Dodaj do ulubionych

Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul. ...

17.05.10, 22:40
Sami "se" urządzajcie. Nie będę niczyim narzędziem wyborczym.
Obserwuj wątek
    • Gość: J-k Koniecznie amfiteatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 10:04
      Chciałbym aby tej zabawie bacznie przyglądał się z boku dobry księgowy, aby za
      publiczne pieniądze nie wzniesiono kolejnej skarbonki bez dna.
    • tajnos.agentos Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul. ... 18.05.10, 10:13
      Ja na Podzamczu bym widział hipermarket i galerię handlową najchętniej.
      • empi Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 18.05.10, 10:18
        Wróćmy do dobrych czasów, tam kiedyś zawsze rozbijał się cyrk.:)
        pzdr.
        • tajnos.agentos Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 18.05.10, 10:51
          Cyrk to my w Lublinie mamy w różnych miejscach - nieustający i na kółkach.:)
    • zubelz Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 18.05.10, 11:40
      Czy miasto nie przewiduje budowy dworca autobusowego?. Z tego co do tej pory
      widać to chyba takich planów nie ma i chyba słusznie. Szkoda wydawać pieniądze
      na coś co okaże się nieprzydatne. Dróg nie ma a te co jeszcze są to niedługo się
      rozsypią, to i dworzec nam niepotrzebny.
      Odkryć Czechówkę i na całym placu zrobić staw. W lecie można hodować gęsi a w
      zimie zrobić lodowisko. W lecie nie trzeba zamiatać wody a w zimie dzieciaki
      same uprzątną. Można też między zamkiem a wzgórzem zamkowym rozciągnąć liny i
      zrobić małpi gaj. Tak na poważnie to wybudować nowy dworzec łącznie z
      przystankami dla busów i MPK i przestańcie się wygłupiać już z tymi marketami i
      galeriami.
      • Gość: aron Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: 109.243.245.* 18.05.10, 12:03
        jedyne wyjscie to galeria handlowa z dworcem PKSu i busow w
        podziemiu. Wjazd tylko dla pojazdow z min. Euro 2 a stare
        smrodziuchy niech zawracaja na dworcu poludniowym PKS

        • zubelz Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 18.05.10, 12:15
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > jedyne wyjscie to galeria handlowa z dworcem PKSu i busow w
          > podziemiu. Wjazd tylko dla pojazdow z min. Euro 2 a stare
          > smrodziuchy niech zawracaja na dworcu poludniowym PKS
          >
          Do podziemia to ty będziesz zmuszony przejść. Lub za taką działalność do ciupy.
          • Gość: aron Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: 188.33.139.* 18.05.10, 14:05
            czy ja ci bronie kupic hektary?
            • tajnos.agentos Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 18.05.10, 14:44
              Gość portalu: aron napisał(a):

              > czy ja ci bronie kupic hektary?

              Ty się lepiej oszuście łap za widły, albo zapłać zaległe składki ZUS, bo prędzej
              czy później dobiorą Ci się do dupska.
              • Gość: aron Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: 94.254.191.* 18.05.10, 15:29
                nie zalegam ze skladkami ZUS, bo jestem na KRUSie ty wroclawianinie
    • ba_rt Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul. ... 18.05.10, 12:12
      www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q
      • Gość: Lublinek Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiecie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:07
        Miało być tak...Konsultacje społeczne:Fotografowanie koncepcji
        mieszkańców,opisywanie ich pomysłów.
        Było tak:Nawiedzony facet z Warszawy(co chwilę to podkreślał,aby być
        najważniejszy) przez cały czas nawijał o wszystkim,tylko nie o
        Podzamczu.Gdy w końcu jeden z uczesników tego spotkania poprosił o
        mozliwość wypowiedzenia się udzielono mu głosu.Na krótko.Warszawiak
        cały czas przerywał wątek moim zdaniem świetnego pomysłu tarsów na
        budynkach.Gdy po raz kolejny nawiedzony Warszawik przerwał temu
        człowiekowi wątek i jednocześnie z makiety "zgarnął" klocki ten
        podziekował i wyszedł.Ja zrobiłem to samo,bo po co "taka ważna
        figura ze stolicy" ma mi też przeszkadzać i się naśmiewać.Oczywiście
        nikt nie zapisał myśli poprzednika nie wspominając o fotografii
        pomysłu z makiety.Oczywiście Warszawiak był zachwycony.Jego wywody
        opisano i udokumentowano na zdjęciach.Pozostali jak ja (też miałem
        zamiar sie wypowiedzieć),człowiek ze świetnym pomysłem,ale nie mógł
        się już wypowiedzieć oraz jeszcze jeden starszy pan wyszedł.
        Na zewnątrz wszyscy zgodnie stwierdziliśmy,że te "konsultacje
        społeczne" to jakaś kpina,a "ważny ze stolicy" to podstawiona osoba
        i szkoda naszego czasu >bo i tak zrobią co tam chcą<.Miało być tak
        pięknie,a wyszło jak zawsze.Totalna klapa.
        Po co Redakcja GW zachęca do takich spotkań?
        • Gość: bosman Panie Lublinek - jednego nie rozumiem IP: *.centertel.pl 18.05.10, 14:13
          skoro prostak i ćwok z warszawki tak się zachowywał, nie mogliście go Panowie
          "sprowadzić do parteru" kilkoma dosadnymi, stanowczymi uwagami? Jak Kuba Bogu
          tak Gwatemala Gwadelupie.
          • Gość: Lublinek Re: Panie Lublinek - jednego nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:38
            Po co mam sie zniżać do jego-Warszawskiego poziomu?
            Nie szkoda kregosłupa?
          • Gość: folkatka Re: Panie Lublinek - jednego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:50
            Witam
            byłam świadkiem tej sytuacji o której piszesz.
            Osobiście uważam że warszawiak mówił ciekawie (przede wszystkim dał sie poznać
            jako ktos kto ma pojęcie o urbanistyce i planowaniu przestrzennym), natomiast to
            tamten drugi pan niepotrzebnie rozognił dyskusję. To on pierwszy mu zaczął
            przerywać. Przynajmniej odniosłam takie wrażenie. I jeszcze jedno - jego
            ustawienie tez zostało zarchiwizowane, przynajmniej na zdjęciach. Co do
            nagrywania - to dyktafon leżał na stole przez cały czas i rejestrował wszystko.
            Troche szkoda - bo obydwaj mieli cos do powiedzenia. Ten drugi pan wywołał
            smiech propozycją ustawienia pomnika Piłsudskiego w poblizu...Ronda Dmowskiego.
            Ale to był pierwszy dzień - i przekreślanie całego przedsięwziecia z powodu
            jednego - nazwijmy to - incydentu jest bez sensem. Piszę "nazwijmy to" bo to
            nawet nie zasługiwało na tą nazwę.
            Nad tym pracowało i pracuje zbyt wiele osób, których praca zasługuje na
            szacunek. MOże KOledzy z FRL rzeczywiście powinni popracowac nad sposobem
            panowania nad tym wszystkim - na przykład udzielać głosu, i pilnować żeby nikt
            sie nie wtrącał - tak jak to jest na konferencjach prasowych.
            To wszystko.
        • zubelz Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 14:19
          Oto wypowiedź z przed paru dni z innego forum.

          Możecie sobie wypisywać te pobożne życzenia to może wam ulży. Czy wy nie
          widzicie tego że macie tu GÓWNO do gadania. Będzie tam market i to takiej firmy
          która da więcej. Na której "towarzysze partyjni" i nie tylko będą mogli się
          nieźle obłowić i przy okazji pozałatwiać swoje prywatne interesy. Przy tej
          okazji chodzi tu o zniszczenie małego handlu bazarowego i to nie tylko w Lublinie.

          Wygląda na to że to jest prawdą.
          • Gość: L Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:36
            Masz rację zubelz.Nic ująć.Nic dodać.
            • Gość: folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:52
              I własnie objawiło sie typowe dlaieszkańców naszego miasta" malkontenctwo,
              narzekanctwo i przekreślanie wszystkiego, i niewiara w nic.
              Mentalność carskich rabów.
              • zubelz Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 15:09
                Gość portalu: folkatka napisał(a):

                > I własnie objawiło sie typowe dlaieszkańców naszego miasta" malkontenctwo,
                > narzekanctwo i przekreślanie wszystkiego, i niewiara w nic.
                > Mentalność carskich rabów.

                No właśnie. Przecież taki Pan urzędnik Warszawski wie lepiej co jest
                lubelskiemu bydłu potrzebne. Dziewczyno odbiło ci?
                • zubelz Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 15:11
                  Przeczytaj jeszcze raz a jak nie zrozumiesz to jeszcze raz, co pisze uczestnik
                  tej farsy!
                  • Gość: folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:24
                    A Ty przeczytaj to co ja napisałam.
                    I też postaraj sie zrozumieć.
                    • Gość: folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:26
                      No właśnie. Przecież taki Pan urzędnik Warszawski wie lepiej co jest
                      lubelskiemu bydłu potrzebne. Dziewczyno odbiło ci?
                      ===============
                      Mam ochotę odpisac Ci w stylu bosmana.
                      Normalnie z trudem sie powstrzymuję :///
                      • Gość: bosman odpisz mu folkatko "po mojemu"..... IP: *.centertel.pl 18.05.10, 15:54
                        ciekawym jak Ci to wyjdzie :-D
                        • Gość: folkatka Re: odpisz mu folkatko "po mojemu"..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:04
                          :)))))
                      • Gość: Lublinek Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:16
                        Jeden mówi.Drugi słucha.Pytania po wyczerpaniu wątku tego,który w
                        danej chwili "układa klocki".Nic więcej.Porządek.
                        Warszawiak za wszelką cenę chciał przerwać monolog.Takie odniosłem
                        wrażenie.Dlatego przerywał wypowiedź.
                        I dlaczego temu człowekowi "pozabierał klocki z makiety".Dla jaj?
                        To właśnie "zmusiło" tego człowieka do podziękowania i wyjścia.
                        Zrobił to bardzo kulturalnie.Żadnych awantur.

                        Pytanie dla folkatki:Gdzie byli wtedy organizatorzy?
                        Dlaczego nikt nie reagował na typowe chamstwo?
                        Wcześniej nikt nikomu "klocków nie zabierał".
                        Była tylko dyskusja.Czyli normalnie jak sądzę?

                        P.S. Jaki Lublin jest malutki folkatko...
                        Każdy zawsze coś zobaczy lub usłyszy...
                        • folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 23:56
                          Powiem tak:
                          incydentu z zabieraniem klocków nie widziałam, ponieważ oddaliłam sie wówczas na
                          moment do stoiska z ksiązkami na sali głównej, i, po powrocie wogóle nie
                          zwróciłam uwagi na zmiany na makiecie. Zauwazyłam je dopiero później.
                          Osobiście uważam, że obydwie strony nie są tu bez winy. Jesli mam być szczera,
                          to tamten pan jako pierwszy wciął sie w wypowiedź Warszawiaka - przynajmniej tak
                          to zapamietałam.
                          To, że potem Warszawiak nie pozostał dłużny - to juz insza inszość.
                          A szkoda - bo obydwaj mieli cos do powiedzenia.
                          Wiem, że koledzy z FRL to przeczytają i wyciągna wnioski z sytuacji.
                          KOnieczna jest dyscyplina wypowiedzi przy makiecie, i tyle.
                • zubelz Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 15:50
                  zubelz napisał:

                  > Gość portalu: folkatka napisał(a):
                  >
                  > > I własnie objawiło sie typowe dlaieszkańców naszego miasta" malkontenctwo
                  > ,
                  > > narzekanctwo i przekreślanie wszystkiego, i niewiara w nic.
                  > > Mentalność carskich rabów.
                  >
                  > No właśnie. Przecież taki Pan urzędnik Warszawski wie lepiej co jest
                  > lubelskiemu bydłu potrzebne. Dziewczyno odbiło ci?

                  Nie wybieraj wypowiedzi z całości zniekształcając ją.
                  • Gość: folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:05
                    Ja niczego nie zniekształcam.
                    To Ty z kolei, z jakiejs drobnej utarczki robisz wielkie halo, które słuzy Ci
                    jako pretekst do zgnojenia całości przedsięwziecia.
                    • zubelz Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 16:25
                      Jakiego przedsięwzięcia? Tą farsę nazywasz przedsięwzięciem?. Czy to
                      "przedsięwzięcie" ma pokazać że tylko władza wie lepiej a jakiś zatrudniony
                      przez tą władzę Warszawiak jest alfą i omegą a mieszkańcy Lublina to debile
                      którym wszystko trzeba urządzić gdyż samodzielnie nie umieją myśleć?
                      • Gość: Lublinek Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 17:03
                        Też sadzą,że facet z Warszawki był "podstawiony".Mówił tylko on.
                        Gdy zabrali głos inni "w rozpaczy pozabierał klocki z piaskownicy".
                        I koniec zabawy.Dzieci wracają do domu...
                        I dobrze sie stało,że nie odezwałem się w sprawie Podzamcza.
                        • folkatka Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec 18.05.10, 23:47
                          Warszawiak był podstawiony, Żydzi żądza światem a Tu 145 stracił Tus razem z
                          Putinem.
                          Całe szczescie ze nie wierze w teorie spiskowe.
                          Tak sie złozyło, że gdy Warszawiak wyszedł, głos zabrały jeszcze dwie czy trzy
                          osoby - łacznie za mną (na samym końcu).
                          Mogłabym odwrócic pytanie: ktoi Wam płaci za robienie czarnego PR wokół
                          konsultacji i rozdmuchiwanie błahego incydentu do rozmiaru balonu braci
                          Montogolfier? No, kto...?
                          Myślicie że nie wiem ze piszecie tu służbowo?
                        • Gość: kaktus Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.nowanet.pl 19.05.10, 09:59
                          Bredzisz Pan, wszystkie koncepcje zostały udokumentowane i opisane, jeśli sam
                          nie chciałeś się wypowiedzieć, to widocznie nie miałeś nic do powiedzenia, bądź
                          Podzamcze w ogóle cie nie obchodziło. Zastanawiam się po co robisz tej
                          pozytywniej akcji czarny PR?
                          Oczywiste, że są niedociągnięcia, ale to pierwsza tego typu akcja i ciężko aby
                          wszystko od pierwszego dnia było idealnie.
                          Zapewne Panie Lublinek sam urządziłbyś to lepiej.
                          • Gość: Lublinek Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 14:58
                            Bez przesady kaktusie.Bardzo doceniam każdą formę zaangażowania
                            społecznego w dobrej sprawie.A ta taką jest.Też "leży mi na sercu"
                            Lublin i Podzamcze jako,że jest to ważna "część miasta".Gdybym nie
                            miał nic do powiedzenie nigdy był nie przyszedł.Warszawiak naprawdę
                            mnie zdenerwował.Zachowywał sie jak najważniejszy wszechwiedzący
                            architekt miasta.Zabranie klocków z makiety było świadectwem jego
                            chamstwa.Wyśmiewał się z kwiaciarek w galerii (to proponował ten
                            człowiek) nawet nie wiedząć,że to "jedna z osobliwych cech tego
                            miejsca".Nikt nie reagował.Ja też.Nie znałem nikogo.Sądząc wiekszość
                            młodych osób to dobrzy znajomi z jednej paczki-LFR?Dlaczego ci
                            ludzie milczeli?Jako organizatorzy powinno im zależeć na miłej
                            atmosferze.To buduje.Ale dobrze,że przynajmniej zarejestrowano
                            wypowiedz mojego poprzednika.Szkoda,że nie dano się jemu
                            wypowiedzieć do końca.Pomysł miał b.dobry.W ogóle cieszę sie,że mimo
                            ogólnej niemocy urzędników chociaż kilku osobom "jeszcze coś się
                            chce" zrobić dla nas wszystkich.Ja winię za icydent tylko
                            Warszawiaka.Takie jest moje zdanie.I nie zmienię tego.Moja wypowiedź
                            na forum miała jeden cel:Uczyć się na błędach,a nie krytykowac
                            organizatorów,którzy zrobili naprawdę dobrą robotę.LFR powinien
                            tylko "dyscyplinować" takich jak ten ćwoków z warszawki,którzy
                            zawsze wywyższaja się,a inne regiony traktują jako "coś gorszego".
                            To było ewidentnie widać.Twoje zakończenie sarkastyczne i złośliwe
                            pozostawię bez komentarza.Tak symtatyków ty i twoja LFR nie
                            zdobędzie.A zarzut,że robię czarny PR jest śmieszny i
                            nieuzasadniony.Czytaj teksty ze zrozumieniem inteligentnego
                            człowieka.Nie zadufanego w swojej ważności warszawiaka.
                            To twój ziomek "wściekły kaktusie"?Bo wygląda,że zachowanie macie
                            zbieżne.Sytuacja ta z forum (twój post) i z Inf.Turyst. zupełnie też
                            taka sama.
                            Proszę o obiektywizm,a nie hipokryzję.Przeczytaj tez moze ponownie
                            tekst.Nikogo nie obrażałem.W przeciwnieństwie do ciebie i twoich
                            stronniczych i nie obiektywnych wypowiedzi.Przemyśl to przed
                            kolejnym postem.Ja powyżej stwierdziełem tylko fakt.Nic więcej.Po co
                            ta twoja piana?i czmu ma służyć?Od dzisiaj zdanie o LFR dzieki tobie
                            też mam wyrobione.aby tak dalej.Dojedziesz na slepy tor...


                            P.S. Pozdrawiam folkatkę.Zdanie co do typa z warszawki ma wprawdzie
                            troszeczkę,ale jednak odmienne.Jednak zawsze wyważony ton w
                            postach.I to mi sie podoba.Zapał społecznika też.W młodości też taki
                            byłem...
                            • Gość: kaktus Re: Byłem tam.Chciałem poukładać klocki na makiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 15:21
                              Teraz piszesz, że doceniasz incjatywe FRL - (bo tak się nazywamy), ale w
                              pierwszym poście oprócz tego co pisałeś o warszawiaku zarzucałeś organizatorom
                              brak dokumentacji koncepcji tego Pana, podstawianie osób, oraz nazwałeś
                              konsultacje kpiną, wbrew temu co piszesz teraz, więc proszę nie pisz mi, że nie
                              czytam ze zrozumieniem. Jeżeli faktycznie uważałeś, że sytuacja jest
                              niestosowana mogłeś spokojnie podejść do jednego z organizatorów i o tym
                              powiedzieć. A nie pisać na forum GW, post który oprócz opisania zachowania
                              warszawiaka, oczerniał - bo tak to odebrałem, organizatorów i ich zamiary, teraz
                              napisałeś znacznie bardziej stonowany post, do którego można się normalnie odnieść.
                              Nie nazywaj mnie "wściekłym kaktusem" po napisaniu jednego Sarkasycznego - jak
                              to ująłeś zdania. Ton mojej wypowiedzi był tylko odpowiedzią na ton twojej.
                              Jeśli ciągle jesteś zainteresowany przedstawieniem własnej koncepcji, zapraszamy
                              obecnie nie ma już tłumów jak dnia pierwszego, więc i miejsca na przywołane
                              przez Ciebie sytuacje już być nie powinno.
                              Poza tym, bardzo miło, że napisałeś drugi post prostujący Twoją pierwszą
                              wypowiedz, dzięki temu o wiele łatwiej jest się dogadać.
                              Pozdrawiam
                • Gość: też architekt Ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 10:58
                  To nie teoria spiskowa folkatko.Mam bardzo duże wątpliwości,że warszawiak
                  przejechał kilkaset kilometrów w jedną stronę tylko po to,aby przez moment6
                  pogadać przy makiecie.Pracuję w tej branży od wielu lat i nie znam
                  człowieka,który jechałby bez swojego własnego interesu lub dla pieniędzy tyle
                  kilometrów.Prywatnym jego interesem może być jego nazwisko w mediach,a pewnie
                  nie będzie lub po prostu kasa.Wielce prawdopodobne,że jest tak jak powiedział
                  zubelz.Jest podstawiony przez władze lub urzędników.Nie za darmo przecież.
                  Ważna rzecz:Teraz jest sezon budowlany i takie osoby zarabiają nad deską
                  kreślarską lub opisach lub np.obliczeniach statycznych.
                  Inne wnioski:Warszawiak wcale nie musiał być z Warszawy.Mógł też być opłaconym
                  Warszawiakiem-z nazwy.
                  Rada:Forum Rozwoju Lubelszczyzny ma pomysł dobry.Lublin jest tego warty.Ale nie
                  po trupach.
                  • Gość: Lubliniak Re: Ma rację IP: *.nplay.net.pl 24.05.10, 21:18
                    A ja proponuję, aby skupić się na przedstawianiu pomysłów, a nie dorabianiu
                    chorych domysłów i spisków do wszystkiego.

                    Tak, Pan z Warszawy przyjechał 180km, żeby przedstawić swoją koncepcje na
                    Podzamcze :D :) No zastanówmy się troszkę.

                    A może po prostu załatwiał swoje interesy w Lublinie, idąc na dworzec zaszedł do
                    LOiTu żeby kupić sobie kartkę, długopis, koszulkę czy cholera wie, co innego.
                    Zobaczył makietę, usłyszał, o czym toczy się dyskusja, więc zabrał głos.
                  • folkatka Re: Ma rację 24.05.10, 22:36
                    Mam bardzo duże wątpliwości,że warszawiak
                    przejechał kilkaset kilometrów w jedną stronę tylko po to,aby przez moment6
                    pogadać przy makiecie.


                    A moze był przypadkowo?
    • black.hastings Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul. ... 19.05.10, 21:14
      Jak dla mnie cały pomysł bardzo dobry, zajrzałem na chwilkę popatrzeć i nie
      zauważyłem żeby komuś nie dano dość do głosu. Wymyślanie, że ktoś tam był
      podstawiony to już lekka przesada, co poniektórzy na tym forum mają jakieś
      paranoje.
      • Gość: folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 00:20
        Ale dobrze,że przynajmniej zarejestrowano
        wypowiedz mojego poprzednika.Szkoda,że nie dano się jemu
        wypowiedzieć do końca.Pomysł miał b.dobry.
        ============
        Lublinek: mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Ten pan od tarasów i kwiaciarek
        przyszedł dziś (w zasadzie to już wczoraj), przed południem, do LoiTu. NIkogo
        nie było poza nim i trzema osobami z obsługi przedsięwzięcia, było sporo czasu,
        facet sie rozgadał, poustawiał klocki, to co powiedział zostało skrupulatnie
        zanotowane w zeszycie (zajęło kilka stron).
        Było bardzo sympatycznie.
        Mam jeszcze pytanie - czy to Ty byłes tym przystojnym brunetem z bródką który w
        poniedziałek stał na lewo ode mnie? Dzięki za miłe słowa.
        • Gość: Lublinek Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.10, 15:42
          Bardzo się cieszę,że sprawa ma pozytywne zakończenie.

          P.S.Niestety facet z bródką to nie ja.Pozdrawiam.
          • Gość: Studencik Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: 212.182.35.* 21.05.10, 09:25
            Niektorzy wszedzie wietrza polityke - od kilku lat czytuje Skyscrapercity (forum
            gdzie frl powstalo) wiec nieco sie orientuje i jestem pewien ze to
            stowarzyszenie nie bierze udzialu w konsultacjach zeby wesprzec jakas partie czy
            konkretnych politykow. Jak poczyta sie forum gazety czasem to juz widzialem
            kiedys jak tu nazywano ich przybudowka palikota bo skrytykowali pomysly kogos z
            pis a jak byla sprawa z plachta reklamowa to z kolei mowili ze to przybudowka
            Pisu, opamietajcie sie, nie wszystkie NGOsy maja polityczne "podstawy",
            niektorym na prawde zalezy tylko na dobru miasta.
            • Gość: kristoff1177 Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:25
              Ja byłem tam w owy poniedziałek, kiedy to wypowiadał się Pan z
              Warszawy - mnie to co mówił podobało się i nie odczułem żadnych
              niewłaściwych zachowań. Drugi Pan, z którym przez moment spierałem
              się w kwestii tramwajów układał ten swój mege obiekt. co było
              dziwoloągiem, to też ludzie sielekko podśmiewali. Ale ogólnie było w
              porządku.

              Co do bruneta z bródką - to mogłem być ja wszak jestem brunetem z
              bródką ,ale napewno nie przystojnym...
              • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 21.05.10, 22:40
                To musiałes byc Ty bo brunet z bródką był tylko jeden!
                Masz za niska samoocenę!
                • Gość: kristoff1177 Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:45
                  Niska samoocena powiadasz- tak - mam taką skazę... No i teraz staram
                  się skojarzyć która z dziewczyn wtedy to byłaś ty, Folkatko...
                  Niestety nie dajerady sobie tego uzmysłowić. Byłem przejęty
                  uczestnictwem, a raczej próbą uczestnictwa, w akcji i nie
                  rozglądałem się po ludziach. A szkoda ...
                • Gość: kristoff1177 Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:50
                  No cóż- niska samoocena powiadzasz- owszem, mam taką skazę...
                  No i teraz ja będę myślal kim Ty jesteś, ale jak na złośc nie
                  przyglądałem się ludziom wokół mnie a makiecie...
                  • Gość: kristoff1177 Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:54
                    No tak, problemy z odświeżeniem strony i w efekcie posłałem dwa
                    posty w odpowiedzi - każdy inny - wstyd...
                  • Gość: k Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 22:57
                    ...ale chyba już wiem - ustawiałaś klocki w wizji w zasadzie
                    bezwzględnej odbudowy dawnej dzielnicy żydowskiej łacznie z synagogą
                    zdaje się...
                    • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 21.05.10, 23:00
                      Tak. To byłam ja.
                      • Gość: kristoff1177 Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.chello.pl 21.05.10, 23:04
                        aaa, to już wiem, kim jest owa słynna z for internetowych komentarzy
                        do artykułów Folkatka. Pozdrawiam więc!
                        • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 21.05.10, 23:08
                          Też pozdrawiam :)
                          • Gość: lublinESK2016 lol IP: *.41.35.254.sub.mbb.three.co.uk 21.05.10, 23:48
                            Niezle sie usmialem jak przeczytalem ze ktos chcial biednego marszalka na
                            kasztance obok ronda Dymowskiego postawic pewnie obaj by sie w grobach poprzewracali
                            • Gość: aron Re: lol IP: 94.230.21.* 22.05.10, 16:52
                              przesadzasz. Sikorski z Piłsudskim też nie raz koty darli a leżą
                              zgodnie na Wawelu.
                            • Gość: też architekt Marszałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 10:34
                              A dlaczego nie?Plac Litewski tylko "zaśmieca",I stoi tam nielegalnie.Smamowola
                              budowlana.
                    • Gość: też architekt Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 10:44
                      Pomysł kretyński.Odbudowa Szerokiej?Gratuluję głupoty.Tam były
                      bieda-domy.Szczury to codzienność.Żadnych bruków.Typowe dziadostwo i brud,smród
                      (rynsztoki) oraz ubóstwo (najbiedniejsi mieszkańcy miasta).
                      Synagoga?Dla kogo?Po co?Za co?Nie słyszałem,aby "loża masońska" (celowo z małej
                      litery) zwiększyła się w Lublinie.Warszawska Gmina Żydowska jest za biedna,aby
                      wybudować synagogę.Nawet nie dba o zabytkowy Kirkut.
                      Co miałaby przedstawić ta synagoga?To nie będzie ani zabytek kultury,ani
                      sztuki.Za pieniądze podatników odbudowa?Wykluczone.PO po tych wyborach nie
                      będzie miała co robić w mieście.Wyznawcy niech "lepij" chodzą modlić sie na
                      Walecznych lub do Jesziwy.Tam jest pusto.
                      • Gość: Lubliniak Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.nplay.net.pl 24.05.10, 21:22
                        Mijasz się z prawdą.

                        Zapoznaj się z fotografiami dzielnicy żydowskiej, z jej opisami i dopiero
                        wypowiadaj się na temat wyglądu Szerokiej. W tym momencie wprowadzasz
                        użytkowników forum w błąd.

                        Na Szerokiej nie stały żadne "bieda-domy" a normalne kamienice, ulica była
                        brukowana. Opisywane przez Ciebie tereny znajdowały się głównie po drugiej
                        stronie Wzgórza Zamkowego.
                  • Gość: też architekt kristoff1177 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 10:46
                    Ładnie "cukrujesz" folkatce
                    • folkatka Re: kristoff1177 24.05.10, 22:27
                      Wina jest po mojej stronie, bo mu napisalam że jest przystojny!!!To ja pierwsza
                      zaczęłam cukrować!
      • Gość: też architekt Na chwilę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 11:02
        Na chwile to mucha przylatuje do kloaki,aby sie najeść.Na drugą chwilę przyleci
        do twojej kanapki,aby ja osr....
        Po co się black.hastings odzywasz jak nie masz wiedzy w tym temacie?
        Kazali ci,czy tylko tak sobie piszesz bez sensu?
    • afalkowski Miasto inspiracji? 22.05.10, 23:49
      Inspiracji może dodadzą przykłady z innych miast.
      Liv One był niezłym początkiem, chociaż to na pewno nie będzie to ta liga.
      Mnie osobiście bardziej podoba się Bullring w Brum, ale oni potrzebowali
      całego Big City Plan i tu pewnie taki plan też by się przydał.

      Z polskich miast jako rewitalizacje wyłaniają się Stary Browar Poznań,
      Manufaktura Łódź i Wzorcownia Włocławek, ale próżno szukać podobieństw, bo tam
      jeszcze coś stało. A na Podzamczu nie ma prawie nic. Zburzyć więc wszystko i
      tylko cerkiew zostawić. Postawić coś, czym będzie można się pochwalić!
    • Gość: też architekt Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 10:29
      To mieszkańcy powinni pokazać,że zależy im na wyglądzie i rozwoju miasta."Oni"
      zawsze olewają lub niedasię.
      • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 24.05.10, 21:57
        Pomysł kretyński.Odbudowa Szerokiej?Gratuluję głupoty.Tam były
        bieda-domy.

        Nie popisuj sie tak, bo nie masz racji. Ktos tam Ci już odpisał, ja dodam od
        siebie tyle, ze Szeroka uchodzila za jedną z najelegantszych ulic Lublinie.
        Takl przynajmniej czytałam, natomiast biorąc pod uwagę zdjęcia ulicy, jest w tym
        dużo prawdy. Były tam wspaniałe kamienice z XVI/XVII w. (a ich wiek był tez
        powodem dla którego były wątpliwości co do ich wyburzenia, wsród Niemców).
        Ponadto część z nich była usytuowana w, praktycznie niewystępującym na naszych
        terenach, układzie szczytowym (typowym dla architektury północnej) - pamiatką po
        tym są dwa niewielkie szczyty kamienicy na Kowalskiej - pierwszej na lewo, kiedy
        stoi sie plecami do zamku.
        Slumsy, oczywiście, ze były - ale to był teren zarówno obecnych zielonych błoni
        podzamkowych, jak i rejon obecnej ul. Ruskiej.





        Szczury to codzienność.Żadnych bruków.Typowe dziadostwo i brud,smród
        (rynsztoki) oraz ubóstwo (najbiedniejsi mieszkańcy miasta).
        Synagoga?Dla kogo?Po co?Za co?Nie słyszałem,aby "loża masońska" (celowo z małej
        litery) zwiększyła się w Lublinie.Warszawska Gmina Żydowska jest za biedna,aby
        wybudować synagogę.Nawet nie dba o zabytkowy Kirkut.
        Co miałaby przedstawić ta synagoga?To nie będzie ani zabytek kultury,ani
        sztuki.Za pieniądze podatników odbudowa?Wykluczone.PO po tych wyborach nie
        będzie miała co robić w mieście.Wyznawcy niech "lepij" chodzą modlić sie na
        Walecznych lub do Jesziwy.Tam jest pusto.
        • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 24.05.10, 22:20
          Przepraszam - zapomniałam napisac w poprzednim poście.

          Synagoga?Dla kogo?Po co?

          Nie chodzi mi o budowe synagogi jako takiej - z dawna funkcją, bo to
          rzeczywiście nie ma sensu. Miałam na myśli wzniesienie budowli dostosowanej do
          potrzeb naszych czasów - np. centrum kulturalnego etc.
          Wiesz - taka fantazja.
          • Gość: Lublinek Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.10, 15:32
            Sama się przekonałaś folkatko:W tym mieście co byś nie
            powiedziała,masz pomysł lub swoje zdanie zaraz jesteś wrogiem
            publicznym numer jeden.Na forum G.W. w szczególności.
            Najpierw ja oberwałem.Za chwilę Ty.Ciekawe kto będzie następny?
            A czy nie można spokojnie,normalnie podyskutować?Przecież z
            kilku/kilkunastu pomysłów można wybrać jeden lub kompromis
            wszystkich.Ale lepiej się wyśmiewać,opluwać lub krytykować kogoś.
            I tak makieta nikogo nie zadowoli.Podobnie jak ESK 2016.
            (Przykład:Forum Dz.Wsch.-temat:Teatr Lalki i Aktora w Kinie Kosmos-
            poczytaj sama-zgroza!).Pozdrawiam forumowiczkę.
            • Gość: Lublinek Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.10, 15:38
              Na tak wielkiej powierzchni jak 10 ha Podzamcza jest naprawdę
              miejsce na wszystko.
              Na galerię z zielonymi tarasami,Piłsudskiego,Synagogę,a nawet cyrk
              jak stwierdził empi.Aron nawet wjedzie swoim busem,ale nie na
              dworzec.Ja takiego tu nie widzę.Jeszcze raz pozdrawiam.
            • folkatka Re: Urządźmy razem Podzamcze - makieta już na ul 26.05.10, 00:13
              Ale lepiej się wyśmiewać,opluwać lub krytykować kogoś.

              W sieci moze sie wypowiadac kazdy. Ja nawet sobie lubię powojowac z
              malkontentami - to jest nawet fajne, o ile nie sa chamscy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka