irjoz 20.01.10, 21:22 "Nowością jest to, że w każdym wagonie jest klimatyzacja, jeden z wagonów w składzie to bar. " Bar? Czyżby można się było w końcu w pociągu kulturalnie (i legalnie!) piwa napić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrew95 Do Warszawy z klimatyzacją i barkiem 21.01.10, 06:21 Klima?! To teraz to mówita? To na co my z Kaziukiem se dziury w kożuchach pod pachami wyrombali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Do Warszawy z klimatyzacją i barkiem IP: *.lublin.enterpol.pl 21.01.10, 07:40 buahahaha jeden nowy pociąg a reszta stary syf Contbus, Misura i BigBus zarobą kolejne miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
cityarch Do Warszawy z klimatyzacją i barkiem 21.01.10, 08:56 Jeśli to wagon barowy w starym odnowionym wydaniu to sukces_zatem przewidziano nareszcie miejsca stojące dla tych, którzy nie załapią się na podróż w wygodnych fotelach_stojący mogą przy piwie toczyć ciekawe debaty, a nawet podrywać ciekawe debat stojące...wszystko stanie na poziomie wysokiej poprzeczki i Rzeczpospolitej dziatwy przybędzie_piękny pociąg...piękny wagon...a w nim piękne panie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sucho & kaczo Re: Do Warszawy z klimatyzacją i barkiem... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 21.01.10, 21:06 "Wars" wita, "Wars" wita was??? Odpowiedz Link Zgłoś
gregmi letko zartem 22.01.10, 00:41 wsiadasz do pociagu na stacji jednej z kilku nie zeby wiocha gleboka, co to nie nie, nie wsiadasz, zostajesz wpuszczony czyli, jak nie masz biletu, to nie wejdziesz na peron, chyba oczywiste, ni?? (peronowki ??? o.c.h.u.j.a.l.e.s? czy co) przed wagonem stoi konduktor TEGO wagonu, juz wiesz, co musisz miec, by wejsc?, to dobrze, ze intelygenta nie muszem ksztalcic wchodzisz, siadasz na swoim (bynajmniej niemiejscowkowym, a kupionym z dowolnym wyprzedzeniem w dowolnym biurze) miejscu, znaczy konduktor prowadzi i pokazuje wagony i miejsca, jak hotel pieciogwiazdkowy jeszcze dobrze nie usiadziesz, wjezdza bezplatna (?) kawa sama na pulpicik (i smietanki skolko ugodno) niby chcesz poczytac, a tu daja jesc co prawda na krotkich liniach daja tylko jakies potrawy przystawkopodobne, ale przynajmniej nie umrzesz, jak w rejsie do lublinostokubialego a potem podziwiasz se widoki senne i pan konduktor budzi cie na czas, a wlasciwe troszku przed przyjazdem i masz wsio posocjalistyczne w glebokim, bo oni NIGDY nie dorosna do tego poziomu nawet w sojuzie w DB czego ofkors serdecznie zyczem, nie mylic z zycze (i nie dbam o wiecej) Odpowiedz Link Zgłoś
brutus36 Do Warszawy pociągiem z klimatyzacją i barkiem 24.01.10, 12:32 Ważne by pociągi były tanie, w miarę szybie i jeździły o dogodnych porach, a klimatyzacja to duperele. Co do barków: 20-30 lat temu większość składów dalekobieżnych miała wagony restauracyjne, w których można nie tylko napić się (jak w barku), lecz także zjeść pełny obiad. Tak że ten barek to żadna rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś