprzedawca przeprasza i wykręca sie, tłumaczy, że nie maja zwyczaju sprzedawać
                                            połówek sałaty, ale klient twardo naciska.
                                            Więc sprzedawca idzie na zaplecze do szefa i mów:
                                            - Szefie, przyszedł jakiś palant i chce pół sałaty - odwraca się, a tu za nim
                                            stoi ten klient, więc dokańcza:
                                            - A ten miły pan reflektuje na drugie pół.
                                            Sprzedał tę połówkę, szef go prosi do siebie i chwali:
                                            - No, synu, widze dla ciebie przyszłość w handlu, masz refleks, jestes
                                            uprzejmy, znajdujesz wyjścia z sytuacji. Powiedz mi, skąd pochodzisz?
                                            - Z Nowego Sącza {wtręt piszącej Ronji: tak chyba było w oryginale, więc z góry
                                            przepraszam urażonych). Wie pan, same dziwki i hokeiści.
                                            - Taaaaaa. Moja żona stamtąd pochodzi...
                                            - Yyy, a w której drużynie grała?
                                            • Gość: aa Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: 151.10.115.* 28.02.02, 13:48
                                              Małżeństwo góralskie miało dwudziestoparoletnią córkę no i koniecznie
                                              chcieli ja wydać za mąż. Wzieła matka córkę na rozmowę i mówi do niej :
                                              - Córuś, ty córuś trza Ci za mąż iść
                                              - oj trza mamuś, trza
                                              - tylko pamiętoj córuś, że twój narzeczony mo być: łoszczędny, głupi i
                                              nieruszany
                                              - dobrze mamuś, bede pamintać
                                              Minął jakiś czas i córka przyjeżdża do domu rodziców z narzeczonym z
                                              miasta.
                                              Zasiedzieli siedługo no i wichura za śnieżycą na dworze sie rozszalała.
                                              Więc
                                              matka mówi:
                                              - Nikaj nie pojedziecie, prześpita sie tutej. Pościele wam w izbie dwa
                                              łóżka
                                              Młodzi zgodzili sie na to więc tak też się stało.
                                              Rankiem córka wychodzi z pokoju cała uśmiechnięta. Widząc to matka sie
                                              pyta:
                                              - i jak córuś ten twój narzeczony, łoszczędny jest ?
                                              - oj mamuś jaki łon łoszczędny. Tylko co żeśmy weszli do izby to on mówi
                                              "Po
                                              co mamy brudzić dwa łóżka, prześpijmy sie w jednym"
                                              - oj łoszczędny jest córuś, łoszczędny. A głupi jest?
                                              - oj mamuś jaki on głupi !!! Poduszkę zamiast pod głowę to on mi po dupę
                                              wsuwa
                                              - oj głupi, córuś głupi. A nie ruszany jest ??
                                              - oj mamuś, siusiaka to on miał w celafonie jeszcze :-)))

                                              • freon Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 28.02.02, 14:11
                                                O góralach to ja taki stary znam:)

                                                Stoi baca przy drodze i łapie stopa. Zatrzymuje się samochód, baca pyta czy
                                                jedzie może do Zakopanego, kierowca mówi, że tak, więc baca wyciąga go z
                                                samochodu i mówi: Łonanizuj się. Kierowca protestuje, ale baca przykłada mu go
                                                gardła ciupagę i mówi: Łonanizuj się, powiadom. I to jus!!! Chcac nie chac
                                                kierowca wykonał polecenie bacy, skończył, a baca znowu: Łonanizuj się. Jesce
                                                ras! Kierowca wykonał polecenie, a tu baca każe mu trzeci raz, czwarty, aż
                                                wreszcie kierowca juz ledwie na nogach stoi, błaga, że już nie może, że nie da
                                                rady. Na to baca odraca się i woła w stronę krzaków: Zośka, chodź. Ten pan Cię
                                                do Zakopanego podwiezie.
                                            • Gość: U_Bolt Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.polimex / 10.10.6.* 28.02.02, 14:11
                                              ronja napisał(a):

                                              > Przychodzi do młodego sprzedawcy w sklepie klient i prosi o połówke sałaty.
                                              > Sprzedawca przeprasza i wykręca sie, tłumaczy, że nie maja zwyczaju sprzedawać
                                              > połówek sałaty, ale klient twardo naciska.
                                              > Więc sprzedawca idzie na zaplecze do szefa i mów:
                                              > - Szefie, przyszedł jakiś palant i chce pół sałaty - odwraca się, a tu za nim
                                              > stoi ten klient, więc dokańcza:
                                              > - A ten miły pan reflektuje na drugie pół.
                                              > Sprzedał tę połówkę, szef go prosi do siebie i chwali:
                                              > - No, synu, widze dla ciebie przyszłość w handlu, masz refleks, jestes
                                              > uprzejmy, znajdujesz wyjścia z sytuacji. Powiedz mi, skąd pochodzisz?
                                              > - Z Nowego Sącza {wtręt piszącej Ronji: tak chyba było w oryginale, więc z góry
                                              >
                                              > przepraszam urażonych). Wie pan, same dziwki i hokeiści.
                                              > - Taaaaaa. Moja żona stamtąd pochodzi...
                                              > - Yyy, a w której drużynie grała?




                                              taaak.... OK....tylko ze on musial byc z Nowego Targu,
                                              w Nowym Saczu to oni nie wiedza co to jest hokej,
                                              ze nie wspomnic o kiju hokejowym
                                              • ronja Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 28.02.02, 15:42
                                                No, wiedziałam że się z tym Nowym Sączem wkopię:)))))
                                                Dzięki za poprawkę.
                                • Gość: gruby Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 23:02
                                  Gość portalu: kubek napisał(a):

                                  > Jakość prezentowanych dowcipów niebezpiecznie spada. Początek był obiecujący.
                                  > ps. co do poprzedniego dowcipu, to przynajmniej był na czasie, tylko tyle
                                  > dobrego w nim
                                  Ten sam niedźwiedz wybił sobie w nocy, o gałąź przednie zęby..Łazi smutny po
                                  lesie.., nagle gajowy świeci mu latarką w ślepia i pyta - Kto to..? A on na to -
                                  nieśfieć.. A teraz jak zarżnąć ten kawał - gajowy pyta -Kto to? A niedźwiedź na
                                  to - Zgaś tą latarkę..
                                  • Gość: Slotna Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.enzo.pl 07.10.03, 10:48
                                    Siedzimy u Anki i kujemy matmę. Wchodzi jej ojciec (Anki, nie matmy) i mówi:
                                    - Mam nadzieję, ze lubicie ptysie? Bo byłem w Delicji i chciałem chleb.
                                    Spytała się, czy pokroić, ja mówię "nie, spieszy mi się", a ona mi dała dwa
                                    ptysie...

                                    A jak zarżnąć?
                                    - Spytała się, czy pokroić, a ja 'nie mam czasu'...
    • Gość: Perła Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) (tu jest) IP: 212.160.135.* 28.02.02, 15:45
      Przychodzi baba do lekarza cała obrzygana. A lekarz mówi:
      - wyliże się Pani z tego
      • Gość: ryżymałp Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) (tu jest) IP: 195.116.167.* 28.02.02, 17:58
        2 na czasie i na granicy dobrego smaku:
        1. Był sobie lekarz w małym miasteczku , który miał kochanke . Pewmnej zimowej
        nocy kochanka zapukała do drzxwi z małym zawiniątkiem:
        - Proszę , to jest twój syn, ja go nie chcę - zrobiłeś to wychowuj.
        Lekarz rad nie rad wziął dziecko.
        Los chciał , że tej samej nocy wezwany został do Księdza Proboszcza , którego
        mocno bolał brzuch i wział ze soba dziecko którego nie miał z kim zostawić.
        Zbadał księdza, zobaczył , że to atak wyrostka robaczkowego ale mówi:
        _- Mam dla księdza złą wiadomość. Ksiądz jest w ciąży , musze zrobic cesarskie
        cięcie.- Rozciął księdza, wyciął wyrostek, zaszył . Podał mu swoje dzieco:
        - Prosze jakiego pieknego syna Ksiąz urodził, 3200 kg. Chłop jak dąb.
        Ksiądz wziął dziecko i wychowywał je na plebanii aż naszedł dzień 18 urodzin.
        Woła chłopaka do siebie na rozmowę;
        - Wiezsz chłopcze, nadeszła godzina prawdy, nie wiem jak ci to powiedzieć...
        - Wiem , wiem, ksiądz jest moim ojcem.
        - Nie , ja jestem twoja matką, twoim ojcem jest ksiądz wikary.

        2. Przychodzi syn do matki:
        _ matka, daj 20 zł.
        - Nie dam ci nic pijaku jeden!!!
        - Mamusia da 20 złotych!
        - Nic ci nie dam!
        - mamusia da 20 złotych bo wezwę pogotowie!
    • Gość: Kazy Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.proxy.aol.com 02.03.02, 23:54
      Maly chlopiec pyta ojca.
      Ile kosztuje zawarcie zwiazku malzenskiego?
      Ojciec odpowiada.
      Nie wiem synku ja nadal place.
      K.
    • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 02.11.02, 15:43
      Wkrótce będzie na czasie:

      Chodzi ksiądz po kolędzie. Dzwoni do pewnego mieszkanka.
      - Czy to ty aniołku? - odzywa się głos zza drzwi
      - Nie, ale jestem z tej samej firmy.
      • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 02.11.02, 15:45
        Zakonnice zjeżdzają z górki po wertepach na rowerach . Na dole jedna mówi:
        - Koniec przyjemności, zakładamy siodełka.
        • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 02.11.02, 15:49
          Podejrzewam, że wkrótce usłyszę zarzut o odgrzewaniu starych wątków, ale co mi
          tam... Na usprawiedliwienie moge powiedzieć, że przeczytałem wszystkie posty.
          Niektóre były śmieszne. ;)
          Pzdr
    • Gość: folkatka Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 23:33

      Co powinna mieć w domu samotna kobieta?
      Powinna mieć w domu - parasolkę, kozę (chodzi o piecyk) i kota. Po co? Z
      parasolką chodzi na spacer, koza nakopci a kota i tak nie ma ciagle w domu...
      ---------------------------------------
      Gierek z Jaroszewiczem jechali na wczasy do Zakopanego. Zatrzymasli sie za
      potrzebą, stoją na poboczu, a tu nagle dobiegają ich słowa - ło
      Jezusicku...Patrzą - a tam staruszka modli sie porzed przydrożną kapliczką -
      Jezusicku, mój stary chory, nie mam na lekarza dla niego, syn studiuje w
      Krakowie nie ma na akademik, pomóż, poratuj, ześlij mi jakieś dwadzieścia
      tysiączków... Mrugnął Gierek do Jaroszewicza - Ty, masz jakieś drobne?
      Pogrzebali po kieszeniach, uzbierali wszystkiego piętnaście tysięcy. Podchodza
      do kobieciny: Poznajecie obywatelko? Ja jestem pierwszy sekretarz partii
      towarzysz Gierek a to jest premier, towarzysz Jaroszewicz. Partia dowiedziała
      sie o waszych kłopotach i chce wam pomóc. Proszę - oto piętnaście tysięcy.
      Pojechali, a wtedy babcia ryms! na ziemię i dalej sie modli - ło dzięki
      Jezusicku ino mi więcej przez tych s...synów nie przysyłaj bo po drodze pięć
      tysięcy ukradli...
      ----------------------------------
      Rok 1950. Facet kupił sobie gadającą papugę. (pomijam fakt żed wtedy to było
      raczej niemozliwością). Przyniósł do domu, postawił, a papuga: Żeby Stalin
      zdechł!!! Co robić? Kicha,wszedzie słychać, sasiedzi przez ściane...A ta drze
      dalej dzioba - Żeby Stalin zdechł!!!! Próbował ją uciszyć, ale nic z tego...
      Przypomniał sobie że ksiadz proboszcz ma takją samą papugę. Postanowił sie
      wymienić. Udało się. Wraca po jakimś czasie z papugą od dobrodzieja, a w
      mieszkaniu czaka ekipa z UB. Oficer - Słyszeliśmy towarzyszu że macie papuge
      ktora ghłosi hasła przeciwko towarzyszowi Stalinowi...Facet: Ależ skąd, to
      nieprawda! Przekonajcie sie !!! No to oficer nachyla się nad papugą i szepce
      jej nad głową - żeby Stalin zdechł...Powtarza...Ptaszysko nic, patrzy sie na
      niego, główke przekrzywia...Żeby Stalin zdechł!! - oficer juz troche glośniej.
      Papuga dalej milczy jak zaklęta...W koncu cała ekipa ubeków stoi nad nia i
      krzyczy - Żeby Stalin zdechł!!! Kiedy umilkli dla zaczerpniecia oddechu,
      papuga zaintonowała (na melodie psalmu)- Panie wysłuchaj prośby swego ludu...
      ========================
      Pozdrawiam
      Folkatka
      • Gość: Sekar Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.it 02.11.02, 23:59


        Mam mieszane uczucia, kiedy Pepperoni i Folkatka w dniu 2 listopada opowiadają
        kawały, czas na zadumę i refleksje!.
        • Gość: folkatka Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.jeremi.pl / *.jeremi.pl 11.11.02, 14:56
          Gość portalu: Sekar napisał(a):

          >
          >
          > Mam mieszane uczucia, kiedy Pepperoni i Folkatka w dniu 2 listopada
          opowiadają
          >
          > kawały, czas na zadumę i refleksje!.
          -------------------------------------------------------
          Moge Cie zapewnic ze dni listopadowych swiat zawsze przezywam nalezycie...Piec
          minut usmiechu nie rownowaza kilku godzin spedzonych na cmentarzu.Znacznie
          gorsze od opowiadania kawalow w tym dniu wydaja mi sie dyskoteki halloweenowe.
          Zreszta - moj list wyslalam ktotko przed polnoca, Zaduszki juz sie konczyly.
          ------------------PO czym poznac ze blondynka pisala na komputerze?
          - Po sladach korektora na ekranie.
          POzdrawiam serdecznie
          Folkatka


      • Gość: Sekar Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.it 03.11.02, 00:01


        Mam mieszane uczucia, kiedy Pepperoni i Folkatka w dniu 2 listopada opowiadają
        kawały, czas na zadumę i refleksje!.
        • Gość: Maestro Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 10:00
          1. W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
          (Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
          - Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pil napój
          narodowy Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał
          się, złamał się zawodnik francuski.
          - Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pil napój narodowy Polski tj.
          żytnia butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się
          zawodnik polski.
          - Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pil napój
          narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak,
          drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak zawodnik rosyjski będzie
          pil bimber prosto z wiadra....................
          • pepperoni78 A jeśli o piciu mowa... 03.11.02, 16:56
            Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
            Ż: Piłeś?
            M: No coś ty, ani kropelki
            Ż: Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
            M: Nie piłem
            Ż: Powiedz Gibraltar
            M: Piłem.
        • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 03.11.02, 16:55
          Gość portalu: Sekar napisał(a):

          >
          >
          > Mam mieszane uczucia, kiedy Pepperoni i Folkatka w dniu 2 listopada
          opowiadają
          >
          > kawały, czas na zadumę i refleksje!.

          Tylko w ten jeden dzien w roku znajdujesz czas na zadume i refleksję?? Nie
          zazdroszczę...
    • pepperoni78 Ach te baby... 08.11.02, 19:18
      I powiedzial Bog:
      -Adamie, idz w doline.....
      Adam spytal:
      - Panie, a co to jest dolina?
      Bog wytlumaczyl.
      I powiedzial Bog:
      -Adamie, przejdz przez rzeke.......
      Adam spytal ponownie:
      - a co to jest rzeka?
      A Bog wytlumaczyl.
      Pozniej powiedzial Bog:
      -Adamie, wejdz na gore...
      A Adam zapytal:
      - a co to jest gora, moj Panie?
      I Bog wytlumaczyl.
      Jeszcze pozniej Bog powiedzial:
      -...po drogiej stronie gory znajdziesz grote...
      Adam zapytal:
      - a co to jest grota, moj Panie?
      I Bog ponownie wytlumaczyl.
      Pozniej Bog kontynuowal:
      -Adamie, w grocie znajdziesz kobiete...
      I Adam zapytal zdziwiony:
      - Panie, a co t! o kobieta?
      I Bog wytlumaczyl, i powiedzial:
      - Chce, zebyscie sie rozmnazali.....
      I Adam zapytal:
      A jak to sie robi?
      Poraz kolejny Bog wytlumaczyl.
      I Adam poszedl...
      przez doline; przez rzeke; wyszedl na gore; znalazl grote;
      i znalazl kobiete, 5minut pozniej Adam powrocil.
      Bog, poirytowany, zapytal:
      - i coz sie stalo?
      Adam zapytal:
      A co to bol glowy?

      • pepperoni78 Re: Ach te baby... 11.11.02, 16:16
        -Małgosiu, co powinieniem ci dać,żeby móc cie pocałować??-pyta Jasio
        -Narkozę
        • pepperoni78 Jasio... 11.11.02, 16:17
          - Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły ?
          - Bo pewnej pani zginęło 100 zł.
          - I co? Pomagałeś szukać ?
          - Nie !! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie !! !
    • pepperoni78 Teściowa... 12.11.02, 10:08
      Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali
      jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez
      ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep.
      Poneważ ona była cała poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą
      został jej mąż, który oddał jej skórę z własnego tyłka. Operacja się
      udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma
      poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
      - Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś co mogłabym dla
      ciebie zrobić?
      - Nie, już czuję się wynagrodzony.
      - W jakim sensie?
      - Wyobraź sobie dziką satysfakcję jaką czuję za każdym razem, kiedy
      twoja matka całuje cię w policzek!
      • pepperoni78 Re: Teściowa... 13.11.02, 08:39
        Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
        - Jakie jest pana największe marzenie?
        - Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej...
        • pepperoni78 Re: Teściowa... 14.11.02, 10:39
          Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
          - Dziś musze pokazać klasę bo na trybunie siedzi moja teściowa.
          - E !! nie dorzucisz...
          • pepperoni78 Re: Teściowa... 16.11.02, 18:30
            Facet z pięknym psem przychodzi do weterynarza i mówi:
            - Prosze obciąć psu ogon.
            Weterynarz na to:
            - Szkoda, taki piękny pies
            Właściciel: proszę nie dyskutować tylko ciąć.
            - Ale dlaczego?
            - Przyjeżdża teściowa i w domu ma nie być żadnych oznak radości.
            • pepperoni78 Re: Teściowa... 17.11.02, 16:48
              - Jaka to jest teściowa na 102?
              - 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.
              • pepperoni78 Re: Teściowa... 18.11.02, 09:21
                Czym się różni teściowa od radia?
                - Radio można w każdej chwili wyłączyć.
                • pepperoni78 Re: Teściowa... 19.11.02, 20:25
                  Spotyka się dwóch kolegów jeden jest wyraźnie smutny drugi pyta go:
                  - Czego jesteś smutny?
                  - No wiesz porwali mi teściową i żądają okupu.
                  - Zaraz, zaraz teściową? To co się martwisz?
                  - Powiedzieli, że jeśli nie dam im okupu, to ją sklonują.
                  • pepperoni78 Re: Teściowa... 26.11.02, 07:51
                    W sądzie:
                    -Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego?
                    -Wysoki sądzie, nie miałem siły żeby podnieść cały stół.
                    • pepperoni78 Re: Teściowa... 01.12.02, 16:31
                      Młody zięć dostał od teściowej na gwiazdkę dwa krawaty. Aby
                      przypodobać się jędzy, na drugi dzień, na obiad świąteczny ubrał
                      jeden z nich. Kiedy
                      uśmiechnięty wszedł z żoną do teściów, usłyszał:
                      - Co, drugi krawacik się nie podobał?
                      • Gość: km2bp Re: Teściowa... IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 02:40
                        Po 11września 2001 roku do sklepu elektrycznego wchodzi facet i chcę kupić
                        specjalną żarówkę dla swojej teściowej
                        Nikt w sklepie nie wie o co mu chodzi to facet tłumaczy że chodzi o żarówkę co
                        wisi na suficie i grozi .
                        W końcu młoda ekspedientka domyśliła się że gość chce żarówe firmy OSRAM i bez
                        sprawdzenia mu ją pakuje i każe płacić . Na to klient prosi o sprawdzenie tej
                        żarówki i okazuje się że ona nie świeci . wkurzył się mocno i z okrzykiem
                        OSRAMA BIJ O LADE roztrzaskuje bubla na oczach wszystkich
                        mój pomysł km2bp
    • pepperoni78 On, ona i... 13.11.02, 08:44
      Maz zastaje zone z kochankiem w lózku:
      - Co ten facet robi w moim lózku?
      - Cuda, cuda .....
    • empi Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 13.11.02, 10:49
      Rzecz dzieje się w przedszkolu. W zerówce, już obowiązkowej.
      Pani zadała dzieciom zadanie do samodzielnego rozwiązania - skąd się one
      wzięły?. Ponieważ miały już świadomość dość komercyjną to odpowiedzi brzmiały
      tak:
      Jasio - rodzice kupili mnie od św. Mikołaja!
      Gucio - rodzice kupili mnie od bociana!
      Zosia - rodzice kupili mnie od handlarza kapustą!
      Tylko Józio nic się nie przechwala. Wszystkie dzieci nalegają, aby powiedział
      gdzie jego rodzice kupili. W końcu odpowiada cichutko: moi rodzice są biedni,
      sami musieli mnie zrobić.
      pzdr.






      • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 13.11.02, 13:30
        Niezłe Empi ;)
        Przypomniało mi to stary dowcip Kabaretu pod Egidą...

        Wraca Jasio z piaskownicy; wybłocony, przemoknięty, zasmarkany.
        Ojciec:
        - To co stara, myjemy czy robimy nowe?? ;)
      • Gość: es Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 01:02
        dobre som te kawaly
    • pepperoni78 Baca... 14.11.02, 10:38
      Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go
      i pytają:
      - Co tu robicie?
      - Łowię pstrągi.
      - Przecież nie macie wędki!
      - Pstrągi łowi się na lusterko.
      - W jaki sposób?!
      - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
      Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy.
      On tłumaczy:
      - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się
      przeglądać to ja go kamieniem i już jest mój...
      - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
      - Jeszcze ani jednego, ale mam z tego pięć flaszek dziennie...
    • Gość: Dociek Re: Opowiem Wam parę dowcipów:)))))) IP: *.umcs.lublin.pl 14.11.02, 16:20
      Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w
      konfesjonał:
      - O, ku..a, ale mnie ksiądz przestraszył!

      Sąsiadki rozmawiają na temat Zenka:
      - To bardzo pobożny człowiek...
      - Skąd to pani wie?
      - Nigdy nie przeklina i nie bije żony w niedzielę i święta.

      W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
      - Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie
      przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
      - Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie
      mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.

      Samotny podróżnik został w dżungli otoczony przez grupę wrogo wyglądających
      tubylców. Przerażony zawołał: - O Boże, to już koniec! Nagle z nieba rozległ
      się głos: - Nie, to jeszcze nie koniec. Podnieś kamień i rzuć nim w
      bałwochwalcę szamana, który stoi naprzeciw ciebie! Podróżnik podniósł kamień i
      rzucił. Szaman upadł zakrwawiony. Podróżnik, patrząc na zbliżający się,
      wściekły tłum tubylców, podniósł głowę i zawołał: - Boże, co teraz? - Teraz to
      już faktycznie koniec!

      Jadą w pociągu Żyd i młody wikary. Siedzą vis-a-vis siebie. Raptem Żyd pyta: -
      Jak ksiądz awansuje , to kim zostanie? - Mogę zostać proboszczem - odpowiada
      wikary - A później? - pyta Żyd - Później mogę zostać kanonikiem. - A jeszcze
      później - Jeszcze później mogę zostać prałatem - A dalej co? - Dalej, gdybym
      miał wybitne zasługi, to mogę zostać biskupem - Można jeszcze więcej? - Tak,
      można. Z woli Ojca Świętego mógłbym zostać kardynałem - Ten wasz Ojciec Święty
      to papież, czy dobrze gadam? On całym waszym Kościołem rządzi, co? - Tak,
      całym - To dopiero byłby awans proszę księdza! No bo jeszcze wyżej... Wikary
      kręci głową: - Wyżej już nie można. Przecież nie mogę zostać Panem Bogiem. A na
      to Żyd: - Dlaczego nie? Jednemu z naszych się udało!

      Dwóch Żydów zwiedza Watykan podziwiając przepych i bogactwo. Jeden mówi: Patrz,
      a zaczynali od stajenki...

      Bramin, rabin, papież, dalajlama i imam wchodzą razem do baru, siadają przy
      kontuarze i zamawiają kolejkę. Barman patrzy na nich i mówi:
      - Co to, kurczę, jakiś kawał?
      • empi Re: Opowiem Wam parę dowcipów:)))))) 14.11.02, 18:50
        Dawno temu, za komuny, w Polsce w jednej z Podst.Org.Part. PZPR (w Zakopanem)
        przyjmowano nowych członków. "Członków wciągano na siłę".
        Jednocześnie sprawdzano świadomość ideologiczną kandydatów.
        Zadano bacy pytanie: Baco, weźmy na przykład Breżniewa i Regana. Obaj stoją nad
        przepaścią, kogo zepchnęlibyście?.
        Jak to kogo?- Oczywiście, że Breżniewa!- stwierdza Baca.
        Ależ Baco co wy gadacie, coś się mylicie. Ja bym strącił Regana-podpowiada I
        sekretarz.
        No widzicie panocku, że mnie się zostaje tylko Breżniew - odpowiada rezolutnie
        Baca.
        pzdr.
        • pepperoni78 Re: Opowiem Wam parę dowcipów:)))))) 15.11.02, 21:05
          Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika :
          - Ojcze mam pewien problem. Mam w domu dwie gadające papugi, śliczne samiczki,
          i nie wiem dlaczego one strasznie bluźnią.
          - A co takiego mówią? - pyta ksiądz.
          Kobitka na to :
          - W kółko powtarzają : "Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?"
          Ojciec zastanawia się chwilę i w końcu mówi :
          - Ja też mam dwie gadające papugi. Są to samce, które całymi dniami czytają
          Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do zakrystii,
          wpuścimy je do jednej klatki i być może moje papużki oduczą twoje bluźnierstw.
          Kobita przynosi następnego dnia swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je
          do klatki. Papugi księdza patrzą na nowe towarzystwo. Po chwili odzywają się
          samiczki :
          - Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?
          Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na siebie i jedna
          mówi do drugiej :
          - Wyp(kropeczki) tę książkę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane...
      • Gość: Dociek Re: Opowiem Wam parę dowcipów:)))))) IP: proxy / *.lublin.mm.pl 16.11.02, 17:06
        Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego,
        drogie wino i jedzenie.
        - Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
        - Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.

        W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
        - Chcę jutro wziąć ślub z Kaśką.
        - Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie!
        - Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub, czy nie. Ja i tak w
        poniedziałek zaczynam!

        Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i
        ksiądz. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują
        gazety, traf chciał, ze takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej
        chwili odzywa się kobieta:
        - Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, cześć ciała kobiety,
        na piec liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
        - Pięta - odpowiada chłopak.
        - Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta ksiądz.

        Ktoś tam z kimś postanowił urządzić wesele w Kanie Galilejskiej. Impreza była
        udana, zwłaszcza, że nie brakowało napojów wyskokowych. Nad ranem skacowane
        towarzystwo budzi się przepite i spragnione, tyle że normalnej wody. Słychać
        wołanie:
        - Hej jest tam kto? Wyślijcie kogoś po wodę.
        Wtem z drugiej strony sali słychać zawodzenie:
        - Tak, wyślijcie, tylko nie Jezusa!

        W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
        zakonnica.
        Biegnie prosto do matki przełożonej:
        - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
        - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
        - Pomoże???
        - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.

        - Stachu! Słyszałeś co w niedziele w kościele na mszy zrobił Janek Nowak?
        - Nie słyszałem.
        - Kościelny szedł zbierać ofiarę, a Janek zasnął w ławce i głośno chrapał.
        Kościelny go potrząsa za ramie, a ten na cały glos krzyczy: "Odczep się, mam
        miesięczny!"
      • Gość: Dociek Re: Opowiem Wam parę dowcipów:)))))) IP: proxy / *.lublin.mm.pl 17.11.02, 14:06
        Lekcja religii... Dzieci siedzą cicho..., bo siostra jest bardzo ostra...
        Siostra zakonna się pyta: - Kochane dzieci co to jest: skacze po drzewach,
        zbiera orzechy, i ma rude futerko?
        Dzieci myślą, myślą... Jasiu się zgłasza:
        - Proszę siostry, na 99% jest to wiewiórka, ale zaraz nam siostra powie, że to
        Pan Jezus...

        Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta
        wypominki:
        "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
        Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcię za
        rękaw: "Babciu, chodźmy stąd, bo on nas wszystkich zadusi!"

        Mamusiu, nasz sasiad powiedział, że jesteś fajna babka i chętnie by cię
        zarżnął...
        - Zerżnął synku, zerżnął...

        Ojciec postanawia uświadomić Jasia. Wziął go w tym celu na spacer do parku,
        aby opowiedzieć mu na przykładzie motylków , jak to się robi. Idą alejką,
        nagle patrzą : w krzakach kopulują psy.
        - Tato, co robią te psy?
        - Robią małego pieska.
        Ponieważ Jasio nie zadawał już więcej pytań, tato wrócił z nim do domu .
        Wieczorem Jasio wchodzi do sypialni, patrzy, a tam tato kocha się z mamą "na
        klasyka", tzw. "po bożemu" - od przodu .
        - Tato, co robicie?
        - Robimy ci małego braciszka .
        - To odwróć się mamo. Bardziej od małego braciszka wolałbym małego pieska !

        Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi:
        - Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą!
        - Skąd wiesz?!
        - Wczoraj byłam... Dzisiaj byłam... i jutro idę...

        Widok na Golgotę, trzy krzyże. Od środkowego słychać:
        - Jestem dziś jakiś przybity...

        Organizowane są przejażdżki łodzią po jeziorze Genezaret. Bilet kosztuje 500
        dolarów.
        - To strasznie dużo - dziwi sie zbulwersowany turysta.
        - Owszem, ale to przecież po tym jeziorze Jezus piechotą chodził!
        - Nie dziwię się, przy takich cenach!

        Spotyka się dwóch ateistów. Jeden pyta się drugiego:
        - Co tam u ciebie?
        - Byłem w kościele.
        - I co? Jak tam było?
        - Jedno wielkie oszustwo!!! Wszyscy śpiewają, wszyscy robią zrzutkę, A PIJE
        TYLKO JEDEN!!!

        Apostołowie grali w kości. Piotr cały czas wygrywa. Dosiadł się do nich Jezus.
        Rzucił Piotr i wypadły same szóstki i rzucił Jezus i wypadły same siódemki.
        Rzekł Piotr:
        - Panie tylko bez cudów, albowiem gramy na pieniądze.

        Księża mogą odpuszczać grzechy także księżom. Nie tylko ludziom.

        Proboszcz po obfitym obiedzie z grochem i kapuchą wstąpił podczas mszy na
        ambonę... Podczas kazania jelita przypomniały sobie obfity obiad i naparły na
        księżulkowy zwieracz odbytu. Spanikowany proboszcz, głoszący słowa boże do
        maluczkich stojących u podnóża ambony, tak wykręcał sprytnie pośladki, by mu
        się udało wypuścić cichcem gazy... Smród poszedł przeogromny, choć "jezuicki",
        tajnie bezgłośny. Coś metalicznie brzękło u stóp wielce uszczęśliwionego
        piernięciem księdza. W panice rozglądał się proboszcz po wiernych, czy pokotem
        mu w kościele nie padają... Ale jakoś nie. Spojrzał pod nogi swoje, by brzęk
        ów zlokalizować i gwóźdź stary odnalazł. Tedy, po tylnej ścinie ambony
        lustrować chyłkiem zaczął, by miejsce po wypadniętym gwoździu odszukać... aż
        doszedł wzrokiem do krzyża nad głową. Na którym to Jezus prawą rekę przybitą
        od krzyża oderwał, by nos sobie szczelnie zatkać.

        Zakonnica przyjechała do Chicago i przerażona ulicznym ruchem stanęła przy
        przejściu dla pieszych. Nagle pojawiają przy niej dwaj skini, biorą ją na ręce
        i przenoszą na drugą stronę jezdni.
        - Dziękuję, chłopcy - mówi zakonnica.
        - Nie ma sprawy! Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
    • pepperoni78 U Świętego Piotra... 16.11.02, 18:26
      Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
      - Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
      - Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę
      motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o
      pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków,
      więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden
      z nich krzyknął "Zmiataj stąd, albo będziesz następny. Ja nie bojąc się
      przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: "Zostawcie
      tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy
      chorzy degeneraci!"
      - No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
      - Jakieś trzy minuty temu...
      • empi Re: U Świętego Piotra... 16.11.02, 19:18
        ja tak z lenistwa:
        www.hihawa.pl
        • empi przed wizytą u św. Piotra 16.11.02, 19:32
          Lekarz do pacjenta:
          - Muszę Pana zmartwić, Pan umiera. Jest rak z przerzutami.
          - Tego się obawiałem, a czy nie mógłby Pan Doktor powiedzieć po mojej śmierci,
          że umarłem na AIDS?
          Na pytanie lekarza - Dlaczego?!?! Pacjent odpowiada:
          - Wie Pan, Panie Doktorze, po pierwsze będę we wsi pierwszy, co umarł na AIDS.
          Po drugie nikt już nie ruszy mojej baby. A po trzecie wszyscy, co ją już mieli
          się powieszą.
      • Gość: **** O czarnych (urzędnikach) IP: *.ltk.com.pl 13.04.03, 18:14
        I. Przyszedł pEdzio do kościoła,w którym aktualnie odbywało się nabożeństwo.
        Stanął więc pEdzio przed ołtarzem,gdzie młody ksiądz wymachiwał kadzielnicą.
        W tym momencie pEdzio zawołał na cały głos:Lalu,torebka ci się pali.

        II.Arcypasterz wizytował seminarium (duchowne).Ksiądz rektor ustawił w szeregu
        kleryków najmłodszego rocznika,przed którymi maszerował arcybaca.Klerycy - jak
        nakazuje regulamin,całowali biskupa w pierścień.W pewnym momencie jeden z
        kleryków odezwał się:Ale biskup ma ładny pierścionek.Biskup zatrzymał
        się,złapał się za ucho i powiedział:Mam również kolczyk do kompletu - z
        zadowoleniem pokazując klerykowi ucho z kolczykiem.
      • Gość: Studentka Re: U Świętego Piotra... IP: *.wan.pol.pl 16.10.03, 15:26
        Jadą samochodem: mechanik, elektryk i informatyk.
        Samochód się zepsuł.
        Mechanik: Trzeba sprawdzić silnik.
        Elektryk: Nie, trzeba sprawdzić układ elektryczny.
        Informatyk: Nie! Trzeba wysiąść i wsiąść z powrotem!
    • pepperoni78 Re: Opowiem Wam dowcip:)))))) 19.11.02, 20:24
      Pyta się Francuz swego kolegi:
      - Z czego byś wołał zrezygnować - z wina, czy z kobiet?
      - Aaaa, to zależy od rocznika...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka