handwerker
10.03.10, 22:36
Przykro mi to mówić, ale w Radiu są znaczne przerosty kadrowe, szwankuje
organizacja pracy redakcji, w sytuacji, gdy prezes Deckert poszedł na rękę
załodze zaspokajając jej oczekiwania płacowe - nie ma innego wyjścia, niż
redukcje. "Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało"...
Co do Pawła Bobołowicza - ten miły i inteligentny chłopak nie jest
dziennikarzem, a tym bardziej reportażystą, a tymczasem finansowano mu
eskapady w rodzaju "gdzie nie dojechałem, bo mnie nie wpuścili". Nie
wpuszczali zaś, bo np. brał wizy turystyczne, zamiast służbowych
dziennikarskich, albo upierał się fotografować instalacje wojskowe. Jeśli już
dorabiamy ideologię do rozstania się z Pawłem - to zwróćmy uwagę, że wszak
jest on politykiem, niegdyś prominentem AWS, teraz też nieźle ustawionym -
więc nie jest tak, że "politycy wyrzucili niezależnego dziennikarza". O ile
się też nie mylę, kol. Bobołowicz nie ukrywał, że w trakcie ostatniego
programu chce demonstracyjnie zakrzyknąć, że opuszcza Radio - teraz więc
narzeka raczej, że ktoś go wyprzedził.
Tymczasem takie jest życie.