Dodaj do ulubionych

Przepiórki

05.11.03, 22:11
Niedawno opowiadałam komuś o filmie "Uczta Babette" i przypomniała mi się
scena, w której Babette przyrządza przepiórki. Tak sobie pomyślałam, że może
sama bym spróbowała porwać się na upieczenie wytwornego dzikiego ptactwa w
ramach pocieszacza późnojesiennego? Są dwie przeszkody natury zasadniczej:
Przeszkoda Nr 1: Skąd wziąć przepiórki?
Przeszkoda Nr 2: Jak je przyrządzić, żeby były kruche, rozpływały się w
ustach i skutecznie umiliły jakieś bure, deszczowe popołudnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Linn Re: Przepiórki IP: *.dialup.tiscali.it 06.11.03, 10:06
      We Wloszech mozna kupic w kazdym sklepie miesnym. Ja nie jadam tych malenstw;
      kiedy robie zakupy, patrez na nie ze smutkiem.
    • apolka Re: Przepiórki 06.11.03, 10:11
      To obejżyj jeszcze Przepiórki w płatkach róż ...
    • Gość: bruno Re: Przepiórki IP: 217.11.133.* 06.11.03, 10:40
      A miałabyś sumienie wziąć do ust ptaka, który nie większy od dłoni? I zjeść z
      kośćmi?
      Jeśli tak, polecam starą*) Kuchnię Polską. Tam jest dział z dziczyzną.

      ___
      Ta najpopularniejsza, wznawiana co kilka lat.
      • hania55 Re: Przepiórki 06.11.03, 11:00
        Jakoś mnie sumienie nie rusza przy jedzeniu jagnięciny albo cielęciny, więc...
        Jadłam przepiórki kiedyś we Włoszech i były przepyszne. Niestety w Polsce nie
        jest tak jak we Włoszech(jak to opisuje Linn), tzn. że przepiórki są w każdym
        sklepie mięsnym. Stąd moje pytanie.
        • Gość: bruno Re: Przepiórki IP: 217.11.133.* 06.11.03, 11:08
          Przy jagnięcinie, czy cielaku serce mi nie drga ze współczucia, bo to dla mnie
          kawał porcji mięsa, ale jeśli ma swoje kształty... Nie lubię, jak jedzenie
          patrzy na mnie z talerza.
          • hania55 Re: Przepiórki 06.11.03, 11:22
            Krewetki też nie wchodzą w rachubę? ;-) Gołębie?
            • Gość: bruno Re: Przepiórki IP: 217.11.133.* 06.11.03, 11:28
              Od krewetek się zaczęło. Podali je (nie znając chyba jeszcze zasad, bo w 1990
              r. to było) nieobrane, z wielkimi, czarnymi oczkami. I tyle miały w tych
              oczkach smutku i błagania o litość...
              Ogonki też miały kosmate.
              Brrr. :/
    • default Re: Przepiórki 06.11.03, 11:20
      W Warszawie widziałam przepiórki w Delikatesach BOMI (w Klifie i przy
      Towarowej, w Jupiterze, nie wiem gdzie są jeszcze inne BOMI). Mam też niejasne
      wrażenie, że kiedyś widziałam w Carrfourze, ale za to to już głowy nie dam.
      A o przyrządzaniu nie mam pojęcia.
      • hania55 Re: Przepiórki 06.11.03, 11:25
        Dzięki za wskazówki. Chyba nigdy nic nie kupowałam w BOMI w dziale mięsnym, ale
        teraz się rozejrzę :-)
        A co do przyrządzania, może zajrzę do Ćwierciakiewiczowej ("Młode pawice są
        wyborne" ;-)).
        • Gość: jim Re: Przepiórki IP: *.il.waw.pl / 10.0.20.* 06.11.03, 11:59
          Widziałam przepiórki w Carrefourze na Bemowie
        • felicia Re: Przepiórki 06.11.03, 12:04
          hania55 napisała:

          > Dzięki za wskazówki. Chyba nigdy nic nie kupowałam w BOMI w dziale mięsnym,
          ale
          > teraz się rozejrzę :-)
          > A co do przyrządzania, może zajrzę do Ćwierciakiewiczowej ("Młode pawice są
          > wyborne" ;-)).

          ĆwierCZakiewiczowa akurat o przepiórkach nie pisze (zdziwiło mnie to),
          przynajmniej w 365 obiadach...
          Przepiórki kiedyś można było dostać w Hipernowej w Galerii Mokotów, ale dawno
          tam nie bylam.
          Przyrządzałam je tak: posolone, natarte leciutko jakimiś ziołami (majeranek?
          rozmaryn? co lubisz, a można i bez) podsmażyłam na maśle (uważając, żeby nie
          spalić). Potem podduszałam w piekarniku podlawszy bulionem (krótko z 15-20
          minut, nawet może mniej, bo to małe ptaszki). W tym czasie usmażyłam z
          pszennego chelba, dość grubo pokrojonego grzanki. I poddusiłam jabłka natarte
          pieprzem i też ziołami (połówki lub całe wydrążone, napełnione żurawiną lub
          borówkami, do czego można dodać płatki migadłów).
          Podałam ptaszki wkładając je w lekko wydrążone grzanki, obkładając jabłkami.
          Przyszło mi do głowy, że jabłka można nadziać konfiturą z róży i będzie
          stylowo, jak z książki:)))
          • hania55 Re: Przepiórki 06.11.03, 12:26
            felicia napisała:

            >
            > ĆwierCZakiewiczowa akurat o przepiórkach nie pisze (zdziwiło mnie to),
            > przynajmniej w 365 obiadach...

            Naprawdę? To rzeczywiście dziwne.

            > Przepiórki kiedyś można było dostać w Hipernowej w Galerii Mokotów, ale dawno
            > tam nie bylam.
            > Przyrządzałam je tak: posolone, natarte leciutko jakimiś ziołami (majeranek?
            > rozmaryn? co lubisz, a można i bez) podsmażyłam na maśle (uważając, żeby nie
            > spalić). Potem podduszałam w piekarniku podlawszy bulionem (krótko z 15-20
            > minut, nawet może mniej, bo to małe ptaszki). W tym czasie usmażyłam z
            > pszennego chelba, dość grubo pokrojonego grzanki. I poddusiłam jabłka natarte
            > pieprzem i też ziołami (połówki lub całe wydrążone, napełnione żurawiną lub
            > borówkami, do czego można dodać płatki migadłów).
            > Podałam ptaszki wkładając je w lekko wydrążone grzanki, obkładając jabłkami.
            > Przyszło mi do głowy, że jabłka można nadziać konfiturą z róży i będzie
            > stylowo, jak z książki:)))

            Mmmmmm... Przepis brzmi rewelacyjnie! Dziękuję.
    • Gość: bruno Re: Przepiórki IP: 217.11.133.* 06.11.03, 12:10
      Babette podała "przepiórki w sarkofagu" upieczone w cieście (może francuskim)?
      Sądzę, że musiały być soczyste. Czytałem o tym w książce(?) artykule(?)
      dotyczącej kręcenia tego filmu. Podobno uczta była PRAWDZIWA i do każdego
      ujęcia przygotowywano od nowa i zupę żółwiową i przepiórki. :)
      • hania55 Re: Przepiórki 06.11.03, 12:28
        Gość portalu: bruno napisał(a):

        > Babette podała "przepiórki w sarkofagu" upieczone w cieście (może
        francuskim)?
        > Sądzę, że musiały być soczyste. Czytałem o tym w książce(?) artykule(?)
        > dotyczącej kręcenia tego filmu. Podobno uczta była PRAWDZIWA i do każdego
        > ujęcia przygotowywano od nowa i zupę żółwiową i przepiórki. :)

        Oj, zupa żółwiowa to już chyba Mission Impossible pod naszą szerokością
        geograficzną ;-) Tak, też słyszałam / czytałam, że uczta była prawdziwa.
        • felicia Re: Przepiórki 06.11.03, 13:57
          hania55 napisała:

          > Gość portalu: bruno napisał(a):
          >
          > > Babette podała "przepiórki w sarkofagu" upieczone w cieście (może
          > francuskim)?
          > > Sądzę, że musiały być soczyste. Czytałem o tym w książce(?) artykule(?)
          > > dotyczącej kręcenia tego filmu. Podobno uczta była PRAWDZIWA i do każdego
          > > ujęcia przygotowywano od nowa i zupę żółwiową i przepiórki. :)
          >
          > Oj, zupa żółwiowa to już chyba Mission Impossible pod naszą szerokością
          > geograficzną ;-) Tak, też słyszałam / czytałam, że uczta była prawdziwa.

          Haniu, głęboko wierzę w to,że to była tzw. fałszywa zupa żółwiowa, gotowana
          z... głowki cielęcej;) ŻÓłwie bardzo lubię...
          Kiedyś znalazłam w necie menu tej uczty... może więc i teraz da się znaleźć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka