Dodaj do ulubionych

Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł

09.05.10, 19:50
Straszna nędza w tym PKP.
Kupili by przynajmniej tym dziadkom LCD żeby im się oczy mniej męczyły. Teraz to kosztuje grosze, a i pewnie na prądzie by oszczędzili.
Obserwuj wątek
    • Gość: LCD itp Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: 212.182.22.* 10.05.10, 08:30
      Tylko że właśnie był to system niezawodny. Nowe rozwiązania niestety
      są zawodne. W rakietach co w kosmos latają też do sterowania stosuje
      się stare procesory - bo są niezawodne i łatwo nad nimi panować.
    • Gość: tajnos.agentos Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.ip.netia.com.pl 10.05.10, 08:42
      Zakłady nie nazywały się Elwo, tylko Elwro. W latach '70 powołano do życia
      zjednoczenie Mera i przyjęły nazwę Mera - Elwro. Jak na tamte czasy, ich wyroby
      były bardzo nowoczesne i trzymały światowy poziom. Nie wytrzymały przemian lat
      '90 i upadły. Były posądzenia o tak zwane "wrogie przejęcie".
      pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82awskie_Zak%C5%82ady_Elektroniczne_Mera-Elwro
      • Gość: Rozenkranc Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 17:33
        Niestety, wikipedysta myli się (nie on jeden, Wikipedia to bardzo
        mało wiarygodne źródło wiedzy). Kiedy zakład zostaje sprzedany w
        wyniku przetargu lub negocjacji z tzw. inwestorem strategicznym nie
        można mówić o tzw. wrogim przejęciu. Wrogie pzrejęcie ma miejsce
        wówczas kiedy konkurencyjna firma skupuje bez wiedzy dominującego
        właściciela i zarządu kontrolny pakiet akcji na giełdzie lub od
        innych akcjonariuszy i przejmuje władzę. Zakłady Mera-Elwro nie były
        na giełdzie, a zostały sprzedane na mocy ustawy prywatyzacyjnej
        przez Ministerstwo Przekształceń Własnościowych i to ono jest winne
        temu, że nabywca kupioną firmę zlikwidował (najwidoczniej nie było
        odpowiedniego zabezpieczenia w umowie sprzedaży).
        Na początku lat 90. Mera-Elwro znalazły się rzeczywiście w trudnej
        sytuacji, ponieważ znakomita większość ich produkcji podporządkowana
        była celom gospodarczym RWPG, które właśnie się rozpadło. Możliwe
        były jednak różne scenariusze sanacyjne, w zakładach montowano m.in.
        komputery osobiste na licencji IBM i wytwarzano coraz więcej
        drobnego sprzętu elektronicznego. MPM zadecydowało jednak o wyborze
        Siemensa, który sam przeżywał wówczas kryzys na skutek konkurencji
        dalekowschodniej i szukał sposobów obniżenia kosztów. Jednym z
        wariantów było m.in. zastąpienie droższej produkcji na terenie
        Niemiec tańszą produkcją w Polsce. Ostatecznie jednak zrezygnowano z
        tego rozwiązania i polską fabrykę "zaorano". Niestety, wraz z
        likwidacją Mera-Elwro zlikwidowano też kilkudziesięcioletnie już
        tradycje wytwarzania sprzętu elektronicznego i informatycznego we
        Wrocławiu oraz rozproszono wyszkoloną załogę mogącą produkować
        wyroby o znacznym stopniu złożoności.
    • prezio2 No to pozamiatane 10.05.10, 18:36
      Teraz dopiero zaczną się jaja z opóźnieniami pociągów.
      • wyksztalciuch.jeden Re: No to pozamiatane 11.05.10, 12:10
        "Na kolei każda sekunda się liczy." ROTFL, proponuję rozgłaszać to przez
        megafony na dworcach.
        Ewentualnie też "matko pamiętaj - dziecko twój skarb!".
        A wspominki po Odrze - bezcenne. Szkoda, że polska myśl techniczna zmarnowała
        się w czasach przemiany, w większości też w PRL.
      • msierak Re: No to pozamiatane 12.05.10, 08:08
        prezio2 napisał:

        > Teraz dopiero zaczną się jaja z opóźnieniami pociągów.

        Nie wiem jak ty, ale ja nie jeżdżę pociągami towarowymi :)
        Stacje rozrządowe służą do tworzenia pociągów TOWAROWYCH.
    • xanatos7 Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł 10.05.10, 21:56
      Odry były cudem bardzo krótko, zostały wyparte przez projekt niedawno zmarłego
      wybitnego informatyka - Pana Karpińskiego. Niestety pan Karpiński podpadał
      władzy PRLu i jego kilka razy mniejszy, tańszy i szybszy komputer nigdy nie
      trafił do "masowej" produkcji.

      Faktem jednak pozostaje to że Odry były niezawodne i jak na PRL to spore
      osiągnięcie :) Chociaż to właściwie jest bardziej przerośnięty kalkulator niż
      komputer :D
      • Gość: Rozenkranc Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 22:29
        Przepraszam, ale sam Pan sobie zaprzecza. Projekty Karpińskiego nie
        mogły wyprzeć Odry, bowiem - jak Pan wie - nie zostały nigdy
        zrealizowane i wdrożone do produkcji. Karpiński wyjechał w końcu na
        Zachód, ale tam również nie zrobił kariery i w rezultacie zajmował
        się (to nie żart) hodowlą świń. Jeśli chodzi o Elwro, to sprawa
        odrzucenia projektów Karpińskiego jest zupełnie jasna - Wrocław, w
        ramach "socjalistycznego podziału pracy" w ramach RWPG miał
        produkować komputery systemu RIAD średniej mocy i na żadne "nowinki"
        nie było tam miejsca. Dlaczego natomiast projekty Karpińskiego nie
        przyniosły mu zasłużonej sławy i fortuny na Zachodzie - tego nie
        wiem. W każdym razie wydaje się, że jego talent nie został nalezycie
        wykorzystany również w świecie gospodarki wolnorynkowej i wolnej
        konkurencji.
      • Gość: polithipokryzja Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.chello.pl 11.05.10, 01:58
        Bardzo wiele mitów powiela się o K202 i jego konstruktorze. Oto jedna z najbardziej rozsądnych i kompetentnych wypowiedzi w dziedzinie "Karpiński", jaką udało mi się znaleźć w necie. ( polakdogorynogami.blox.pl/2007/11/K-202-wspomnienie.html )
        cyt.:
        W latach 70-tych pracowałem w informatyce, sprawa K-202 była mi znana i, podobnie jak większość moich kolegów, psioczyłem na komunistycznych gamoni, którzy nie wykorzystują takiej szansy. Rozmawiałem kiedyś długo na ten temat z angielskim konsultantem i zdumiało mnie, że on się ze mną nie zgadzał. Uważałem go oczywiście za kolejnego durnia z kategorii tych, którzy oddali Polskę Sowietom a teraz szykują sznur na swoją własną szyję.
        Jednak po latach pracy poza Polską doszedłem do wniosku, że jego argumenty nie były wcale takie głupie.
        Anglik powiedział: Karpiński robi sobie wszędzie wrogów, wystawia swój komputer i ośmiesza konkurencję. Tak się nigdzie nie robi. On powinien szukać sprzymierzeńców a nie wrogów.
        No kiedy w tym Elwro nie potrafią niczego przyzwoitego zrobić!
        Anglik popatrzył na mnie ze smutkiem. Mówisz tak jak Karpiński. Elwro robi komputery Odra na angielskiej licencji. Moi znajomi z ICL chwalili fachowość tamtejszych inżynierów. Wdrożyli licencję skomplikowanego produktu, należy im się pochwała, nie ośmieszanie. To oczywiste, że bronią swojego dorobku, u nas też każdy by tak robił.
        Ale ten produkt jest przestarzały!
        Co to znaczy przestarzały? Odra pracuje wolno ale robi swoje. Przecież w ramach licencji Polska dostała dostep do ogromnej biblioteki oprogramowania. Hardware to tylko czubek góry lodowej. Zrobienie software'u jest kilkakroć trudniejsze. A jaki software ma K-202? Bez software nikt nie kupi komputera, no może uniwersytet lub ośrodek badawczy.
        A Dataloop kupiło!
        Trudno to nazwać kupnem, to jest handel wymienny. Dataloop dostarcza obwody scalone a należność odbiera w komputerach. Ale to nie jest poważny gracz na rynku, oni łapią się przeróżnych projektów, z różnym skutkiem. K-202 wykorzystali w sterowaniu światłami na skrzyżowaniach, chyba przyznasz że to niezbyt ambitne zadanie dla takiej maszyny.
        Wtedy zgrzytałem zębami ze złości. Teraz... nie zgrzytam bo z uzębieniem mam kłopoty. Nadal uważam, że Jacek Karpiński miał więcej talentu niż Steve Jobs i Bill Gates razem wzięci. Ale trafił na bardzo dobry , a jednoczesnie bardzo zły czas. Dobry, bo tylko za wczesnego Gierka takie projekty były możliwe. Zły, bo właśnie uruchomiono seryjną produkcję Odry, nikomu nie był potrzebny nowy kłopot. A zarówno Odra , jak i K-202 to był kłopot. Polska pospieszyła się z komputeryzacją a tymczasem "wielki brat" narzucił demoludom projekt Riad i nawet produkcja Odry była zagrożona, Jak w takiej sytuacji można było się zabierać za jeszcze jeden komputer? A zresztą za kilka lat wybuchła wojna w Afganistanie i USA nałożyło bardzo srogie embargo na komputery. Nawet LOT nie mógł kupić komputera dla systemu rezerwacji. Czy pozwolonoby na zakup obwodów dla K-202?. A więc może złe miejsce?
        Ale czy pracując na zachodzie osiągnąłby większy sukces? Napewno mógł zrobić piekną karierę uniwersytecką ale przecież jemu nie o to chodziło, on chciał produkować najlepsze na świecie komputery. To oznaczałoby ostre wejście w bezwzględny świat biznesu. A Jacek Karpiński kilkakrotnie wspomniał, że nie ma głowy do interesów..:((((( Koniec cytatu.

        Dopiszę do tego mądrego tekstu kilka zdań.
        Komputery z Elwro pracowały w tym czasie od Władywostoku, poprzez Irkuck, Moskwę, Kijów, Sofię, Pragę, po Berlin, nie mówiąc o Polsce. Nie stały wyłącznie jako ozdoba na targach, przetwarzały olbrzymie potoki danych w GUS, w energetyce, ośrodkach naukowych, ośrodkach obliczeniowych ZETO, PKP, w zakładach zbrojeniowych, itp. Dlaczego?
        W dużym stopniu dlatego, że skorzystano ( i potrafiono skorzystać) z bogatego systemu oprogramowania, od lat rozwijanego przez potężną wówczas, angielską firmę ICL.
        Karpiński dostał od anglików z Dataloop do budowy K-202 chipy wielkości połowy znaczka pocztowego, mieszczące od kilkudziesięciu, do kilkuset tranzystorów, połączonych w gotowe, szybkie i skomplikowane układy logiczne.
        Komputery w Elwro były montowane początkowa (w latach sześćdziesiątych), z tranzystorów w indywidualnych dużych obudowach. Nie pozwalano importować (centralny przydział dewiz) nowoczesnych półprzewodników. W momencie, gdy tranzystorową technologię w produkcji ODRY zakończono i wprowadzano nową serię maszyn na układach scalonych, Karpiński zaprezentował publicznie nie do końca jeszcze dopracowaną konstrukcję K-202.

        Karpiński zaprojektował swoje urządzenie tak, by działało, wykorzystywało najnowszą zachodnią technologię i było szybkie.
        W Elwro produkowano kolejny już model komputera (od analogowego ELWAT dla wojska, poprzez cyfrowe pracujące w technice szeregowej ODRA 1000, 1003, 1013,1103 a w technice równoległej 1204) oraz następne modele 1304, 1305 i 1325, z systemem operacyjnym ICL.
        Pojawienie się w tym czasie K-202 stawiało przed centralnymi decydentami pytanie: co dalej produkować w Polsce, na co przeznaczyć niewielkie środki dewizowe, na produkcję komputerów, które od ręki można wykorzystywać w dużej ilości dla obliczeń w kraju i dla eksportu (na dostępny handlowo obszar), czy na nowe niedopracowane urządzenie, bez systemu operacyjnego, bez programów użytkowych, bez serwisu, bez kanałów dystrybucyjnych, którego jedynym argumentem była duża szybkość.
        Nie trzeba wielkiej wyobraźni, by przewidzieć (nawet dzisiaj) marketingowe losy nowego, najszybszego nawet komputera świata, który przy swojej nawet dużej szybkości wykonywania operacji podstawowych nie potrafi pracować na realnie istniejącym i stosowanym SYSTEMIE OPERACYJNYM.
        To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego te genialne komputery K-202 nie wyszły w zastosowaniach poza sterowanie światłami na 30 skrzyżowaniach w Anglii.

