Dodaj do ulubionych

1 % na billboardach

14.03.10, 08:50
Odkąd można, przekazuję 1 % mojego podatku na potrzeby organizacji
pozarządowej. Mniejsza o to jakiej…

Idea przekazywania części podatku na działalność społeczną jest
fajna, zaspokaja potrzeby społeczne, uspokaja sumienie i poprawia
samopoczucie darczyńcy.

Odnoszę jednak wrażenie, że walka organizacji pozarządowych o jeden
procent zaczyna przybierać formy prawie patologiczne. O co chodzi?

Cały Lublin oklejony jest billboardami reklamującymi organizacje
pozarządowe. Wisi tego na mieście dziesiątki, może setki sztuk
(licząc mniejsze formy reklamy zewnętrznej).

Zważywszy na rozmiar reklamy, porównywalny tylko z kampanią
wyborczą, zadaję sobie pytanie czy dawać tym organizacjom
pieniądze, jeśli zostaną wydane na zewnętrzne reklamy, ogłoszenia
prasowe, ulotki, plakaty etc?

Ile pieniędzy z jednego procenta jest wydawanych wyłącznie na
promocję i reklamę organizacji pożytku publicznego? Nie wiem. Może
ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • zubelz Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 09:03
      Jeżeli ty przekazujesz 1% to te organizacje też tyle przekazują na cele
      statutowe a reszta to tylko koszty własne. Cała otoczka no i reklama.
      • janostrzyca Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 09:14
        zubelz napisał:

        > Jeżeli ty przekazujesz 1% to te organizacje też tyle przekazują
        na cele
        > statutowe a reszta to tylko koszty własne
        . Cała otoczka no i
        reklama.

        Miałeś na myśli, ze organizacje 1% wpływów wykorzystują na cele
        stautowe a 99% na "otoczkę"?
        • zubelz Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 09:19
          DOKŁADNIE TAK!
    • czarownica.z.tubtina Nie jest tak, jak Wam sie wydaje... 14.03.10, 10:23
      Nie jest tak, jak sie Wam wydaje, bo fundacje zobowiazane sa
      sporzadzac sprawozdania finansowe i musza sie stosowac do przepisow,
      ktore okreslaja procentowy udzial kosztow reklamy. Sprawozdania
      fundacje sa zobowiazane przekazywac ministrowi ds. zabezpieczenia
      publicznego, a do niedawna byly zobowiazane oglaszac je w KRS, wiec
      latwo mozecie to sprawdzic (to, czyli koszty reklamy).

      Co zas do samego 1% i celow, na ktore bywal przeznaczany. Poniewaz
      byly watpliwosci, czy 1% jest prawidlowo wykorzystywany, wprowadzono
      zmiany w ustawie
      Zmiany w
      ustawie o pozytku


      (...)Przychody z 1% – ograniczenie wykorzystania na prowadzenie
      działalności pożytku publicznego

      Dotychczas ustawa mówiła, że 1% podatku dochodowego od osób
      fizycznych był przekazywany wybranej przez podatnika organizacji
      pożytku publicznego. Ustawa nie mówiła o celu, na jaki środki te
      mają być wykorzystane. Zdarzało się więc, że pieniądze z 1%
      przeznaczano na działalność gospodarczą organizacji (np. na pokrycie
      straty z działalności gospodarczej, na inwestycje). Przy
      dotychczasowym stanie prawnym powstawały wątpliwości, czy było to
      prawidłowe.

      Znowelizowana ustawa dodaje zapis, ograniczający wykorzystanie
      środków pochodzących z 1% wyłącznie na prowadzenie działalności
      pożytku publicznego (art. 27 ust. 2). Tak więc dla ustalenia, czy
      daną działalność można finansować z wpłat 1%, istotne będzie, czy
      daną działalność możemy określić jako działalność pożytku
      publicznego.

      Zasadniczo ustawa mówi, że działalnością pożytku publicznego nie
      jest działalność gospodarcza (art. 6), ale z zastrzeżeniem art. 9
      ust.1. Ten artykuł mówi o tym, kiedy działalność odpłatna statutowa
      przekształca się w działalność gospodarczą (dwa warunki, o których
      była mowa wyżej). Wydaje się więc, że w przypadku, gdy odpłatna
      działalność statutowa przekształca się w działalność gospodarczą,
      wykracza jednocześnie poza pojęcie działań pożytku publicznego.
      Stąd, zgodnie z intencją autorów zmian, przychody z 1% nie będą
      mogły być przeznaczone na działalność gospodarczą.(...)


      Przeciez potrafisz Janie guglac i latwo mogles to sam sprawdzic!!
      • zubelz Re: Nie jest tak, jak Wam sie wydaje... 14.03.10, 11:06
        To po jakiego grzyba trzymamy te wszystkie "Policje skarbowe " jak wszystko
        zapisane jest w ustawach? i co dzień czytamy o przekrętach?.
        Namnożyło nam się ostatnio tylu niewinnych obywateli że w więzieniach nie ma
        miejsca i PRZESTĘPCY będą musieli zostać zwolnieni do domu a innym
        odbywanie kary się odroczy do ściślej nie sprecyzowanego terminu. Ratując kraj
        prze bezrobociem, może zacząć trzeba budować co jest najbardziej potrzebne.
        Czyli więzienia.
        • tajnos.agentos Re: Nie jest tak, jak Wam sie wydaje... 14.03.10, 11:58
          Każdy przepis da się ominąć. Różnych stowarzyszeń, organizacyjek,
          fundacyjek itd. namnożyło się ostatnio od groma, a ich działalność
          przeważnie balansuje na granicy prawa: różne zbiórki - ale nie
          zbiórki, działalności - ale nie działalności, ukrywanie
          przychodów... Przeciętny obywatel już od dawna się w tym wszystkim
          gubi i jeśli jeszcze na coś daje to tylko dlatego, że daje się
          złapać na rzewne hasła i opowieści dziwnej treści. Siłą więc rzeczy,
          rośnie między nimi konkurencja i nachalny marketing. Wystarczy
          pokopać w internecie, by zauważyć że tylko niewielka ich część ma
          statutowo zawarowane przeznaczanie na koszty własne znikomego
          odsetka przychodów. W praktyce, mało która z nich wydaje na to, na
          co powinna więcej, jak 50% przychodów. Reszta idzie na lokale,
          marketing, dojazdy, pensje pracowników, wypłacane "pod stołem"
          prowizje działaczy... Ja w każdym razie już dawno się na to wszystko
          uodporniłem i pozostaję niewzruszony.
    • empi Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 11:27
      Mam prośbę :) nie wykorzystuj forum do dokładnego powielania treści
      z własnego bloga. Postaraj się tu przynajmniej nadać im zmienioną
      treść :)
      pzdr.
      • Gość: aron Re: 1 % na billboardach IP: 91.200.94.* 14.03.10, 11:57
        sprawa prosta towarzyszu. Wpłacajcie na tych którzy się nie reklamują.
        • tajnos.agentos Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 12:01
          Sprawa prosta, chłopku: jak się nie podoba, to pakuj dupsko do busa
          i wypitalaj do Twojego bożyszcza Łukaszenki - tam są sami uczciwi
          pracujący ludzie i nie ma naciągaczy.
          • leonoss Re: 1 % na billboardach 14.03.10, 14:23
            Juz przekazalem 1procent na Hospicjum malego Ksiecia dla rodzinnych
            stron z WLKp.To byla 9poz w kraju na ktora wplywaja zlotowki
          • Gość: twoj listonosz Re: 1 % na billboardach IP: *.236.72-86.rev.gaoland.net 14.03.10, 21:04
            Tajnosie mozesz wplacic dla OJCA rydzyka
            • tajnos.agentos Re: 1 % na billboardach 15.03.10, 07:47
              Gość portalu: twoj listonosz napisał(a):

              > Tajnosie mozesz wplacic dla OJCA rydzyka

              TFUJ ojciec to TFUJ problem, więc TY płać. JA mam moją rodzinę.:P
            • tajnos.agentos Re: 1 % na billboardach 15.03.10, 10:32
              Czasem trudno Cię zrozumieć. Przyszło mi do głowy, że być może chodziło Ci o
              ojca - czyli tatusia KSIĘDZA DOKTORA DYREKTORA Rydzyka, ale też nic z tego.
              Niech mu płaci jego synek, czyli sam KSIĄDZ DOKTOR DYREKTOR. Stać go.
      • janostrzyca Empi nie zaczynaj znowu. Pliz. 14.03.10, 21:32
        empi napisał:

        > Mam prośbę :) nie wykorzystuj forum do dokładnego powielania
        treści
        > z własnego bloga. Postaraj się tu przynajmniej nadać im zmienioną
        > treść :)
        > pzdr.

        Już mi kiedyś zarzucałeś autoplagiaty i chyba doszliśmy do
        porozumienia. Nie zaczynaj znowu. Pliz.
        • empi Re: Empi nie zaczynaj znowu. Pliz. 15.03.10, 07:02
          Nie zarzucałem plagiat a spamowanie :) swoim blogiem. Wybacz,
          wszystko to bierze się na skutek "interwencji" mailowych co
          niektórych pryncypialnie nastawionych forumowiczów :).
          pzdr.
    • janostrzyca Pomoc społeczna na billbordach 14.03.10, 21:30
      W sumie najdziwniejsze jest to, że profesjonalne (znaczy kosztowne)
      kampanie reklamowe, ze sporym rozmachem i przy użyciu rozmaitych
      technik, roboą sobie organizacje z pomocy społecznej, żyjące głównie
      z dotacji ciągniętych z urzędów. Dziwne co?
      • tajnos.agentos Re: Pomoc społeczna na billbordach 15.03.10, 08:04
        Co w tym dziwnego? W tej niszy rynku, jak w innych, robi się ciasno - rosną więc
        koszty marketingu. 20 lat temu uznalim, że komuna jest be - za to konsumeryzm
        jest cacy, więc nie marudź. Dziś w sklepie kupuje się nie tylko czipsy, pastę do
        zębów, podpaski czy samochód tej - nie innej marki, ale też poczucie
        przynależności i spełnienia. Litościwy budżet dopłaca do wielu rzeczy, a
        szczególnie do działki społeczno - charytatywnej. Nie dziwota więc, że co
        poniektórzy zwietrzyli w tym świetny interes. "Byznes ys byznes", nie ma
        lekko... Póki co, nie zanosi się na znaczące zmiany w tej dziedzinie, gdyż kto i
        po co miałby tu cokolwiek zmieniać??? Dla firm prywatnych jest to znakomity
        sposób na PR; podobnie dla najbardziej sprzedajnych i pozbawionych jakichkolwiek
        moralnych hamulców środowisk - takich, jak politycy, dziennikarze, "celebryci"
        (fuj, co za słowo!)... Tu trza zmienić mentalność i społeczną świadomość, a
        jedynym skutecznym sposobem na to jest przykład "oddolny" - czyli działacze z
        prawdziwego zdarzenia. Na szczęście, jeszcze nie wszyscy wyginęli...;)
        • tajnos.agentos Re: Pomoc społeczna na billbordach 15.03.10, 08:40
          tajnos.agentos napisał:

          > 20 lat temu uznalim, że komuna jest be - za to konsumeryzm
          > jest cacy,

          Znaczy, chciałem napisać że nie konsumeryzm, tylko konsumpcjonizm - no,
          społeczeństwo konsumpcyjne i te rzeczy...:)
          • dociek Ku dokładniejszej uwadze 15.03.10, 10:16
            Zanim wskażemy OPP należy przyjrzeć się po prostu zasadom ich
            działania. Dlaczego powstaje tyle inicjatyw związanych ze zbieraniem
            środków na cele charytatywne i zdrowotne? Osobiście znam ten
            problem. Sporo tego typu organizacji wprowadza mechnizm przymusowego
            i często mało zgodnego z głoszoną misją i celami "dzielenia się"
            osoby wskazanej do obdarowania z samą organizacją, to raz. Stąd
            zdesperowani rodzice, opiekunowie i społecznicy powołują
            samodzielnie kolejną organizację, by ich podopieczni otrzymywali
            przekazane środki w większej kwocie i wyraźnie ukierunkowane. Z
            drugiego powodu powstają nowe OPP dlatego, że rozpowszechnione
            popisami w mediach, rozreklamowane i obstawione nazwiskami np.
            poświęcających się, udzielających się, znanych aktorów
            stowarzyszenia są ZAMKNIĘTE dla nowych podopiecznych,
            zakładając np. opiekę tylko nad 20 ułomnymi dziećmi, a robiąc
            tzw. "huk" na całą Polskę, tworzą pozór masowości i powszechności w
            działaniu charytatywnym
            . Trzecia przyczyna, to również
            pieniądze. Pod "płaszczykiem" stowarzyszenia charytatywnego - OPP
            można sobie zbudować fajne i nieźle płatne miejsca pracy, stanowiska
            i to bez specjalnego wysiłku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka