hania55
05.11.03, 22:11
Niedawno opowiadałam komuś o filmie "Uczta Babette" i przypomniała mi się
scena, w której Babette przyrządza przepiórki. Tak sobie pomyślałam, że może
sama bym spróbowała porwać się na upieczenie wytwornego dzikiego ptactwa w
ramach pocieszacza późnojesiennego? Są dwie przeszkody natury zasadniczej:
Przeszkoda Nr 1: Skąd wziąć przepiórki?
Przeszkoda Nr 2: Jak je przyrządzić, żeby były kruche, rozpływały się w
ustach i skutecznie umiliły jakieś bure, deszczowe popołudnie?