wampir-wampir 25.06.10, 17:33 Jestem uzależniony :DDD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: boss [...] IP: *.lublin.mm.pl 27.06.10, 18:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! IP: *.sds.uw.edu.pl 27.06.10, 18:34 Niechaj mnie wampir o wiersze nie prosi, niechaj nie czeka poezyi znikąd. Bo nim się jaki wierszyk uda Gosi, na wycieraczkę nasra mu Palikot ... Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ O matko 28.06.10, 13:25 bosko zresztą i inne anioły niuejdżowe:))) Nie pamiętam co dostałeś, masz tu cos, co może głód zaspokoi: KRÓLEWSKI FRYZJER Pan Henio w środowisku fryzjerów dobrze był znany W wymyślaniu niespotykanych fryzur był niezrównany Koafiury w jego wykonaniu sławę mu powszechną przynosiły Miał tak dużą klientelę, że niekiedy czesać już nie miał siły. Na dodatek, jakby czesania gwiazd filmowych było mało W nocy pana Henia, na dwie godziny, Królestwo Fryzur zatrudniało Henio w pałacu królewskim we śnie ciężko pracował I zazwyczaj do balu i na przyjęcia damy dworskie szykował. W Królestwie Fryzur, młody acz niestety ślepy, król Frunio panował Też chciał pięknie wyglądać, bowiem na bal się rychtował Wezwał Henia do siebie i takie mu dał władcze polecenie Żeby go nowocześnie uczesał, a fryzura zrobiła na wszystkich wrażenie. W Królestwie Fryzur zdziwienie wywołać, toż to rzecz niemała Mózgownica Henia długo nad koncepcją fryzury pracowała Panie dworskie uczesaniami na bal zachwycone były Utalentowanego fryzjera wielbiły i prawie na rękach nosiły. Króla uczesać tak, by nad wszystkimi balowiczami górował Henio nic nie wymyślił, chociaż przeglądał żurnale i ostro główkował Ot, pomyślał, królowi Fruniowi nowoczesną fryzurę na Irokeza zrobię Farb kolorowych do włosów wezmę i je odpowiednio urobię. Oj, długo króla Frunia na fotelu fryzjerskim trzymał Mył, masował mu głowę, czesał, cuda zręczności wyczyniał Każde pasemko włosów kolorem jaskrawym pomalował Usztywnił włosy białkiem, króla Frunia na Irokeza wykreował. Głowa króla Frunia, tęczę teraz jaskrawą przypominała Niebieskość, czerwień, zieleń i żółtość w oczy się rzucała Sklejone na końcach włosy, śpiczaste góry przypominały Przedziałki włosów, jeszcze inne kolory pokazywały. Na przystrojonej odświętnie sali, na króla przyjście czekano Nawzajem się oglądano , kreacje i fryzury podziwiano Henio dumny jak paw, wśród zebranych gości paradował Patrzył na swój kunszt mistrzowski i w duszy się radował. Zatrąbiono na wejście króla, głowy nisko schylono na powitanie A potem była jedna wielka salwa śmiechu i wielkie chichotanie Sala cała trzęsła się, ryczała od śmiechu się i wręcz się dusiła Kiedy na króla Frunia, uczesanego na Irokeza patrzyła. Król ślepy, nic nie widząc, nie wiedział co się wokół dzieje Kiedy mu w końcu powiedziano, z czego sala się śmieje Kazał halabardnikom Henia przed oblicze swoje przyprowadzić Oczywiście po to, by na miejscu kompromitacji, natychmiast go zgładzić. Dobrze że Henio, cały ze strachu mokry, w porę się obudził Król swój gniew przez chwilę po królewsku studził Przed natychmiastowym ścięciem i to Henia ratowało Że król Frunio nie widział, jakie dziwadło z niego powstało. Teraz Henio za dnia, na żywych ludziach nie eksperymentuje Robiąc tradycyjne uczesania lepiej się nawet czuje Tak to jest, gdy koszmary senne do życia zwykłego wkraczają Starczy tyle pukico, co by się dusza poonanizowała?:)))) Pod ich wpływem, ludzie się często na lepsze zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 empi IP: *.lublin.mm.pl 29.06.10, 10:03 gów..ana ta twoja etykieta co pozwala chamowi opluwać kobietę w żałobie Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 13:27 I deserek: GALERIANKI Współczesne czasy piętno swoje znaczą Na duszach ludzi, którzy w materialiźmie się zatracą Centra handlowe zwane galeriami Jak Sezam skarbów nęcą towarami. Korytarze galerii niczym autostrady Są kuszącym miejscem na wszelkie parady W bajecznej oprawie miedź złotem się staje I nie trudno naruszyć dobre obyczaje. Stoisko za stoiskiem ciągnie się strefami Labirynt nęci klienta swymi pokusami Wszystko nowiutkie, świeże, wyeksponowane Złotem pokryte, srebrem posypane. Konfekcja markowa modelki okrywa Nie jesteś pewny czy postać jest nieżywa Makijaż, fryzura, stroje dobrane, Oglądasz prace handlowcom zadane. Sezam otwarty, ale płacić trzeba I tu jest problem, pieniędzy potrzeba Snują się tedy Dody i Madonny na gwiazdy wykreowane Szesnastolatki, u progu życia za cenę ciuchów zdeprawowane. Nowy model komórki, markowe dżinsy albo buty Aspiracje konsumcyjne wyraźnie się definiują A dziewczyny młode i piękne By je zdobyć seks za pieniądze w galerii ofiarują. Mężczyźni chętni, problem rozwiązany Seks szybki w toalecie już jest serwowany Towar pierwszej wody, szybka zapłata Można zarobić futro na chude lata. Klientów wielu, cena niewysoka Dziewczyna ładna, miła dla oka Chałtura lekka poza wiedzą domu I lepiej tego nie mówić nikomu. Hobby, rozrywka, numerkiem szybkim zwana Przestaje być niewinną zabawą , często uprawiana Staje się profesją powszechnie znaną Jako prostytucja młodocianych kodowaną Alfonsów grono zaraz Cię wypatrzy I wyśle niebawem do seryjnej pracy Powód do płaczu i do rozpaczy Ale już tego świat nie zobaczy. :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 13:46 Łomatkoboskozjezuskiemnazaryńskim :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 14:05 A bo ja wiem? Sprawdzę dzis po 23.00 ;-))) Daj coś jeszcze, nie bądź łoś :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 14:07 SZEF Kiedy szef pośle cię po piwo To pomyśl sobie: - Niech ja stracę! I kopnij się do kiosku żywo, Bo nie tak łatwo dziś o pracę! Szef, to tak prawie jak twój tato - Raz skarci, raz pieszczotą muśnie, Gdy szef oznajmi ci żeś matoł - Przyozdób twarz w barani uśmiech I bądź matołem w danej chwili Choćbyś miał cztery fakultety, Bo szef przenigdy się nie myli, Dlatego on jest szefem, nie ty. Lecz i dla ciebie, choć-żeś mały, Jest także satysfakcji strefa: Oto twój szef, choć tak wspaniały, Nad sobą ma większego szefa, I też mu dusza idzie w pięty Gdy szef się pyta go jowialnie: - Czy pan jest niedorozwinięty? On wówczas bąka: - Naturalnie...! Pomnijcie wojownicy młodzi Oraz wy, starsi wyjadacze: Należy się na wszystko godzić! ... albo na prawie wszystko raczej, Bo gdy z ust szefa padnie zdanie Rzucone w gniewie lub ferworze: - A całujżeż mnie, drogi panie! ... to ty nie całuj go broń Boże! Niech ci do głowy to nie strzeli - Zrób krok, lecz cofnij się z powrotem I jęknij: - Gdzieżbym się ośmielił, Chociaż po nocach marzę o tym! Taka pokora szefa wzrusza - Lico rozchmurzy wnet ponure I szepnie: - Durny, ale dusza! Brawo! To znak że pójdziesz w górę!!!! Autora podam pozniej, choc moze ktos mnie uprzedzi... Ni mam nic przeciw.. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 14:10 Autora nie znam. Poczekam. To jednak nie jest grafomania made by Pani Prezes. Ona jest jedyna w swoim rodzaju. Kocham tę kobietę :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 14:10 Doda, pózniej. Ide dalej weekend odsypiać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 14:14 W środku dnia to chyba się mówi dobry dzień :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB A to czyje dzieło? IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 15:48 Pielgrzymka Wzruszył mnie nowy przejaw duchowej kultury: Pielgrzymka policjantów na szczyt Jasnej Góry. Przynieśli swą chorągiew nader okazałą Na której św. Jerzy leje smoka pałą. Bili się gromko w piersi, powstał hałas wielki Gdy się w kuloodporne tłukli kamizelki. Upadli też na klęczki, taka jest w nich wiara, Tu wyleciał pistolet, tam kajdanków para. Gdzie indziej granat z gazem błysnął jak meteor, Co później cudem nazwał naiwny ksiądz przeor. W tymże czasie włamywacz przepiłował sztabę Zabito gdzieś staruszka, uduszono babę. Oszust z ludzką krwawicą nawiał za granicę I zgwałcono ostatnią w tym kraju dziewicę. Wysnuwam stąd przy dużej myślowej fatydze, Bardzo niesłuszny wniosek, którego się wstydzę. Że dla mnie gliniarz może nie wierzyć kompletnie, Byle złapał bandziora, nim mi łeb odetnie. Taka jest moja własna prywatna opinia. Kurcze, ale ja jestem samolubna świnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 [...] IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 16:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Proszę o wiersze, Małgosiu! 28.06.10, 16:56 Widzę, że się we mnie zakochałeś trollu. Ale ja nie gustuję w osobnikach z norweskich jaskiń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 [...] IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 17:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB No, znawcy - a to kto stworzył? IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 20:13 Modlitwa laika (z cytatami z Tuwima i z Konopnickiej ) Panie! Najmędrszy z profesorów! Chciej przyjąć wniosek mój paniczny: Zachowaj nas od Nikiforów W dziedzinach pozaartystycznych! Niech żyją wolni i szczęśliwi, Niech rzeźbią lub malują jaja, Lecz niech naiwny prymitywizm Po innych pionach się nie szlaja. Wszyscyśmy winni im uznanie, Podziw dla formy i pomysłów, Lecz ty fachowców daj nam, Panie, Do ekonomii i przemysłu. Chmury nad nami rozpal w łunę, Uderz nam w serca złotym dzwonem, Niech ruszą w kraj ogromnym tłumem Kadry, dogłębnie wyszkolone. Daj nam uprzątnąć dom ojczysty, W zyski zamienić śmiało straty, Po co ma biedny być, choć czysty, Niech będzie czysty i bogaty! Niech więcej Twego brzmi imienia W uczynkach ludzi niż w ich pieśni. Głupcom odejmij dar marzenia, A sny szlachetnych ucieleśnij. Czasem zaś uderz się po mieczu, Niech ktoś się twoim gniewem strapi, Kto jest nieukiem po ćwierćwieczu, Ten, widać, uczyć się nie kwapił. Niech twoi słudzy go wywiodą W lasy i gaje, w głąb przyrody, By zamiast nam u nóg być kłodą, Prawdziwe mógł piłować kłody. To będzie jego młodość druga, Gdy z kija, deski albo gnata Nożem pajaca se wystruga, Lecz nie wystruga z nas wariata. O Panie, co telewizorów Oczyma widzisz nas w całości, Deglomerację Nikiforów Zechciej zarządzić w swej mądrości, I weź jej ster w surowe dłonie, Bo czas tracimy wciąż w nadmiarze, Błagając różne stare konie: - Pójdź, koniu, ja cię uczyć każę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Wampirku, uwaga! IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 20:16 Wampir Pośród ludzi szarych stoisz, Niby nie wyróżniasz się, Ale ty niczego się nie boisz, Boś wampirem nie od dzisiaj jest, Co noc twarz twa zmienia się potwornie, I dwa kiełki wychylają się, Niby podwórze sprzątasz pokornie, Lecz naprawdę napić dziś się chcesz, Czekasz tylko na ofiarę, aby zęby w szyję wbić, No a później to wiadomo będziesz tylko pić i pić, I gdy ciało blade będzie, Gdzieś do kubła je wyrzucisz, I w wariackim swoim pędzie, Do swej trumny znów powrócisz. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wampirku, uwaga! 28.06.10, 20:32 Cudny o mnie ;-))) Aleś mnie załamała moją ignorancją. Pierwszy raz czytam te wiersze. Nie znam autora/ów. Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Wampirku, uwaga! 28.06.10, 21:19 A widzisz wampirze. Ludzie wiersze piszą...rózne. Najczęściej nie da sie tego czytać, chyba, że jest sie jakoś tam z autorem związanym emocjonalnie np. Tak z innymi dziedzinami sztuk tez jest. Wystawa w Akwareli, która sie odbyła jakiś czas temu, prezentowała zdjęcia amatorskie. Autorka była zaskoczona, że mozna to profesjonalnie sprzedać. Na dodatek wcale nieźle:))) Chyba mi pomysł na wydawnictwo niszowe powolutku dojrzał. A jeśli uda sie dostać jakies sensowne pieniądze na ten zbozny cel, to dojrzeje w trymiga. W końcu to grupa projektów społecznych, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Cos sie co do autora rozjasnia? IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 21:26 Janusz Korwin-Mikke Wiersz powstał podczas kampanii wyborczej w 1989. Gdy kraj w delirium, a ustrój - denat, Dobrze jest wtedy powołać Senat. Na każdą klęskę, mankament, zator, Bezwzględnie znajdzie radę senator. Oto już zgłasza się do wyborów Tłum kandydatów na senatorów I każdy skromnie o sobie pieprzy, Że najmądrzejszy jest i najlepszy. Jeden zapewni nam żywność tanią, Drugi zabroni skrobać się paniom, Trzeci na odwrót: uczenie mendzi [1], Żeby się skrobać - zwłaszcza, gdy swędzi. Czwarty da wszystkim bezpłatnie buty, A piąty będzie wysadzać huty. Ich argumentom trudno się oprzeć: Całą noc myślę: kogo tu poprzeć? Wreszcie nad ranem mam już taktykę: Poprę Janusza Korwina-Mikke! Po pierwsze - szlachcic! (Wiem z heraldyki) Ma w herbie Kruka... i Myszkę Miki. Po drugie: Kisiel poparł Korwina - Czyli, że Korwin - to oryginał. Po trzecie Korwin publicznie głosi, Iż jest repliką Pani Małgosi [2]. Pani Małgosia zaś od lat wielu Wyciąga starą Anglię z burdelu; Więc jeśli Mikke jej system ściągnie, To może w końcu i nas wyciągnie? (Z tym, że tu sprawa będzie trudniejsza, Bo burdelmama [3] jakby silniejsza...) Reasumując: rozum i dusza Każą mi oddać głos na Janusza! Niech weźmie nawet etat Cesarza!! ... Jajarz powinien wspierać jajarza... [1] Istnieje wersja "mędzi". [2] Chodzi o p.Thatcherową, późniejszą Lady Małgorzatę of [3] Aluzja do istniejącego wtedy Związku Sowieckiego (przypisy JKM) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica.z.tubtina Re: Cos sie co do autora rozjasnia? 28.06.10, 21:41 Te wczesniej to Andrzej Waligorski Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Cos sie co do autora rozjasnia? 28.06.10, 22:21 Bosmanka nie było, dlatego tak późno z tym autorem. On go bardzo lubi, a ja się zabieram, zabieram i... grzęznę w poezji Pani Prezes - poproszę o jeszcze, naprawdę doceniam talent :-))) Z wydawnictwem niegłupi pomysł Małgosiu, zwłaszcza, że ludzie nie tylko piszą rymy i fotografują ale i kolekcjonują różne dziwne rzeczy opisując je czasem bardzo ciekawie. To mógłby być hit :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica.z.tubtina Chudzinka ;-P 28.06.10, 22:28 Ledwie dmuchnął poranny zefirek, Wylazł z norki nieduży wampirek. Miał spiczaste dwa ząbki, Do ssania rodzaj trąbki, Oraz dwoje chudziutkich miał girek. Sysu, sysu, cmok, cmok, cmok Oraz dwoje chudziutkich miał girek. Zaraz skrzydła jak gacek rozepnie I śniadanie czym prędzej gdzieś chłepnie. Tak się spieszy nieludzko, Że aż rzęzi mu płucko, Bo się boi, że zupka mu skrzepnie. Sysu, sysu ... Często potem dostaje on czkawki, Siada nagle bezradnie wśród trawki I słychać głos biedaczka: Znów wyssałem pijaczka... I to jest popijawka pijawki. Sysu, sysu ... Nasz wampirek to smakosz i znawca, Przy tym wcale nie żaden oprawca, Za wyssanie kolacji Płaci jak w restauracji, Chyba, że honorowy krwiodawca... Sysu, sysu ... Często mówi się źle o wampirze: Że kaleczy, że wkręca się w pirze, Lecz ty nie wierz w te plotki, Nie wyganiaj sierotki, Niech se czasem chudzinka poliże. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Chudzinka ;-P 28.06.10, 22:41 Hi, hi, hi... powiedział Wampir oblizując krew z dolnej wargi ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Brawo,czarownico IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 23:50 Brawo,czarownico! Wszystkie wiersze wklejone przeze mnie to Waligóski własnie! Dam odpowiednio link za moment. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Brawo,czarownico IP: *.lublin.mm.pl 28.06.10, 23:51 www.waligorski.art.pl/autor.php?nazwa=384.txt Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Brawo,czarownico 28.06.10, 23:52 A ja dam wampirowi coś na sen: HEROICZNY CEL ŻYCIOWY Rodzimy się, nie widząc celu w życiu Żyjemy jakby w półśnie lub w uśpieniu Na początku chcemy być z zawodu każdym Życiowy cel heroiczny najczęściej pozostaje w cieniu. Ileż to razy, małe dziecko na zadane pytanie odpowiada Że chce być strażakiem ,pilotem, policjantem, weterynarzem Coś je w tych zawodach zachwyca i frapuje Ale jeszcze nie wie, że w życiu musi być własnej duszy lekarzem. Po przejściu przez szkolną , długą edukację Pogląd absolwentów na zawód się krystalizuje Zamiast pielęgniarki czy kelnerki zostajesz śpiewaczką Bo Twoja jaźń w śpiewaniu się odnajduje. Wchodzisz w nieudane, toksyczne związki Uciekasz od wygód, które Cię w złotej klatce zamykają Dążysz, by robić coś, na czym naprawdę Ci zależy I chcesz dojść do drzwi, które przed ludźmi czynu się otwierają. Życie przypomina uprzątanie zwalonego na kupę gruzu Napracujesz się jak głupi, by dojść na koniec do wniosku słusznego Że heroicznym celem życiowym człowieka jest doskonalenie siebie I wejście, dzięki rozwojowi duszy, do królestwa niebieskiego. Tylko nieliczni na tym bożym świecie wiedzą Co tak naprawdę jest przeznaczeniem człowieka Większość funkcjonuje, trwając w uśpieniu A moc boska na Twoje przebudzenie czeka i czeka. Twoim celem istnienia jest koncentrowanie się na swoich zaletach Wiara we własne siły, miłość do samego siebie i wszystkiego Nieingerowanie w sprawy innych ludzi i pokonywanie trudności I świadome wzięcie odpowiedzialności za siebie samego. Miłych i kolorowych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Brawo,czarownico 28.06.10, 23:56 Dziękuję, cudowne. Jako pierwszy zakupię tomik Tojej prezeski i poproszę o dedykację. Ma kobita to coś, tak trzymać! A jutro poproszę o kolejną dawkę. Słodkich snów :-))) Odpowiedz Link Zgłoś