    • Gość: j2 Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.lublin.mm.pl 10.05.10, 23:52
      ech, łezka się w oku kręci. Klepało się te programy i te kartki nosiło na okopową
      • Gość: slawek Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.opera-mini.net 11.05.10, 06:52
        Mogliby te odre oddac do muzeum na zamku,do magazynu-a za kilkadziesiat lat eksponat jak znalazl...
    • muvon200 Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł 11.05.10, 14:07
      hahahaha polska myśl techniczna tak? Chyba szpiegowska! Toż to toczka w toczkę
      komputer TENDY. Riad to IBM. i tyle socjalistycznej myśli. Problemem był tylko
      soft. Reszta copy/past
      • Gość: j23 Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.samm.com.pl 11.05.10, 15:00
        Soft tez nie był problemem -wzięli go do ICL'a.
        Natomiast wzmiankowany tutaj K202 w zasadzie nie miał żadnego softu, a jego
        niezawodność była delikatnie mówiąc... umiarkowana.
    • szpon Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł 11.05.10, 16:48
      Patrząc na ich PCty nie ma co się dziwić że im się kilka razy na dzień
      zawieszają :P
    • marian_porucha 24 bitowa pamięć operacyjna? 11.05.10, 19:37
      Panu redaktorowi pomylił się rejestr procesora z pamięcią operacyjną
      komputera, ale w końcu co to ma za znaczenie. "Eeee, to dla rolników..."
      • Gość: Adam_impotent Re: 24 bitowa pamięć operacyjna? IP: *.NA.cust.bahnhof.se 11.05.10, 21:18
        Nie mów, że się nie da,
        Powiedz, że nie umiesz, nie potrafisz,
        nigdy tego nie robiłeś (co i tak wszyscy wiedzą)
        ale nie mów, że się nie da.
      • antekguma1 Ano 24 bitowa 12.05.10, 10:13
        marian_porucha napisał:

        > Panu redaktorowi pomylił się rejestr procesora z pamięcią operacyjną
        > komputera, ale w końcu co to ma za znaczenie. "Eeee, to dla rolników..."


        Nie panu redaktorowi sie pomyliło tylko marianowi od tego poruchania sie
        pomyliło i zabiera głos nie mając pojecia o czym pisze.

        Odra 1305
        pamięć operacyjna:

        * ferrytowa 24 bitowa + bit parzystości
        * półprzewodnikowa 24 bitowa z korekcją pojedynczych błędów i wykrywaniem
        wielokrotnych (kod Hamminga), dodana w ramach modernizacji. 25 bit - bit
        parzystości.
        * od 32 do 256 kilosłów (po modernizacji maszyny z Hutmenu i Brochowa
        otrzymały dwa "banki" po 512 kilosłów)
    • ejkumkejkum Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł 12.05.10, 00:05
      "Były takie czasy, że system pracował dwa miesiące bez przerwy. A dziś domowe komputery zawieszają się kilka razy dziennie - wspomina Ostapczuk."

      1. W moim życiu popełniłem kilka(dziesiąt) serwerów, które działają bezawaryjnie po kilka lat... Zdarzają się co prawda wyjątki, ale dwa miesiące to mimo wszystko żenujące osiągnięcie.
      2. Jak można porównywać domowy komputer z serwerem? 99% problemów z domowymi pc to wina użytkowników, a reszta to chińskie kondensatory ;)
      • Gość: Loonie Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: 212.33.72.* 12.05.10, 13:07
        Tak patrze właśnie co to za rewelacje "wypisujom" read-ktory z gazety. ;> Pisząc o informatyce przydałoby się krytycznie sprawdzać rewelacyjne informacje inżynierów PKP, bo wychodzą później takie kwiatki na całą Polskę:

        ad 1. (dodając do wypowiedzi kolegi) Systemy operacyjne nawet domowe mają już porządną niezawodność (a dokładniej zabezpieczenia przez mrowiem zawodnych zabugowanych programów plus wirusy), nie wspominając o systemach przemysłowych, które są specjalizowane na niezawodność i szczególnie chronione (np. brak dostępu do Internetu, ograniczenie instalowania oprogramowania, itp.)

        2. Odra szybsze od współczesnych komputerów - tja, znaczy się blisko 40 lat rozwoju techniki mikroprocesorowej (1971-2010) to wszystko propaganda wrażego zachodu, bo najszybszy był komputer Odra i kropka. Hmm, zobaczmy: Odra 1305: cykl mikroprogramu: 1/3 albo 1/4 µs (niezgodność danych), co odpowiada taktowaniu 3 lub 4 Mhz, współczesne procesory: taktowanie ponad 3 GHz = 3000 Mhz. Odra zbudowana w technologii TTL (fizyczne łączenie wielkiej ilości małych układów scalonych z bramkami logicznymi), współczesne procesory są wysoko integrowane, co w przybliżeniu oznacza, że ich połączenia są maciupeńkimi ścieżkami wewnątrz struktury krzemowej o szerokości np. 32 nm (miliardowych części metra). Ta cała Odra odpowiada mniej więcej poziomem zaawansowania Commodore 64, a bardziej obrazowo współczesnym kalkulatorom z wyświetlaczem (tyle, że Odra wyświetlacz nie miała ;).

        Reasumując: kompletna bzdura niedouczonego technika z PKP, dla którego komputer to zabawka jego syna (wnuczka?) z Windows 98 na pokładzie. Co gorsza: dziennikarzyna z gazety powtarza te bzdury na całą Polskę: brawo, brawo. Może lepiej byłoby jednak ściągnąć jakiegoś mgr inż. informatyki do redagowania działu technicznego, to by się poziom znacząco podwyższył.
        Pozdrawiam sawantów,
        Mariusz

        PS Wyczekuję z niecierpliwością ciągu dalszego osiągnięć technicznych PRL, może teraz o telewizorze Wisła i jego wyższości nad współczesnymi tv plazmowymi? Można też (coby w faszyzm nie popadać) o ręcznych centralach telefonicznych i czemu powrót do nich byłby wskazany? Tematów jak mrówków dla zdolnych redaktorów specjalnej troski, wybierać, przebierać, wierszówkę pobierać!
    • slodier Odra byla jedynym polskim komputerem 12.05.10, 06:43
      Jakie komputery teraz nasz kraj produkuje?

      :(
      • Gość: bsd Re: Odra byla jedynym polskim komputerem IP: 64.208.49.* 12.05.10, 08:41
        Dell ;)
        • slodier Re: Odra byla jedynym polskim komputerem 14.05.10, 05:54
          "Dell, a właściwie Dell Computer Corporation (NASDAQ: DELL) to
          amerykańska korporacja zajmująca się produkcją komputerów oraz
          urządzeń peryferyjnych...."
      • tadeusz542 była jeszcze Mazovia komp osobisty 12.05.10, 08:42
        Komputery odra były równorzędne kompom zachodnim , wtedy PC-tów nie
        znali.
        Trochę większa gabarytowo od PC -ta za to lepsza i tańsza była
        Mazovia , tyle ,że nasi nie rozwinęli tego cudu bo w świadomości
        Polaków pochodzący z wymarzonego USA komp marki IBM musiał być ponad
        wszystko.
        Poza tym Mazovie produkowali w ilościach homeopatycznych więc była
        nie do kupienia .
        W dodatku posiadanie Mazovii na biurku to był obciach a posiadanie
        szajsu IBM to było coś jak chodzenie w Levisach naprzeciw gaci marki
        Odra.
    • pracownikxyz A Odra na Wrocławskiej stacji Brochów? 12.05.10, 08:54
      Słyszałem niedawno, że tam nadal działa. Prawda to?
      • Gość: KMM Re: A Odra na Wrocławskiej stacji Brochów? IP: *.pkp.wroc.pl 19.05.10, 08:21
        Odra na Brochowie zakończyła pracę 31 marca 2010 r.
    • e_d_p Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra zgasł 12.05.10, 11:57
      "Były takie czasy, że system pracował dwa miesiące bez przerwy. A dziś domowe komputery zawieszają się kilka razy dziennie - wspomina Ostapczuk."

      Nie chciałbym nikogo urazić, ale jaki informatyk szczyci się takim wynikiem?? Poza tym, czy nie obawiali się, że w końcu Odra padnie i nie będzie czasu/części bądź możliwości usunięcia awarii?? Na miejscu szanownych Panów informatyków z PKP wymieniłbym ją już w latach 80/90 na jakiś "normalny" serwer.
      • Gość: KMM Re: Cud informatyki PRL-u. Ostatni komputer Odra IP: *.pkp.wroc.pl 19.05.10, 08:30
        Odra była tak długo ekspolatowana ze względu na program SKPS, który
        do tej pory nie ma godnego następcy.SKPS -system kierowania pracą
        stacji rozrządowych.W szczytowym momencie kierował pracą 5 stacji na
        obszarze dawnej WDOKP.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka