Dodaj do ulubionych

Nowosc i radosc:o)))))))))))))))

17.02.02, 19:28
Pojawilo sie w moim zyciu cos nowego i mam nadzieje radosc mi przyniesie.
Narazie przynosi, czas wypelnia i spokoju nie daje:o)))))))) Otoz zgodnie z
Waszymi radami poszlam na wystawe kotow i wrocilam z niej ze slicznym malutkim,
bialym syjamem. Jest cudowny - chudzina taka z krociutka i mieciutka sierscia.
Ale fajny. Troche jest zdezorientowany, bo nie wie gdzie sie znalazl i nie zna
domu, wiec lazi dookola, miauczy i wtyka wszedzie nos. Wetkie, zobaczy i
ucieka. Do mnie tez sie dopiero przyzwyczaja. A ja juz sie przyzwyczailam. I
nareszcie rozumiem co Wy wszyscy w kotach widzieliscie:o)))))))))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 17.02.02, 19:35
      freon napisał(a):

      > Pojawilo sie w moim zyciu cos nowego i mam nadzieje radosc mi przyniesie.
      > Narazie przynosi, czas wypelnia i spokoju nie daje:o)))))))) Otoz zgodnie z
      > Waszymi radami poszlam na wystawe kotow i wrocilam z niej ze slicznym malutkim,
      >
      > bialym syjamem. Jest cudowny - chudzina taka z krociutka i mieciutka sierscia.
      > Ale fajny. Troche jest zdezorientowany, bo nie wie gdzie sie znalazl i nie zna
      > domu, wiec lazi dookola, miauczy i wtyka wszedzie nos. Wetkie, zobaczy i
      > ucieka. Do mnie tez sie dopiero przyzwyczaja. A ja juz sie przyzwyczailam. I
      > nareszcie rozumiem co Wy wszyscy w kotach widzieliscie:o)))))))))))))))))))))))

      Naprawdę?????? O jak się cieszę!!!!! To dopiero początki. Zobaczysz, ile
      będziesz miała radości z niego. Mój to już jest duży. Ale jest przemiły. Niedawno
      zdrzemnęłam się przed telewizorkiem i obudziłam się z kotką śpiącą pod pachą.
      Przy tym jest bardzo niezależna. Pies na każde zawołanie jest przy mnie, kotka
      nie!!!Musisz wiedzieć, że będziesz miała sublokatorkę w łóżku:))))))
      A co zrobisz z nim jak wyjedziesz??? Pisałaś, że wyjeżdżasz?????
      • freon Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 17.02.02, 19:40
        Wyjezdzam tylko na dwa tygodnie. Moja kuzynka bedzie w tym czasie w W-wie i
        zaopiekuje sie nim. I tak miala u mnie mieszkac. Miala miec chalupe za darmo, a
        tak bedzie musiala odpracowac:o))))))))))))))) Ona tez ma kota, wiec nie bedzie
        problemu. A kotek jest taaaaaki cudowny, ze jak go zobaczylam, to nawet nie
        myslalam i od razu kupilam. Dopiero po tym jak sie zdecydowalam, zapytalam o
        cene:o)) Nie wiedzialam, ze tyle moga kosztowac koty, ale czego sie nie robi
        dla takiego pieknego stworzenia:o))))))))))) Umowilam sie tez z hodowca, ze w
        razie czego moge zostawic kotka u niego.
        • lucy_z Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 17.02.02, 19:47
          freon napisał(a):

          > Wyjezdzam tylko na dwa tygodnie. Moja kuzynka bedzie w tym czasie w W-wie i
          > zaopiekuje sie nim. I tak miala u mnie mieszkac. Miala miec chalupe za darmo, a
          >
          > tak bedzie musiala odpracowac:o))))))))))))))) Ona tez ma kota, wiec nie bedzie
          >
          > problemu. A kotek jest taaaaaki cudowny, ze jak go zobaczylam, to nawet nie
          > myslalam i od razu kupilam. Dopiero po tym jak sie zdecydowalam, zapytalam o
          > cene:o)) Nie wiedzialam, ze tyle moga kosztowac koty, ale czego sie nie robi
          > dla takiego pieknego stworzenia:o))))))))))) Umowilam sie tez z hodowca, ze w
          > razie czego moge zostawic kotka u niego.

          Dobrze by było, jeżeli jeździsz samochodem, przyzwyczajać kotka do jazdy, żebyś
          mogła się wszędzie ruszać. Jak kiedyś jechałam pociągiem ekspresem, wsiadła pani
          z kotem w domku, kot w pociągu wyszedł, obszedł przedział, obwąchał i położył się
          na półce, gdzie przespał całą drogę. Właścicielka powiedziała mi, że ponieważ
          musi dużo jeździć więc od malusieńkiego kotek jeździ z nią albo samochodem, albo
          pociągiem.
          • freon Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 17.02.02, 19:50
            A to niezly pomysl, Lucy. Zaczne go wozic samochodem. Moze go ze soba do Stanow
            zabiore i na nartach naucze jezdzic:o)))))))) Ide zajmowac sie zwierzakiem moim
            malutkim:o)))))))

            UWAGA!!! Prosze o pomoc - w watku o imionach!!!!
    • eor Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 17.02.02, 20:47
      Gratulacje. Kupno syjama to dobry wybor - podobno sa wyjatkowo sympatyczne:))
      Daj znac, jak tam po pierwszej nocy z kotem w domu. Ciekawe ile razy obudzisz
      sie, kiedy cos gdzies zaskrobie, albo zaskrzypi:))))))))))
      • lucy_z Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 18.02.02, 00:13
        eor napisał(a):

        > Gratulacje. Kupno syjama to dobry wybor - podobno sa wyjatkowo sympatyczne:))
        > Daj znac, jak tam po pierwszej nocy z kotem w domu. Ciekawe ile razy obudzisz
        > sie, kiedy cos gdzies zaskrobie, albo zaskrzypi:))))))))))

        Ja też jestem ciekawa tych nocy;)))))) Trochę noce miałam nieprzespane ale już
        to minęło na szczęście.
        Freon, jeszcze przed wyjazdem musisz z nim pójść do weterynarza !!!!!
        • ronja Re: Nowosc i radosc:o))))))))))))))) 18.02.02, 08:20
          Mój maleńki kotek w pierwsza noc wylazł z ogromnego pudełka w którym spał (jak
          to zrobił??? - dziwiłam się), wlazł na łóżko do mnie siadł przed twarzą i
          miękką łapką ze schowanymi pazurkami zaczął mnie trącą po nosie, aż się
          obudziłam zszokowana...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka